Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku

    IP: *.actix.com 23.06.10, 14:48
    Czy to sa dane netto czy brutto bo bez tej informacji ten artykul jest
    bezwartosciowy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Hmmm... Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 78.145.2.* 23.06.10, 15:12

        Zarobki są zawsze podawane BRUTTO! Tak trudno zapamiętać?
        • Gość: Kagan Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 193.136.157.* 23.06.10, 16:19
          Zarobki brutto mnie nie interesuja, gdyz ja chce wiedziec, ile dostane na
          reke przy wyplacie!
          • Gość: Hmmm... Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 212.189.46.* 23.06.10, 19:20
            To sobie policz przy pomocy kalkulatora podatkowego. Przykład pierwszy z
            brzegu: listentotaxman.com
            • Gość: MaxX Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku, itd. IP: *.seg5.ucf.edu 23.06.10, 20:59
              "Mediana płacy w 2009 roku w Wielkiej Brytanii kształtowała się na
              poziomie 397 GBP tygodniowo. Dla porównania, w Polsce przeciętna
              tygodniowa płaca to ok. 189 GBP (Przy założeniu, że przeciętna
              miesięczna płaca w Polsce to 3404 PLN (listopad 2009) oraz przy
              kursie 4,50 PLN za 1 GBP)."

              Rozumiem, ze "przecietna" to znaczy prawdopodobnie "srednia".
              Czy i jaki ma sens porownywanie mediany (Wielka Brytania) ze
              srednia (Polska)?
              • Gość: hi Człowieniu, chyba nie wymagasz od redaktorzyny aby IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.10, 22:16
                znał podstaw statystyki.
              • Gość: NadwornyStatystyk Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku, itd. IP: *.perr.cable.virginmedia.com 24.06.10, 02:06
                Fajne to porównanie brytyjskiej mediany do polskiej średniej arytmetycznej zarobków. Tak prymitywnej manipulacji liczbami jeszcze nie widziałem a czytałem swego czasu wiele partyjnych publikacji z lat 50-tych. Widać teraz że spuścizna Wielkiego Stalina żyje w głowach ludzi Wyborzej założonej przez jego nieodrodnego ucznia, michnika. Mają ten sam zakłamany sposób myślenia - nieważne jakie banialuki się wygłasza, mówimy, ważne jest tylko kto mówi.

                Poproszę zrobić jeszcze jedno podejście i napisać jeszcze jeden art, ale z porówaniem brytyjskiej średniej z polską medianą, i koniecznie
                stawek godzinowych netto. Z uwzględnieniem nadgodzin świadczonych nieodpłatnie przez miliony ludzi w polskich firmach. Będzie fajny kontrast.
          • Gość: MaxX Re: Płace w Wielkiej Brytanii i... podatki IP: *.seg5.ucf.edu 23.06.10, 21:03
            Zazwyczaj podaje sie wartosc brutto albowiem rozni ludzie (i w
            roznych sytuacjach...) placa rozne podatki!
      • Gość: t. Zawsze podaja brutto :) IP: 80.241.78.* 23.06.10, 15:19
        Zreszta zaraz na poczatku jest podane, ze srednia placa w Polsce wynosi 3440. Wiadomo, ze to placa brutto.

        Szkoda, ze nie robi sie porownan netto, jednak UK ma troche nizsze podatki niz w Polsce. Ja w Polsce dostawalem 68% mojej placy brutto, a w UK jest to 73%. I w Polsce sa jeszcze znacznie wyzsze koszty po stronie pracodawcy, ktore nie sa czescia placy...
        • Gość: aa Re: Zawsze podaja brutto :) IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 15:39
          wystarczy porownac kwote wolna od podatku w uk od przyszlego roku 7450 funtow a
          w polsce? 500f ?

          poza tym dziwne porownanie, z uk wzieto mediane ale z polski srednia
          wiadomo ze mediana bedzie nizsza niz srednia
        • Gość: Kagan Re: Zawsze podaja brutto :) IP: 193.136.157.* 23.06.10, 16:20
          Jakie "koszty po stronie pracodawcy"? Zapytaj sie lepiej, ile na tobie
          zarabia ow "pracodawca"
          , a wlasciwie wyzyskiwacz...
          • Gość: aa Re: Zawsze podaja brutto :) IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 16:59
            zostan pracodawca jak ci sie nie podoba robic dla kogos
            zaloz firme zatrudnij ludzi i plac im udzialy procentowe z zyskow swoich
            • popisuarka Re: Zawsze podaja brutto :) 23.06.10, 19:20
              Daj mi kapital, a zaloze firme i dam ludziom prace!
              • Gość: aa Re: Zawsze podaja brutto :) IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 20:05
                wez kredyt zaryzykuj a potem rozdawaj ludziom zysk
                myslisz ze kazdy pracodawca dostaje gwiazdke z nieba na firme?
                • popisuarka Re: Zawsze podaja brutto :) 24.06.10, 13:37
                  Niby skad mam wziac ten kredyt? Od lichwiarza?
              • Gość: pga Re: Zawsze podaja brutto :) IP: 213.76.181.* 23.06.10, 20:45
                to strata pieniedzy - zbankrutujesz po pierwszym roku. kapital to nie wszystko -
                liczy sie pomysl i ciezka praca. W wielu przypadkach nawet duze pieniadze do
                rozpoczecia dobrze prosperujacej dzialalnosci nie sa potrzebne. Ale trzeba
                chciec, nie bac sie tego a nie marudzic i zazdroscic tym, ktorzy sie czegos
                dorobili - wbrew powszechnej opinii w 99% ciezka praca.

                Tak wiec - do dziela, tylko licz sie z tym ze bedziesz pracowal ciezej niz na
                etacie...
                • popisuarka Re: Zawsze podaja brutto :) 24.06.10, 13:38
                  Nie jestem az tak glupi, aby ryzykowac bankructwo i aby zaczynac dzialanosc
                  gospodarcza bez kapitalu!
          • Gość: t. UK tez ma koszty po stronie pracodawcy... IP: 80.241.78.* 23.06.10, 18:34
            Jakis tam procent (mniejszy niz w Polsce) dochodzi do pensji.

            Chyba kazdy kraj stosuje praktyke dodatkowego kosztu pracodawcy, zeby ukryc
            czesc podatku. Tak naprawde w Polsce pracownik dostaje ok. 60% tego co na niego
            musi wydac pracodawca.

            Moim zdaniem nie powinno byc w ogole czegos takiego jak koszt pracodawcy,
            powinno sie to zmienic, oficjalnie na papierze wszyscy zarabialiby wiecej,
            oczywiscie w rzeczywistoci ten podatek pobieraloby sie po stronie pracownika i
            kazdy by wiedzial, ile procent wynosza prawdziwe obciazenia.
            • popisuarka Re: UK tez ma koszty po stronie pracodawcy... 23.06.10, 19:58
              Jaie koszty? Zapytaj sie lepiej, ile na tobie zarabia twoj krwiopijca,
              pardon, chlebodawca...
              • Gość: aa Re: UK tez ma koszty po stronie pracodawcy... IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 20:06
                bez tego chlebodawcy zdechlbys z glodu wiec troche szacunku
                • popisuarka Re: UK tez ma koszty po stronie pracodawcy... 24.06.10, 12:42
                  Nie zdechlbym, gdyz pracuje na panstwowej posadce, jak kazdy myslacy czlowiek...
                  • Gość: SK Re: UK tez ma koszty po stronie pracodawcy... IP: 83.71.143.* 24.06.10, 13:55
                    popisuarka napisała:

                    > Nie zdechlbym, gdyz pracuje na panstwowej posadce, jak kazdy myslacy
                    czlowiek..
                    > .

                    No. A ska by srodki byly na te panstwo posady gdyby wszyscy byli tak
                    myslacy..? :)
            • Gość: pga Re: UK tez ma koszty po stronie pracodawcy... IP: 213.76.181.* 23.06.10, 20:47
              W UK podatek (a wlasciwie ubezpieczenie NI) po stronie pracodawcy to okolo 11%
        • zdr1 Re: Zawsze podaja brutto :) 23.06.10, 16:27
          Gość portalu: t. napisał(a):

          > Ja w Polsce dostawalem 68% mojej placy brutto, a w UK jest to 73%.

          Teraz w Polsce obnizono skladke rentowa i tez zostaje ponad 70%
          • Gość: aa Re: Zawsze podaja brutto :) IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 16:59
            a kwota wolna od podatku to tez 6500funtow? (od przyszl. roku 7500)
          • popisuarka Re: Zawsze podaja brutto :) 23.06.10, 19:59
            To beda nizsze emerytury. Nie ma sie z czego cieszyc!
            • Gość: aa Re: Zawsze podaja brutto :) IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 20:12
              na emeryture kazdy powinien sam sobie zbierac prywatnie a nie wiecznie liczyc na
              panstwo
              • popisuarka Re: Zawsze podaja brutto :) 24.06.10, 12:45
                Zbierac prywatnie, i obudzic sie w wieku emerytalnym z walizka nic nie wartych
                papierkow? Tylko panstwo moze dzis zagwarantowac realne emerytury...
                Na starosc nie da sie zas zaoszczedzic prywatnie, gdyz
                realna wartosc emerytur zalezy nie od oszczednosci poczynionych w
                przeszlosci, ale od obecnego stanu gospodarki
                . Emeryci moga bowiem zjesc
                tylko to, co gospodarka aktualnie wyprodukuje
                ...
      • ulanzalasem Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku 23.06.10, 15:41
        I w Polsce generalnie życie jest droższe ;) Nawet głupie podatki jak na AGD/RTV. W Anglii za pracę na zmywaku Polak nie martwi się czy przeżyje do pierwszego, ba nawet może iść wydać tygodniówkę w pubie czy sklepie ;) A w Polsce ? Wynajęcie mieszkania w zależności od miasta 400-1200zł, czynsz 150-300zł, woda, gaz, energia, ogrzewanie, jedzenie itd. i tylko ciągły stres. Ostatnio wcale w Polsce nie jest lepiej wręcz gorzej, ale ludzie jechali ostro na kredytach, niech ktoś spojrzy na ilość udzielanych pożyczek i kredytów oraz zadłużenie na głowę w 1999, 2001, i od 2005 do dzisiaj...
        Kredyt/pożyczka na dom(mała klitka, cena za metr chora itd.) czy mieszkanie, samochód, na nowy LCD/plazmę, PC/notebook, wakacje, święta, czy na codzienne życie czyli jedzenie czy inne...raty!
        Polacy są tak zadłużeni, że nawet firmy windykacyjne po raz pierwszy w historii reklamują się w TV!
        • rabart Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku 23.06.10, 17:15
          A czy rzeczywiście teraz tam tak ciężko że nie opłaca się wyjeżdżać?
          • Gość: aa Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 17:56
            to ciagle bogaty i stabilny kraj w unii z najlepszymi zarobkami i duzymi
            mozliwosciami
            nawet sie nie zastanawiaj
          • Gość: pga Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 213.76.181.* 23.06.10, 20:54
            Kryzys mozna odczuc bardziej w UK niz w PL. Ale generalnie jesli jestes
            profesjonalista i bedziesz pracowal jako profesjonalista lub nie masz zawodu
            (albo ukonczyles liceum) i bedziesz wykonywal proste prace to warto -
            przynajmniej na kilka lat. Choc w tym drugim przypadku to raczej za duzo nie
            zaoszczedzisz.
            Ale jesli jestes profesjonalista, a w UK bedziesz pracowac na zmywaku - to
            lepiej zostan w Polsce, bo po paru latach ani tam sie niczego nie dorobisz ani w
            PL nie bedziesz mial do czego wracac - bo niby co napiszesz w CV - ze pracowales
            na zmywaku w Londynie?
            Twoi koledzy w tym czasie moga juz byc na kierowniczych stanowiskach i miec
            pesje wyzsze od tych na zmywaku w Londynie.
            • rabart Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku 23.06.10, 21:31
              No niestety, ja już stary jestem-29lat. Pracy bezskutecznie szukam od
              długiego,bardzo długiego czasu. Mały plus to to że angielski umiem doskonale.
              • Gość: pga Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 213.76.181.* 23.06.10, 22:20
                To jest duzy plus - tylko pamietaj ze kazdy Anglik posiada ta umiejetnosc.
                Trzeba byc w czyms lepszym - ale o to nie trudno, Wielka Brytania cierpi na brak
                sily roboczej a znajomosc tabliczki mnozenia jest traktowana w UK niemal jak
                wiedza tajemna. Wiekszosc Anglikow ma kiepskie wyksztalcenie, a wielu
                pracodawcow na prawde szuka dobrych pracownikow.
                Najlepiej zarejestruj sie w www.reed.co.uk/ i znajdz dobra prace jeszcze
                w Polsce. Polecam nie w okolicach Londynu - wiecej zostanie Ci w kieszeni.
                Najlepsze sa jednak wieksze miasta a nie zapadle dziury.
                • Gość: aa Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 22:37
                  > wiedza tajemna. Wiekszosc Anglikow ma kiepskie wyksztalcenie, a wielu
                  > pracodawcow na prawde szuka dobrych pracownikow.

                  Tak rzeczywiscie nie to co polskie wyzsze wyksztalcenie z zarzadzania i
                  marketingu albo z bibliotekoznawstwa. Toz to najwyzsza liga swiatowa bardzo
                  potrzebna na rynku pracy.
              • Gość: SK Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 83.71.143.* 24.06.10, 09:35
                rabart napisał:

                > No niestety, ja już stary jestem-29lat. Pracy bezskutecznie szukam od
                > długiego,bardzo długiego czasu. Mały plus to to że angielski umiem
                doskonale.

                Nie dramatyzuj. Ja wyjechalem do IE majac ponad 36 lat :) I zyje mi sie
                tu duuuuuzo latwiej niz w PL.
            • Gość: aa Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 22:35
              > Kryzys mozna odczuc bardziej w UK niz w PL.

              ?? Czym to sie objawia? Bo bezrobocie w polsce wyzsze zarobki tez nizsze wiec
              nie rozumiem co to za odczucia.

              > przynajmniej na kilka lat. Choc w tym drugim przypadku to raczej za duzo nie
              > zaoszczedzisz.

              Czemu kazdy kto pracuje w anglii musi koniecznie oszczedzac? Czy w polsce
              wszyscy oszczedzaja?

              > Twoi koledzy w tym czasie moga juz byc na kierowniczych stanowiskach i miec
              > pesje wyzsze od tych na zmywaku w Londynie.

              No tak bo w polsce sciezka kariery zawsze jest taka sama kazdy predzej czy
              pozniej zostaje kierownikiem.
              • Gość: SK Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 83.71.143.* 24.06.10, 10:27
                > > przynajmniej na kilka lat. Choc w tym drugim przypadku to raczej
                za duzo
                > nie
                > > zaoszczedzisz.
                >
                > Czemu kazdy kto pracuje w anglii musi koniecznie oszczedzac? Czy w
                polsce
                > wszyscy oszczedzaja?

                Osobiscie sadze ze wynika to z przekonania ze wszyscy polacy w UK
                pracuja tylko na to, by utrzymac rodzine w PL lub zarobic na
                apartament w Klewkach. Niektorzy nie dopuszczaja mysli, ze ludzie
                tutaj po prostu zyja, mieszkaja, dzieci chodza do szkol....
        • Gość: Wrrr... Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 212.189.46.* 23.06.10, 19:19

          Spróbuj pracując na zmywaku samodzielnie wynająć mieszkanie w Londynie. Jedna
          pensja na to nie wystarczy. W Anglii mieszkania i domy są tak samo drogie w
          stosunku do zarobków jak w Polsce, albo nawet jeszcze droższe (w niektórych
          regionach).
          • megasceptyk Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku 23.06.10, 19:48
            Nie kłam!
            W Anglii domy i mieszkania są 4x tańsze
            niż w Polsce.
            • Gość: pga Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 213.76.181.* 23.06.10, 21:05
              A skad te sensacje?
              W UK za £500 (ok. 2400zl) da sie wynajac male mieszkanie (o ile nie jest to
              Londyn), w Londynie bedzie to pokoj z wygodami.
              Aby cos kupic warto miec ok 100tys £, w Londynie jakies 150tys £.
              Wowczas starczy na male mieszkanie, najczesciej w malo ciekawym sasiedztwie.
              Ludzie zarabiajacy minimalne place (wiekszosc Polakow?) na reke dostaja w
              miesiacu ok £700. Oczywiscie pod warunkiem ze pracuja na pelny etat. Ktos kto
              zarabia takie pieniadze NIGDY nie kupi w UK nawet nedznego mieszkania.
              Gdyby zapomniec o kosztach wynajmu to Anglia jest tania. Ale koniecznosc
              mieszkania gdzies troche psuje ten rajski krajobraz...
              • Gość: aa Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 22:40
                > Gdyby zapomniec o kosztach wynajmu to Anglia jest tania. Ale koniecznosc
                > mieszkania gdzies troche psuje ten rajski krajobraz...

                Jak ktos szuka raju to sie przeliczy bo takie raje po prostu nie istnieja
              • wicur Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku 23.06.10, 23:23
                Czytam z ciekawoscia wasze opinie i bedac w Dublinie porownuje wasze koszty
                w Polsce i Anglii. Do glownych kosztow zaliczacie mieszkanie ale przeciez
                pozostaje transport i opieka lekarska ( w UK darmowa?).
              • virtuoz83 Byłem w Anglii w 2007 roku... 24.06.10, 07:26
                ...pracowałem na cały etat - 8 h dziennie, i za 4 tygodnie pracy dostawałem na rękę £800, więc nie wiem skąd te wyliczenia. A trzeba pamiętać, że od tego czasu pensja minimalna poszła nieco w górę.
              • megasceptyk UK jest tanie jak barszcz i cebula 25.06.10, 15:53
                bywam tam często, śledzę rynek nieruchomości i wynajmu,
                znam realia a nie tylko gazety i internet
                (choć i z tych źródeł wynika, że jest conajmnije 4 razy taniej niż w Polsce)
                Na szmacie "Polacy" zarabiają 800 a ładne mieszkanie w ładnej okolicy
                kosztuje 85k, a superładne z dwoma sypialniami i salonem w porywach do 130k.
                Wynajęcie mieszkania dwusypialniowego
                w centralnej Anglii w mieście 300tyś mieszkańców
                to 500 za wszystko z city tax i mediami.
                Ładnego, nie rudery. Stać nawet pracującego na szmacie.

                Pracownik wykształcony zarobi lekko na łapkę 1300 miesięcznie
                a starszy inżynier nawet 3k-5k.

                To co to jest mieszkanie za 100k?

                Za 300k to są domy z kawałem ziemi i stodołą
                i jeszcze konie dorzucą.
          • Gość: aa Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: *.sotn.cable.ntl.com 23.06.10, 20:07
            > Spróbuj pracując na zmywaku samodzielnie wynająć mieszkanie w Londynie.


            sprobuj pracujac w warszawie na zmywaku wynajac cokolwiek nawet na wynajem
            garazu ci nie wystarczy
      • Gość: Kagan Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 193.136.157.* 23.06.10, 16:18
        Informacje bezwartosciowe, gdyz na zbyt wysokim stopniu agregacji. I co
        to rewelacja, ze najlepiej w UK zarabiaja wyzsi menedzerowie w Londynie? I
        gdzie podzial na zarobki wzgledem pochodzenia etnicznego pracownika? To by
        dopiero nam cos powiedzialo...
      • Gość: IOM Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: *.bb.sky.com 23.06.10, 17:50
        Isle Of Man - 33k + O/T, calodzienne klikanie myszka w komputerze
      • Gość: Mariusz Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 65.88.88.* 23.06.10, 19:56
        Ta kasa o ktorej mowa to przed czy po podatkach? Jezeli brutto, to angielscy menadzerowie cienko przeda (elita zarabiajacych), a za przecietne wynagrodzenie to w Stanach (przynajmniej w Nowym Jorku) nie warto z domu wychodzic.
      • Gość: jAS Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 20:10
        SRAŁY MUCHY BĘDZIE WIOSNA -TAK SAMO NA WYSPACH JAK I W POLSCE FAKTY SĄ
        ZUPEŁNIE INNE
      • Gość: Monika Mediana a wartość przeciętna IP: *.ae.katowice.pl 23.06.10, 21:29
        Mediana to wartość środkowa, a nie wartość średnia!
      • mikan11 Chciejstwo 23.06.10, 23:43
        Niezłe to porównanie płac w Polsce i GB. Autor zapomniał napomknąć, że średnia
        płaca w Polsce w wysokości 3400 zł odnosi się jedynie do sektora
        przedsiębiorstw w którym pracuje poniżej 30% zatrudnionych.
      • Gość: janek Re: Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.10, 23:44
        twoja stara jest bezwartościowa :)
      • Gość: trotuar Mediana IP: *.zone11.bethere.co.uk 24.06.10, 01:45
        Bardzo ciekawe zestawienie. Nie widzę tylko odzwierciedlenia wskazanej mediany płacy w 2009 w GB (397 GBP/ tydzień) w diagramie 2, ukazującym płacę wg regionów, a którego wartości oscylują od 435,9 do 627,4 funtów. Jeśli średnia płacy jest wyliczana z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy, brakuje w artykule diagramu przekrojowego, w którym zostałaby wskazana mediana wzięta jako początkowy punkt odniesienia.

        ________________________
        praca w Anglii
      • glos_z_dublina Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku 24.06.10, 07:04
        Ja pracujac w Dublinie na stanowisku specjalisty IT zarabiam brutto 2000 euro tygodniowo. Wszyscy moi koledzy z dzialu maja podobnie.
      • Gość: Uli Płace w Wielkiej Brytanii w 2009 roku IP: 62.172.234.* 24.06.10, 09:44
        Wiekszosc tych wyliczen nie ma za bardzo sensu. W UK podaje sie place brutto
        na rok nie na tydzien. Zalezy do od umowy i jak pracodawca wylicza zarobki. Np
        w przypadku mojego znajomego placa tygodniowa moze wyniesc od 700 do 1100
        funtow. Zaleznie od tego jak wyliczyc stale "nadgodziny", realny czas pracy
        itd. Stawka roczna jest ciagle ta sama. Dlatego powinno rozpatrywac sie
        zarobki/ rok lub stawke godzinowa.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka