Gość: Wrubi
IP: *.ca / 10.17.10.*
27.02.02, 11:51
Pracowalem kiedys w URMie.
Byli tam panowie, ktorzy przenosili meble i inne rzeczy z pokoju do pokoju -
wiadomo - co rzad to zmiana.
Panowie do malych nie nalezeli i wiekszosc czasu wolnego spedzali na silowni.
Wyglad wiadomo jaki, lyse paly, bez szyi, gora miesni.
pewnego dnia przenosili troche rzeczy do biblioteki.
Na jednej z polek lezala sterta ksiazek "do wziecia". Jeden z panow podszedl do
polki wzial ksiazke i zaczal ogladac.
na to drugi:
- CO TY KU#%A???! KSIAZKI CZYTASZ ???
:)
a on:
eeeee....nie...tak tylko patrze...
:-))