Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Depresja zza biurka

    IP: *.ip.netia.com.pl 17.05.11, 07:48
    Artykuł sponsorowany przez przedstawicieli handlowych:)
    Obserwuj wątek
      • tomek.54321 Re: Depresja zza biurka 17.05.11, 10:06
        Hehehe, mozesz miec racje :P
      • jmb2 Depresja zza biurka 17.05.11, 12:49
        cytat ... ".... co dziesiąty pracownik biurowy w Wlk. Brytanii, USA, Niemczech, Finlandii, a także w Polsce cierpi na depresję, stan lękowy, skarży się na stres lub czuje się wypalony. Jakie są powody?

        MOP odpowiada: zalew informacji, których pracownik nie może opanować, nieustanne zmiany technologiczne, przepracowanie, brak poczucia bezpieczeństwa pracy, konkurencja i globalizacja. "

        Wyżej wymienionych powodów stresu nie zmienimy, możemy za to zmienić ... nasżą postawę wobec wszystkich tych cywilizacyjnych i rozwojowych wyzwań.

        Nawet podczas ciśnienia największego stresu emanowanego przez naszych (kochanych) przełożonych możemy w swoim sercu pozostać spokojni i zrelaksowani.
        Po pierwsze:
        Trzeba tylko w soim myśleniu i rozumowaniu "przełączyć" taki ... wirtualny przełącznik z ... pozycji ... zawsze daję się wpędzić w stres i wyprowadzic z równowagi na ... pozycje ... nigdy nie daję sie wpędzić w stres i wyprowadzić z równowagi.
        Po drugie:
        Trzeba na okrągło ćwiczyć różnego typu sposoby odreagowania naszego organizmu po każdym stresie: w tym joga, bieganie ... w innym przypadku w krótkim czasie przeniesiemy nagromadzone w naszym ciele stresy na innych ... boguduchwinnych ludzi, najczęściej na słabszych od nas, bo silniejszych się ruszyć zwykle boimy.
        Po trzecie:
        Przestrzegać zasad szacunku, kultury i dobrego wychowania w każdym czasie i w każdym srodowisku oraz wymagać tego od innych.
        Po czwarte:
        ... nie mam czasu, przepraszam, musze iść do pracy.
        Planować swoje życie.
        • Gość: micrococcus Re: Depresja zza biurka IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 15:12
          jmb2, dziekuję Ci za te słowa
      • martica za niskie zarobki i za duzo obowiazkow... 17.05.11, 13:29
        ... w stosunku do zarobkow. To glowna przyczyna stresu i dodatkowo swiadomosc ze jakis burak po zawodowce zarabia za noszenie cegiel wiecej od absolwenta kilku kierunkow studiow ze znajomoscia jezykow obcych. To ma nie frustrowac? Dorgie zycie, ceny szybuja a ludzie przez pare lat podwyzek na oczy nie widzieli - mamy nie byc zestresowani? I oczywiscie przekonanie szefa, ze moze jeszcze jedna, druga rzecz ekstra do robienia nie sprawi problemu. Otoz sprawia, bo chetnie popracuje wiecej, wezme na siebie wiecej obowiazkow ale tylko jesli dostane podwyzke.
        • Gość: lukkamin Re: za niskie zarobki i za duzo obowiazkow... IP: *.convergencegroup.co.uk 17.05.11, 13:53
          Jak nie szefem, to zawsze mozesz zostac 'burakiem'.
          Bez stresu i wiecej kasy.
          • Gość: xyz szef to burak IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 14:13
            akurat wlasnie zazwyczaj szef to najwiekszy burak w firmie widzi czubek tylko swego nosa ,na szczescie oni ostatnio szybko odchodzą to zawal albo udar -i bardzo dobrze pogon za pieniedzmi niszczy zdrowie ale buraki tego nie rozumieją...
          • martica a zatrudnisz kobiete na budowie? 17.05.11, 14:48
            otoz moj znajomy tak zrobil - wzial bezplatny urlop na kilka miesiecy i zatrudnil sie na budowie. Zarobil prawie trzy razy tyle ile zarobilby w firmie. Oczywiscie do pracy w firmie juz nie wrocil.

            JA jednakze uwazam osobiscie ze to skandal ze wciaz jest jak za komuny - tzw pracownik umyslowy zarabia mniej niz fizyczny, ale nikt nie widzi ze potrzeby umyslowego sa troche wieksze niz fizycznego. To po prostu wciaz poklosie komuny. To niedopuszczalne zeby 'absolwent' zawodowki mowiacy 'przyszlem', 'poszlem', a jako przerywnika uzywajacy slow na k. i ch. mial wiecej pieniedzy niz kulturalny absolwent kilku kierunkow studiow. Spoleczenstwo nam doszczetnie zdziczeje.
            • prawdaczasu To akurat jest wolny rynek 17.05.11, 16:13
              Jesteś sama komunistką, a wyzywasz wolny rynek od komuny. Praca jest tyle warta ile ktoś chce za nią zapłacić. Widocznie ludzie do noszenia cegieł mają bardziej potrzebne kwalifikacje od Ciebie, lub potrafią znaleźć kogoś komu ich praca będzie potrzebna i kto chce za nią dobrze zapłacić.
              Znajomość choćby 15 języków obcych oraz poprawne używanie własnego nijak się mają do tego jakie kto dostaje pieniądze za wykonywaną pracę.
              • Gość: najmądrzejszy Re: To akurat jest wolny rynek IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 17:06
                Ja to proponuję wprowadzić przelicznik:

                - jeden fakultet= średnia krajowa, dwa=dwie średnie, itd.
                - tak samo z językami: jeden=1 tys. brutto więcej, dwa=2 tys. więcej

                I wtedy będzie 'sprawiedliwie' i 'normalnie'.
        • Gość: zx-spec Re: za niskie zarobki i za duzo obowiazkow... IP: *.jmdi.pl 17.05.11, 14:20
          Taki swiat, ciezka, praktyczna praca daje lepiej zarobic i akurat w mojej ocenie jest to sprawiedliwe. Sam wykonuje bardzo malo prestizowa, ciezka (mnostwo niekoniecznie platnych nadgodzin i praca w weekendy) i praktyczna prace- robie gry komputerowe. I choc moglbym zostac bialym kolniezykiem to wole robic to co robie bo mimo ze moj fach wzbudza usmiech politowania to zarabiam wiecej i czerpie z dniowki wieksza satysfakcje niz gdybym mial byc wazniakiem wcisnietym w garniak. To samo jest z budowlancami, hydraulikami, itp. Lata '90 gdzie mgr przed nazwiskiem i znajomosc jezykow obcych byly furtka do lepszego swiata minely. Teraz angielski przydaje sie robolom takim jak ja aby popracowac w zagranicznych firmach, a mgr w Polsce na nikim juz nie robi wrazenia a za granica go nie honoruja :)
        • Gość: zybex Re: za niskie zarobki i za duzo obowiazkow... IP: *.jmdi.pl 17.05.11, 14:22
          ..zapomnialbym.. Skoro tak bardzo Ci zle to wyjedz- po to otworzono granice bysmy mieli alternatywe. To juz nie jest socjalizm. Mamy najwieksze mozliwosci sposrod wszystkich generacji Polakow. Oczywiscie te mozlwosci sa poza Polska :)
          • prawdaczasu To dalej jest socjalizm... 17.05.11, 16:18
            ... ale w zupełności się zgadzam,że możliwości mamy o wiele lepsze od rodziców czy dziadków. W przypadku Polski to najłagodniejszy socjalizm od 100 lat (nie ma wojny (jak za A.H.) i nie zabijają złe myślenie (jak za J.S.) tylko rabują przymusowymi ubezpieczeniami i podatkami)
        • Gość: trew Re: za niskie zarobki i za duzo obowiazkow... IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 15:23
          widocznie ten "burak" jest bardziej potrzebny od ciebie paniusiu.
          przecież to tylko prawo popytu i podaży.
          za dużo u nas "inteligentów" a za mało zwykłych pracowników.
      • Gość: . Re: Depresja zza biurka IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 15:39
        cytat ... ".... co dziesiąty pracownik biurowy w Wlk. Brytanii, USA, Niemczech, Finlandii, a także w Polsce cierpi na depresję, stan lękowy, skarży się na stres lub czuje się wypalony. Jakie są powody?

        MOP odpowiada: zalew informacji, których pracownik nie może opanować, nieustanne zmiany technologiczne, przepracowanie, brak poczucia bezpieczeństwa pracy, konkurencja i globalizacja. "

        Oczywiście PH nie mają tych czynników. Mogą liczyć na bezpieczeństwo pracy, brak konkurencji zewnętrznej i wewnętrznej, nie są przepracowani itp itd. ... Może w innych krajach stosunek procentowy PH do innych stanowisk jest DUŻO mniejszy i dlatego w takich badaniach się ich nie uwzględnia.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka