Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Młodzi szukają PRACY

    IP: *.182.190.40.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.01.12, 21:24
    Witam wszytskich.
    Co do ludzi na rynku pracy od 2tyg szukam pracownika właściwie 2 prowadze sklep.
    Dałem ogłoszenie i tu moje zaskoczenie przyszło około 40 CV juz pierwszego dnia.
    Wstępna selekcja, która eliminuje :
    1.Zmiana pracy średnio co 3 miesiące.
    2.Błędy w CV
    3.Podawanie więcej niż 1numeru tel. komórki(Miałem juz taką pracownice, która posiadała 3 telefony na jednym miała bezpłatne połaczenia na 2 sms a 3 był normalnym telefonem. wyglądało to tak albo rozmawia albo i pisze a w przerwach pracuje)
    4.Fotki dołączone do CV jak z portali erotycznych
    5.Adres email np. buziaczek89, kasiuleczek, niecichawoda, itp

    Po wstępnej selekcji dzwonie rozumiem nie zawsze można odebrać ale dzwoniłem kilka razy.
    Odbieranie telefonu i przechodzenie na TY mimo iż z mojej strony jest jak najbardziej oficialne podejście PAN/PANI. Rozmowy Dzień Dobry przesłała Pani do mnie CV w sprawie pracy sprzedawcy pi pi pi rozłączanie się.
    No i ostatnie najlepsze nie przychodzenie na umówione spotkanie.

    Rynek jest pełen pracy młodzi nie chcą pracować!!!
    Sam na rynku pracy zaczynałem 12lat temu od 2lat mam działalnośc od początku nie bedzie się osobacałkowicie niezależna i decyzyjna.
    Myślałem, że może mało płace ale mam stałych 4 pracowników i nie narzekają. A rekrutowani nawet nie dadzą mi szansy na rozmowe o stawkach.
    Obserwuj wątek
      • tibarngirl ... 14.01.12, 22:28
        Zmiana pracy co 3 m- ce? A nie bierzesz pod uwagę, że ktoś może trafiać na same osoby, co biorą na miech i out?
        Moja pierwsza praca
        • tibarngirl Re: ... 14.01.12, 22:34
          ps. starta klawiatura, nie literówki.
        • tibarngirl Re: ... 14.01.12, 22:38
          Pół postu mi ucięło, więc dopisuję.
          Rozumiem, że można się po takich przykładach zniechęcić, ale dzięki temu cierpią na tym ci, którzy
        • klaudiaskrzypek Re: ... 18.01.12, 12:15
          Witam Cię, natknęłam się na Twoje ogłoszenie. Poszukuje ludzi którzy często zmieniają pracę przez zwolnienia właśnie. Proszę odezwij się na maila do mnie ( bajkaone@gmail.com ) napiszę Ci o co chodzi dokładnie i może uda nam się porozmawiać. Pozdrawiam. Klaudia Skrzypek
      • milalee Re: Młodzi szukają PRACY 14.01.12, 23:35
        Nie dalej jak w wakacje szukałam pracy w jakimkolwiek sklepie wysyłając CV bez błędów, zdjęć erotycznych i z profesjonalnym e-mailem. Na swoje nieszczęście jestem studentką dzienną, a powszechnie wiadomo że zatrudniani są tylko i wyłącznie zaoczni do 26 roku życia. W 99% przypadków to właśnie status studenta zaocznego (plus ładne zdjęcie) jest głównym kryterium selekcji kandydatów. Cóż, może jesteś szczytnym wyjątkiem...
        • Gość: ... Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.12, 23:58
          Jak dla mnie autor postu przesadza, ludzie krótko pracują bo mają smieciowe umowy, łapią się każdej okazji, pracodawcy to wykorzystują, dają próbne umowy a potem kolejni naiwni, "nowi" zrobią co mają zrobic i wynocha. Radzę zmienić podejście. Czaem nie z pracownikiem jest cos nie tak, tylko z pracodawcą, z jednej i z drugiej strony trafiają sie różni ludzie
        • Gość: malkontentomnie Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.centertel.pl 17.01.12, 21:21
          Wybacz, ale generalizujesz. Jestem żywym zaprzerzeniem twoich teorii - studentka dzienna, zdjęcie umiarkowanie ładne bo i umiarkowanie ładna jestem, a pracuję w pełnym wymiarze godzin, praca umysłowa, ba, kreatywna nawet. Wiek się tylko zgadza, bo <25.

          Może miałam szczęście, a może - za wczasu zaplanowałam sobie zajecia tak, żebym mogła pracować przez cały tydzień 8 godz. Tak, z tym jest problem u studentów dziennych -z organizacją czasu. Szukamy teraz kolejnej osoby do zespołu - w czasie rekrutacji studenci odpadają nie na ocenie kwalifikacji, potencjału, testach, rozmowie o zarobkach, tylko na pytaniu - "W jakim wymiarze godzin może Pani/Pan pracować?". Bo pada odpowiedź - w poniedziałek 3 h przed południem, we wtorek 3 po południu, w środę wcale... a chodzi mi tu u studentów kierunków humanistycznych i społecznych, którzy mają możliwość elastycznego ułożenia planu zajęć ( wiedza z autopsji).

          Oprócz tego dochodzi jeszcze jedna kwestia - nie należy słuchać rad zblazowanych rówieśników pt."a czemu tak się starasz, jak tak mało Ci płacą", "a czemu nie ma Cię na facebooku jak jesteś w pracy", "a czemu się zgadzasz na wykonywanie obowiązków które wychodzą poza zakres Twoich". Mnie przez cały początkowy okres pracy, gdy nie płacono mi jeszcze porządnych pieniędzy, ale mimo to ciężko pracowałam oskarżano o ciężkie frajerstwo, głupotę. No ale wyszło na moje - praca ciągle jest, efekty finansowe też. Malkontenci dalej ciągną po 20 zł na piwo od mamuś i zapierają się przed pracą poniżej ich ambicji.

          Szczerze, to jest jeszcze jeden powód dla których moim rówieśnikom ciężko jest znaleźć pracę - znam to z wasnego środowiska - zbyt wielu z nas ma romantyczną wizję pracy jako słodkiego pierdzenia w stołek, siedzenia na fejsbuku i jutjubie z przerwami na odpalenie tabelki w Exelu.
      • Gość: pracodawca taka prawda, Kolego... IP: *.aster.pl 15.01.12, 01:25
        Moje kryteria selekcji: wszystko to co u Ciebie poza pkt. 1.

        W mojej firmie (działa od 16 lat, a więc nie jestem "wczorajszy"), circa 80% to kadra 40+, moja sekretarka ma 27 lat i jest kobietą z klasą (a nie z tipsami). Żadnego spoufalania na początku, wszystkich pracowników zapytałem, czy ONI się zgodzą, bym był z nimi po imieniu...
        Odbieranie telefonów... bez komentarza. Do mnie zadzwonił kiedyś jeden młodzian, dwa dni po terminie rozmowy w sprawie pracy. Na dodatek poprosił mnie, żebym przypomniał mu na kiedy i gdzie się umawialiśmy na rozmowę. Inna panna oddzwoniła tylko po to, by zapytać ILE będzie zarabiała (zanim dowiedziała się, CO i JAK ma robić).
        Młodzi nie chcą pracować, to znaczy: chcą mieć dochody ale nic nie robić. Jeden żeluś-czaruś z działu sprzedaży przesiedział kiedyś 4/5 dniówki na NK i Facebooku, resztę dnia palił papierosy za magazynem (dyscyplinarka, sądził się ze mną, ale przegrał, i narobiłem mu wstydu, gdy dzwonili koledzy z firm, gdzie starał się o pracę).
        Średni okres zatrudnienia w mojej firmie to 7,5 roku, rotacja w ciągu ostatnich 5 lat < 3%. Pozostawiam bez komentarza. Jeden w miarę sensowny młody człowiek u mnie dba o czystość samochodów. Ale i tak musieliśmy go przez pół dnia uczyć, jak się myje samochód, bez rozpaprania brudu po karoserii (w CV napisał, że "jest kierowcą od 17. roku życia, czyli jakieś niecałe 5 lat. Okazało się, że g***o prawda, ale wychowaliśmy go sobie).
        Tak wygląda to od strony naszej, pracodawców.
        • Gość: ja Re: taka prawda, Kolego... IP: *.220.111.20.bransat.pl 15.01.12, 01:47
          a szanowny pracodawca o smieciowych umowach to slyszal i wszystkie posty w tym watku czytal?
          • Gość: gosc Re: taka prawda, Kolego... IP: *.toya.net.pl 15.01.12, 08:53
            Drodzy czytelnicy. Kryteria jakimi kieruje się przy wyborze pracownika są związane z tym, że kiedyś nie miałem wymagan, oczywiście w granicach rozsądku.
            Niemoge zakładać, że wszystkie osoby które przychodzą w sprawie pracy są super uczciwe bo już dawno bym wszystko stracił musze sie czymś kierować pisząc ten post nie chciałem nikogo urazić ludzi, którzy rzeczywiście uczciwie pracują a to, że pracowali po 3miesiące nie do końca jest ich wina. Teraz mam firmę ale kiedyś byłem Przedstawicielem wiec jeśli osoba, która przesyłą CV pracowała w moim miescie w 70% jestem w stanie zdobyć numer do poprzedniego pracodawcy.
            Rozmowa wczorajsza z kolegą :

            Czesc TOMEK(imie przykłądowe)
            Kolego powiedz mi pracowałą u ciebie dziewczyna KOWALSKA

            (kolega)rzeczywiscie fajna dziewczyna ale wogole nie słowna przeszkolilem ja a ona nie przyszła do pracy.

            Co w takiej sytuacji mam wierzyc dziewczynie która mowi ze super extra wszyscy zadowoleni z niej byli czy posłuchac osoby, którą znam od kilku lat?

            Nie zaufam wszystkim, że maja dobre chęci bo mnie zjedzą.
            U mnie osoba nie musi miec doswiadczenia bo mam takiego jednego pracownika ale musi miec checi.
            Moje założenie jest takie jeśli zostawiłem telefon w domu a ktos dzwonił oddzawniam i mowie dzien dobry ktoś dzwonił do mnie.
            NATOMIAST TERAZ PRZYJEŁO SIE TAK:

            DZWONIŁEŚ DO MNIE
            HEJKA CO CHCESZ
            sms(kIM JESTES I SKAD MASZ MÓJ NUMER)

            ROZUMIEM, ŻE SĄ UCZCIWI PRACOWNICY ALE CIĘŻKO ICH ZNALEŻĆ
            • Gość: ... Re: taka prawda, Kolego... IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 10:25
              Jak dla mnie nie mozna oczekiważ, że pracownik będzie super zadowolony z pracy przedstawiciela, czy telemarketera, w niektórych firmach atmosfera sama wykańcza, więc nie dziwię sie, że ludzie jesli zobaczą na czym praca polega rezygnują, ale faktycznie powinni o tym powiadomic. Ja byłam na rozmowach w innej branży i sposób traktowania pracodawców potencjalnych pracowników niekiedy pozostawia wiele do życzenia, w tym kłamstwa co do zakresu obowiązków, a już pensja brak słów
            • tibarngirl Re: taka prawda, Kolego... 15.01.12, 18:17
              Czasem pytam tak poprzez sms, gdy widzę, że ktoś do mnie dzwonił, a nie mogłam odebrać, ale forma tego jest nieco inna, poza tym:
              --gdy mam pieniądze na koncie, to oddzwaniam sama gdy szukam pracy, bo to chyba jasne że się powinno;
        • tibarngirl Re: taka prawda, Kolego... 15.01.12, 18:27
          Wiesz mi, nie chcę mieć na start 2000 zł. Pracowałam za kwotę poniżej 1000 na rękę. Raz nawet za 500 netto/miesiąc.
          I chętnie bym była osobą, która coś w firmie robi, zamiast przysłowiowego obijania się. Gdy pracowałam przez 2 m -ce w miejscu X [w moim komentarzu powyżej pisałam o tym, nazwy firmy nie będę upubliczniać], to męczyło mnie, że mam mały zakres obowiązków, że się prawie niczego nie uczę i że mam mały wkład w projekt. Sama prosiłam o szczegóły, o zadania, o nowe rzeczy, ale mnie zbywano, bo po co? Miałam być bałwanem na 2 miechy, takim co odciąży zespół poszukiwaniem informacji czy zadaniami minorowymi i tyle!
          W pierwszej pracy, tej za 500 zł, też byłam osobą na przeczekanie, bo pracodawca wolał zatrudnić z doświadczeniem niż mnie przyuczyć. Cały czas robił rozmowy na moje stanowisko, mnie dając zadania w stylu adresowania kopert czy porównywania danych w subiekcie. A była mowa, że może być inaczej Efekt? Praca trwała miesiąc, a jaki jest poziom mojej obsługa biura...?
          Zresztą, startuję na posady w sklepie, w barze, chwytam się prac tymczasowych. Nic mnie z tego nie rozwija, w sytuacji, gdzie szukam pracy dwa lata, nadal nic nie umiem.
          Częściowo przez takie nastawienie pracodawców właśnie, bo jestem wrzucana do jednego wora z www. czarusiami i odrzucana na wstępie, lub traktowana jako 'przymieś zamieć ale się nie naucz nic na miesiąc lub dwa', bo młodym przecież nie zależy na niczym i przyuczać ich, po co.
      • Gość: przedsiębiorca Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.12, 10:35
        Witam.Dziwię się,że jeszcze nie zostaliście "objechani" ,że to bzdury,płacicie mało etc.Jedynym słusznym spojrzeniem na sprawę (prawdziwym) jest to co kolega (Pan) wspomniał.Ludzie chcą kasę i to dobrą nie oferując w zamian nic.Nawet nie chce mi się wspominać o tych co to 2 kierunki,2 języki.Tylko co dalej.Co potrafią oprócz pokazania papierka.(dla mnie papier służy do 2 celów,do pisania i do podcierania du.y i tam mogą tego papierka użyć)Ostatnio potrzebowałem pracownika fizycznego.Nie ciężka praca,dobrze płaciłem.Zgłosiło się (poczta pantoflowa) 4 chętnych.Po umówieniu się z 2 z nich,żaden nie stawił się do ustalonej już pracy!!Na początek płaciłem 2200netto na m-c za 6-7 godzin pracy dziennie.Nie ma pracy?
        Przypomina mi się kawał.
        Przychodzi młody prawnik (absolwent) do dużej, znanej kancelarii w sprawie pracy.
        Stary prawnik (właściciel)przedstawia zakres pracy pyta go o oczekiwania finansowe itd.
        MP.No chciałbym na początek 5tys. netto+bonus+30 dni urlopu w roku
        SP.Wie pan co,dam panu 10tys.,samochód służbowy,2 razy w roku wczasy na Kajmanach opłacone przez nas.
        MP.Pan żartuje?!!!!!!!
        SP.Tak ale to pan zaczął:)
        Pozdrawiam.
        • Gość: ... Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 10:57
          Jak sam zaznaczyłeś, na spotkanie w sprawie pracy zgłosiły się 4 osoby, ale jaki był sposób powiadomienia o pracy?"pocztą pantoflową", należało dac ogłoszenie i mnóstwo osób by przyszło, a tak szukałes po "znajomości" i masz efekty
          • Gość: gosc Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.182.190.40.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.01.12, 11:12
            Jak szukasz pocztą pantoflową przynajmniej masz pewność, że jeśli nawet osobie ktora szuka nie bedzie zależeć to bedzie jej głupio nie przyjść żeby nie świecić oczyma przed znajomym.

            Napewno nie zatrudnie odrazu osoby na czas nieokreślony minimum po roku pracy.
            Ludzie, którzy dla mnie pracuja maja najpierw 3miesiące poźniej rok umowy a na końcu stała.

            Młodzi maja zerową odpowiedzialność maja gdzieś mój czas koszty związane z ogłoszeniami itp.

            Wkurza mnie strasznie coś takiego dlatego tu napisałem rozumiem, że umowy śmieciowe są złe ale przy takim podejściu do pracy nie widze innego wyjścia.
        • milalee Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 11:09
          Mogę się dowiedzieć gdzie są ci uczciwi pracodawcy którzy za nieciężką pracę fizyczną 6-7 godzin dziennie płacą 2200 netto? Chyba tylko w internecie, bo w realu nie spotkałam takiego. No chyba że takie fuchy rezerwuje się dla znajomych i przekazuje "pocztą pantoflową" zamiast przeprowadzić uczciwą rekrutację.
          • Gość: ... Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 11:19
            Dokładnie, dlatego pretensje prosze mieć tylko do siebie, skoro nie chce się "uczciwie" szukac to ma sie takie efekty. Moim zdaniem powinien być zakaz dawania umów "śmieciowych" na dłużej niż 2 miesiące, bo człowiek pracuje nawet na takich umowach misiące a nawet lata i w przypadku choroby, jest po prostu zwalniany, już nie wspomne, ze tego typu umowy nie dają możliwości realnego życia, chociażby wzięcia kredytu. Sama naleze do tego typu osób, które szukają pracy ( obecnie pracuje na takiej umowie za grosze na pól etatu i nikt mi nie wmówi, że się nie staram dobrze wykonywac swoich obowiązków i pracować), dodam, ze znaleźc prace bez znajomości to marzenie, tym bardziej za wspomniane pieniądze, jest sie po prostu niewolnikiem, który boi sie odezwac, żeby nie stracic tych kilkuset złotych. Prosze uczciwie dac ogłoszenie a znajdzie Pan mnóstwo osób, które docenią prace
          • nchyb Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 11:52
            > przekazuje "pocztą pantoflową" zamiast przeprowadzić uczciwą rekrutację.

            zarzut o brak uczciwej rekrutacji - w przypadku prywatnej firmy - uważam za nietrafny. Właściciel firmy, ponoszący koszty i ryzyko - ma prawo dokonywać wyboru kandydatów spośród znajomych i znajomych znajomych i nie ma w tym nic nieuczciwego...
            • milalee Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 12:34
              A potem święcie oburzony wchodzi na forum bo osoby zrekrutowane z polecenia się nie sprawdziły. Utwierdza się przy tym w opinii, że w Polsce nie ma ludzi do pracy, podczas gdy tysiące pracowników których nie ma niestety kto polecić wzięłoby taką pracę z pocałowaniem ręki.
              I tak to się kręci...
              • nchyb Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 12:51
                rzecz w tym, ze ci rekrutowani bez polecenia - często też się wcale nie sprawdzają...
                a wymagania mają nic nie oferując.

                Oczywiście to jest uogólnienie, bo uczciwi i nieuczciwi są i wśród polecanych i niepolecanych, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, ze nie jest nieuczciwe, jak twierdzisz, zatrudnianie w prywatnej firmie - osób z polecenia...
                • Gość: ... Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 14:22
                  tu nie chodzi o to, że ktoś szuka osób z polecenia i zatrudnia ich w swojej firmie, tylko o samą wypowiedź tej osoby, która uogólnia, że ludzie nie chcą pracy. Jak sam autor zauważył na ogloszenie odp 4 osoby, co to jest?na tej podstawie wysuwa swoje daleko idące wnioski, że młodzi nie chcą pracowac za 2tys z groszem w niepełnym wymiarze zatrudnienia.Gdyby "uczciwie" dał ogłoszenie na jakimś portalu, to miałby w czym wybierac, a tak sie jeszcze oburza, ze po co ma tracic pieniądze na obwieszczanie światu, że kogos szuka, skoro komus o tym wspomniał i potem sie dziwi, że nie przyszło wiele osób, a może ta "poczta pantoflowa" tak działa, że powiadomiono tylko kilka osób, żeby nie było konkurencji. Jesli ma sie takie podejście to niech sie nie oczekuje zbyt wiele
                • milalee Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 17:16
                  > Chodzi o to, ze nie jest nieuczciwe, jak
                  > twierdzisz, zatrudnianie w prywatnej firmie - osób z polecenia...
                  Jest być może uczciwe pod względem prawnym, ale moralnym już niekoniecznie.
                  • nchyb Re: Młodzi szukają PRACY 16.01.12, 10:07
                    moim zdaniem zdecydowanie bardziej niemoralne jest wpieprzanie się właścicielowi do jego firmy. Do podziału zysków - chętnych mnóstwo, do ryzyka i ponoszenia chętnych, poza właścicielem chętnych brak...
                    O moralności i jej braku w tym przypadku może mówić wyłącznie hipokryta, lub słaby pracownik, dla którego wszyscy pracodawcy są be...
                    • Gość: ola Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.euro-net.pl 16.01.12, 18:29
                      > O moralności i jej braku w tym przypadku może mówić wyłącznie hipokryta, lub sł
                      > aby pracownik, dla którego wszyscy pracodawcy są be...
                      Lub rozgoryczony bezrobotny który bardzo chce pracować, ale przez "rozsiewanie wici po znajomych" i "rekrutacje z polecenia" nie ma szansy załapać się na nic więcej niż sezonowe zbieranie truskawek.
                      • ka-mi-la789 Re: Młodzi szukają PRACY 17.01.12, 01:24
                        Gość portalu: ola napisał(a):

                        > Lub rozgoryczony bezrobotny który bardzo chce pracować, ale przez "rozsiewanie
                        > wici po znajomych" i "rekrutacje z polecenia" nie ma szansy załapać się na nic
                        > więcej niż sezonowe zbieranie truskawek.

                        Przedsiębiorca jest przedsiębiorcą po to, żeby generować zysk, a nie żebyś ty mogła "się załapać". Pretensje kieruj do kolejnych rządów, które od 1989 robią wszystko, żeby uniemożliwić tworzenie nowych miejsc pracy.
                        • tibarngirl Re: Młodzi szukają PRACY 17.01.12, 10:21
                          Jak widać, metody, którymi kierują się by ten zysk generować, się nie sprawdzają, bo nie mają chętnych do pracy. Jednak zamiast je zmienić i zrobić rekrutację z ulicy, bez polecenia, wolą narzekać, że poleceni się nie sprawdzili. Fakt, z taką normalną rekrutacją byłoby za dużo zachodu. Dzięki temu jet wiele osób takich, jak ja, które ani nie mogą znaleźć pracy w kraju, a nie mogą też wyjechać za granicę, bo brak zatrudnienia, nawet za niską stawkę, sprawia, że nijak nie mają jak odłożyć kwoty na wyjazd. Nawet ten przez biuro pracy! Wierzcie mi, gdybym w końcu odłożyła, przestałabym wam gitarę zawracać moimi CV, polscy pracodawcy. Chcecie pracowników, ale nic od siebie. Rozumiem, że się zraziliście do młodych, bo tacy, bo owacy... no to może czas wybierać ich w inny sposób, by trafić na tych, którzy chcą pracować? Ekspedientkę po czymś więcej niż tylko długie nogi i ładna twarz? A ekspedienta po czym więcej niż tylko cwanej gadce? Bo mogłabym się rozpisać, jakie to osoby dostawały pracę w sklepie zamiast mnie. Wstępuję do sklepu by coś kupić i np. widzę ładną dziunię za kasą, która nawet nie umie wydać mi reszty. Za parę(naście) lat rynek będzie oferować albo osoby w wieku przedemerytalnym, albo młodych
        • Gość: lol Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.aster.pl 15.01.12, 12:09
          > Przychodzi młody prawnik (absolwent) do dużej, znanej kancelarii w sprawie prac

          kawał bardzo nietrafiony. albo nie znasz realiów. młodzi prawnicy w np Krakowie cieszą się na 1300brutto z jakiejkolwiek kancelarii, a często dostają oferty pracy za darmo :)
        • deodyma Re: do przedsiębiorcy 15.01.12, 13:10
          a skąd jesteś?
          chciałabym wiedzieć, gdzie to płacą aż 2200 netto, bo tu, gdzie mieszkam, za pracę fizyczną płacą po 1500 brutto( chodzi i panów).
        • Gość: lima Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.leczna.enterpol.pl 16.01.12, 19:59
          Ludzie chcą kasę i to dobrą nie oferując w zamian nic.Nawet nie
          > chce mi się wspominać o tych co to 2 kierunki,2 języki.Tylko co dalej.

          Jeśli ktoś inwestował w swój rozwój ,naukę i rzeczywiście zna biegle dwa języki ma prawo wymagać godziwej pensji.Wiedza w tym biegła znajomość języków obcych to tez towar .

          Co potrafią oprócz pokazania papierka.(dla mnie papier służy do 2 celów,do pisania i do
          > podcierania du.y i tam mogą tego papierka użyć)

          Ot typowy polski pracodawca-przedsiębiorca ze słomą w butach.

          Ostatnio potrzebowałem pracownika fizycznego.Nie ciężka praca,dobrze płaciłem.Zgłosiło się (poczta pantoflowa) 4 chętnych..Po umówieniu się z 2 z nich,żaden nie stawił się do ustalonej już pracy!!Na początek płaciłem 2200netto na m-c za 6-7 godzin pracy dziennie.Nie ma
          > pracy?
          > Jest dla znajomych twoich znajomych .

          Przypomina mi się kawał.
          Mi też przypomniał się kawał:Przychodzi absolwent prawa do kancelarii na rozmowę w sprawie pracy .Adwokat pyta młodego człowieka : co umiesz ?Młody człowie na to :Tato ,nie pier.......!


          • Gość: przedsiębiorca Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.12, 20:41
            Gość portalu: lima napisał(a):

            > Ludzie chcą kasę i to dobrą nie oferując w zamian nic.Nawet nie
            > > chce mi się wspominać o tych co to 2 kierunki,2 języki.Tylko co dalej.
            >
            > Jeśli ktoś inwestował w swój rozwój ,naukę i rzeczywiście zna biegle dwa języki
            > ma prawo wymagać godziwej pensji.Wiedza w tym biegła znajomość języków obcych
            > to tez towar .
            To ich problem.To,że ktoś przyniesie mi papier nie oznacza,że zatrudnię go na "dzień dobry" jako kierownika za 10tys.netto,bo oprócz wiedzy, często nie ma nic do zaoferowania,więc owszem,może zdobyć u mnie doświadczenie ale chyba musi zacząć z "mniejszej rurki".
            Wiedzę teoretyczną bardzo szybko weryfikuje życie.Moje wykształcenie, bez tyrania wcześniej u innych, gów.o by mi dało w życiu.Zdobyłem doświadczenie w kilku firmach o różnym profilu działalności.Teraz mogę stwierdzić,że coś umiem,a nie, wiem,bo czytałem.

            > Ot typowy polski pracodawca-przedsiębiorca ze słomą w butach.
            Bardzo ładna opinia.Polecam wsadzić sobie słomę w buty,otworzyć firmę i to taką,która w kryzysie jest w stanie się rozwijać i zatrudniać kolejnych ludzi.
            Pozdrawiam i życzę odrobiny realizmu i życzliwości.To pomaga.
          • Gość: mr Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.net-serwis.pl 16.01.12, 20:44
            > Jeśli ktoś inwestował w swój rozwój ,naukę i rzeczywiście zna biegle dwa języki
            > ma prawo wymagać godziwej pensji.Wiedza w tym biegła znajomość języków obcych
            > to tez towar .
            jak słusznie zauważyłeś umiejętności i wiedza to towar

            ktoś kto zainwestował w dany towar może najwyżej _oczekiwać_ a nie _wymagać_ określonej zapłaty swój towar

            czy te oczekiwania są realne, czy ktoś potrzebuje takich usług to już zależy od rynku

            m.
          • ka-mi-la789 Re: Młodzi szukają PRACY 17.01.12, 01:28
            Gość portalu: lima napisał(a):

            > Jeśli ktoś inwestował w swój rozwój ,naukę i rzeczywiście zna biegle dwa języki
            > ma prawo wymagać godziwej pensji.Wiedza w tym biegła znajomość języków obcych
            > to tez towar .

            Pod warunkiem, że "rozwój, wiedza i nauka" są wykorzystywane na stanowisku pracy. Wymaganie "godziwej pensji" z tytułu legitymowania się dyplomem kulturoznawcy, gdy pracuje się w sklepie, dowodzi oderwania od rzeczywistości.

            > Ot typowy polski pracodawca-przedsiębiorca ze słomą w butach.

            Powiem podobnie jak we wcześniejszym moim poście: podziękuj władzom kraju, które doprowadziły do tego, że dyplom niemal każdej polskiej uczelni jest mniej wart od papieru toaletowego.
        • Gość: mm Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.12, 21:04
          Ostatnio potrzebowałem pracowni
          > ka fizycznego.Nie ciężka praca,dobrze płaciłem.Zgłosiło się (poczta pantoflowa)> 4 chętnych.Po umówieniu się z 2 z nich,żaden nie stawił się do ustalonej już p
          > racy!!Na początek płaciłem 2200netto na m-c za 6-7 godzin pracy dziennie.Nie ma
          > pracy?

          nauczyło Cię to czegoś? czy nadal szukasz wśród kilku znajomych, z czego połowa wykruszy się po drodze i potem się dziwisz, że do pracy nie ma kolejki chętnych?
      • Gość: adanelli Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.nfb.pl 15.01.12, 12:54
        Pracowałam przez 3 lata na pełen etat w jednym miejscu,nie mam żadnych błędów w cv ani w lm,podaję zawsze tylko jeden numer telefonu,mam normalny adres email i zwykłe zdjęcie w cv.Rozmowę prowadzę zawsze oficjalnie,jeśli nie mogę odebrać,to oddzwaniam.Jesli jestem zaproszona na rozmowę,to zawsze przychodzę.
        I co?I nie mogę znalezć pracy od kilkunastu miesięcy.
        Za to ja mogłabym napisać książkę o tym,jak nieprofesjonalnie, a raczej chamsko zachowują się potencjalni ,,pracodawcy". Nagminne spóznianie sie na rozmowy-rekord 40 min,nieprzygotowanie do niej--Pani zastanawia się w jakim języku przeprowadzić rozmowę,na poczekaniu wymyśla pytania, sytuacje typu ,,och,zapomniałem/nie zdążyłem wydrukować Pani cv,że już nie wspominając o tym jak bez przerwy słyszy się obietnicę,że będzie informacja zwrotna odnośnie decyzji,nawet jeśli będzie ona negatywna.A potem cisza oczywiście. Ostatnio nawet byłam na takiej rozmowie,gdzie Pan stwierdził,że ,,my jesteśmy uczciwi i zawsze oddzwaniamy". No i kłamał oczywiście.Zdarzało się też,że przychodziłam na miejsce spotkania i słyszałam:,,już nieaktualne", na pytanie dlaczego nikt mnie nie uprzedził ,,zapomniałam,nie miałem czasu,numer mi się wykasował". Kiedyś pracownica zapraszała ludzi na rozmowy,przychodzę,okazywało się
        ,że szefowa pierwszy raz widzi na oczy cv i ,,do widzenia Pani,bo nie ma Pani doświadczenia w branży".Innym razem byłam na dniu próbnym,miałam już zaczynać pracę,a tu w ostatniej chwili telefon od szefowej,że nic z tego, ,,bo nie".Potem się dowiedziałam od pracownicy,że zostala przyjęta znajoma szefowej.
        Takich przykładów mam mnóstwo.Nikogo nie obchodzi,że człowiek marnuje czas,pieniądze,nic po prostu,każdy ma cię głęboko w czterech literach.Szlag mnie trafia jak mam takie sytuacje i nic nie mogę zrobić.Zamiast normalnie pracować i zarabiać,to człowiek nic tylko traci nerwy i życie użerając sie z takimi osobami.Czuję się jakbym waliła głową w mur,którego za nic nie da sie przebić.
        Niech Pan nie pisze,że wystarczy tylko napisać poprawnie cv i przyjść na rozmowę i wszystko jest ok.Bo nie jest.Jak to sie dzieje,że pracodawcy zawsze trafiają tylko na niesolidnych kandydatów do pracy, a szukający znowu tylko na takich jak opisałam?Czary jakieś czy co??
        I jeżeli Pan twierdzi,że Panu przeszkadza taki a nie inny adres emeil,to to juz jest przesada.Prezydenta Pan wybiera czy jak?
        • Gość: O_o Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 13:16
          Może warto było by podać nazwy i adresy firm, które tak postępują. W ten sposób gdyby znowu kogoś szukali to kandydaci wiedzieli by żeby tam CV nie wysyłać.
          • Gość: adanelli Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.nfb.pl 15.01.12, 13:51
            Ja teraz już zawsze sprawdzam opinie o firmie w necie i zwykle są praktycznie w 100% negatywne.
            Ktoś tu pisał o tym,że pracodawca ponosi koszty ogłoszenia.Tylko że w gazetach jakoś ledwo ledwo parę na krzyż tych ogłoszeń.Za to na darmowych portalach pełno.Zgłaszając ofertę do UP, pracodawca też nie ponosi żadnych kosztów.Poza tym,skoro firmy nie stać nawet na ogłoszenie płatne,to co dalej?Może na pensje też nie?Jak to w ogóle świadczy o tej firmie?Może więc warto by było zastanowić się czy jest sens ją prowadzić.Zlikwidować i zrobić miejsce na rynku dla kogoś bardziej obrotnego.
            Pracodawcy j przytaczają tutaj przykłady czy jakieś pseudo-żarty o wygórowanych wymaganiach finansowych pracowników.To skąd te kolejki chętnych do prac za najniższą krajową i to jeszcze przy umowie zleceniu?Obracacie się wśród samych milionerów czy jak?
            • Gość: O_o Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 15:05
              > Ktoś tu pisał o tym,że pracodawca ponosi koszty ogłoszenia.Tylko że w gazetach
              > jakoś ledwo ledwo parę na krzyż tych ogłoszeń.Za to na darmowych portalach pełn
              > o.

              Portale są darmowe dla osób szukających pracy. Pracodawcy muszą płacić za umieszczanie na nich swoich ogłoszeń.
              • Gość: gosc Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.182.190.40.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.01.12, 16:20
                DO adanelli:

                Skoro jesteś idealnym pracownikiem i potrafisz radzić sobie masz super CV doświadczenie i masz wątpliwości czy osoby szukające pracowników stać na nich to nie wiem po co szukać pracy walnij sobie w głowe!!
                A poważnie Napisłem ten post po kilkunastu rozmowach telefonicznych kilku osobistych i mojego zdania nie zmienisz.
                Ja zaczynałem parenaście lat temu ale miałem też sytuacje, że chowałem dyplom i wysyłałem ogłoszenia bo chciałem się uczyć rozwijać.
                Nie jestem zwolennikem pieknego i nadużywanego słowa kreatywność ale do Ciebie pasuje znajdz pokłady i działaj a nie narzekaj.
                Otworz swój biznes są dotacje możliwośći skoro szukasz w w określonej dziedzinie tzn jesteś ekspertem.
                Działaj!!!

                Przyjeło się u nas, w kraju że fora są poto by wylewać zółć.
                Przez kilkanaście lat na rynku pracy nie dopadło mnie bezrobocie choć były chwile lepsze i gorsze nie podałem się jak nie mogłem znaleźć pracy w zawodzie szukałem innej, w której sobie poradze.
                Skoro jesteś osobą aktywną zdajesz sobie sprawe, że praca nie jest jedynym wyjściem.Po to zatrudniam ludzi żeby mieć czas na rozwój działalności.
                Uważam, że mój czas jest cenniejszy do Ciebie należy decyzja jaką droge wybierzesz. Możesz być albo pracownikiem albo pracodawcą.

                Pozdrawiam wszystkie osoby uważające, że pracodawcy ich wyzyskują.
                A w kwestii umów śmieciowych punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Koszt zusów pracownika, który po miesiącu pracy pojdzie na 3miesięczne l4 dla wiekszosci osób jest niewidoczny.
                • tibarngirl Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 18:48
                  Ona nie jest ideałem i nigdzie tak nie powiedziała. Zaznaczyła tylko, że mimo iż nie popełnia takich błędów, to i tak ma problemy ze znalezieniem pracy, mało tego, wiele razy to ją oszukiwano i traktowano protekcjonalnie.
                  Jasne, niech każdy otworzy mały biznes. na biznes trzeba mieć i środki, i pomysł.
                • Gość: adanelli Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.nfb.pl 15.01.12, 19:34
                  ty wymagasz minimum mózgu??A może sam byś tak zacząl go używać ? Nie życzę sobie żeby mi jakiś zasraniec mówił,żebym się walnęła w głowę.Sam się walnij i to porządnie,frajerze!!!
                  Co ludzie mają myśleć jak pracodawcy płaczą,że muszą ponosić koszta ogloszeń?Wiesz ile firm nawet nie dzwoni,tylko po prostu pisze meila i jeszcze każe przynieśc ze sobą cv?Zawsze to się zaoszczędzi parę groszy przecież.
                  I lepiej naucz sie czytać ze zrozumieniem,ja nigdzie nie napisałam,że jestem idealnym pracownikiem.A super cv nie istnieją,bo zawsze takie mądrale wszechwiedzące jak ty się doczepią do czegoś,choćby czcionka nie ta! Skoro ty jesteś takim idealnym pracodawcą,to dlaczego nawet nie potrafisz sobie znalezć pracownika na stanowisko,gdzie nie trzeba żadnych umiejętności?Do innych firm walą drzwiami i oknami a tobie ciołku rzucają słuchawką,gratulacje!!
                  To, ze odrzucasz osoby na podstawie meila,to świadczy tylko i wyłącznie o twoim debilizmie.Znalazł się wielki pan prezes robiący ze siebie Miodka.
                • Gość: lima Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.leczna.enterpol.pl 16.01.12, 20:10
                  Kilkanaście lat temu jak zaczynałeś była inna sytuacja na rynku pracy , wtedy było O WIELE ŁATWIEJ znaleźć zatrudnienie niż obecnie gdy jest 600 tys bezrobotnych absolwentów .
                  Jesteś oderwany od rzeczywistości.i tyle na ten temat
                  • Gość: mr Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.net-serwis.pl 16.01.12, 21:02
                    > Kilkanaście lat temu jak zaczynałeś była inna sytuacja na rynku pracy , wtedy
                    > było O WIELE ŁATWIEJ znaleźć zatrudnienie niż obecnie gdy jest 600 tys bezrobot
                    > nych absolwentów .
                    > Jesteś oderwany od rzeczywistości.i tyle na ten temat
                    nie zgodzę się
                    jest łatwiej,

                    pracowity i sensowny młody człowiek jest warty dla pracodawcy swoją wagę w złocie
                    wybić na tle rzeszy absolwentów "pokolenia Y" jest szalenie łatwo
                    a jak jest sensowny to swoją wartość w firmie szybko pozna i zdyskontuje

                    wiem że od 10 tys lat ludzie powtarzają, że kiedyś młodzież była lepsza
                    ale to co ci absolwenci mają w głowach jest przerażające
                    skończenie studiów choćby sześciu kierunków na raz nie wymaga teraz absolutnie żadnych umiejętności: ani talentu, ani pracowitości ani choćby umiejętności kombinowania
                    ale "absolwent" do zwykłych zadań się nie weźmie, a nawet jak zgłodnieje to będzie pracował jakby trafił na katorgę

                    m.
              • Gość: antybuc Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 16:21
                szukasz pracownika czy błedów?

                nie potrzebujesz pracownika skoro tak wybrzydzasz

                nie buziaczek , złe zdjecie , za duzo ma telefonów - dobrze masz z głową? moim zdaniem jestes lekko walniety

                jakby bezrobocie wynosiło 4% nie przyszloby ci do głowy wyszukiwanie takich błędów .mam nadzieje ze przynajmnej płacisz za swój wyzysk odpowiednio czyli min 3000 netto plus premie
                • Gość: do antybuc Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.182.190.40.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.01.12, 16:25
                  Nie nie płace 3000netto.

                  Nie rozumiem akceptacji wobec ludzi, którzy sobie nie radzą.
                  Rośnie pokolenie gimnazjów gdzie nie uczą tak jak kiedyś pokolenie półgówków i nierozgarniętych cwoków a dopóki mam możliwośći pozwól, że sam bede dobierał sobie ludzi według swoich sprawdzonych metod.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: ja Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.220.111.20.bransat.pl 15.01.12, 16:49
                    ktorzy sobie nie radza z czym?
                    badz tak laskaw i podaj na siebie namiary, poszukamy opinii o Tobie i Twojej formie/sklepie.
                    jesli to sklep i jestes zalozycielem watku, to napisz, ile placisz?
                    najnizsza krajowa, z ktorej nie idzie sie utrzymac, jeno sie wegetuje?
                    • milalee Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 17:13
                      ja obstawiam że gdzieś 1300-1400 na rękę. Zwykle właśnie tacy chwalą się że "oferują dobre warunki zatrudnienia" - w końcu to więcej niż minimalna. Jak to się mówi? Za dużo by umrzeć, za mało by przeżyć...
                  • milalee Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 17:11
                    >a dopóki mam możliwośći pozwól, że sam bede dobierał so
                    > bie ludzi według swoich sprawdzonych metod.
                    No chyba kiepsko sprawdzają się twoje "sprawdzone" metody, skoro ludzie nie zjawiają się nawet na rozmowy kwalifikacyjne. Może zasięgają opinii na mieście i dowiadują się, że za takie pieniądze i u szefa z takimi pretensjami nie warto pracować.
                    • Gość: gosc Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.182.190.40.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.01.12, 17:44
                      Dziekuje wszystkim za uwage przepraszam śmiać mi się chce z waszych argumentów.
                      Coś ma wartość taką za jaką uda się to sprzedać badz kupić.
                      płace 8zł netto na godzine. rejestruje na pełen etat.
                      Wymagam minimum mózgu i uczciwości.
                      Nie uważam, że jestem wyzyskiwaczem ani tyranem.
                      Mam 30lat i traktuje swoich pracowników poważnie.
                      Jeśli wasza odwaga ogranicza się tylko do pisania na forum szkoda.
                      Jesli uważacie, że wasza praca jest więcej warta udowodnijcie to otwierając firmę.
                      Pozdrawiam
                      • milalee Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 17:54
                        > Nie uważam, że jestem wyzyskiwaczem ani tyranem.
                        A który wyzyskiwacz i tyran uważa?
                      • tanebo Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 18:05
                        8 zł? To 1280 miesięcznie. Za mało by żyć za dużo by umrzeć...
                      • tibarngirl Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 18:51
                        Gdybym miała tyle kasy, żeby otworzyć biznes, to bym to zrobiła. Nie mam i nie jestem typem lidera. Gdyby każdy otworzył firmę, to by panu znowu zabrakło pracowników. Gdzie na polskim rynku miejsce dla tylu firm, pozostaje zagadką.
                        • tibarngirl Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 18:59
                          Odnośnie dotacji: złoty kurek UE już się zakręca. Do tego, by ją dostać, trzeba napisać poprawnie wniosek, a więc nie każdy biznes przejdzie, jak nie ma w nim rozwoju regionu czy promowania kultury, albo gdy zwyczajnie nie zobaczą tego oceniający :), to projekt nie doczeka się pieniędzy. Do tego, jeszcze są zasady jak taki wniosek się pisze, których laik nie znajdzie w necie ;-). Oprócz napisania czeka jeszcze część z budżetem. Jest to naprawdę dużo pracy, a wytyczne pełne są kruczków. Aby zwiększyć swoje szanse, ludzie zlecają napisanie takiego wniosku firmom, które nie robią takich rzeczy za darmo. Czyli raz, że potrzeba pieniędzy, a dwa, że można dotacji wcale nie dostać.
                          Mnie, jako osobę szukająca pracy od 2 lat, nie stać na własny biznes. I jestem typem pracownika szeregowego, a nie zarządcy.
                          • Gość: MM Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 12:27
                            I jestem
                            > typem pracownika szeregowego, a nie zarządcy.

                            To skoro jesteś typem pracownika szeregowego to po co wypowiadasz się jak ktoś inny powinien prowadzić własną firmę? Sama napisałaś jakie to strasznie trudne jest otworzenie własnej firmy. Więc skąd zdziwienie, że osoby, które potrafią to zrobić i nie boją się podjąć ryzyka związanego z prowadzeniem własnej działalności gospodarczej, chcą na niej zarabiać a nie bawić się w pomoc społeczną?
                            • Gość: sart Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 13:25
                              Ale sęk tym, że autor tematu nie potrafi prowadzić firmy. Świadczy o tym fakt, że nie wie jak szukać pracowników, no i nie stać go na normalną pensję dla nich (czyli albo wypracowuje bardzo małe zyski albo chce wyzyskiwać ludzi). Skoro więc się nie nadaje do prowadzenie działalności gospodarczej to im szybciej zniknie z rynku, tym lepiej.
                              • deodyma Re: proponuje zajrzec tutak i przyjrzec sie... 17.01.12, 14:22
                                wypowiedziom niejakiej dosi, ktora uwaza, ze za 1000 zl mozna spokojnie wyzyc i nie jest to pensja glodowa:D

                                forum.gazeta.pl/forum/w,567,132449826,132463715,Re_Gdzie_ja_zyje_.html
                              • Gość: MM Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 14:22
                                Sęk w tym, że skoro jest obecny na rynku to znaczy, że sie nadaje. Nie każda firma musi urosnąć do rozmiarów międzynarodowej korporacji. Nie każdy właściciel ma takie ambicje i umiejętności by to zrobić. Najwyraźniej autor tematu prowadzi swoją małą firmę w swojej małej skali i jakoś sobie z tym radzi skoro wciąż ją ma. Ale nie martw się, jeśli przestanie sobie radzić to albo zbankrutuje albo będzie zmuszony zatrudnić menadżera, który pokieruje jego firmą. Tyle, że o tym czy sobie radzi czy nie zdecyduje rynek a nie grupa ludzi na forum, która nawet gościa nie zna.
                                • Gość: adanelli Re: MM IP: *.nfb.pl 17.01.12, 14:27
                                  A co ty go tak zaciekle bronisz? Du....py ci nadstawia?
                                  • Gość: MM Re: MM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 14:41
                                    > A co ty go tak zaciekle bronisz? Du....py ci nadstawia?

                                    A co ty go tak zaciekle atakujesz? Du....py ci nie dał?
                                    • Gość: adanelli Re: MM IP: *.nfb.pl 17.01.12, 15:21
                                      proszę ,proszę,sklepikarze w tym kraju mają rzeczników prasowych;))
                                      • Gość: MM Re: MM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 15:55
                                        > proszę ,proszę,sklepikarze w tym kraju mają rzeczników prasowych;))

                                        Wolę obiektywnie oceniać sytuację jednej i drugiej strony niż przyłączyć się do tłumu frustratów.
                                        Polecam Ci to samo. Uwierz, nie każdy przedsiębiorca jest wyzyskującym ludzi oszustem tak samo jak nie każdy pracownik jest godnym zaufania, uczciwym i ciężko pracującym człowiekiem. W tej całej szarej masie znajdują się najróżniejsze osoby.
                                        • Gość: przedsiębiorca Re: MM IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.01.12, 18:48
                                          Trochę stanę w obronie autora.Sklep a sklep to różnica.Moja rodzina prowadzi duży sklep odzieżowy (markowy) w dużym centrum handlowym.Tam sprzedawca nie stoi za kasą,tylko lata za klientami.Nie mają tylko stałej pensji ale również % od obrotu więc im zależy.W takim sklepie nie przyjmie się do pracy kogoś ubranego jak do warzywniaka (nie obrażając ludzi pracujących w owym sklepie)Wiec owszem,pracownicy "negocjują" pensje.

                                          Co do mnie.próbowałem zatrudnić ludzi z ogłoszenia,nie bardzo chcę pisać elaborat.Zmarnowałem czas (czyli pieniądze i nie piszę o koszcie ogłoszeń)Miałem nawet napaleńca,który chciał zacząć wcześniej, niż ja miałem pracę.Podłubałem,pomyślałem.Ok.Ma zapał chłopak,niech ma.Po 1 dniu pracy nie przyszedł.Dzwonię JA!Przeprasza,bo coś tam i że może być jutro ale po południu.Ok.Czekam.Kontynuować..?
                                          Czasami potrzebowałem (potrzebuję) kogoś do ogarnięcia ogrodu (dorywczo,może być 1-2-3 dni,weekend,miesiąc do dogadania jestem elastyczny)Praca na luzie przy grillu i piwie + 100-150zł dniówki i du.a zimna.
                                          Najbardziej zadowoleni wtedy są moi przyjaciele,nie biorą pieniędzy(dobrze się bawimy) ale czasem tej roboty trochę za dużo,żeby non stop ich angażować (notabene chcą ale mi głupio)

                                          Niby do pracy fizycznej dyplomu nie trzeba ale takim debilom jak przychodzą, nawet łopaty bałbym się dać (mam drogie łopaty:P)

                                      • Gość: heh do adanelli IP: *.aster.pl 17.01.12, 23:49
                                        > proszę ,proszę,sklepikarze w tym kraju mają rzeczników prasowych;))

                                        i adwersarzy-hipokrytów. Trochę brakuje umiejętności logicznego myślenia, co? ;)

                                        ale pokrytykuj sobie jeszcze bez żadnych konkretnych argumentów i udaj przed samym sobą, że twoje żarty są śmieszne, internet przyjmie wiele, no dalej, nie wstydź się.
                                        • Gość: adanelli Re: do heh IP: *.nfb.pl 18.01.12, 17:21
                                          tobie najwyrazniej brakuje jakiegokolwiek myślenia,bo nawet nie potrafisz się zorientować,czy pisze dziewczyna czy facet.......
                                          • Gość: heh Re: do heh IP: *.aster.pl 18.01.12, 18:04
                                            mało mnie to interesuje i z tematem też nie ma za wiele wspólnego...

                                            ale co to ma za znaczenie, ważne że dalej jesteś święcie przekonano o swojej racji krytykanta pracodawców, któremu solą w oku to, że ktoś tych pracodawców broni. Bezczelny. Przecież ich można tylko krytykować!

                                • Gość: sart Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 14:41
                                  Ale co ty właściwie usiłujesz powiedzieć - że ludzie z tego forum nie mogą krytykować właściciela firmy za jakieś głupawe zachowanie bo sami tymi właścicielami nie są? Jak mi lekarz z własnej winy coś spieprzy ze zdrowiem to mam go nie krytykować, bo sam nie ukończyłem medycyny? Na tej zasadzie to nikogo nie można krytykować - ani polityków, ani sportowców, ani nawet urzędasów.

                                  Fakt, że my niewiele wiemy o tym człowieku i jego firmie jednak podał on kilka szczegółów o tym jak szuka pracowników i co im oferuje i jak najbardziej można go za te konkretne posunięcia krytykować. Nie trzeba być właścicielem firmy, by zauważyć, że niektóre jego zachowania (np. dziwnie prowadzona rekrutacja a potem narzekanie, że nie może nikogo znaleźć) są zwyczajnie głupie.
                                  • Gość: MM Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 14:56
                                    Nie twierdzę, że krytyka jest zabroniona. Można jak najbardziej krytykować, ale krytyka powinna być konstruktywna. A na tym forum sprowadza się do sączenia jadu. Każdy kto prowadzi działalność gospodarczą jest tu automatycznie traktowany jak złodziej, oszust i bandyta. Jak ktoś napisz, że pracowników rekrutuje po znajomości to od razu źle bo nie daje szansy tym co go nie znają. Jeśli napisze, że zamieszcza ogłoszenia w prasie to się znajdzie ktoś kto stwierdzi, że ogłoszenia to w internecie powinien zamieszczać bo obecnie mało kto przegląda gazety. A jak je zamieści w internecie to nagle się okaże, że też nie dobrze bo powinien osobiście chodzić po domach i każdemu proponować pracę. Zawsze znajdzie się ktoś kto pod płaszczykiem krytyki będzie chciał wyładować swoje frustracje. A na tym forum dzieje się to wyjątkowo często.
                                    • Gość: mm Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.12, 23:00
                                      Zawsze znajdzie się
                                      > ktoś kto pod płaszczykiem krytyki będzie chciał wyładować swoje frustracje. A
                                      > na tym forum dzieje się to wyjątkowo często.

                                      zauważ, że frustrację i żółć wylewają tu również pracodawcy, a wątek wywołał taki, a nie inny odzew, bo jest sporym uogólnieniem i w jakiś sposób uderza w osoby, które NAPRAWDĘ chcą pracować, natomiast nikt tym osobom nie chce dać szansy. pracodawcy wypowiadający się w tym wątku stwierdzają jednoznacznie, że młodym nie chce się robić, a swoją ocenę opierają na podst. doświadczeń z kilkoma osobami.
                                      mam znajomą- kierowniczkę sklepu, nie ma żadnych problemów z pozyskaniem pracownika, który będzie pracował nawet za najniższą krajową. a wiesz dlaczego? daje ogólnodostępne ogłoszenie, dostaje około 100-150 cv-ek i może przebierać, bo bezrobocie w moim regionie duże i ludzie chcą pracować, nawet jako ten sprzedawca za najniższą krajową.
                                    • Gość: sart Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 11:27
                                      Jeżeli chodzi o ten konkretny temat to krytyka jest raczej konstruktywna, ja tu nie widzę "frustratów sączących jadem" (może poza jakimiś pojedyńczymi wpisami). Pewnie, że traktowanie wszystkich pracodawców jako oszustów czy bandytów to przesada ale w tym wątku krytykowane jest konkretne postępowanie konkretnego pracodawcy.
                            • tibarngirl Re: Młodzi szukają PRACY 17.01.12, 23:14
                              Dla mnie największą trudnością byłoby zdobycie środków, rozplanowanie i wynalezienie niszy tak by mi działalność nie zdechła z braku przychodu. A nie ludzie. Akurat z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że jest wielu młodych, którym nie daje się szansy, a którzy chcą pracować i wielu pracodawców, którzy pozjadali rozumy, usiłują oszczędzać na ludziach ile się da. Poza tym, jak myślisz, chciałoby ci się przykładać do pracy, jakby ci ciągle dawano do zrozumienia, że jesteś nikim, że takich jak ty jest tysiące i tylko czekają w kolejce do kadr firmy?
              • tibarngirl Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 18:44
                Nie, nie są. Na wielu z nich po prostu dajesz opcję, że szukasz pracownika i piszesz. Bez opłat. Zresztą, kurczę, jak już napisano, na jedno ogłoszenie nie stać firmy, a na pensję dla pracownika będzie, czy też poskąpią? Każdy chce oszczędzać, pracodawca, ale ja też
                • Gość: ... Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 19:03
                  Dokładnie, pracodawcy kręcą również na rozmowach czy nawet kłamią w ogłoszeniach, typu praca w biurze, a idziesz na spotkanie, a tam tekst" w tej chwili nie mam wolnych miejsc w biurze, ale szukamy pracowników do działu handlowego," itp., radze zastanowic sie pracodawcom dwa razy, czy nie lepiej nie powiedziec prawdę i miec do czynienia z ludźmi naprawdę zainteresowanymi, czy też szukac ewentualnych buraków, którzy złapią się na tego typu haczyk i uciekną przy najbliższej okazji. Ostatnio byłam na rozmowie, gdzie na pól etatu i to na umowe zlecenie było 70 chętnych i nikt nie wybrzydzał, że taka praca, ludzie chcą pracowac, a to, że po znajomości ktos nie przyszedł, albo ma dziwnego maila, no cóż, radze popracowac nad sobą drogi pracodawco, czasem lepiej wybrac osobą, której naprawdę zależy, z mniejszym doświadczeniem, niż taką z kilkuletnim, czasem wystarczy dac komus szansę i przyuczyc do zawodu
                  • tibarngirl Re: Młodzi szukają PRACY 15.01.12, 19:33
                    Ludzie chcą. Na umowę o dzieło na magazyn zgłasza się naprawdę dużo osób, które są na tyle rzetelne, że są trzymane na tej umowie jak długo się da [bo tańsze niż gdyby je wzięli na stałe]. Ludzie pracują z 4m - ce w tym miejscu, niektórzy nawet lepiej niż stali pracownicy. Ale dalej
                    • Gość: ww Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 19:41
                      za te 1200 zł nie masz prawa niczego wymagać . jestes zwykłym pracodawcą-bandytą
                      • Gość: MM Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 12:30
                        Skoro jest bandytą to powinieneś powiadomić organa ścigania. No chyba,że tak tylko plujesz jadem typowym dla nieudacznika, który sam nic zrobić nie umie.
                      • Gość: heh Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.aster.pl 17.01.12, 23:54
                        > za te 1200 zł nie masz prawa niczego wymagać . jestes zwykłym pracodawcą-bandyt
                        > ą

                        podpisz się nazwiskiem cwaniaczku pod tymi słowami, no dalej. Chyba, że taki hardy tylko w internecie jesteś. Pozew sądowy o bezpodstawne nazwanie kogoś bandytą dobrze by ci zrobił, bez wątpienia.

                        nie ma prawa niczego wymagać od niezatrudnionych. Umowa o pracę jest umową dwustronną, jeśli ktoś się godzi na 1200pln netto, to powinien poważnie podchodzić do swoich obowiązków. Chyba, że musi wykonać więcej zadań, niż tych na które się zgodził, ale tego nie wiemy. Nikt cię nie przymusza do podpisywania takiej umowy.

                        oczywiście nie przprosisz, bo jesteś zwykłym anonimowym internetowym tchórzem.
        • Gość: hrabia Bul Komor Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 10:43
          • Gość: as Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 18.01.12, 12:59
            Ja napisałem - choć w formie opowiadań.
            opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=69128
      • Gość: player1 Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.12, 22:17
        Może po prostu po głosie słychać żeś burak i dlatego sie rozłączaja.
        • Gość: ... Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 14:49
          Każdy ma swoje racje, ale czasem pracodawca chyba zapomina, że on kiedys też był pracownikiem, każdy jest człowiekiem i o tym radzę nie zapominać
          • Gość: oszołom Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.centertel.pl 16.01.12, 16:06
            Autor postu - pracodawca - pisze tylko o wymaganiach, a sam nie pisze nic o ofercie, np. jaki rodzaj umowy, jaka pensja, czas pracy, itd. Pewnie okazało się, że umowa 'śmieciowa', pensja minimalna, albo połowa 'na czarno', a czas pracy ' zadaniowy'. Chętnie usłyszę jaka jest ta 'profesjonalna' oferta.
            • Gość: heh Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.aster.pl 16.01.12, 19:14
              już jest w wątku, etat, umowa o pracę, 8pln netto za godzinę
              • Gość: oszołom Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.centertel.pl 16.01.12, 21:29
                Jak można oczekiwać 'profesjonalizmu' i biznesowego podejścia w przypadku pracy za 8 pln netto? Tak samo naiwne jak szukanie eleganckiego auta za 5 tys. pln.

                Poza tym, to tylko praca w sklepie. W normalnych czasach bierze się ludzi do takiej pracy z tzw. ulicy. Autor postu oferują niewykwalifikowaną pracę, które może prawdopodobnie wykonywać 90% społeczeństwa i ma pretensje, że mu kandydaci w garniturach na rozmowę nie przychodzą.

                Szansa negocjacji?! Ale czego? Negocjować to może specjalista w danej dziedzinie, a nie sprzedawca w sklepie.
                • Gość: mr Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.net-serwis.pl 16.01.12, 22:25
                  > Poza tym, to tylko praca w sklepie. W normalnych czasach bierze się ludzi do ta
                  > kiej pracy z tzw. ulicy. Autor postu oferują niewykwalifikowaną pracę, które mo
                  > że prawdopodobnie wykonywać 90% społeczeństwa i ma pretensje, że mu kandydaci w
                  > garniturach na rozmowę nie przychodzą.
                  Nie zgodze sie z takim podejsciem.
                  To nie jest "tylko praca w sklepie" do kazdej pracy powinien sie czlowiek przykladac skoro zgodzil sie te prace wykonywac
                  Po drugie to wcale nie jest taka latwa praca a dobry sprzedawca moze i bardzo pomoc wlascicielowi i jeszcze samem zarobic i miec satysfakcjonujaca prace, no chyba ze to hipermarket ...
                  > Jak można oczekiwać 'profesjonalizmu' i biznesowego podejścia w przypadku pracy
                  > za 8 pln netto? Tak samo naiwne jak szukanie eleganckiego auta za 5 tys. pln.
                  tu fakt, taka stawka w malym miescie to jeszcze ujdzie
                  ale w wiekszym to za malo, jak czlowiek ledwo koniec z koncem wiaze to entuzjazmu raczej nie wykrzesa
                  • Gość: oszołom Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.centertel.pl 16.01.12, 22:48
                    "To nie jest "tylko praca w sklepie" do kazdej pracy powinien sie czlowiek przykladac skoro zgodzil sie te prace wykonywac Po drugie to wcale nie jest taka latwa praca a dobry sprzedawca moze i bardzo pomoc wlascicielowi i jeszcze samem zarobic i miec satysfakcjonujaca prace, no c
                    > hyba ze to hipermarket ..."

                    Dobry sprzedawca kosztuje. A praca na kasie to żadne wyzwanie i nie ma sensu oczekiwać tu cudów. To zwykła praca zarobkowa, którą się wykonuje nie z pasji a z konieczności.
                    • tibarngirl Re: Młodzi szukają PRACY 16.01.12, 23:04
                      Dobry sprzedawca dobrym sprzedawcą, ale często zwyczajnie jest tak, że mogą stawiać wymagania, mogą przebierać, no to niestety, robią to. I stąd zwykłą praca w sklepie, którą parę lat temu faktycznie szło dostać z ulicy, nagle staje się zawodem elitarnym, wymagającym nie lada umiejętności, którą może wykonywać kandydat o okręconym profilu psychologicznym...
      • Gość: mm Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.12, 21:00
        do wszystkich pracodawców wylewających swoje żale na forum: dajcie namiary na firmę, stronę www, @, cokolwiek, na forum zapewne chętni do pracy się znajdą.

        nie tak dawno w innym wątku inny pracodawca (a może ten sam? :) narzekał, jak to ciężko mu znaleźć pracownika, który miałby chęci do pracy i chciał pracować za 2 tys netto. odezwało się kilku forumowiczów z prośbą o zatrudnienie i nagle pracodawca przestał się udzielać w wątku. o co chodzi? chcecie tych pracowników, czy tylko tak sobie piszecie dla zabicia nudy?
        • Gość: chamski_pijak Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.centertel.pl 16.01.12, 21:33
          "Rynek jest pełen pracy młodzi nie chcą pracować!!! "

          A te kilka milonów co wyjechało to uciekało przed tą pracą...

          "Myślałem, że może mało płace ale mam stałych 4 pracowników i nie narzekają. A rekrutowani nawet nie dadzą mi szansy na rozmowe o stawkach."

          Szukając pracownika do pracy w sklepie przewidujesz 'negocjacje' :P?

        • Gość: filip Re: Młodzi szukają PRACY IP: *.aster.pl 18.01.12, 01:40
          do wszystkich narzekających na pracę na forum: dajcie swoje namiary, e-mail, nazwiska, cv. Chętni pracodawcy być może się znajdą.

          Jesteś typowym hipokrytą, odpowiadasz kilka postów dalej, że nikt nie jest taki naiwny, żeby podawać swoje nazwisko na publicznym forum. A jaka tu jest różnica? Jak mam traktować poważnie pracodawcę, który lekceważy sobie dane firmy wrzucając je do trolli, idiotów i przypadkowych znudzonych pracowników korporacji?

          to jest forum, tu się dyskutuje i narzeka. jak szukasz pracy albo pracodawcy, to wejdź na pracuj.pl, w innym wypadku przestań robić z siebie hipokrytę i pisać bzdurne posty bez zastanowienia.
      • Gość: Paweł Pracodawcy, przedsiębiorcy IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.12, 22:11
        A może by który z narzekających tu przedsiębiorców skontaktował się tibarngirl i innymi osobami, które chcą pracować i widać, że myślą o tym poważnie. Czy tylko narzekać umiecie na forach, że pracownika nie możecie znaleźć, a jak ktoś do was wystartuje, że chce pracować, to wtedy kończy się wasza aktywność na forum?
        • Gość: mm Re: Pracodawcy, przedsiębiorcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.12, 23:10
          raczej się nie doczekasz :)
          jak pisałam wyżej, już nie raz pojawiały się w innych wątkach prośby o zatrudnienie i pracodawcy nagle ulatniali się :)
          • Gość: heh Re: Pracodawcy, przedsiębiorcy IP: *.aster.pl 17.01.12, 23:58
            było też dużo wątków, w których pracodawcy prosili bezrobotnych o e-mail - właśnie żeby pokazać, że coś oferują. Zgadnij co wtedy? Najbardziej bawiły mnie argumenty o 'niepodawaniu informacji prywatnych' (a e-mail można założyć w 2 minuty).

            ogłoszenia są na pracuj.pl, to jest forum o pracy. I nie ma co robić głupich uśmieszków. A jeśli jesteście tacy cwani, to podajcie swoje dane osobowe i branżę, w jakiej szukacie pracy. No dalej, przecież wy się nie 'ulatniacie'. No dalej, czekam na nazwiska.
            • Gość: mm Re: Pracodawcy, przedsiębiorcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.12, 00:27
              > było też dużo wątków, w których pracodawcy prosili bezrobotnych o e-mail - właś
              > nie żeby pokazać, że coś oferują.

              nie kojarzę takich wątków, możesz zalinkować?

              ogłoszenia są na pracuj.pl, to jest forum o pracy. I nie ma co robić głupich uś
              > mieszków. A jeśli jesteście tacy cwani, to podajcie swoje dane osobowe i branżę
              > , w jakiej szukacie pracy. No dalej, przecież wy się nie 'ulatniacie'. No dalej
              > , czekam na nazwiska.

              naprawdę myślisz, że na publicznym forum ktoś Ci poda swoje dane osobowe? naiwny jesteś
              • Gość: heh Re: Pracodawcy, przedsiębiorcy IP: *.aster.pl 18.01.12, 01:07
                > nie kojarzę takich wątków, możesz zalinkować?
                1. wyszukiwarka
                2. może się zastanowię zaraz po tym jak wrzucisz te z ulatniającymi się pracodawcami.

                > naprawdę myślisz, że na publicznym forum ktoś Ci poda swoje dane osobowe? naiwn
                > y jesteś
                haha, no właśnie. tego się spodziewałem. śmieszny/a jesteś. I naprawdę myślisz, że jakiś poważny pracodawca będzie marnował czas ogłaszając się na publicznym forum i karmiąc trolle i innych pokracznych bywalców e-mailem czy nazwiskiem? naiwny jesteś
                • Gość: Paweł Re: Pracodawcy, przedsiębiorcy IP: 80.249.5.* 18.01.12, 09:29
                  No taa... Niby żaden pracodawca nie będzie marnował czas na jakieś forum, ale jednak na narzekanie na potencjalnych pracowników marnują. Tu, na onecie, gdziekolwiek jest dyskusja o rynku pracy. Dzięki temu wiemy, że pewien pan nie przyjmuje osób, które często zmieniały pracę (nie zdając sobie chyba sprawy, że w przypadku młodych osób jest to często skutek elastycznych form ich zatrudnienia) oraz odrzuca kandydatów z nazwą "buziaczek" w adresie e-mail.

                  Inny z kolei potencjalny pracodawca się żali, że puścił wici wśród znajomych, ci mu zaproponowali czterech kandydatów, on umówił się z dwoma ale żaden u niego pracy nie podjął. Dwóch potencjalnych pracowników go wystawiło, a on obrażony na cały świat, że nikomu się nie chce pracować. Co on teraz pocznie, biedaczek? Będzie chyba sam zakasać rękawy.

                  Gdyby te wszystkie narzekania potraktować na serio to można by się zastanawiać, jak tak nieudolne osoby mogą robić biznes?
                  • Gość: sart Re: Pracodawcy, przedsiębiorcy IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.12, 11:31
                    Co do infantylnych adresów e-mail to autor wątku ma akurat rację, sam bym odrzucił CV kogoś takiego. Minimum powagi jednak należy wymagać. Natomiast co do reszty masz rację.
                  • Gość: heh Re: Pracodawcy, przedsiębiorcy IP: *.aster.pl 18.01.12, 18:09
                    > No taa... Niby żaden pracodawca nie będzie marnował czas na jakieś forum, ale j
                    > ednak na narzekanie na potencjalnych pracowników marnują.

                    nie zrozumiałeś. To jest forum dyskusyjne, a nie pracuj.pl, rozróżnij. Tak samo prawie żaden niezdesperowany bezrobotny nie zostawi swoich danych na tym forum trollom czy podszywającym się pod pracodawców idiotom.

                    > Gdyby te wszystkie narzekania potraktować na serio to można by się zastanawiać,
                    > jak tak nieudolne osoby mogą robić biznes?
                    A gdyby na serio potraktować wszystkie wpisy bezrobotnych, to można by się zastanowić, czemu takich debili nie wykończyła jeszcze ewolucja.
                    To jest forum i obie strony barykady narzekają, obie strony barykady mają w swoich szeregach tępych idiotów.

                    A ty zamiast spojrzeć na to obiektywnie budujesz swoje tezy na podstawie kilku skrajnych przypadków. Brawo. Świetna metodyka. Pogratulować. Sensowne wypowiedzi pracodawców jakoś ci umknęły, przypadkiem, co? Tak samo jak cała masa idiotycznych wypowiedzi ludzi, którzy narzekają na brak pracy, a z ich postów bije inteligencja krzesła i pojmowanie świata na poziomie ameby.
              • Gość: heh Re: Pracodawcy, przedsiębiorcy IP: *.aster.pl 18.01.12, 01:09
                ale w sumie, najłatwiej ci będzie znaleźć temat dotyczący kolesia o ksywce 'rabart'. na prośbę o e-mail padały tam przeróżne śmieszne argumenty, beczka śmiechu.

                mnie się nie chce szukać, dla tak nieobiektywnej osoby szkoda czasu, ale może jak sama znajdziesz, przestaniesz tak szafować bzdurnymi opiniami
              • tibarngirl Re: Pracodawcy, przedsiębiorcy 18.01.12, 11:17
                Nie masz chyba na myśli ogłoszeń "zarób 15000 zł w tydzień, starczy ci tylko komputer i konto e - mail? Bo na forach gazetowych raczej tylko takie 'głoszenia' się zjawiają. Zresztą po co pisać tutaj? Można by wysłać prywatną wiadomość. Tylko jak to zrobić gdy ktoś nie ma konta?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka