Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Erin Brockovich

    IP: *.toya.net.pl 11.08.01, 15:14
    Interesuje mnie odbiór filmu Erin Brockovich w Polsce. Czy ktoś chciałby sie
    podzielić swoimi spostrzezeniami? Przy komentarzu prosze napisać swój wiek i
    płeć. Chcę sprawdzić czy jest rozbieżność w recepcjii w zależności od wieku i
    płci. Będę wdzięczna za wszelkie komentarze, szczególnie od osób które są tzw.
    zwykłymi widzami czyli nie zajmują się filmem zawodowo. Pomogą mi nawet krótkie
    komentarze.

    Dziękuję

    Joanna
    Obserwuj wątek
      • Gość: daag Re: Erin Brockovich IP: *.*.*.* 13.08.01, 08:33
        www.filmweb.pl - tam znajdziesz interesujące cię komentarze.
        • Gość: pawel Re: Erin Brockovich IP: *.p.lodz.pl 13.10.01, 14:45
          Historia moze i prawdziwa - jesli tak to trzeba przyznac, ze nie banalna..
          jednak produkcja w oparciu o to filmu to moim zdaniem chybiony pomysl.
          Choc wypadaloby pogratulowac Erin (mam tu na mysli postac grana przez J.
          Roberts, bo samej J.Roberts mozna juz pogratulowac nieco innych osiagniec..) to
          jednak taka historia nie jest niczym wyjatkowym w swiecie filmu, gdzie
          wiekszosc scenariuszy, choc wymyslonych, jest znacznie bardziej fascynujacych i
          zaskakujacych.
          Moje odczucia co do filmu sa raczej negatywne.. przedewszystkim ciagle
          przewijajaca sie monotonia. Moze wyplywac to z faktu, ze jestem raczej
          wielbicielem filmow takich jak Requiem For A Dream oraz Fight Club, i bardziej
          cenie sobie artyzm filmu oraz jego wymowe niz zadziwiajaca historie..

          pawel - 21 lat
      • Gość: GM Re: Erin Brockovich IP: *.cir.tohoku.ac.jp 04.10.01, 03:21
        Banalna historia dla ludu. Samotny wojownik (albo mala
        firemka w zaleznosci od wersji) kontra wielka
        bezlitosna korporacja - znamy to z niejednego dziela
        hollywoodu. Dodatkowo wojownik oczywiscie jest
        szlachetny, inteligentny itd. ale jakos go tak los
        doswiadcza, ze zycie jakby niepelne - jakies nieudane
        malzenstwo w tle, dzieci, ot tak zeby kazdy znalazl
        jakas osobke z ktora molby sie utozsamic. Final do
        przewidzenia - dobro zawsze zwycieza.

        Moge to obejrzec w nudne niedzielne popoludnie, ale nie
        zostane powalony przez doznania artystyczne.

        Pzdr
        • Gość: Halina W Re: Erin Brockovich - do GM IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 05.10.01, 15:22
          Nie wiem czy wiesz, ze to prawdziwa historia, czyli zycie tez jest takie
          banalne. Prawdziwa Erin gra nawet w filmie epizod kelnerki.

          Sorry "asia", ale mieszkam w Kanadzie, a Ciebie interesuje odbior filmu w Polsce
          :-)
      • Gość: Karol Re: Erin Brockovich IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 20:47
        Historia ktora "juz ogladalismy" wielokrotnie.
        Ale sama J.Roberts zagrala fantastycznie i "przekonujaco".
        A ja jej naprawde nie lubie :)

        Karol (29 lat)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka