Gość: Asia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.06.04, 13:06
Co sądzicie o wakacyjnych, bezpłatnych praktykach studenckich? Jestem na 3
roku ekonomii i myślę o odbyciu takiej praktyki w którymś z banków. Niby to
może być okazja do zdobycia jakichś praktycznych umiejętności, ale z drugiej
strony to jest przecież bezczelne żerowanie na zdesperowanych studentach!
Harowanie przez 8 godzin dziennie za nic! Gdyby jeszcze było pewne, że taka
praktyka rzeczywiście czegoś nauczy. Ale przecież w większości przypadków to
polega na podawaniu kawy i kserowaniu różnych dokumentów...Nie mówiąc juz o
tym, że takie wysługiwanie się studentami zdecydowanie nie przyczyni się do
zmniejszenia bezrobocia. Co Wy na to?