Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Inteligentnych bieda nie dotyka

    IP: *.zone5.bethere.co.uk 17.04.11, 21:25
    Oczywiscie za sama inteligencje sie nie placi. To dobrze zreszta - bylaby to jawna dyskryminacja ze wzgledu na to jaki sie kto urodzil, na co sie nie ma wplywu.

    Inteligencja za to moze pomoc komus w zorientowaniu sie, jak zdobyc pieniadze. Wiec ktos naprawde inteligentny, komu zalezy na pieniadzach, bedzie zarabial niekoniecznie kokosy, ale przynajmniej niezle, bo wie i rozumie mechanizmy jak do tego w swiecie dojsc.

    Ktos kto uwaza, ze jest bardzo ponadprzecietnie inteligentny, ale bide klepie (z nielicznymi wyjatkami, np. pechowi mieszkancy Korei Pln) na logike powinien sie kapnac, ze chyba taki inteligentny w takim razie nie jest. Ale ze tak naprawde inteligenty za bardzo nie jest, to sie nie kapnie, ze inteligentny nie jest. W konsekwencji bedzie dalej uwazal, ze on jest wybitnie inteligentny a jednoczesnie biedny co jest nie fair.

    Oczywiscie mozna zarowbno byc inteligentnym i nie miec wlasnej firmy/ nie zarabiac swietnie, ale wtedy dzieje sie tak z wyboru - znaczy kasa dla takiego kogos nie jest na tyle wazna. Komus takiemu inteligencja podpowiada dajmy na to, ze moglby trzaskac kase bedac np. kierowca walca nie przemeczajac sie zbytnio i kierowac swym zyciem w tym kierunku od nastolakta. Ale dla niego moze byc istotniejsze na przyklad przebywanie w innym srodowisku - dlatego np. wybiera bycia adiunktem na uczelni. Jednak jest to swiadomy wybor; dlatego inteligentny czlowiek przyjmie to spokojnie, bo od dawna wiedzial, ze to go czeka i taka kombinacja najbardziej mu odpowiada. Jesli natomiast jest zaskoczony, ze ciezko zyc za to co dostaje tak jakby chcial, znaczy ze ta jego inteligencja jest urojona, skoro nie zalapal zwyklego zwiazku przyczynowo-skutkowego, ktora rozumie nawet czlowiek srednio rozgarniety.
      • Gość: Prawde Ci powiem Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.zone5.bethere.co.uk 18.04.11, 20:40
        Zatkalo co? :)
      • Gość: bezrobotny Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 01:20
        tekst wart mniej niz wartosc tuszu jaka by zuzyto go drukujac
        ja akurat mam ponadprzecietnie wysoki iloraz inteligencji a nie moge znalezc pracy nawet za 2500 brutto
        oczywiscie mam magistra i znam b. dobrze dwa jezyki obce
        • Gość: Romek Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 01:40
          Popieram. Mam 28 lat, uchodzę za inteligentnego człowieka, rzuciłem pracę z wyboru i nowej od roku znaleźć nie mogę. Mam doświadczenie i wiedzę należącą do największych w kraju z zakresu mediów i PR. I co? Tylko wnerwiam się, ile bezsensownych firm np. z branży PR zarabia na naiwnych firmach, sam nie prowadzę działalności sprzecznej z etyką i sensem działania, jak również nie mogę znaleźć pracy, choć wiedzę mam znacznie szerszą niż wspomnieni PR-owcy (tymczasem firmy PR w ogłoszeniach o pracę szukają doświadczonych w robieniu tego samego, no żenada...).
          Także podsumowując - jest masa inteligentnych osób, które klepią biedę, są złe z tego powodu, potrafią coś ale nie umieją tego wykorzystać, nie mają pieniędzy na inwestycje itp. Z drugiej strony mamy Dody, Chajzerów i inne przypadki potwierdzające moją naczelną regułę "życie to kwestia przypadku, a nie wykorzystania inteligencji".
          Zresztą czy pieniądze są najważniejsze? Po co mam tyrać 10 lat na nowe porsche, lepiej było się urodzić w bogatej rodzinie i dostać takie autko na 21 urodziny - głupie, ale prawdziwe.
          • Gość: Prawde Ci powiem Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.zone5.bethere.co.uk 19.04.11, 07:12
            . Mam 28 lat, uchodzę za inteligentnego człowieka, rzuciłem pracę z wyb
            > oru i nowej od roku znaleźć nie mogę. Mam doświadczenie i wiedzę należącą do na
            > jwiększych w kraju z zakresu mediów i PR. I co?

            No wlasnie - i co?
            Z Twoja wiedza i rzekoma wysoka inteligencja synapsy mozgowe nie zaskoczyly, ze nie rzuca sie pracy zanim nie znajdziesz nowej? Nie wiesz jaka ma sile przetargowa pracodawca, ktory zatrudnia kogos kto juz pracuje, a jaka gdy startuje z pozycji silniejszego, bo ten drugi pracy juz nie ma?
            Nie wysondowales rynku przed rzuceniem pracy, zeby zobaczyc co Cie czeka? (tym bardziej, ze z wlasnego wyboru!). Zeby miec plan "jakos to bedzie" trzeba byc nie ponadprzecietnie inteligentnym, tylko raczej glupim, w najlepszym razie mozna to zwalic na mlodziencza naiwnosc, ale 28-latek gowniarzem juz sorry nie jest..

            > Zresztą czy pieniądze są najważniejsze?

            O, pewnie ze nie. Jesli kasy duzo nie potrzebujesz mozesz tez np. udzielac sie w wolentariacie i pomagac innym, i bedziesz szczesliwszy niz niejeden z Porszkaiem zgarnietym na 21 urodziny. Nikt nie mowi, ze trzeba koniecznie byc bogatym, choc presja spoleczesnstwa jest.Naprawde inteligentni ludzie potrafia myslec samodzielnie; jakze czesto nie daza do tego, by byc jak najbogatszymi, choc mogliby i udalo by im sie.Wystarczy im przyzwoity poziom zycia a reszte energii wkladaja zupelnie gdzie indziej.
          • Gość: kartw Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.11, 09:15
            Skoro tak jest, spróbuj tego: www.zielonymail.com/pages/index.php?refid=kartw118
            Znajdź jeszcze kilka tysięcy takich serwisów i niezła miesięczna kwota się uzbiera.
        • Gość: Prawde Ci powiem Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.zone5.bethere.co.uk 19.04.11, 10:21
          > ja akurat mam ponadprzecietnie wysoki iloraz inteligencji

          a jest tak, bo tak napisales?
          A ja mam w domu zywego pterodaktyla a moim sasiadem jest Elvis Presley
        • Gość: Cezar Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.multimo.pl 23.04.11, 18:16
          Więc jesteś inteligentnym nieudacznikiem życiowym.
        • Gość: uu5.23 bezrobotny! do cholery..wysokie iq nie oznacza IP: *.248.115.93.static.simpliq.net 24.08.11, 15:20
          ze ktos jest inteligentny w sensie w jakim slowa tego uzyl autor watka.

          po drugie - twoja inteligencja - czytajac twoje teksty o "polskim odpowiedniku ivy league" i tym, ze "nie mam pracy bo ludzie klamia i w cv pisza jak zajebiscie znaja jezyki" - wydaje sie troche przereklamowana
      • Gość: Sadness Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 02:25
        Bezczelność i tupet więcej znaczą niż inteligencja.
        Zresztą zależy też jaka.
      • Gość: Sadness Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 02:27
        W Afryce na pewno nie brakuje inteligentnych ludzi.
        Ale co im to da, jak giną pod kulami, z głodu, lub od chorób?
        Podobnie w Polsce-co z tego że ktoś jest inteligentny jak przegra w brutalnej walce o pracę w biednym, słabo rozwiniętym kraju na peryferiach Europy.
        • Gość: Prawde Ci powiem Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.zone5.bethere.co.uk 19.04.11, 07:03
          W Afryce na pewno nie brakuje inteligentnych ludzi.
          > Ale co im to da, jak giną pod kulami, z głodu, lub od chorób?

          To prawda ale to cechuje tylko niektore kraje afrykanskie i nie wszystkich. wielu z nich

          zreszta napisalem wczesniej:
          > (z nielicznymi wyjatkami, np. pechowi mieszkancy Korei Pln)

          I jesli ktos nie zalapal, ze Koree Polnocna podalem jako PRZYKLAD sytuacji wyjatkowej - to oznacza tez skrot "np", to albo czytal mocno nieuwaznie, albo to niechcaco dobry dowod, ze odpowiadajaca osoba nie jest zbyt inteligentna skoro tego nie podlapala.

          A co donaszego Afrykanczyka- wielu naprawde inteligentniejszych polapie sie, ze nie ma tam czego szukac, i jesli poziomzycia i kasa jest dla nich istotne, bedzie kombinowac wizy na rozne sposoby do roznych bogatszych tzw. zachodnich krajow swiata, przynajmniej to RPA, by tam sie dostac wyjsc na prosta.
          Malo to emigrantow z Afryki w Europei czy Stanach? Nie wszyscy przyplyneli lajba do wybrzezy Kanarow nie wiedzac co dalej. Inteligentny i zdeterminowany ma duze szanse dac sobie rade nawet w takich podlych warunkach.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 13:48
        Ale żeś pie..ął wywód, masakra...
        Słuchaj tuptusiu, twój tekst jest tak stereotypowy i ogólnikowy, że aż szkoda go czytać. No, ale skoro już przeczytałem, to Ci odpiszę.
        Gdy będziesz miał okazję poznać kilku ludzi z pieniędzmi to zauważysz, że co najmniej połowa z nich jest debilami, a swój sukces zawdzięczają wcale nie inteligencji, a np. pieniądzom i wpływom swoich rodziców, część z nich ma również pomocne cechy charakteru jak bezczelność, bezwzględność oraz brak zachamowań przy bogaceniu się na krzywdzie innych.

        Znam kilka bardzo zdolnych osób, które rzuciły studia, bo się na nich nudziły. Oczywiście, ponieważ nasze społeczeństwo uwielbia papierki, to takie osoby nie miały szans zrobienia ciekawej kariery.
        Informacja dla Ciebie: na polskich uczelniach pracują nie tyle osoby inteligente, co zdolne do przyswajania wiedzy. Jak nie spotkałeś jeszcze debila ze stopniem profesora to nie żałuj.
        • Gość: Prawde Ci powiem Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.zone5.bethere.co.uk 19.04.11, 19:22
          > Gdy będziesz miał okazję poznać kilku ludzi z pieniędzmi to zauważysz, że co na
          > jmniej połowa z nich jest debilami, a swój sukces zawdzięczają wcale nie inteli
          > gencji,

          Fajnie ale popisales sie brakiem podstaw logiki, co daje pojecie na temat Twojej wrodzonej inteligencji (lub jej braku).
          Twoja logika jest podobna do:
          to pijak - i zlodziej! bo kazdy pijak to zlodziej!

          A inaczej tlumaczac, tak zebys zrozumial:
          to troche jakbym powiedzial, ze niepalenie papierosow wyraznie zmniejsza ryzyko raka.
          A ty na to bys powiedzial, ze znasz kogos, kto pali jak smok od 15 lat i raka nie ma. Czy naprawde udowodnilbys, ze palic nie palic jeden pies?
      • Gość: Żuczek Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.11, 10:47
        Wszystko ładnie wyfilozofowane, ale życie pisze różne scenariusze. Co jeśli ktoś jest naprawdę wyjątkowo inteligentny, ale poważnie sparaliżowany?
        I chce mieć kasę?
        • Gość: Mądrala Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 10:57
          Jak jest sparaliżowany to może mu tylko pavulon a nie kasa!
        • Gość: Żuczek Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.11, 10:58
          OK trochę gadam głupoty; zgadzam się z tym co napisałem ale przyznaję, że po namyśle -połowicznie - zaraz po napisaniu posta wklepałem w google to i tamto i przecież mamy np. słynnego Stephen Hawkinsa

          pl.wikipedia.org/wiki/Stephen_Hawking
          Przede wszystkim kasa nie była u niego nr 1 - ona przy okazji przyszła sama w wyniku tego co robił, odkryć, książek, publikacji.
          Ale dalej sądzę, że szanse nie są zawsze równe dla tak samo inteligentnych, i sama inteligencja nie zdecyduje o zupełnie wszystkim.
      • Gość: Steropjan Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.coopervision.eu.com 24.08.11, 11:34
        No cos Ty, przeciec tylko idioci maja genialne pomysly i otwieraja dobrze prosperujace spolki.Tylko durni glupi kretyni sa preferowani przez pracodawcow. Kazdy wysdoko postawiony manager wybierze idiote, ktoremu zaplaci 8000zl, bo po co mu inteligentny.

        hehehehe
      • Gość: uos Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 12:52
        Mylisz inteligencję z zaradnością. Osoby naprawdę wybitnie inteligentne są często kompletnie niezaradne życiowo i nie radzą sobie z codziennością. Natomiast osoba inteligentna, ale nie wybitna, a przy tym zaradna rzeczywiście nie ma problemów z pracą.
      • wycofany Jestes niedouczony 24.08.11, 16:54
        Wielu znanych intelektualistow klepalo biede, czasami przez cale zycie.
      • Gość: glupi nieudacznik Re: Inteligentnych bieda nie dotyka IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.11, 19:51
        a co ma inteligencja do zarobków? to tak jakby powiedzieć, że:

        - inteligentni ludzie nie chorują (poza pewnymi wyjątkami, rak itp)
        - inteligentni ludzie są piękni i przystojni
        - inteligentni ludzie mają przyjaciół którzy ich ubustwiają
        - inteligentni ludzie mają zajebiście mądre dzieci
        - inteligentni ludzie itp...

        to są rzeczy do których chyba każdy z nas dąży, jednak z inteligencją mają niewiele wspólnego, ponieważ oprócz inteligencji posiadamy również szereg cech wewnętrznych i ZEWNĘTRZNYCH (głównie te decydują o naszym portfelu).

        spotkałeś kiedyś kogoś inteligentnego który pali i nie może rzucić? wg twojej teorii chyba nie jest inteligentny.

        żęby się wzbogacić nie potrzeba tylko inteligencji, ale (nie mówimy o przypadkach gdzie rodzice fundują ci studia albo stanowisko) umiejętności wyciszania sumienia i żerowania na innych. co często wystarcza za inteligencje.


      • Gość: cougar Autorowi wątku o... IP: 95.108.99.* 24.08.11, 20:09
        Po prostu trzeba mieć łeb na karku i wziąść los w swoje ręce. Inteligencja polega na wyszukiwaniu okazji, a nie czekaniu aż ktoś zaoferuje etat
        • jestem_zerem Re: Autorowi wątku o... 25.08.11, 09:39
          Ty lepiej weź do ręki słownik ortograficzny :)
      • truten.zenobi czyżby? 25.08.11, 09:35
        to chyba nie do końca tak jak piszesz

        1. osoba inteligentna może być biedną z wyboru...
        2. logika matematyczna nie jest za bardzo przydatna w kontaktach międzyludzkich
        3. ważne też są warunki działania.
        4. ba czasem wiedza i rozumienie problemu nie oznacza umiejętności wykorzystania praktycznego...

        tak więc byłbym bardzo daleki od stawiania tak radykalnych twierdzeń.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja