Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Korbadełko

    IP: *.in-tra.com.pl 16.08.01, 09:41
    Dilbert przyszedł do mnie dziś rano i zapytał, czy wiem, co to jest korbadełko.
    Nie wiedzialam... Pełna skruchy wysłuchałam prawidłowej odpowiedzi, otóż...
    Korbadełko to taka mała korba i pokrętełko. Korbadełko służy do
    korbadełkowania, ale tylko ruchem korbadełkującym, zgodnie z ruchem innych
    korbadełek, a zwłaszcza korbadełka głownokorbadełkowego. W skrajnych
    przypadkach korbadełkowanie prowadzi do korbadełkomanii. Dilbert poprosił mnie
    o pomoc, ponieważ uważa, że się uzależnił. Dilbert jest korbadełkomanem. To
    straszne...
    Obserwuj wątek
      • Gość: Haha Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 16.08.01, 12:59
        Czyzby nastal czas na wymyslanie neologizmow i idiomow???
        Prosze, moj syn:
        "Dzien dobry bardzo Pani"
        • Gość: daag Re: Korbadełko IP: *.*.*.* 16.08.01, 13:02
          a to mój ulubiony kawałek z tej serii:

          jakaś córka swoich rodzicieli:
          "chyba jestem trochę w ciąży"
          • Gość: Tart Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 17.08.01, 13:55
            A co powiecie na:
            "Jajeczko częściowo nieświeże"?
      • Gość: Marast Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 17.08.01, 14:45
        Korbadełko cool...
        i tez mam cos:
        "Panie! cofaj Pan do tyłu!"
      • Gość: Ynga Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 17.08.01, 16:24
        tak.....
        a ja kiedys uslyszalam w przemowieniu szefa do pracownikow firmy:
        "Nie wolno trawomarnic czasu!"
      • Gość: Lechu do kelnera: ta rybka coś nieświeża IP: 10.129.226.* / *.acn.pl 20.08.01, 17:43
        odpowiedź kelnera: co pan wymagasz od najtańszej potrawy ?

        Fakt z czasów, gdy piwka bez zakąski nie sprzedawali
      • Gość: Graza Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 21.08.01, 08:48
        Zla Pani w sklepie i zly klient. Klient awanturuje sie strasznie. Ekspiedientka
        w pewnym momencie wzrusza ramionami i pyta podniesionym glosem:
        "Pan do mnie rozmawia?!"
        • Gość: pingu Re: Korbadełko IP: *.ean.be 21.08.01, 09:21
          Wypowiedz dr nauk logistycznych na konferencji:
          ''To sa rozwiazania Ekstra Katedra''
      • Gość: Gość Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 22.08.01, 09:04
        Prezes ma zwyczaj podjadac wszystkim słodycze.
        Zawsze pyta, czy może spróbować np. ciasteczka.
        Jeśli w odpowiedzi usłyszy, że to te same, które jadł wczoraj, odpowiada:
        "Wczoraj? A tak! Zjadłem, ale nie sporóbowałem..."
      • Gość: Wredna Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 22.08.01, 10:13
        Mój szef uważa, że skoro samolot służy do latania, to
        samochód powinien służyć do chodzenia.
        • civic_vtec Re: Korbadełko 29.08.01, 18:30
          Dokonaj podobnej analizy porównawczej słów "deszczyk" i "nieboszczyk".
          Czy to nie powinno być na odwrót?
      • ynga Re: Korbadełko 23.08.01, 08:27
        Wczoraj uslyszalam od szefa:
        "Nie rozdwajaj wlosa na czworo!" :)
        • Gość: kaja Re: Korbadełko IP: *.chello.pl 25.08.01, 23:50
          A co powiecie na szefowa mowiaca "Ta baba mnie nie lubi i vis a vis" ?
          • Gość: aga Re: Korbadełko IP: *.kbn.gov.pl 14.09.01, 12:15
            A to:
            "Polska zostala pocwiartowana na trzy nierowne polowy".
      • Gość: AAA Re: Korbadełko IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.08.01, 14:32
        KIEDYŚ USŁYSZAŁAM OD MOJEJ PRZEŁOŻONEJ "OKO ZA OKO, ZĄB ZA ZĄB JAK MAWIAŁ
        KADAFI"...
        • Gość: szparka Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 29.08.01, 15:13
          Mój szef w szale wściekłości:
          ".... i jeśli mówie, że drzwi mają być zamknięte, to mają być otwarte! JASNE?!"
          nie wytrzymałam, wybuchnęłam śmiechem i straciłam prace... ;)
          • Gość: error Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 29.08.01, 16:40
            szal wscieklosci????
            interesujace stwierdzenie, idealnie sie tu nadaje :)
            • Gość: kwieto Re: Korbadełko IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 29.08.01, 17:17
              I tak nikt nie przebije przemowien Gomulki:

              "Jeszcze rok temu stalismy na skraju przepasci, lecz teraz zrobilismy wielki
              krok naprzod!"

              albo

              "Bedziecie mieli wszystko, kielbase, szynke, poledwice, a komu bedzie malo, ten
              dostanie jeszcze po ryju!"
              • Gość: skrzacik Re: Korbadełko IP: 195.116.35.* 30.08.01, 16:33
                W czasach poznego Gomulki albo wczesnego Gierka (dokladnie nie pomne, bom
                jeszcze dzieckiem koszule w zebach noszacym byla) Mama opowiedziala jaka
                sliczna opinie o odchodzacej z pracy osobie wystawil Bardzo Wazny Pan Dyrektor.
                "...zdolna ale tepa..."

                • Gość: Ira Re: Korbadełko IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.09.01, 23:42
                  Gdy byłam w drugiej klasie podstawówki(co najstarsi górale przypominają sobie
                  jak przez mgłę, albo wcale)zauważyłam na ścianie głównego korytarza szkoły
                  plakat z jakimś rysunkiem (przez mgłę czasu nie widzę dokładnie), ale pamietam
                  hasło : "Aby Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej". Przypisywane E.
                  Gierkowi. Objawieniem było dla mnie sparafrazowanie hasła (dużo póżniej) : "Aby
                  Polska rosła w siłę a ludzie dostali żytniej". Niby ogólnie znana parafraza, a
                  ja ciągle spotykam nieobznajomionych. To może uda się hurtem?
                  • Gość: ynga Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 07.09.01, 09:01
                    A propos takich haselek parafrazo-murowych:
                    "Jak se poźródlisz, tak se wodogrzmotniesz"

                    tez stare, ale zawsze rozbawia mnie do lez...
                  • Gość: Lechu To raczej jest gra słówek IP: 10.129.226.* / *.acn.pl 14.09.01, 22:25
                    Dla nieznających tematu wyjaśniam, że w haśle należy zamienić pierwsze litery
                    wyrazów. Dla ułatwienia specjalnie je oznaczyłem (najlepiej jest mówić głośno-
                    ze względu na odstępstwa od pisanej ortografii).
                    Np. D-omki w SŁ-upsku ----> sł-omki w d-upsku
                    SZ-ał na K-ortach
                    ST-ój H-alina
                    BA-rwa na KU-rierze

                    A wracając do hasła Iry brzmiało ono:
                    Oby każdy ZY-ł DOSTA-tniej


                    A teraz kilka ćwiczeń:
                    bój w hucie
                    chór wujów
                    klaskanie w mroku
                    kot londona
                    london w kasku
                    pradziadek przy saniach
        • Gość: Koma Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 30.08.01, 12:45
          Nie potrafie sie pohamowac, musze to zacytowac (list do sprzataczki od
          administratora naszego biura):
          "Szanowna Pani Sprzatajaca! te okna sa niekompetentnie umyte! Prosze o
          dokonanie korekty. Z gory uprzejmie dziekuje." :)
      • civic_vtec Re: Korbadełko 29.08.01, 17:02
        Jeszcze jedno cudeńko:
        Te parambułe to dajcie na koniec!
        ...
        Nie, nie daliśmy
      • Gość: Ontra Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 30.08.01, 08:36
        Gość portalu: Dilberta napisał(a):

        > Dilbert przyszedł do mnie dziś rano i zapytał, czy wiem, co to jest korbadełko.
        >
        > Nie wiedzialam... Pełna skruchy wysłuchałam prawidłowej odpowiedzi, otóż...
        > Korbadełko to taka mała korba i pokrętełko. Korbadełko służy do
        > korbadełkowania, ale tylko ruchem korbadełkującym, zgodnie z ruchem innych
        > korbadełek, a zwłaszcza korbadełka głownokorbadełkowego. W skrajnych
        > przypadkach korbadełkowanie prowadzi do korbadełkomanii. Dilbert poprosił mnie
        > o pomoc, ponieważ uważa, że się uzależnił. Dilbert jest korbadełkomanem. To
        > straszne...

        Przepraszam, a jak wygląda korbadełko? Proszę o jakiś schemacik!?
      • Gość: Tart Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 30.08.01, 10:17
        Po przeczytaniu Korbadełka wymyslilismy w biurze termin medyczny:
        dilbertus corbadeucus :))
        Nieuleczalna choroba, za to jaka śmieszna! :)
        • Gość: milou Re: Korbadełko IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 18:29
          korbadełkowcy łączcie się!!!
      • Gość: Brava Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 30.08.01, 15:39
        Dorzucę conieco od siebie.
        Szkolenie dla handlowców:
        "...klienta nalezy przekonac o bezprzedmiotowej atrakcyjności zakupu..."
        dalej
        "...po wystawieniu faktury trzeba pożegnać się z klientem serią uśmiechów,
        wyrażając nadzieję na miły jego dzień..."

        a potem był z tego egzamin.
        • caerme Re: Korbadełko 06.09.01, 22:22
          nie wiem czy cie zaskocze czy nie - cuz life is brutal - ale wiekszosc z tych
          genialnych plodow powstala w umyslach profesorow dochtorow hab..:)
          z innych cudow natury... ae, jedna z kilku, katedra a na niej doktory psory i
          caly ten sztab. pewnego pieknego dnia, wymyslilem a dwa dni pozniej napisalem
          ze katedra nie ma racji bytu...
          pisalem dla znajomej, praca zostala oceniona na 5;)
      • Gość: Tron Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 31.08.01, 08:48
        Powstalo nowe urzadzenie biurowe, wymyslone przez moja szefowa.
        Jesli ktos zbyt dlugo gada prywatnie przez telefon, pada pytanie:
        "Czy to jest telefon, czy trelefon?"
      • Gość: Dilberta Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 31.08.01, 12:48
        Widzę, że korbadełkomania przeszła ewolucję :)
        Dodam więc coś od siebie:
        Jeżeli chcecie kogoś obrazić, zapytajcie:
        "A co ty, Dilbert masz na drugie?"
        co ciekawe, mój Dilbert odpowiada zawsze przecząco...
        • Gość: Bzdury Bzdury IP: *.in-tra.com.pl 31.08.01, 15:59
          Bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury, bzdury i
          jeszcze raz bzdury, nudzicie sie?
      • Gość: jahim Re: Korbadełko IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 01.09.01, 11:36
        Analogicznie jest ze "śrubełkiem" - chyba nie jest zaraźliwy, na razie nie
        stwierdzono epidemii...
      • ynga Re: Korbadełko 04.09.01, 12:44
        nowosc:
        Moj ciemnoskory kolega z pracy zostal wezwany na dywanik do dyrektora.
        - Panie X, czy Pan jest Polakiem?
        - Nie, panie Dyrektorze...
        - A skad Pan pochodzi?
        - Z Albani, panie Dyrektorze...
        - Wnioskuje wiec, ze jest Pan Albanczykiem!!! Czy mam racje?
        - Tak, panie Dyrektorze...
        chwila przerwy............
        - To skad Pan do nas przyjechal?
        - Z Albani, panie Dyrektorze...
        - Ciekawe... Wiec jest Pan Albaczykiem z Albani, dziekuje Panu za rozmowe, moze
        Pan odejsc.

        czy ktos rozumie, o co mu chodzilo???? nie byl na banii...
        • Gość: jamo Re: Korbadełko IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 04.09.01, 20:04
          Może to jest nowa jakość myślenia analitycznego?
          • Gość: ynga Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 05.09.01, 08:25
            chyba masz racje... :) pewnie zdobywal praktyke...
            • Gość: jamo Re: Korbadełko IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 20:40
              Oby tylko nie został wykładowcą na uczelni, bo nam spaczy świadomość
              społeczeństwa i będziemy musieli przejść do opozycji, o ile nie do podziemia ;))
              • Gość: ynga Re: Korbadełko IP: *.in-tra.com.pl 06.09.01, 08:21
                Gość portalu: jamo napisał(a):

                > Oby tylko nie został wykładowcą na uczelni, bo nam spaczy świadomość
                > społeczeństwa i będziemy musieli przejść do opozycji, o ile nie do podziemia ;)
                > )

                musze Cie poinformowac, ze jest doktorem i nie wiem, czy przypadkiem nie doktorem
                filozofii :))) cos mi sie obilo o uszy... caly jest taki rozlazly i
                niekonkretny...

                • Gość: jamo Re: Korbadełko IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 14.09.01, 20:52
                  Gość portalu: ynga napisał(a):

                  ... caly jest taki rozlazly i
                  > niekonkretny...
                  >

                  Czy aby nie przykleja się do butów? ;) Osobiście miałem takiego od mikroekonomii -
                  przynajmniej było kiedy gazety poczytać - było w nich więcej niż na wykładzie...
        • caerme Re: Korbadełko 06.09.01, 22:24
          moze kazali sie naczalstwu subtelnie dowiedziec skad pracownicy pochodza? i
          poszlo jak w starym dowcipie wojskowym:
          - wszsycy ktorzy maja matki wystap! A ty kowalski gdzie sie pchasz???!!!
          • Gość: inka Powiedziało się IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 02.10.01, 22:54
            Mój brat uczył w podstawówce przez rok wf. Dzieciaki w ósmej klasie wyjątkowo
            jakoś były rozgadane, a gdy pewnego dnia przeszły same siebie, ryknął do
            najgłośniejszego: MILCZ JAK DO MNIE MÓWISZ!!!
            Najlepsze że tylko on sie zorientował w swoim przejęzyczeniu...
      • Gość: Kitt Re: Korbadełko IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 19:54
        Moj szef do kolezanki z pracy przy wszystkich:
        "Dupa to dupa, jak mowie, ze siadac, to na dupie, nie na podlodze!"

        Kulturka, nie?
      • Gość: Cobra Re: Korbadełko IP: *.*.*.* 12.09.01, 18:48
        Moja znajoma opowiedziała mi kawał czasu temu taką oto
        historię:
        Gdy była przyjmowana do pracy (jako sekretarka w małej
        firmie handlowej) jej przyszła szefowa i jednocześnie
        właścicielka firmy po odbyciu rozmowy "kwalifikującej"
        poinformowała moją koleżankę, że sprawdzenia jej
        znajomości angielskiego dokona syn (tej szefowej
        oczywiście).
        No to wchodzi chłopczyna do gabinetu i... jak wywalił
        gały na moją znajomą, to zaczął strasznie sapać,
        ślinić się i w ogóle nie mógł zebrać myśli. Tak się
        podobno czasami niektórym zdarza. Rozpoczął "egzamin"
        od dość osobliwego pytania:
        - Du lu spik inglisz?
        Po chwili konsternacji egzaminowana odpowiedzieć miała
        podobno skręcając się w spazmach niepohamowanego
        śmiechu.
        - Jeees! Aj... aj... aj luuuu!!!
        • Gość: jamo Re: Korbadełko IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 23.09.01, 22:57
          Kawał czasu temu Twoja znajoma była niezłą laską (tak wnioskuję z treści) i mam
          nadzieję, że jej tak zostało. Gdyby szefowie byli jak ten chłopaczyna, to nici
          z rozwoju lingwistycznego, ale ile by się wydzielało płynów ustrojowych, ze
          śliną na czele... Z mojego przyjęcia do pracy taka oto anegdotka: Zostałem
          wezwany do prawej ręki szefa (nazwanie jej kadrową było śmiertelnym grzechem)
          na rozmowę. Moje starania o pracę były już tak zaawansowane, że ta rozmowa była
          ostatnim etapem. Wszedłem do pokoju, a za biurkiem widzę Bazyliszka (prawie
          skamieniałem). Chcąc zachować pewność siebie i nie wymięknąć usiadłem
          naprzeciwko. Bazyliszek nie odezwał się słowem (oprócz "Dzień dobry") przez
          minutę-dwie, a w takich sytuacjach każda chwila wydaje się wiecznością, więc
          przejąłem "inicjatywę" i chcąc przerwać tę ciszę, zacząłem przedstawiać swoją
          osobę, umiejętności, motywy szukania pracy, zainteresowania i takie tam. Kiedy
          przebrnąłem niemal przez cały swój życiorys i mój repertuar powoli zaczął się
          wyczerpywać, aby wydusić jakiekolwiek pytanie zapytałem: Co jeszcze chciałaby
          Pani o mnie wiedzieć? W odpowiedzi usłyszałem: Chciałam Pana obejrzeć.
          Dostałem tę pracę.
          Pozdrowionka.
          • Gość: bandyta Re: Korbadełko IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.09.01, 14:33
            - Pan szkodzi naszej firmie!
            - W jaki sposob?
            - Po prostu!


            po tej rozmowie otrzymalem wypowiedzenie. Sprawa jest w sadzie. Trzymjcie
            kciuki.
            • Gość: jamo Re: Korbadełko IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.01, 14:17
              U nas w tym stylu jest odpowiedź: "Dlatego, że ponieważ".

              Remember, the force will be with you, always.

              Pozdrowionka (gwiezdnowojenne).
              • Gość: jab Re: Korbadełko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.01, 09:45
                My mamy w firmie opiekę medyczną. Po wejściu do gabinetu pani doktor zastrzela
                nas pytaniem : pan chory, czy choruje? Zabijcie, ale nie wiemy o co chodzi.
      • Gość: myszurka Re: Korbadełko IP: *.pekao.com.pl 12.11.01, 10:47
        ja skromnie dodam tylko, to co uslyszalam na lekcji fizyki, a mianowice:
        "... ty masz braki do tylu"

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka