Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca w korporacji

    IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.12, 23:18
    korporacja : sytuacja w pracy jest taka ze szef ma ciągoty do znecania sie, co chwilę upatruje now ą ofiarę, dwie dziewczyny nie wytrzymały odeszły z pracy, w odstepach 3 lat, teraz bierze się za kolejną osobę - nie jest to kwestia jakiś tam problemów ale nparwde znęcania, w pracy od pewnego czasu 3 dziewczyny zaczely jej nadskakiwac - a to zrobic ci kawe itp. a to ciacho itp. dostep do kawy/ itp. jest bezpłatny wiec tak biegaja co godzine siedzimy w pokoju tzw. open space, potrafia z ta oferta wyskoczyc czsem dwie naraz jak ona tylko wpomni zeby sie napiła - nie czepia się ich czy to jest metoda na taka osobe? - w naszej firmie nie ma sekretarek itp. i zasady ze szefowi się robi kawe niby wszyscy maja równe zasady pracy - obawiam sie co z tym zrobic teraz zabrala sie za jedna kolezanke i stara sie, ją wyalienowac z grupy, w sumie dała jej bardzo prostą prace i czesto ta dziewczyna nie ma wogole co robic chciaz reszta sobie nie radzi z nawalem obowiazków, wczesniej w przypadku tych dwoch co odeszly tez tak bylo , widze ze to sie dzieje tak samo, za jej plecami czesto ja obgaduje ze nic nie robi i wogole jest glupia, nie chce pisac wszytskiego ale mam wrazenie ze ją meczy - nie wiem coz tym zrobic - z tymi 3-ma latajacymi po kawe nie da sie dogadac , kadry sa obcojezyczne jezyka nie znam , nie wiem co robic
    Obserwuj wątek
      • Gość: carry45 Re: praca w korporacji IP: 204.45.133.* 11.02.12, 00:55
        Po pierwsze wez sobie ksiazke z zasadami polskiej gramatyki. Po drugie pisz z polskimi znakami, albo bez polskich znakow, a nie na zmiane. Po trzecie idz do psychologa, bo to co przeczytalem przypomina mi styl wprost z rodzialu w narracji Quentina z ksiazki "Wscieklosc i wrzask" Williama Faulknera, a nie jest to komplement.
        • Gość: najmądrzejszy Re: praca w korporacji IP: *.centertel.pl 11.02.12, 01:21
          Dokładnie. Z wpisu autorki wątku trudno jest zrozumieć o co w ogóle chodzi.

          Kadry obcojęzyczne? No trudno oczekiwać od kogoś kto ma problemy z wysłowieniem się w języku ojczystym, że ta osoba poradzi sobie w międzynarodowym środowisku.

          Swoją drogą ciekawy jestem cóż to za korporacja, która zatrudnia osoby z takimi zdolnościami komunikacji...
          • Gość: Prezes Re: praca w korporacji IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.12, 07:57
            > Swoją drogą ciekawy jestem cóż to za korporacja, która zatrudnia osoby z takimi
            > zdolnościami komunikacji.

            Te Korporacjo to załozyliźwa ze śwagrem.
            • Gość: ana Re: praca w korporacji IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.12, 08:53
              Jasne prawda macie rację, nie jestem polskiego pochodzenia ale z jednego z krajów sasiadów, jestem już tu 9 lat i powinnam mówic i pisac lepiej, chodzę na kurs polskiego dla obcokrajowców, ale dopiero od roku chyba słabo mi ta nauka idzie - zwłaszcza jak się zdenerwuje. Kadry obcojęzyczne miałam na na myśli mówią po francusku, nie znam tego języka, spróbuję w przyszłym tygodniu jednak z nimi rozmawiac po angielsku może znają, bo nie dzieje się najlepiej no i może strace prace ale trudno nie da się tak dalej. W każdym razie pozdrawiam
              • Gość: carry45 Re: praca w korporacji IP: 204.45.133.* 11.02.12, 14:39
                Nie prosciej, wiec bylo napisac po angielsku, skoro nie znasz polskiego?

                Zastanawia mnie, ze bardzo dobrze odmieniasz rzeczowniki przez przypadki i czasowniki przez osoby, ale i tak od strony gramatycznej nie da sie tego zrozumiec. Obcokrajowcy z reguly maja wlasnie problem z odmiana rzeczownikow i czasownikow, a sama konstrukcja zdan jest zrozumiala. U Ciebie jest na odwrot, co jest bardziej charakterystyczne dla niezbyt bystrych Polakow.
      • Gość: gosc11234 Re: praca w korporacji IP: *.skierniewice.vectranet.pl 11.02.12, 09:01
        dwa "zdania" i mam dosc; po polskiemu prosze!
        • Gość: hehe "polskiemu" - ehhh.... IP: 31.187.12.* 11.02.12, 12:08
          • Gość: najmądrzejszy Re: "polskiemu" - ehhh.... IP: *.centertel.pl 12.02.12, 01:21
            "Jasne prawda macie rację, nie jestem polskiego pochodzenia ale z jednego z krajów sasiadów, jestem już tu 9 lat i powinnam mówic i pisac lepiej, chodzę na kurs polskiego dla obcokrajowców, ale dopiero od roku chyba słabo mi ta nauka idzie - zwłaszcza jak się zdenerwuje. Kadry obcojęzyczne miałam na na myśli mówią po francusku, nie znam tego języka, spróbuję w przyszłym tygodniu jednak z nimi rozmawiac po angielsku może znają, bo nie dzieje się najlepiej no i może strace prace ale trudno nie da się tak dalej. W każdym razie pozdrawiam"

            Ale Ty wcale nie brzmisz jak obcokrajowiec ze średnią znajomością polskiego, ale jak tzw. rodak, który nie umie się wysłowić.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka