Gość: sylvia
IP: *.dynamic.mm.pl
09.04.11, 09:56
Skończyłam studia i przez kilka miesięcy szukałam pracy. I jak to często bywa, najpierw cisza, a teraz mam problem z wybraniem tej właściwej. Mam dwie opcje.
Perwsza to praca w większym mieście (studiowałam tam), najpierw dwa tyg okresu próbnego, potem etat. Z tym, że zarobki bez rewelacji- przez pierwszy rok najniższa krajowa, za to potem ma być lepiej. Praca zapowiada się fajnie, najpierw pracownik biurowy,potem miałabym iść w kierunku spec. ds sprzedaży, mogłabym wykorzystać znajomość języka...
Propozycja druga- roczny staż w dość dużej i znaczącej firmie niedaleko miejsca zamieszkania. Miałabym tam też pracować w jednym z biur tego molochu.
Pieniądze podobne, ciągnie mnie do większego miasta, w którym mogłabym się usamodzielnić. Z drugiej strony gdybym została w domu to pewnie miałabym większe szanse coś odłożyć.
Osiołkowi w żłoby dano.... :)