Gość: ja mam pracę
IP: *.aster.pl
07.12.11, 18:21
Siedzi i całymi dniami wysyła cv narzekając, że telefon cały czas milczy.
A w tym samym momencie, sklepy po sąsiedzku zatrudnią do pracy. Ale przecież jaśnie absolwent czy absolwentka do sklepu robić nie pójdzie, bo łeb ma zlasowany bajeczkami o własnej wartości, poczuciu godności i socjalistyczną mrzonką o konieczności zapewnienia każdemu godnego życia.
Jak tak obserwuję rynek pracy i w ogóle społeczeństwo, aż nie dowierzam, że przez 20 lat ludziom się tak z dobrobytu we łbach poprzewracało!