Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dawna kolezanka.....

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 21:38
    ktora na studiach zle sie uczyla, w angielskim robila kardynalne bledy a inteligencja nie grzeszyla (wszyscy to widzieli, zeby nie bylo, ze to moj wymysl) teraz pracuje w duzej korporacji w dziale PR

    no coz, ona przynajmniej ma urode

    a ja tymczasem wciaz bezrobotny

    Obserwuj wątek
      • rabart Re: Dawna kolezanka..... 07.06.11, 21:39
        Sprawdż czy przypadkiem jej kuzyn, ciotka, narzeczony albo chłopak też tam nie pracuje.
        • Gość: robotny Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 22:32
          > Sprawdż czy przypadkiem jej kuzyn, ciotka, narzeczony albo chłopak też tam nie
          > pracuje.

          A jeśli pracuje to co? Uważasz, że dobra sieć kontaktów to coś złego? Powinieneś w takim razie być obrażony na cały zachodni świat, bo tam zatrudnianie pracowników z polecenia to norma. Zwłaszcza tych na wyższe stanowiska.
          • rabart Re: Dawna kolezanka..... 07.06.11, 23:10
            Jak zwykle poparcie dla nepotyzmu i kolesiostwa charakterystyczne dla post-feudalnej mentalności rodem z trzeciego świata.
            • Gość: robotny Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 00:00
              > Jak zwykle poparcie dla nepotyzmu i kolesiostwa charakterystyczne dla post-feud
              > alnej mentalności rodem z trzeciego świata.

              Ta post-feudalna mentalność występuje w krajach takich jak Anglia, USA, Niemcy, Francja itp. Wiec jeśli to jest ten trzeci świat, to ja bardzo chcę by Polska jak najszybciej osiągnęła ten poziom.
              • Gość: doradca zawodowy idż w jej ślady zmień płeć IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.11, 17:06
                obetnij sobie małego, wstaw silikony i nadstawiaj szpary komu trzeba, a jak bedziesz ciagnał druta to nie zahaczaj zebami to też kariere zrobisz
            • Gość: Saturday Observer Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 01:50
              Ty tutaj czegoś nie rozumiesz. Załóż sobie firmę, to będziesz mógł i spod dworca ludzi zatrudniać. A póki nie masz firmy, to ch*j ci do tego kto kogo i jak zatrudnia.
              • rabart Re: Dawna kolezanka..... 08.06.11, 02:37
                O kolejny który nie zna się na polskim prawie i myśli że może zatrudniać kogo chce...
                • Gość: robotny Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 10:53
                  > O kolejny który nie zna się na polskim prawie i myśli że może zatrudniać kogo
                  > chce...

                  A dokładnie który artykuł zabrania Kowalskiemu zatrudnienie swojego kolegi Nowaka?
                • Gość: Saturday Observer Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 12:10
                  Tak? Wg ciebie, jak założę firmę, to nie mogę zatrudnić na wiceprezesa żula spod mostu, który nigdy w życiu nie pracował?
                • ka-mi-la789 Re: Dawna kolezanka..... 26.08.11, 15:17
                  Skoro ty się znasz na prawie, to jakim cudem jesteś bezrobotny? Kancelarie adwokackie i radcowskie stoją przecież otworem.
            • Gość: Piotr Re: Dawna kolezanka..... IP: *.pabianice.msk.pl 12.06.11, 00:32
              No popatrz, to ciekawe po co Amerykanie z LinkedIn korzystają ;)
        • Gość: :) Re: Dawna kolezanka..... IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.11, 15:54
          Yy, to w takim razie po co mieliby wydawać kasę na wieloetapowe rekrutacje, assesment centre i inne, jak mogliby zatrudnić znajomego?
          • rabart Re: Dawna kolezanka..... 09.06.11, 23:34
            Tak jakby ci co robią assesment center i je wymagają byli tymi samymi co podejmują decyzję o zatrudnieniu.
      • Gość: robotny Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 22:30
        Widać jednak nie była taka głupia skoro potrafiła znaleźć pracę w kraju, w którym podobno pracy nie ma.
      • Gość: trollollo Re: Dawna kolezanka..... IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 00:07
        A widzisz, nie dość, że brzydki, to od koleżanki głupszy i brakuje podstawowych umiejętności społecznych. ;) Fu, fe, a kysz
      • Gość: Saturday Observer Widocznie koleżanka ma lepszy marketing od ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 01:48
        I po prostu się dobrze sprzedała. A sam fakt, że się dobrze sprzedała oznacza, że nadaje się do PR na pewno bardziej niż ty, pomimo błędów. Ty też robisz błędy - zaczynasz zdanie z małej litery - posiadasz nielegalnie dyplom podstawówki. Proces szukania pracy to proces sprzedaży. Twoje CV jest ofertą, rozmowa kwalifikacyjna rozmową handlową a pracodawca zatrudniając ciebie akceptuje tą ofertę. Jak szukasz dziewczyny to też się sprzedajesz i starasz się ukryć swoje wady.

        Jesteś jakiś nieżyciowy. Rodzice cię pod kloszem chowali czy co? Naprawdę nie potrafisz sobie poradzić w życiu? Wydrukować trochę CV i przejść się po firmach? Ile ty masz lat, żeby cię za rączkę prowadzić? Wstydź się i do kąta!

        A pracowników po znajomości się wkręca na całym świecie. W wielu firmach (zarówno w Polsce jak i USA) pracownik, który wkręci znajomka który się sprawdzi (przejdzie okres próbny) dostaje za niego kasę. Tak samo jak idzie się do polecanego przez znajomych fryzjera i zleca się wykończenie łazienki polecanemu przez znajomych glazurnikowi.

        Ale żeby takie rzeczy wiedzieć to trzeba kiedykolwiek wyjść ze swojego pokoju dalej niż do kuchni czy łazienki!
        • rabart Re: Widocznie koleżanka ma lepszy marketing od ci 08.06.11, 11:47
          > I po prostu się dobrze sprzedała.
          Hmmm, sugerujesz że bezrobotny powinien zmienić płeć i iść z kimś do łóżka by dostać pracę?
          • Gość: Saturday Observer Re: Widocznie koleżanka ma lepszy marketing od ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 12:15
            Sprzedać (zapromować się w celu uzyskania umowy o pracę) to znaczy odpowiednio przekonywująco odbyć rozmowę kwalifikacyjną (handlową) bez żadnych erotycznych scenek. Po prostu dobra bajera. Wiesz co to jest? To jest coś, co jest potrzebne, gdy ma się słabe kwalifikacje. Jak się ma doświadczenie i porządne wykształcenie to już nie trzeba aż tak bajerować, ale jak się jest gołodupcem to i owszem. Ty nie masz ani kwalifikacji, ani bajerki - jesteś bezrobotny. Już rozumiesz?
            • Gość: najmądrzejszy Re: Widocznie koleżanka ma lepszy marketing od ci IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 13:11
              Pisanie z rabartem jest bez sensu, bo on i tak nikogo nie słucha. Codziennie zakłada temat o tym samym, chyba dlatego, że forum jest jedynym miejscem gdzie może się dowartościować przyznając SOBIE SAMEMU rację.

              Facet ma podobno już 30 lat, a w tym wieku pojawia się już to szkodliwe 'zakucie łba' typu 'ja wiem wszystko lepiej'. Wg niego pracę w PL można dostać TYLKO po znajomosci.
              • Gość: Saturday Observer Re: Widocznie koleżanka ma lepszy marketing od ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 13:17
                Powinien przyjąć poprawkę - ON może zdobyć pracę tylko po znajomości.
                • Gość: janek Re: Widocznie koleżanka ma lepszy marketing od ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 02:48
                  ale nie ma innej możliwości, skoro, jak sam pisał, nie stać go na bilet do Warszawy/Krakowa/Wrocławia. Za to stać go było na 5 letnie studia, CAE, a teraz stać go na marnowanie dnia za dniem na forum. Już na samym prądzie by oszczędził na ten bilet :)
              • matt.cobosco Re: Widocznie koleżanka ma lepszy marketing od ci 08.06.11, 15:08
                Gość portalu: najmądrzejszy napisał(a):

                - Facet ma podobno już 30 lat, a w tym wieku pojawia się już to szkodliwe 'zakucie łba' typu 'ja wiem wszystko lepiej'.

                E tam. W tym wieku to ono dopiero zaczyna ustępować. Z moich obserwacji raczej wynika, że "wszystko najlepiej" wiedzą ludzie tuż po studiach.
      • Gość: Pikolo Re: Dawna kolezanka..... IP: *.xdsl.centertel.pl 08.06.11, 14:24
        Trzeba było się z nią ożenić
        • nchyb Re: Dawna kolezanka..... 12.06.11, 10:38
          pewnie go nie chciała...
          • Gość: bezrobotny Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 09:10
            nchyb napisała:

            > pewnie go nie chciała...

            ja i tak bym nie chcial jej
            byla zbyt pusta
            • nchyb Re: Dawna kolezanka..... 15.06.11, 10:20
              nie ma znaczenia, czy ty byś chciał, grunt, ze ona na pewno nie chciała...

              ona pusta, twoje bogate wnętrze, molibyście stanowić udaną parę, ale skoro ona nie chciała...
      • Gość: :) Re: Dawna kolezanka..... IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.11, 15:53
        Korporacje dobierają sobie pracowników po wyglądzie, ciekawa teoria. Jakoś po oblookaniu paru zdjęć na goldenline wręcz przeciwny wniosek się nasuwa.
      • Gość: bezrobotny Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 15:07
        smiesza mnie ludzie tak zafiksowani w swojej nienawisci do mnie, ze trudno im uwierzyc, ze moge przewyzsza te kobiete zarowno pod wzgledem inteligencji jak i znajomosci jezyka angielskiego
        • kazjenka Re: Dawna kolezanka..... 26.08.11, 15:41
          Co rozumiesz przez nienawisc w swoim poscie? Czy Twoim zdaniem zaliczam sie do grona nienawidzacych?

          Zalozmy, ze masz racje w kwestii swojej inteligencji i angielskiego. Ile razy mamy pisac, ze IQ nie przeklada sie praktyczne umiejetnosci, pozadane przez pracodawcow? Kiedy zrozumiesz, ze angielski nauczany w Polsce moze nie byc uwazany za biegly? Chyba tylko w sytuacji, kiedy wyjedziesz. A sam jestes przykladem na to, ze nie wystarczy znac jezyk, zeby prace dostac.

          Osobna sprawa to umiejetnosci Twojej kolezanki. Co rozumiesz przez "korporacje" w tym wypadku? Polskie filie zagranicznych koncernow, gdzie pracownicy komunikuja sie miedzy soba w jezyku obcym? Czy duza polska firme, ktora chce sie nad wyrost nazywac korporacja? Jesli to drugie, to znajomosc jezyka obcego jest rzadko potrzebna albo wcale. Tymczasem dziewczyna moze miec zmysl organizacyjny, lekkie pioro, doswiadczenie, co jest bardziej potrzebne w tej branzy. Nie mitologizujmy znaczenia jezykow.

          BTW. widzialbys sie w dziale PR?
          • rabart Re: Dawna kolezanka..... 26.08.11, 16:27
            Rozumiem że kazjence przez głowę nie przejdzie, że ktoś na przykład dostał się do firmy przez łóżko, bo takie rzeczy się nie zdarzają :)
            • Gość: uos Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 16:36
              Prostytucja nie jest w Polsce zakazana, więc w czym problem?
            • ka-mi-la789 Re: Dawna kolezanka..... 26.08.11, 16:37
              Tak jasne, wszyscy dostają się do firmy przez łóżko. Nie ma na tej planecie człowieka zatrudnionego z uwagi na kwalifikacje inne niż robienie laski. Zadowolony?
              • rabart Re: Dawna kolezanka..... 31.08.11, 15:31
                A czy ja napisałem, że dostają się do firmy wszyscy przez łóżko? Niektórzy dostają się przez znajomości, inni dzięki rodzinie jeszcze inni przez łóżko.
          • Gość: bezrobotny Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 16:56
            kazjenka napisała:

            > Co rozumiesz przez nienawisc w swoim poscie? Czy Twoim zdaniem zaliczam sie do
            > grona nienawidzacych?

            Ty akurat jestes w porzadku , potrafisz dyskutowac kulturalnie
            • Gość: heh Re: Dawna kolezanka..... IP: *.aster.pl 31.08.11, 18:24
              za to na twoje odpowiedzi ciągle czekamy ;)

              nie jesteś atakowany bezpodstawnie, ty nawet nie potrafisz logicznie wytłumaczyć z jakiego powodu uważasz się za kogoś inteligentniejszego niż ktoś z własną firmą ;) A jak tylko pojawi się jakieś ciekawe pytanie dla ciebie, to znikasz z dyskusji.

              i naprawdę, inteligentny człowiek nie potrafi odpowiedzieć na pytanie 'dlaczego uważasz się za osobę inteligentną' inaczej niż 'bo tak', albo 'bo skończyłem studia i znam 2 języki'? no daj spokój ;)
        • Gość: uu5.23 smiesza to twoje bzdury i przekananie, ze... IP: *.248.115.93.static.simpliq.net 26.08.11, 16:17
          nawet jesli lepiej iznasz angielski i masz wyzsze iq, a kolezanka ma prace, a ty nie - to jest to cos skandalicznego, zadziwiwajcego i nie do pomyslenia.
        • Gość: heh Re: Dawna kolezanka..... IP: *.aster.pl 31.08.11, 18:46
          > smiesza mnie ludzie tak zafiksowani w swojej nienawisci do mnie, ze trudno im u
          > wierzyc, ze moge przewyzsza te kobiete zarowno pod wzgledem inteligencji jak i
          > znajomosci jezyka angielskiego

          mnie bardziej śmieszy internetowy frustrat szukający poklasku wśród internetowej gawiedzi poprzez porównywanie się do wyimaginowanych osób ;)

          jak to dobrze, że nigdzie na świecie pracy nie otrzymuje się za samo hasło 'jestem inteligentniejszy'. jak to dobrze, że trzeba jeszcze sobą coś prezentować :)

          Drzazgę widzisz u nich, a belki w swoim oku nie dostrzegasz ;) To jest podstawowa twoja cecha, która dyskwalifikuje cię jako człowieka inteligentnego, więc nie dziw się, że nie jesteś traktowany poważnie.

          Na szczęście ludzie na kilometr wyczuwają nadętych bufonów i bęcwałów zatopionych w samouwielbieniu (podczas gdy niewiele sobą reprezentują) i uwierz, mało kto chce z takimi osłami pracować. Może więc zamiast wyzywać wszystkich od mniej inteligentnych, zejdź na ziemię? ;)

          i na koniec: to nie jest nienawiść. Po prostu ludzi śmieszy podejście frustrata internetowego, który na siłę chce być od kogoś lepszym. Skoro jesteś inteligentniejszy, to udowodnij to, na co czekasz. Inteligentny człowiek nie powinien mieć problemu z dostaniem stypendium doktoranckiego chociażby. Ale co ja tłumaczę gościowi, który nawet nie potrafi odpowiedzieć na pytanie dlaczego uważa się za inteligentną osobę :D

          mimo wszystko pozdrawiam, może się opamiętasz i zejdziesz na ziemię w końcu.

          bo na jakąs dyskusję z tobą i to, że odpowiesz przestałem już dawno liczyć
      • ka-mi-la789 Re: Dawna kolezanka..... 26.08.11, 15:16
        Zrób sobie operację plastyczną, też będziesz miał urodę. Na pewno ktoś cię wtedy z miejsca zatrudni.
        • Gość: bezrobotny Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 15:32
          tak, zatrudni mnie szef, ktory jest skrytym gejem bo wyobrazi sobie, jak spedzamy razem noc w pokoju hotelowym na zagranicznej delegacji.... wymysl cos lepszego !
          • ka-mi-la789 Re: Dawna kolezanka..... 26.08.11, 15:38
            Skoro nie masz pracodawcy do zaoferowania nic poza nocą w hotelu, to już naprawdę nie nasza wina. Poza tym, szefami bywają również kobiety.
            • rabart Re: Dawna kolezanka..... 26.08.11, 16:27
              Zdarza się że i kobiety wybierają facetów po wyglądzie do funkcji "asystenckich".
              • Gość: heh Re: Dawna kolezanka..... IP: *.aster.pl 31.08.11, 18:30
                zdarza się, że ktoś ma przyjemność być na księżycu.

                zdarza się też, że trole internetowe wmawiają wszystkim, że praca jest tylko za znajomości, co tabuny osób z pracą znalezioną przez ogłoszenie kwitują pobłażliwym śmiechem.
      • Gość: Zuzza Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 18:23
        Wasz poziom rozmowy jest denny! Wszystkich!Pomyliliście forum.Nie dziwie sie ze nie macie pracy.Ciekawe jakie foty i komentarze reprezentujecie na naszej klasie i facebook. Pracodawcy to teraz sprawdzają :D
        • Gość: uos Re: Dawna kolezanka..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 18:42
          Taa, bo nie mamy nic innego do roboty tylko sobie konta na NK i FB zakładać:)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka