elwin2
01.04.04, 15:00
jeden z moich bylych szefow:
dyrektor generalny, sluzbowe VOLVO S80, telefon, fundusz reprezentacyjny, etc.
- przy omawianiu przez telefon audytu, prosil ksiegowa ona po cichu mowila mu
co ma mowic on to powtarzal do sluchawki
- przynosil lewe rachunki na taksowke na spore kwoty
- przynosil lewe rachunki za benzyne
- zero szacunku dla czasu pracownikow
- zero wiedzy merytorycznej i kompetencji w zarzadzaniu ludzmi