Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    w Polsce nie ma bezrobocia

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 09:51
    uwazam ze w Polsce nie ma bezrobocia,
    znajon\my od dłuzszego czasu szuka inzyniera mechanika i dobrych slusarzy,
    spawaczy i nie moze znaleźć.
    Bokandydaci ktorzy przychodza prezentuja żenujący poziom
    Obserwuj wątek
      • krzysztofsf Re: w Polsce nie ma bezrobocia 27.04.04, 11:14
        Gość portalu: D napisał(a):

        > uwazam ze w Polsce nie ma bezrobocia,
        > znajon\my od dłuzszego czasu szuka inzyniera mechanika i dobrych slusarzy,
        > spawaczy i nie moze znaleźć.
        > Bokandydaci ktorzy przychodza prezentuja żenujący poziom

        Moze nie maja praktyki.......
      • losiu4 Re: w Polsce nie ma bezrobocia 27.04.04, 12:04
        Gość portalu: D napisał(a):

        > uwazam ze w Polsce nie ma bezrobocia,
        > znajon\my od dłuzszego czasu szuka inzyniera mechanika i dobrych slusarzy,
        > spawaczy i nie moze znaleźć.
        > Bokandydaci ktorzy przychodza prezentuja żenujący poziom

        a co się dziwisz? duża częśc kończących studia jest po różnych zarządzaniach i
        marketingach czy innych wyższych szkołach biznesu, porządne zawodówki i
        technika polikwidowano. No to mamy to, co kilka dobrych lat temu wieszczyła
        pewna matematyczka w szkole średniej: a idźcież wy wszyscy na marketing i
        zarządzanie, tylko ciekawe, kto będzie robił :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • krzysztofsf Re: w Polsce nie ma bezrobocia 27.04.04, 12:14
          losiu4 napisał:

          > Gość portalu: D napisał(a):
          >
          > > uwazam ze w Polsce nie ma bezrobocia,
          > > znajon\my od dłuzszego czasu szuka inzyniera mechanika i dobrych slusarzy,
          >
          > > spawaczy i nie moze znaleźć.
          > > Bokandydaci ktorzy przychodza prezentuja żenujący poziom
          >
          > a co się dziwisz? duża częśc kończących studia jest po różnych zarządzaniach
          i
          > marketingach czy innych wyższych szkołach biznesu, porządne zawodówki i
          > technika polikwidowano. No to mamy to, co kilka dobrych lat temu wieszczyła
          > pewna matematyczka w szkole średniej: a idźcież wy wszyscy na marketing i
          > zarządzanie, tylko ciekawe, kto będzie robił :)

          W Polsce popadalo wiele zakladow posiadajacych dobrych fachowcow "fizycznych".
          Czesc sie pozahaczala w firmach gdzie maja prace ponizej kwalifikacji, czesc
          wyemigrowala.
          Swiezy absolwent technikum nie ma praktyki i nie ma kwalifikacji i certyfikatow
          do bardziej skomplikowanych technik. Nauka wymaga niestety zniszczenia duzej
          ilosci materialu, zanim gosc bedzie dobry - firmy zamiast tego szukaja goscia z
          praktyka.
          O ile programista moze w domu podniesc kwalifikacje i poznac nowe narzedzia, to
          przykladowo spawacz nie nauczy sie ta metoda spawania w oslonie jakiejs tam ito
          z minimalnym % brakow.
          Malej firmy nie stac na zainwestowanie w szkolenie narybku - a szkolenie z
          posrednaika nie da wystarczajacej praktyki - w malej firmie jak gosc zniszczy
          spawane elementy, to polozy tym cale zlecenie.


          > Pozdrawiam
          >
          > Losiu
          • losiu4 Re: w Polsce nie ma bezrobocia 27.04.04, 13:04
            krzysztofsf napisał:

            > W Polsce popadalo wiele zakladow posiadajacych dobrych fachowcow "fizycznych".

            ano zgadza sie. A szkoda, bo część z nich upadła z powodu przekrętów
            różnorakich. A spokojnie by mogła działać.

            > Czesc sie pozahaczala w firmach gdzie maja prace ponizej kwalifikacji, czesc
            > wyemigrowala.

            u mnie w okolicy (Małopolska) duża część fachowców "fizycznych" (budowlanka,
            ślusarze itp.) na czarno w Austrii lub Niemczech pracuje. A dosć duzy zakład
            nie moze sie doprosic znających się na robocie ludzi do pracy. Pewnie za mało
            płacą.

            > Swiezy absolwent technikum nie ma praktyki i nie ma kwalifikacji i
            > certyfikatow

            miałby, gdyby u nas nie postapiono z zakładami i ich otoczeniem tak, jak
            postąpiono. Jak w przykładzie powyżej: firma miała do niedwna niemal
            przyzakładowe technikum. Zlikwidowali (samorząd - znaczy - zlikwidował, co nie
            dziwne, bo i ludzie sie do tej szkoły nie garnęli). I teraz zatrudniają ludzi
            po LO, co to prostego rysunku technicznego nie potrafią przeczytać. Aha, no i
            owi pracownicy nie zarabiaja za wiele: tak ok. 1000 PLN

            > do bardziej skomplikowanych technik. Nauka wymaga niestety zniszczenia duzej
            > ilosci materialu, zanim gosc bedzie dobry - firmy zamiast tego szukaja goscia
            > z praktyka.

            Ano tak. Tylko jak napisałem powyżej: na własne życzenie rezygnujemy z szans na
            wykształcenie człeka, który byłby bardziej przystosowany do zawodu i nie
            popsułby tyle materialu, co "świeżak" nie wiedzący za bardzo co to wiertło, a
            co frez.

            > O ile programista moze w domu podniesc kwalifikacje i poznac nowe narzedzia,

            no nie do końca, ale niech Ci będzie :)

            > to przykladowo spawacz nie nauczy sie ta metoda spawania w oslonie jakiejs
            > tam ito z minimalnym % brakow.

            zgoda całkowita :) tylko po co likwidowano szkoły, które choć podstaw mogły
            nauczyć? Teraz ludzie nawet tych podstaw nie mają, więc i % szkód będzie dużo
            większy. A do takiej pracy ludzie bedą jeszcze długo potrzebni.

            > Malej firmy nie stac na zainwestowanie w szkolenie narybku - a szkolenie z
            > posrednaika nie da wystarczajacej praktyki - w malej firmie jak gosc zniszczy
            > spawane elementy, to polozy tym cale zlecenie.

            ano masz rację. Jesli chodzi o małe firmy. Tylko zauważ: fachowcy nadal są w
            cenie. Natomiast porządne kształcenie w kierunkach technicznych padło u nas na
            pysk.

            Pozdrawiam

            Losiu
            • krzysztofsf Re: w Polsce nie ma bezrobocia 27.04.04, 13:26
              losiu4 napisał:

              Co do reszty to sie zgadzamy w 100 % - posylam Ci pifo ;)

              >
              > > O ile programista moze w domu podniesc kwalifikacje i poznac nowe narzedzi
              > a,
              >
              > no nie do końca, ale niech Ci będzie :)
              >

              Jak ktos jest dobry i ma zaciecie, to moze sie szkolic.- Nie mowie o wykazaniu
              praktyka a o poznaniu czegos nowego.
              Kiedys nawet widzialem jakas dyskusje na temat AS/400 gdzie informatycy dawali
              sobie linki do jakies demo aplikacji producenckiej, umozliwiajacej emulacje
              tegoz na czyms tam - stracilem watek, poniewaz przeszli na "hebrajski" ;), ale
              zakladam, ze ten co polecal to wiedzial o czym mowi.
              Latwiej ukrasc program (tu uklon w strone gwaltownego spadku cen stron
              internetowych wykonywanych "bezkosztowymi" narzedziami) niz zapieprzyc
              przykladowe butle spawalnicze i reszte oprzyzadowania potrzebnego do spawania w
              oslonie argonowej (chyba jest cos takiego??? :))
              Naturalnie jakosc takiego samonauczania bywa rozna, ale na pewno wyzsza niz
              nauczenie sie przykladowego spawania wylacznie teoretycznie z ksiazek.
              To tak przy okazji, zeby wyjasnic, dlaczego u nas jak rzuci sie kamieniem to
              trafia sie w informatyka, chyba ze przypadkiem na linii rzutu stanal
              specjalista od marketingu i zarzadzania.
              Teraz do tego dojda specjalisci od pozyskiwania funduszy unijnych - swietni
              teoretycznei ale praktycznie bez szans, poniewaz beda znali "co" i "jak"a nie
              beda wiedzieli "przez kogo" to zalatwic. :))

              pozdr
              Krzysztof

              • losiu4 Re: w Polsce nie ma bezrobocia 27.04.04, 14:08
                krzysztofsf napisał:

                > Co do reszty to sie zgadzamy w 100 % - posylam Ci pifo ;)

                dzięki :) a w jakim gustujesz, bo jak dla mnie, to może być Żywiec ;) Napijmy
                się wspólnie :)

                > > > O ile programista moze w domu podniesc kwalifikacje i poznac nowe
                > narzedzia,

                > > no nie do końca, ale niech Ci będzie :)

                > Jak ktos jest dobry i ma zaciecie, to moze sie szkolic.- Nie mowie o
                > wykazaniu praktyka a o poznaniu czegos nowego.
                > Kiedys nawet widzialem jakas dyskusje na temat AS/400 gdzie informatycy
                > dawali sobie linki do jakies demo aplikacji producenckiej, umozliwiajacej
                > emulacje tegoz na czyms tam - stracilem watek, poniewaz przeszli
                > na "hebrajski" ;), ale zakladam, ze ten co polecal to wiedzial o czym mowi.

                ano rację masz :) do momentu, gdy na necie nie można pewnych rzeczy znaleźć,
                lub trzeba się merytoryczna wiedzą wykazać. O! przypomniała mi się opowiesć
                znajomego, który na pewnej krakowskiej uczelni studiował.... Był taki
                przedmiot - kończony egzaminem - na który to egzamin wykładowca pozwalał
                przynosić książki i notatki i z nich korzystać. Tyle tylko, że prawda była
                taka, iż jesli ktoś nie wiedział o co chodzi, kończył z pałą :)


                > Latwiej ukrasc program (tu uklon w strone gwaltownego spadku cen stron
                > internetowych wykonywanych "bezkosztowymi" narzedziami)

                nie wszędzie tak się da, ale muszę przyznac, że masz nieco racji...

                > niz zapieprzyc
                > przykladowe butle spawalnicze

                ech, żebyś wiedział jakie rzeczy ludzie z zakładu wynosili, to sam byś się
                zdziwił :)

                > i reszte oprzyzadowania potrzebnego do spawania w oslonie argonowej (chyba
                > jest cos takiego??? :))

                jest :)

                > Naturalnie jakosc takiego samonauczania bywa rozna, ale na pewno wyzsza niz
                > nauczenie sie przykladowego spawania wylacznie teoretycznie z ksiazek.

                teoria - i owszem - bywa w tem temacie potrzebna, ale praktyka przede
                wszystkiem. Zresztą na kursach o których wiem, nauczają też praktyki. Żałuję,
                spawać nie umiem, ale chciałbym się nauczyć, bo to sie po prostu przydaje. I
                chyba podejdę z flaszką do pewnego człeka u mnie na wsi, by mi pokazał co i
                jak :)

                > To tak przy okazji, zeby wyjasnic, dlaczego u nas jak rzuci sie kamieniem to
                > trafia sie w informatyka, chyba ze przypadkiem na linii rzutu stanal
                > specjalista od marketingu i zarzadzania.

                ano tak jest...

                > Teraz do tego dojda specjalisci od pozyskiwania funduszy unijnych - swietni
                > teoretycznei ale praktycznie bez szans, poniewaz beda znali "co" i "jak"a
                > nie beda wiedzieli "przez kogo" to zalatwic. :))

                na to się niestety zanosi, a nawet gorzej, gdyż duża część z
                tych "specjalistów" nie wie "co i jak". I jak to w państwie zdominowanym przez
                urzędasów bywa: są ich ciężkie miliony, ale jak przyjdzie co do czego, to
                albo "ta pani jest na urlopie", albo "niestety, nie możemy pomóc, bo wyższa
                instancja może się nie zgodzić z naszą interpretacją"


                Pozdrawiam

                Losiu
      • Gość: ak swiat IP: *.ny325.east.verizon.net 27.04.04, 12:25
        Czyli jest tak jak na calym swiecie:
        fachowcy nie moga sie od roboty odpedzic a ci co nic nie umieja lub im sie nie
        chce nie moga znalesc jelenia co ich zatrudnil.
      • mike_mike Re: w Polsce nie ma bezrobocia 27.04.04, 12:25
        Gość portalu: D napisał(a):

        > uwazam ze w Polsce nie ma bezrobocia,
        > znajon\my od dłuzszego czasu szuka inzyniera mechanika i dobrych slusarzy,
        > spawaczy i nie moze znaleźć.
        > Bokandydaci ktorzy przychodza prezentuja żenujący poziom

        Nie bardzo rozumiem... Czy maz na myśli, że te 3 mln bezrobotnych znalazłoby
        pracę u Twojego znajomego? A może oni nie chcą pracować jako spawacze?
        BTW, co masz na myśli mówiąc, że ślusarze i spawacze prezentują żenujący
        poziom? Nie znają trzech języków obcych? Nie mają wyższych studiów ukończonych?

        • losiu4 Re: w Polsce nie ma bezrobocia 27.04.04, 12:41
          mike_mike napisał:

          > Nie bardzo rozumiem... Czy maz na myśli, że te 3 mln bezrobotnych znalazłoby
          > pracę u Twojego znajomego?

          pewnie aż 3 mln by nie znalazło, ale kilku? czemu nie?

          > A może oni nie chcą pracować jako spawacze?

          zapewne masz rację. Nie chcą pracować jako spawacze. No i dlatego są na
          bezrobociu.

          > BTW, co masz na myśli mówiąc, że ślusarze i spawacze prezentują żenujący
          > poziom?

          chyba to, że nie potrafią toczyć ani frezować, bądź też spawać.

          > Nie znają trzech języków obcych? Nie mają wyższych studiów ukończonych?

          a co tu studia mają do rzeczy? czy inne jezyki obce? już ktoś tu napisał: znasz
          3 języki? Bardzo dobrze, nadajesz się do recepcji hotelu

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: lucyperek Re: w Polsce nie ma bezrobocia - no jasne ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 14:06
            Chłopy, chłopy ! Powiem jak zwykle swój koronny banał : JEST RYNEK. Jesli popyt
            na dobrych kwalifikowańców na prawdę sie powiększy to powstaną także prywatne
            szkoły kształcące tychże. Popatrzcie sami, przecież nawet w tym całym Daewoo w
            zasadzie sie głównie przykręca koła. Kto tu cokolwiek produkuje na PRAWDZIWYM
            poziomie ? Paru narwańców (ja tez cos tam próbuję), ale oni tego kraju nie
            uleczą. Takich wariatów potrzeba kilkadziesiat tysiecy ! A na
            forum "Społeczeństwo" (jesli sie nie mylę) przeczytacie sobie dlaczego Lis z
            TVNu nie ma prawa zarabiac tych 80 tys. zł. Więc skoro szykuje sie kolejna
            nagonka z widłami na ambitnych, to będzie jeszcze mniej spawaczy.
            • losiu4 Re: w Polsce nie ma bezrobocia - no jasne ! 27.04.04, 14:32
              Gość portalu: lucyperek napisał(a):

              > Chłopy, chłopy ! Powiem jak zwykle swój koronny banał : JEST RYNEK.

              wieeeemy, Lucyperku :)

              > Jesli popyt na dobrych kwalifikowańców na prawdę sie powiększy to powstaną
              także prywatne szkoły kształcące tychże.

              w końcu pewnie tak. Tylko po co tylu ludzi, którzy - a mieliby okazję
              skorzystać ze starych zawodówek i techników - kręci sie teraz bez sensu, bo
              odpowiedniej oferty rynku nie ma?

              > Popatrzcie sami, przecież nawet w tym całym Daewoo w
              > zasadzie sie głównie przykręca koła.

              ano tak, a szkoda. Żałuję jednego: że nie powstało większe przedsiębiorstwo w
              Polsce, które własnymi siły nie mogłoby wdrożyc czegoś większego niż skup
              złomu. No ale najwyraźniej za słabi jesteśmy :(

              > Kto tu cokolwiek produkuje na PRAWDZIWYM
              > poziomie ? Paru narwańców (ja tez cos tam próbuję),

              czytając Twoje posty i widząc co się dzieje, wiem jedno: owszem, robisz, ale
              zginiesz, jeśli u nas nie powstanie jakiś przemysł... bo niestety jak przyjdzie
              co do czego, to każdy kraj będzie bronił swoich firm i interesów. Innemi słowy:
              dopóki roboty jest na tyle, by starczyło dla wielu, dopóty interes będzie się
              kręcił. A jak podstawowe gałęzie gospodarki opanuje obca firma, a w jej
              rodzinnym kraju będzie bryndza, to zatrudni swoich do roboty. Tak się dzieje
              np. w naszej tepsie. O wojnach cłowych nie wspomnę, boś pewnie też słyszał.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: lucyperek Re: w Polsce nie ma bezrobocia - no jasne ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 15:35
                > czytając Twoje posty i widząc co się dzieje, wiem jedno: owszem, robisz, ale
                > zginiesz, jeśli u nas nie powstanie jakiś przemysł... bo niestety jak
                przyjdzie
                >
                > co do czego, to każdy kraj będzie bronił swoich firm i interesów. Innemi
                słowy:
                >
                > dopóki roboty jest na tyle, by starczyło dla wielu, dopóty interes będzie się
                > kręcił

                więc na całe szczęście Łosiu ja nie produkuję dla przemysłu tylko na zwykły
                rynek (można zaryzykowac że dla tzw. ludności). I mam tez dobre widoki na
                eksport bo jestem tańszy i lepszy jakościowo od zachodniaków. Więc sie szarpię.
                Ale fajnie jest.
                • losiu4 Re: w Polsce nie ma bezrobocia - no jasne ! 27.04.04, 19:56
                  Gość portalu: lucyperek napisał(a):

                  > więc na całe szczęście Łosiu ja nie produkuję dla przemysłu tylko na zwykły
                  > rynek (można zaryzykowac że dla tzw. ludności).

                  tak wiec ciesz sie, bo inni (wieksi, i może w tym był kłopot) mniej szczęścia
                  mieli. A jesli nie daj Boże jakis urzędnik (firma popierana przez tzw. siłę
                  rynku w UE lub inaczej) zauwazy, ze wchodzisz w szkodę, zniszczy Cię jak nic.
                  Pare firm w Polsce przez wejscie takie dosć cienko przędzie...

                  > I mam tez dobre widoki na eksport bo jestem tańszy i lepszy jakościowo od
                  > zachodniaków. Więc sie szarpię.

                  powodzenia. Naprawdę :) szansa jest...

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: lucyperek Re: w Polsce nie ma bezrobocia - no jasne ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 13:00
                    Dzięki za miłe słowa ! Nie mam chorych ambicji na rozwijanie firmy do poziomu
                    150 zatrudnionych. Wystarczy mi poziom jaki kiedys miałem, tzn. 15-25. Więc ta
                    firma nigdy nie będzie WIELKA, a ja nigdy nie będę na liście Wprosta. I to mi
                    pasuje.
            • Gość: R.E.R.E Re: w Polsce nie ma bezrobocia - no jasne ! IP: *.olkusz.pl 28.04.04, 12:32
              A wszsytko gówno prawda.Jestem po liceum i pracuje jako tokarz-frezer!Nie
              miałem żadnego doświadczenia ale nauczyłem się wszystkiego w 2 tygodnie! Pracy
              nie miałem załatwianej, dziwiłem sie czemu mnie przyjął. Poczym okazało się, że
              takich jak ja po LO jest więcej i jakos wszyscy sobie świetnie radzą.
              Zamiast czekać natego twojego wykfalifikowanego pracownika weż sobei w maire
              inteligentengo "lewusa" po LO a zapewniam cie, że się gościu wszystkiego w mig
              nauczy. Bo taki człowiek może nie ma wiedzy ale ma inteligencje. Nie trzeba mu
              powtarzac 5 razy co i jak. Zazwyczaj wystarczy raz. Dlatego widzxe róznice jak
              ktoś jest po tym "nieszczęsnym" lo a przyjdzie gościu ledwo po szkole. Nie wiem
              co on tam robił na tych niby praktykach bo chyba sie nie uczył.Nie trzeba też
              być po żadnej szkole żeby "naciskać" ten pieprzony przycisk albo nauczyć się
              ustawiać sobie maszyne (mówie tak ogólnie). Nauczyć sie podstaw rysunku mozna w
              godzine na przykładzie! Mój kierownik odkrył już ta prawdę i może czas i na
              was. Przestańcie bredzić o tym doświadczeniu ciagle!!!! Jezus Maria, to się
              już robi nudne. Sam po prostu wiem jak taka praca tokarza, frezera i spawacza
              wygląda! Dzieci 15- letnier mogłyby toczyć i frezować. Naprawde. Po prostu
              tylko u nas w karju wszystkim się wmawia że sie do niczego nie nadają. Zresztą
              przykłady ludzi którzy robią rzeczy nktórych nigdy robić nei powinni mogę
              mnożyc. dodam tylko, że zakład jest rentowny i stoi tak dobrze jak nigdy:-).
              • krzysztofsf Re: w Polsce nie ma bezrobocia - no jasne ! 28.04.04, 13:04
                Gość portalu: R.E.R.E napisał(a):

                > A wszsytko gówno prawda.
                > Przestańcie bredzić o tym doświadczeniu ciagle!!!! Jezus Maria, to się
                > już robi nudne. Sam po prostu wiem jak taka praca tokarza, frezera i spawacza
                > wygląda! Dzieci 15- letnier mogłyby toczyć i frezować. Naprawde. Po prostu
                > tylko u nas w karju wszystkim się wmawia że sie do niczego nie nadają. Zresztą
                > przykłady ludzi którzy robią rzeczy nktórych nigdy robić nei powinni mogę
                > mnożyc. dodam tylko, że zakład jest rentowny i stoi tak dobrze jak nigdy:-).

                Facet ma odwage inwestowac w pracownika i chwala mu za to. Nie szuka ludzi, ktorych ktos przeszkolil.tylko stawia na swoje kadry, przesowajac ludzi w miare polepszania kwalifikacji do coraz trudniejszej roboty. Nie mow mi, ze od pierwszego dnia wszystko poczatkujacy pracownik robi dobrze - pracodawca tez to wie, ale wlicza w swoje przewidziane straty - problemem sa pracodawcy jak autor watku, ktorzy maza wylacznie o pracownikach przeszkolonych przez kogos innego.

                Z tym, ze mowiac o nieistotnosci doswiadczenia...Jaki procent brakow maja spawy w waszym zakladzie, gdy je przeswietlacie kontrolnie? Jestem z miasta stoczniowego i tyle co wiem o spawaniu, to to, ze braki przewaznie wychodza dopiero przy przeswietlaniu. I ze akurat spawanie w roznych oslonach, roznymi typami aparatow i elektrod w zaleznosci od warunkow, metalu i przeznaczenia spawu jest jednak specjalnoscia wymagajaca opanowania stopniowo dosyc szerokiej wiedzy - jesli ktos chce byc spawaczem a nie gosciem, ktory spawa prety w ogrodzeniach.
              • Gość: lucyperek Hola, hola ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 13:15
                > Sam po prostu wiem jak taka praca tokarza, frezera i spawacza
                > wygląda! Dzieci 15- letnier mogłyby toczyć i frezować. Naprawde. Po prostu
                > tylko u nas w karju wszystkim się wmawia że sie do niczego nie nadają.

                Wszystko kolego zależy od tego czy masz wytoczyć cybant do dorożki czy kółko
                zebate do zegarka. I do tego z dużą powtarzalnością. Proponuje abyś wytoczył
                zwykły wałek o długości np. 300 mm i średnicy powiedzmy 30 mm z tolerancją NA
                CAŁEJ DŁUGOŚCI rzędu 10 mikrometrów. I to tak, aby był to wałek, a nie stożek i
                żeby odchyłka jego prawdziwej osi nie przekraczała tolerancji od linii prostej.

                Frezowanie proponuję wykonać w takim materiale jak np. pleksi, tak aby zrobic
                to szybko a materiał nie "popłynął".

                Po jakichkolwiek spawaniach proponuje sprawdzic w rentgenie jak wyglądają te
                spawy wewnątrz, a nie tylko gołym okiem. Więc może nie spawaj zbiorników
                cisnieniowych, a jesli już to radze stać daleko podczas testów. A spawania
                stali żaroodpornej nawet nie próbuj sie podejmować bo ci sie tak pospawana
                konstrukcja skreci w precel.
                • losiu4 Re: Hola, hola ! 28.04.04, 20:06
                  Gość portalu: lucyperek napisał(a):

                  > Wszystko kolego zależy od tego czy masz wytoczyć cybant do dorożki czy kółko
                  > zebate do zegarka. I do tego z dużą powtarzalnością. Proponuje abyś wytoczył
                  > zwykły wałek o długości np. 300 mm i średnicy powiedzmy 30 mm z tolerancją NA
                  > CAŁEJ DŁUGOŚCI rzędu 10 mikrometrów. I to tak, aby był to wałek, a nie stożek
                  > i żeby odchyłka jego prawdziwej osi nie przekraczała tolerancji od linii
                  > prostej.

                  brrr, Lucyperku, nie przypominaj mi nawet... akurat wtedy chodziło o
                  powierzchnię płaską... ale jak se przypomnę... no ale przed Amerykańcami nie
                  będziemy pękać :) udało sie, ale co się przeszło to nasze. Juz tam co prawda
                  nie pracuję, ale jak se przypomnę, to resztki włosów mi dęba stają.

                  > Po jakichkolwiek spawaniach proponuje sprawdzic w rentgenie jak wyglądają te
                  > spawy wewnątrz, a nie tylko gołym okiem. Więc może nie spawaj zbiorników
                  > cisnieniowych, a jesli już to radze stać daleko podczas testów.

                  ech, niedawno był mały wybuch, bo ktoś olał oglądnięcie klisz, pozostajac przy
                  formalnym odbiorze (znaczy pieczątka i do widzenia). Całe szczęście nikomu nic
                  się nie stało.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: lucyperek Re: Hola, hola ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 12:34
                    poniewaz jestem elektronikiem, nigdy na studiach nikt nie stawial mnie przy
                    tokarce bo i po co. Ale będąc w woju (a moja jednostka była blisko WAT'u gdzie
                    mieli wspaniałe maszyny) i majac tam dużo czasu poznałem kilku bardzo fajnych
                    facetów - tokarzy, frezerów, ogólnie ludzi starej daty, takich co to nie dali
                    spaprac się socjalizmem i pewne nawyki im zostały. Zafundowałem im niejednego
                    litra i poprosiłem aby mnie ździebko pouczyli działac na tych maszynach. I cóż,
                    proste elementy wytocze bądź wyfrezuję (to samo ze spawaniem), ale problem na
                    prawdę zaczyna się gdy trzeba wykonac precyzyjny element i do tego w sposób
                    POWTARZALNY. Dobre toczenie jest sztuką ! Niestety Polska jest zalana
                    straszliwa amatorszczyzną i dyletanctwem, o czym świadczy wypowiedź tego
                    kolesia co to się nauczył w 2 tygodnie.
                    • losiu4 Re: Hola, hola ! 29.04.04, 14:55
                      Gość portalu: lucyperek napisał(a):

                      > poniewaz jestem elektronikiem, nigdy na studiach nikt nie stawial mnie przy
                      > tokarce bo i po co.

                      mnie też blizej elektroniki niźli mechaniki precyzyjnej :)

                      > proste elementy wytocze bądź wyfrezuję (to samo ze spawaniem), ale problem na
                      > prawdę zaczyna się gdy trzeba wykonac precyzyjny element i do tego w sposób
                      > POWTARZALNY. Dobre toczenie jest sztuką !

                      ano zgadza się :)

                      > Niestety Polska jest zalana
                      > straszliwa amatorszczyzną i dyletanctwem, o czym świadczy wypowiedź tego
                      > kolesia co to się nauczył w 2 tygodnie.

                      nie oceniaj go źle, przynajmniej chce sie chłopkaowi... i jesli cierpliwosci
                      jemu i pracodawcy wystarczy, radę se da. Naprawdę mu tego życzę.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
              • losiu4 Re: w Polsce nie ma bezrobocia - no jasne ! 28.04.04, 19:56
                Gość portalu: R.E.R.E napisał(a):

                > A wszsytko gówno prawda.Jestem po liceum i pracuje jako tokarz-frezer!

                gratulacje. nigdzie nie twierdziłem, ze _absolutnie żaden_ absolwent LO nie
                może się nauczyc fachu fizycznego. Prawda jest taka, ze w ogólnej liczbie
                frezerów i innych lepsi sa absolwenci techników i zawodówek (tych dobrych).
                Lepsi są o praktykę. A i koledzy mieli dość przykre przejścia z ludźmi po LO.
                Ty najwyraźniej jesteś zdolniejszy

                > Nie
                > miałem żadnego doświadczenia ale nauczyłem się wszystkiego w 2 tygodnie!

                szczerze? coś jest nie tak :) nie jestem az takim fachowcem, ni zdolnym jak Ty,
                bo nie twierdziłbym, ze nauczyłem sie wszystkiego w 2 tyg.

                > Pracy nie miałem załatwianej, dziwiłem sie czemu mnie przyjął. Poczym okazało
                > się, że takich jak ja po LO jest więcej i jakos wszyscy sobie świetnie radzą.

                oj, nie jest wesoło. Mam dosć przykre doświadczenia w tym wzgledzie.

                > Zamiast czekać natego twojego wykfalifikowanego pracownika weż sobei w maire
                > inteligentengo "lewusa" po LO a zapewniam cie, że się gościu wszystkiego w
                mig
                > nauczy.

                nie każdy. Słyszałem o osobach z tytułem profesorskim, ale nawet młotka i
                gwoździa do reki bym im nie dał, bo by se krzywdę zrobili

                > Bo taki człowiek może nie ma wiedzy ale ma inteligencje.

                ze co proszę? Inteligencja i owszem, jest potrzebna, nawet bardzo, ale niestety
                jak ktoś ma tzw. dwie lewe ręce, to jakby nawet potrafił równania różniczkowe
                dowolnych rzędów i dowolnych nieliniowosci rozwiazywać, do roboty takiej
                nadawał sie nie będzie. I tyle.

                > Nie trzeba mu
                > powtarzac 5 razy co i jak. Zazwyczaj wystarczy raz.

                normalnym ludziom po technikach i zawodówkach też nie trzeba.

                > Dlatego widzxe róznice jak
                > ktoś jest po tym "nieszczęsnym" lo

                tu nie o to chodi, ale o przygotowanie zawodowe. Całe szczęście najwyraźniej
                miałeś mało wymagającą robote, bo do niektórych materiałów i maszyn po prostu
                nie da sie zielonego zatrudnić

                > a przyjdzie gościu ledwo po szkole. Nie
                > wiem co on tam robił na tych niby praktykach bo chyba sie nie uczył.

                chyba tak. Ale to znaczy jedno: nie była to porządna szkoła. Bo jesli Twój
                kontrkandydat byłby po porzadnej, to jakbyś nie liczył, byłbys bez szans na
                zatrudnienie w tym fachu. Dokładnie przegrałbyś o praktyke.

                > Nie trzeba też być po żadnej szkole żeby "naciskać" ten pieprzony przycisk

                huhuhu... żeby to było takie proste... chyba ze o w mierę prostych maszynach
                mówisz.

                > albo nauczyć się
                > ustawiać sobie maszyne (mówie tak ogólnie).

                nie mów ogólnie. Zależy co i jak ustawiasz. Bo wałek o tolerancji dowolnej to
                pewnie i ja potrafiłbym wytoczyć :)

                > Nauczyć sie podstaw rysunku mozna w
                > godzine na przykładzie! Mój kierownik odkrył już ta prawdę i może czas i na
                > was.

                taaaa? a właśnie dostał taki gość (po LO notabene) rysunek. Ponoć miał w liceum
                lekcje techniki. No i niestety pomylił sie, bo rzut był "amerykański".

                > Sam po prostu wiem jak taka praca tokarza, frezera i spawacza
                > wygląda! Dzieci 15- letnier mogłyby toczyć i frezować. Naprawde.

                otóż sie mylisz. Zalezy _co_ miałyby toczyc czy frezować. Naprawde. Bo pewne
                rzeczy to ja lepiej młotkiem wyklepię, niż takli "fachowiec" na cyfrowej
                obrabiarce.

                > Po prostu
                > tylko u nas w karju wszystkim się wmawia że sie do niczego nie nadają.

                nie, nie wmawia sie. Często po prostu tak jest. Skończy jeden z drugim jakis
                licencjat na nie wiadomo jakiej szkółce, czy inne renomowane liceum i wydaje mu
                sie że wszystkie rozumy pozjadał.

                > Zresztą
                > przykłady ludzi którzy robią rzeczy nktórych nigdy robić nei powinni mogę
                > mnożyc. dodam tylko, że zakład jest rentowny i stoi tak dobrze jak nigdy:-).

                cieszę sie. Najwyraźniej jesteś dosć wyjątkowym przypadkiem...

                Pozdrawiam

                Losiu
                • Gość: r.e.r.e Re: w Polsce nie ma bezrobocia - no jasne ! IP: *.olkusz.pl 29.04.04, 12:46
                  nie musisz być taki złośliwy. nie wszystko co jest pisane musisz odbierac tak
                  dosłownie. znajdż sobie po prostu pracownika który będzie się chciał nauczyć i
                  pracowac a na pewno coś z niego wyrośnie. niestety ktoś musi tego pracownika
                  nauczyć, żeby miał gościu doświadczenie. Ale każdy pracodawca najchetniej
                  chciałby na gotowo. nasza rozmowa nie ma sensu bo ty wiesz swoje a ja swoje.
                  • losiu4 Re: w Polsce nie ma bezrobocia - no jasne ! 29.04.04, 15:11
                    Gość portalu: r.e.r.e napisał(a):

                    > nie musisz być taki złośliwy.

                    nie, nie o to mi chodziło... gratulacje były naprawdę szczere. I życzę Ci, by
                    dobrze Ci się w przyszłości było. W tym lub innym zawodzie. Chodziło mi tylko o
                    ukazanie, ze czasem nie jest tak miękko, jak napisałeś :)

                    > nie wszystko co jest pisane musisz odbierac tak
                    > dosłownie.

                    ano pewnie nie zawsze tak winno sie czynić, ale czasem można wziąć dosłownie,
                    szczególnie gdy nie ma wskazówek, że ktoś niedosłownie pisze.

                    > znajdż sobie po prostu pracownika który będzie się chciał nauczyć i
                    > pracowac a na pewno coś z niego wyrośnie.

                    ja nie szukam pracownika, jestem "najemnym" :)

                    > niestety ktoś musi tego pracownika
                    > nauczyć, żeby miał gościu doświadczenie.

                    ano zgadza się. Kiedyś podstaw uczyły technika i zawodówki (jesli dobre były).
                    I o tyle pracodawcy było łatwiej.

                    > Ale każdy pracodawca najchetniej
                    > chciałby na gotowo.

                    nie dziwię się, że chciałby mieć gotowego pracownika. Zreszta nawet taki gotowy
                    też potrzebuje chwilę na przystosowanie. Tyle że ta chwila jest duzo krótsza
                    niz u niedoświadczonego. No i straty dużo mniejsze. Natomiast jesli taki
                    pracodawca nie znajdzie doświadczonego kandydata, zatrudni takiego wymagającego
                    dłuższego przeszkolenia... bo co ma za wyjście

                    > nasza rozmowa nie ma sensu bo ty wiesz swoje a ja swoje.

                    ma sens albo i nie, jak sobie wolisz :) zauwaz, że ogólnie to tylko gdzie
                    indziej akcenty kładziemy. Bo obaj mówimy jedno: da sie nauczyć (prócz ludzi z
                    oboma lewymi rękoma). Tyle, ze przeszkolenie kosztuje, co ja zauważam, Ty
                    marginalizujesz :)

                    Pozdrawiam

                    Losiu
        • Gość: d Re: w Polsce nie ma bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 14:34
          > Nie bardzo rozumiem... Czy maz na myśli, że te 3 mln bezrobotnych znalazłoby
          > pracę u Twojego znajomego? A może oni nie chcą pracować jako spawacze?
          > BTW, co masz na myśli mówiąc, że ślusarze i spawacze prezentują żenujący
          > poziom? Nie znają trzech języków obcych? Nie mają wyższych studiów
          ukończonych?
          >
          Nie potrafią spawać po prostu, bo przychodzi jeden z drugim po kursie i mu sie
          wydaje ze umie ale on g..... umie
      • Gość: ja Re: w Polsce nie ma bezrobocia IP: *.swidman.pl / 213.199.197.* 28.04.04, 10:27
        widzę że powoli to pracodawcy zamieniają się we frustratów, którym nic nie
        wychodzi ;) którzy nawet pracownika nie potrafią sobie znaleźć. Może Twój
        znajomy nie potrafi prawidłowo rekrutacji przeprowadzić? Jeśli faktycznie tak
        mało spawaczy jest to pewnie z 5, 6 tyś chce im zapłacić? (Za mniej jako
        spawacz też bym nie poszła - Urzędy Pracy obwieszone ogłoszeniami ofert pracy
        dla spawaczy za granicą stawka 1,5 - 2 tyś euro)
      • Gość: laik Re: w Polsce nie ma bezrobocia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 02:12
        Skoro tak to może mnie zatrudnisz. Z wykształcenia jestem narzędziowcem
        (tokarz, frezer, szlifierz, slusarz narzędziowy, hartownik etc.)37 lat
        praktyki. Dodatkowo znajomość obsługi komputera, doświadczenie na stanowiskach
        kierowniczych, spawanie w osłonie CO2+argon, spawanie stali żaroodpornych,
        spawanie żeliwa, ustawiacz maszyn wszelkiego rodzaju, elektryk z uprawnieniami
        bez ograniczeń i wiele innych. Bo jak do tej pory to robię za ciecia przez
        ostatnie 3 lata. Fachowca każdy ma w dupie, a za 800 netto to ja to mam w dupie.
        • mariola_mel Re: w Polsce nie ma bezrobocia 11.05.04, 17:55
          A gdzie mieszkasz ??
      • Gość: laik Re:Pracodawcy poszli spać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 03:03
        • Gość: lucyperek Re:Pracodawcy poszli spać - nie wszyscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 12:42
          ja nie śpię, ale niestety moja branża to elektronika i wszelkie rzeczy
          blacharsko-złomowo-żelaziaste zamawiam na zewnątrz bo nie ma sensu i możliwości
          robic wszystkiego u siebie. Ale jeśli masz takie kwalifikacje jak napisałeś to
          nie ma cudów - szukaj, a na pewno cos znajdziesz. Gospodarka sie rusza i tacy
          jak Ty są i będą potrzebni ! Zycze sukcesów i pozdrawiam !
          • Gość: laik Re:Pracodawcy poszli spać - nie wszyscy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 23:30
            Dzięki Lucyperku. Elektronika to moje hobby, ale niestety pozostałem na etapie
            SN 7400 i trochę wyższych numerków, dzisiejsza elektronika to nie to, za małe
            elementy a oczy nie te, ale z układami sterowania w maszynach spokojnie daję
            sobie radę.
      • Gość: Ela Re: w Polsce nie ma bezrobocia IP: 212.87.232.* 11.05.04, 15:23
        W jakim mieście potrzeba ślusarzy i jaka płaca ,bo mój mąz jest na bezrobotnym
        i nie ma pracy?
      • Gość: maryo Re: w Polsce nie ma bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 18:46
        słuchaj ci dobrzy ślusarze i inni tam to pracę mają i pracują albo jest jeszcze
        inna prawda że ten twój znajomy szuka jeleni którzy za marne grosze będą
        pracować , to unas jest powszechne gówno ci dadza a wymaganiaaaa wielkie i jak
        nie pasuje to na twoje miejsce jest stu chętnych ,tak ci tłumaczą . Trzeba
        wysłuchać też drugiej strony, może ten ślusarz powiedziałby coś innego, a
        znajomy co miał tobie powiedzieć poprostu .... SĄ MARNI , NIECHCE IM SIĘ ROBIĆ.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka