Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca mojego Taty

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 22:25
    Najlepiej w życiu radzi sobie bez wątpienia mój tata. Zawsze wiedział czego chce w życiu i zawsze potrafił to osiągnąć. Zarabia prawie 420 tys. zł netto rocznie. Pracuje dla norweskiego koncernu naftowego na platformie wiertniczej na Morzu Północnym. Pracuje na stanowisku OIM czyli Offshore Installation Manager. W dwóch słowach jego praca polega na siedzeniu 12 godz. na dobę przed wyświetlaczem i obserwacja wskaźników czy wiercenie przebiega prawidłowo. Praca bardzo odpowiedzialna, gdyż każdy błąd na platformie kosztuje miliony dolarów. Tata ma 51 lat, wyższe techniczne wykształcenie. Jest po krakowskim wydziale wiertniczym. Zna wyśmienicie język angielski, niemiecki oraz norweski język techniczny. Ma ponad 25 lat doświadczenia w przemyśle naftowym.
    Najlepsze w jego pracy oprócz zarobków jest to, że w roku spędza na morzu ok. 4 miesięcy. Pozostałe 8 miesięcy w roku spędza z nami w domu. Pracuje w systemie 2on/ 4off czyli 2 tygodnie na morzu/ 4 tygodnie na lądzie. W takim systemie pracuje od 8 lat.
    Moja mama nie musiała nigdy pracować, no i ja razem z bratem mamy już zapewnioną przyszłość. Nie muszę studiować dla żadnych durnych kierunków jak moje koleżanki. Z pomocą taty mam swój własny, wyśmienicie prosperujący salon fryzjerski o którym zawsze marzyłam. Miesięcznie mam 4300 zł dochodu mimo, że salon został otwarty dopiero 19 miesięcy temu.

    Pozdrawiam
    Ania z Krakowa, lat 22
    Obserwuj wątek
      • Gość: Emigrant Zwykly "Powracajaca fala" - warto. Stare, ale jare IP: *.zone5.bethere.co.uk 31.12.10, 23:13
        :)
        W zasadzie przyklasnac, ale osoby, ktore opisujesz niekoniecznie maja zapewniona przyszlosc - nawet jesli maja pokilkasetkroc lepsz mozliwosci - moga to zmarnowac.

        Duzo zalezy, czego rodzice, wtym przypadku ojciec nauczyl, jakie wartosci przekazal.

        Przyklad: moze np. dodatkowo swietnie zarzadzac finansami rodzinnymi, ale jesli Was tego nie nauczy (otwarcie wlasnego biznesu nie odpowiada na to pytanie zupelnie) to mozecie roztrwonic to szybciej, niz od doszedl do tego, do czego doszedl. I wszystko bach - w piach, mentalnie moze byc tak, ze tacy ludzie sa kompletnie popsuci, i do pracy nie beda nadawac sie praktycznie zadnej, gdy okazaloby sie, ze jednak pracowac bedzie trzeba.

        Byla taka ciekawa ksiazka, "Powracajaca Fala" co ciekawe jako lektura w liceum. Polecam
        powracajaca-fala.streszczenia.pl/
        Oczywiscie byc moze w praktyce jest odwrotnie.
        Wskazuje tylko na to, ze nie wiadomo jak kasa sama z siebie, nie swiadczy o jakimkolwiek "ustawieniu". Starczy tez spojrzec na wielu sportowcow, celebrytow, ktorzy w wieku 20-paru lat stali sie milionerami, (a sami to zarobili!), teoretycznie lekko powinno wystarczyc na niezwykle luksusowe zycie do emerytury swojej + dzieci + wnukow. A jednak w ciagu doslownie kilku lat wszystko trafil szlag. Z reszta nie tylko o kase tu chodzi - patrz - Whitney Houston.


        z noworocznymi zyczeniami,


        Emigrant Zwykly
      • Gość: Marek Re: Praca mojego Taty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.11, 10:04
        Pracuje na stanowisku OIM czyli Offshore Installation Manager. W dwóch słowach jego praca polega na siedzeniu 12 godz. na dobę przed wyświetlaczem i obserwacja wskaźników czy wiercenie przebiega prawidłowo.

        Jesteś pewna? To zakes obowiązków DSL'a (Drilling Section Leader), ewentualnie Toolpusher'a (na nocnej zmianie). OIM to bardziej urzędnik (przedstawiciel armatora na jednostce), który wkracza do akcji w sytuacjach kryzyowych. W normalnej eksploatacji nie lampi się w monitor bo ma od tego ludzi ;)

        Pozdrawiam, kumpel Twojego ojca z branży :)
      • allerune Re: Praca mojego Taty 02.01.11, 01:53
        Jaki jest sens Twojego posta? Na początku myślałem że to taka fajna informacja, że można pracować za przyzwoite pieniądze, coś do zmotywowania ludzi. Po doczytaniu do końca widzę, że masz jakiś problem...
      • Gość: frankie mialem ciekawsza prace IP: *.rdns.blackberry.net 05.01.11, 19:03
        Odbebnilem 26 lat w branzy kolejowej w USA, jestem od "taty" troche starszy ale juz od paru lat na emeryturce wygrzewam sie w cieple.  Robilem duze, ciekawe projekty w kilku krajach, minusem byla koniecznosc  jezdzenia po swiece sluzbowo, czego ie cierpie i co w zasadzie sklonilo mnie do przejscia na emeryture. Zas pieniadze twego taty  z mej perspektywy sa  troche smieszne.
      • Gość: Szwedka . Re: Praca mojego Taty IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 03:53
        Moj tata jest kapitanem statku ktory ciagnie za soba taka platforme wiertnicza , stawiaja wiatraki na morzu. W dodatku nie jest Polakiem ,wiec mam mozliwosci i perspektywy na przyszlosc.
        Generalnie tego co robi moj tata nie mozna nazwac praca , bo on nie robi kompletnie nic a zarabia pieniedzy tyle ,ze tak naprawde ,to i ja bym nic nie musiala robic w zyciu i ,zyc na jego garnuszku . Na szczescie mam ambicjie i bede piac sie w gore.Minusem tej pracy jest wlasnie to ze pare miesiecy jest na mozu ,a zalozmy 2 czy 4 w domu . Aktualnie jest w Rostocku :)

        pozdrawiam .
      • Gość: Mariusz Re: Praca mojego Taty IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 09.05.14, 11:00
        Może twój tata pomoże mi się załapać na taką platformę, bo od dłuższego czasu nie mogę nic znaleźć, będę wdzięczny za odp i namiary(email)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka