Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czym jeździmy do pracy?

    04.04.11, 13:36
    Nie dosc ze lewak to jeszcze niedouczony.
    Od umowy zlecenia odprowadzane są wszystkie składki zusowskie (emerytalna, rentowa, zdrowotna), chyba że zleceniobiorca jest gdzies zatrudniony za conajmniej minimalną pensję na umowę o pracę. Osoby pracujące na podstawie umowy zlecenia mają prawo do leczenia się w ramach NFZ.
    To umowa o dzielo nie daje ani ubezpieczenia w NFZ ani nie opłaca się składek do ZUS.

    A wina tego lezy w kosztach pracy - w zlodziejsko wysokich kosztach pracy. Wszyscy jestesmy wyzyskiwani przez zwiazkowcow, terroryzujacych cale spoleczenstwo, zmuszajacych do placenia wszystkie osoby pracujace (niezaleznie czy to sprzataczka na umowe zlecenie czy prezes z milionowymi przychodami) za niesprawiedliwe przywileje malej grupy osob (gornikow, rolnikow itp). Z terrorem tych zlodziei nalezy skonczyc, dosc doplacania do leniwych dup slaskich! Odlaczenie slasku od Polski podziala chemioterapia dla chorego na raka organizmu. Nalezy pozwolic elektrowniom na kupowanie wegla na wolnym rynku (czyt. z Argentyny czy Afryki) za o wiele nizsze ceny niz sobie wolaja te lenie ze slaska, odrazu prad stanieje, a jak on stanieje to inne rzeczy tez potanieja.
    Obserwuj wątek
      • Gość: na-plus Wybór? Konieczność! IP: *.netfala.pl 04.04.11, 13:42
        Wybór? Jazda komunikacją miejską i podmiejska to nie wybór, to raczej konieczność ...

        "na plus"
        na-plus.blogspot.com
        • Gość: olo Re: Wybór? Konieczność! IP: 151.59.17.* 04.04.11, 15:03
          A czym mają jeździć jeśli cena 1litra benzyny już niedługo będzie kosztować tyle ile godzina pracy 6zł netto (MINIMALNA)
          Ale nawet tej minimalnej nie płacą i kombinują oszukują jak mogą.

          biznes.onet.pl/markety-skazuja-na-prace-na-czesc-etatu,18563,4210054,1,prasa-detal
          Szacujemy, że 40 proc., a może nawet więcej, zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych pracuje na część etatu. Walczymy o zmianę tego modelu, bo jest on dyskryminujący dla pracowników. Wiadomo, że ludzie w handlu zarabiają niewiele więcej niż najniższa ustawowa płaca. Jej proporcjonalne obniżenie do wymiaru czasu pracy powoduje, że dostają wynagrodzenie niższe niż płaca minimalna – mówi Alfred Bujara, przewodniczący sekcji handlu NSZZ „Solidarność".
          Aby mieć prawo do zasiłku dla bezrobotnych trzeba zarabiać minimum 1386 zł brutto 1030 netto - czyli co najmniej tyle ile wynosi minimalne wynagrodzenie za pracę.


          Cud ze ludzie na bilety jeszcze mają przy tej drożyźnie.
          A teraz odsetek ten będzie spadał .
          • Gość: bezrobotny pie... nie robie to nie dojeżdżam hehe IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 17:01
            co będe pracował ? żeby się wrzodów nabawić ?
      • snorb59 Czym jeździmy do pracy? 04.04.11, 13:52
        Wiele młodych kobiet pracuje całymi latami na 150 % etatu na umowę zlecenie, umowę o dzieło albo umowę o pracę na ..1/20 etatu (a reszta pod stołem). Tak na przykład , jak Polska długa i szeroka , pracują młode przyszłe matki w wielu salonach kosmetycznych , fryzjerskich itp. Potem rodzą dziecko, idą na chorobowe i przeżywają szok, bo ich chorobowe starcza co najwyżej na parę kilo chleba ze smalcem. He, he - jeszcze większy szok przeżyją za lat 30, jak przejdą na emeryturę ... Czy można potępić tych wszystkich małych przedsiębiorców prowadzących małe zakłady usługowe, że kręcą ? Cóż zrobić, skoro koszty zatrudnienia pracownika legalnie wynoszą tyle, co jego pensja...
      • Gość: Mirek Czym jeździmy do pracy? IP: 194.196.236.* 04.04.11, 15:03
        Najpierw idę 15 minut do stacji PKP, potem jadę 50 minut pociągiem potem metrem 10 minut, tramwajem 10 minut i jestem w pracy
        • Gość: bezrobotny Ja dojeżdżałem rowerem. Dopóki miałem do czego IP: *.icpnet.pl 04.04.11, 17:50
          dojeżdżać, ha, ha, haaaaaaaaaa..................
      • srull Klasyka z Misia: 04.04.11, 16:17
        www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c
        Ciekawe czy jeszcze ktoś tak podróżuje?:-)
        • srull errata: 04.04.11, 16:22
          ta scena pochodzi oczywiście z "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz":-)
      • Gość: Cilke Akurat RPA mnie nie dziwi IP: 195.138.205.* 04.04.11, 17:06
        Kazdy, kto byl ten wie, ze spacer ulica moze skonczyc sie rabunkiem, pobiciem a nawet smiercia. Wiec 80% nie powinno nikogo dziwic. Dodam tylko, ze w RPA pracuja w wiekszosci biali.
      • Gość: rudi74.de do sayzasa IP: *.pools.arcor-ip.net 04.04.11, 17:30
        Czegos tak bzdurnego nie czytalem juz dawno...
        Gdy u was jeszcze po drzewach skakano - Slask mial cywilizacje.
        To my was utrzymywalismy przez 70 lat (II RP oraz PRL ) , wasze" leniwe dupy".
        Jak smiesz sie wypowiadac w taki sposob ty bydlaku.

        PS: To ze dzisiaj zwiazki sa kula u nogi to nie wina Slaska .

        Pozdro dla WODNIKA SZUWARKA I BABCI BOCIANICHY , bo to u was chyba ciagle istnieje tam na wschodzie , prawda ?
        • Gość: anselm Re: do sayzasa IP: *.v-net.com.pl 05.04.11, 08:32
          Gość portalu: rudi74.de napisał(a):

          > Czegos tak bzdurnego nie czytalem juz dawno...
          > Gdy u was jeszcze po drzewach skakano - Slask mial cywilizacje.
          > To my was utrzymywalismy przez 70 lat (II RP oraz PRL ) , wasze" leniwe dupy".

          To jest ta komunistyczna propaganda, która wykrzywia umysły wielu Ślazaków, powoduje ich frustracje gdy rzeczywistość nie chce dopasować się do wyobrażeń
      • Gość: dd2 Czym jeździmy do pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 18:21
        Ja jeżdżę przepełnionym busem do pracy.
      • Gość: amen Czym jeździmy do pracy? IP: *.alfanet24.pl 04.04.11, 19:36
        ludzie na całym świecie najchętniej wybierają auto. Tak dojeżdża do pracy aż 87 proc. pytanych w RPA.

        a Polska tradycyjnie 100 lat za Murzynami hehehe
        • Gość: kier Re: Czym jeździmy do pracy? IP: *.play-internet.pl 04.04.11, 19:45
          Ten sondaż to wielka lipa .Jak można porównywać człowieka w RPA i Polsce pracującego w styczniu i lutym.A może jeszcze porównamy Libie i Egipt z Polską i co z tego wyniknie biorąc pod uwagę styczeń i luty.
          • Gość: gosc Re: Czym jeździmy do pracy? IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 13:47
            właśnie. w RPA w styczniu jest pełnia lata a u nas ? :)))))
      • Gość: Bill Powiedział Podemski, co wiedział! IP: *.icpnet.pl 04.04.11, 21:28
        Już "na oko" widać, jak wiele osób jeździ do pracy w dużych miastach tramwajem lub autobusem. Bo przecież nie opłaca się w przeciętnej rodzinie utrzymywać 2-3 samochodów, zwłaszcza takiej osiedlowej rodzinie, gdzie miejsce na parkingu to koszt miesięczny ponad 100 złotych. Czy Podemski widzi w mieście puste tramwaje i autobusy? Jak zatem sądzi, gdzie sie nimi w duzym stopniu jeździ? Trąba nie socjolog, znalazł się znawca komunikacji i zwyczajów mieszkańców.
        • Gość: kkk mieszkańcy centrum nie jeżdżą samochodem IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 04.04.11, 23:16
          tramwaje są głównie zapełnione przez osoby mieszkające w centrum i w śródmieściu - tak jest w całej Europie.
          pozostałe 60% osób - tych dojeżdżających samochodem, to mieszkańcy przedmieść i wiosek.
      • Gość: mat "Socjolog" od 7 boleści IP: *.icpnet.pl 04.04.11, 21:51
        50 procent Polaków jeździ środkami masowej komunikacji. Dla Podemskiego te 50 proc. to sami bogaci i biedni. Faktycznie, powiedział, co wiedział.
      • Gość: Wander Nie ma reguły IP: *.play-internet.pl 04.04.11, 22:27
        Wiele razy zmieniałem pracę i przeprowadzałem się w nową rzeczywistość. Zawsze początki są takie same, czyli analiza mapy sprawdzenie lokalizacji miejsca pracy, lokalizacji obecnego lub planowanego mieszkania, studiowanie sieci połączeń i ukształtowania terenu. Najczęściej transport autobusowy w mieście jest nieprzewidywalny, tramwaje też niekoniecznie gwarantują punktualność. Preferowałem zawsze mieszkanie blisko i spacer max 45min w jedną stronę, ewentualnie jazdę rowerem o podobnym czasie, ale z możliwością alternatywy innym środkiem lokomocji, bo zima lód, a latem ulewy. W czasie studiów w Krakowie najszybciej i najtaniej wychodził mi dojazd kolejką do Wieliczki, choć mieszkałem stację za Płaszowem, a z Głównego to blisko. Reguły nie ma w każdym mieście w różnych jego częściach co innego może się sprawdzić, w Dublinie jeździłem kolejką, bo nie cierpiałem podskakujących autobusów niszczących kolana jeśli się jest wysokim, i pachnące pleśniejącą tapicerką, co przy alergii na grzyby wkurza. Czasami transport kombinowany jest najlepszy, ale jest to ryzykowne w Polsce rozwiązanie bo do spóźnienia wystarczy jeden środek który nawali.W Rzeszowie dojeżdżałem swoim samochodem, w Anglii do pracy jeździłem aby być punktualnie a wracałem piechotą bo po nocce trzeba było się dotlenić przed snem i złapać troszkę słoneczka.W Dublinie w Fenix Parku jadąc rowerem nocą o mało co nie stratowałoby mnie stado Danieli rogi pokaźne, niewiele brakowało. generalnie coraz więcej ludzi wybiera środki alternatywne do samochodu i jest to w dobrym tonie.
      • aarvedui to żadne badania tylko ankieta czytelników Readers 05.04.11, 00:06
        wszelkie wnioski jak i cały artykuł może służyć najwyżej do podcierania się w kiblu.

        ankieta wśród czytelników jednego czasopisma nie może być nigdy reprezentatywną próbą dla żadnych badań.

        nie widać w tym m.in. tego, że w Polsce czytelnikami Readers są głównie osoby z dużych miast, a np w USA - z przedmieść.
        i tu już pierwsze wytłumaczenie dlaczego 80% mieszkańców fatalnie skomunikowanych przedmieść USA, gdzie na dodatek jest tradycja własnego samochodu - jeździ samochodem.

        a w Polsce - 50% mieszkańców centrów miast jeździ komunikacją - bo w centrach jest po prostu dostępna i elastyczna (miejsca parkingowe) i opłaca się na krótkich dystansach.
        stąd też wynik 25% hiszpanów spacerujących do pracy - przecież spacerem do pracy idą mieszkańcy city, a nie przedmieść !
      • Gość: chomik A ja pracuję w domu.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.11, 09:07
        Nie spalam benzyny, nie ścieram opon, nie tracę 10 godzin tygodniowo w korku.
        Niestety nie jest to najlepszy sposób na budowanie PKB, bo dużo mniej "konsumuję"...
      • Gość: obserwator Re: Czym jeździmy do pracy? IP: *.nat.tvk.wroc.pl 09.04.11, 07:53
        składki są odprowadzane ale pod warunkiem, że zarabiasz conajmniej najniższą krajową, a wiele osób na umowę zlecenie tyle nie zarabia! zwykle są to niższe stawki właśnie po to by uniknąć tych składek a poza tym nie podlega się pod kodeks pracy, więc co z wypoczynkiem jeśli dostaniesz zlecenie na np. cały rok, a składki zdrowotne będziesz mieć jeśli wcześniej sobie opłacisz min 180 dni. A co do górników i rolników, dzięki nim gospodarka jakoś funkcjonuje, jeśli - idąc twoim tokiem rozumowania- zlikwidowanoby te gałęzi gospodarki to kraj będzie uzależniony od innych (np. gaz z Rosji) i będziesz płacić tyle ile ci powiedzą a zarabiać dzięki temu będą inne kraje, a do tego dojdą koszty transportu, które są coraz wyższe. Produkty rolne w Polsce są najwyższej jakości, nie stać by cię było do kupienia lepszej jakości produktów np. z Niemic więc zadowolić by się trzeba tymi z niższej półki, których na zachodzie nikt palcem ruszyć nie chce, takie nafaszerowane chemią. Mogę się jedynie zgodzić z utrzymywaniem zbyt dobrze zarabiającymi prezesami, którzy nie patrząc na straty w budżecie przyznają sami sobie ogromne premie.
      • strikemaster Re: Czym jeździmy do pracy? 29.04.11, 17:59
        > A wina tego lezy w kosztach pracy - w zlodziejsko wysokich kosztach pracy.

        No to złoodziejstwo jest OK. Nie każmy złodziei, bo przecież towary są teraz tak drogie.

        > przywileje malej grupy osob (gornikow, rolnikow itp).

        Jakie też przywileje maja górnicy? Może zjedź sobie na szychtę, zeby mieć te przywileje i nie płakać po forach?
        • strikemaster errata 29.04.11, 17:59
          Nie karzmy, oczywiście.
      • felicjan15 Pomieszanie z poplataniem 29.04.11, 23:23
        Bardziej wiarygodne byłoby nie porównanie całych państw a np. dużych miast. Ile ludzi jeździ zbiorkomem do pracy w centrum Warszawy a ile na Manhattan. Podejrzewam, że do centrum NY więcej jeździ koleją, metrem i autobusami niż zbiorkomem do centrum Warszawy.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka