Gość: gosc IP: *.cybermatsa.com.mx 06.04.12, 23:48 23letni rezyser dzwieku, no prosze a czu was pracuja rowniex 19 letni sedziowie I 13 letni piloci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wojtekjeden Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? 10.04.12, 17:47 najlepiej zrobić outsourcing i do tego orzeczeniem o niepełnosprawności.. Polscy pracodafcy Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? 10.04.12, 17:59 W Polsce nic się nie zmieni dopóki jedni nie będą pluć jadem na drugich, a w tym kontekście pracownicy na pracodawców i vice versa. Naprawdę myślisz, że ten pracodawca ma łatwiej od innych? Myślisz, że konkurencja i państwo klepie go po plecach? Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? 12.04.12, 09:43 "Specjaliści zgodnie przyznają, że na taką otwartość Polacy nie są gotowi."-raczej pracodawca sie to nie oplaca, wiec "specjalisci" odpowiednio przedstawiaja oczekiwania Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Oczekiwac... nalezy sie... powinno... 10.04.12, 18:00 skad my to znamy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ak Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? IP: *.euro-net.pl 10.04.12, 18:42 To co się dzieje z zarobkami na tych samych stanowiskach w firmie ,Swedspan "na podlasiu woła o pomstę do nieba.Dochodzi do takich absurdów ,że osoby przychodzące póżniej do pracy otrzymują stawki dużo wyższe pomimo niższych kwalifikacji ,które dopiero zaczynają się uczyć ,a uczyć muszą ci którzy zarabiają mniej.Czy jest jakieś racjonalne wytłumaczenie tej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.12, 22:38 no to się zwolnij i później zatrudnij, powiedz, że masz takie kwalifikacje jakich szukają i będziesz zarabiał więcej z dnia na dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Zarobki powinni być jawne. 10.04.12, 18:52 Mało, tego pracodawca w każdym ogłoszeniu powinien powinien je podawać. Bo dochodzi do paranoi, że robią cyrki z przyjęciem, a potem proponują jakieś śmieszne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanaxy Re: Zarobki powinni być jawne. IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.12, 19:56 Tak byc ma. W GB tak jest i jest O.K. Odpowiedz Link Zgłoś
romad2447 Re: Zarobki powinni być jawne. 10.04.12, 20:46 Gość portalu: Xanaxy napisał(a): > Tak byc ma. W GB tak jest i jest O.K. W USA nikt nie wie i jest jeszcze lepiej. Moze sie spytac jeszcze wspolpracownika czy sobie bzyknal wczoraj i w jakiej pozycji ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Zarobki powinni być jawne. IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.04.12, 12:02 Lepiej, ale dla kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
romad2447 Re: Zarobki powinni być jawne. 11.04.12, 23:15 Gość portalu: g napisał(a): > Lepiej, ale dla kogo? Dla wszystkich ktorzy rozumieja co to jest wlasnosc prywatna i sprawy osobiste,do ktorych wlasnie zaliczja sie zarobki,ale zaden komuch tego nie kuma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Zarobki powinni być jawne. IP: *.104-130-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.04.12, 23:09 chyba na etacie ciecia parkingowego w GB zarobki sa jawne... Odpowiedz Link Zgłoś
angielski_kochanek Re: Zarobki powinni być jawne. 19.04.12, 15:02 To nie o to chodzi. Jak chcę zmienić pracę, to szukam ogłoszenia z większymi zarobkami i aplikuję dopiero na takie, jakie mi odpowiadają. A nie że tracę czas na beznadziejne rozmowy kwalifikacyjne, aby na CZWARTYM etapie rekrutacji dowiedzieć się, że mam zarabiać mniej niż mam obecnie. To jest chore i tyle. Gość portalu: andrzej napisał(a): > chyba na etacie ciecia parkingowego w GB zarobki sa jawne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Zarobki powinni być jawne. IP: *.104-130-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.04.12, 23:11 a co cie to petaku obchodzi ile ja zarabiam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hacker607 Re: Zarobki powinni być jawne. IP: *.globalconnect.pl 13.04.12, 14:37 I juz chamisko wyzywa innych i pluje jadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . po prostu wstyd sie przyznać że są takie małe IP: *.play-internet.pl 10.04.12, 19:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeeeee Re: po prostu wstyd sie przyznać że są takie małe IP: 109.95.31.* 10.04.12, 20:04 W firmie w której pracuję, praca trudniejsza jest znacznie niżej wyceniona niż praca dużo łatwiejsza, bo pracownik który więcej umie jest zagrożeniem dla tych co mają układy i dla kierownika, który nie zna się na pracy którą kieruje. Pozycja zawodowa kierownika zależy też od jego układów z dyrektorem. Odpowiedz Link Zgłoś
debilofil KAŻDY powinien wiedzieć ile kto zarabia we firmie 10.04.12, 20:15 Wówczas byłoby mniej pasożytów i znajomych "królika". Królik 10razy zastanowiłby się czy zatrudnić kolegę na dobrych warunkach a dobrze wynagradzani musieliby się postarać aby za tym co dostają szły umiejętności i osiągnięcia aby być akceptowanym we firmie przez innych. NIE MA WIĘKSZEGO KWASU niż dowiedzieć się że jakiś pasożyt co pije z prezesem czy gra z nim w karty zarabia jeszcze raz więcej niż Ty, ale to od Ciebie wymagają 3 razy więcej i abyś jeszcze pomagał koledze królika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeeeee Re: KAŻDY powinien wiedzieć ile kto zarabia we fi IP: 109.95.31.* 10.04.12, 20:44 Dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozdr Lepiej nie bo okazaloby sie ze twoj manager ma ... IP: 212.209.45.* 11.04.12, 08:26 Lepiej nie bo okazaloby sie ze twoj manager ma tylko 200 pln wiecej a wszyscy staraja sie pracowac super wydajnie zeby zostac wkoncu takim managerem. Jak by pensje byly jawne kazdy by zlal ten wysilek i stwierdzil by ze poco sie meczyc iles lat zeby dostac awans i 200pln. No moze poto zeby sobie po "rzadzic" ludzmi - niektorzy maja takie potrzeby z dziecinstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zx Re: Lepiej nie bo okazaloby sie ze twoj manager m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 10:43 200 zł więcej to nie w tej bajce, to było w tamtej która się dawno skończyła. Mój kierownik prawdopodobnie ma 2-2,5 razy większą pensję brutto niż ja i nie ma możliwości abym awansował, mogę najwyżej wylecieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Lepiej nie bo okazaloby sie ze twoj manager m IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.12, 20:23 Zawsze istnieje mozliwosc ze sie zwolnisz skoro jestes niezadowolony ze swojej pracy. Na pewno masz wysokie kwalifikacje i znajdziesz cos za wieksze pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
romad2447 Tak mysla tylko komuchy 10.04.12, 20:50 nie uznajac wlasnosci prywatnej ,ktorym jest zarobek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hux Re: Tak mysla tylko komuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.12, 21:31 No to GB jest krajem komunistycznym według ciebie. Oby u nas był taki komunizm no i oczywiście zarobki. Odpowiedz Link Zgłoś
romad2447 Re: Tak mysla tylko komuchy 10.04.12, 23:40 Gość portalu: hux napisał(a): > No to GB jest krajem komunistycznym według ciebie. Oby u nas był taki komunizm > no i oczywiście zarobki. Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chucie Re: Tak mysla tylko komuchy 11.04.12, 11:04 Znajomosc zarobkow sasiada poprawia relacje spoleczne, ograniczajac jednoczesnie zazdrosc i nieufnosc. Zamiast komentowac z gronie znajomych "a na czym on sie tak dorobil" wystarczy sprawdzic jak wypada tle branzy i tyle. Problem z jawnoscia zaczyna sie wtedy gdy jest co ukrywac: bonusy w upadajacej firmie, umowy-zlecenia na prace, ktore wchodza w zakres etatowych obowiazkow, premie za fikcyjne usprawnienia (tak, to nie Bareja, caly czas cos takiego istnieje), lipne delegacje czy wreszcie lapowki. Z jednej strony spoleczenstwo musi do tego dorosnac. Ale z drugiej jawnosc plac takie dorastanie przyspiesza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Tak mysla tylko komuchy IP: *.myslenice.net.pl 19.04.12, 21:31 Głupiś. Z faktu, że znam twoje zarobki nie wynika, że ci je zabiorę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz20 Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.12, 21:15 Wysokość zarobków tak jak i informacje finansowe firmy powinny być jawne dla całej załogi firmy.tzn.ile i na co wydano.Jakie były koszty i jakie zyski.Informacje o wysokośći zarobków powinny być podawane już w o ogłoszeniach o pracę.Przyczyniło by się to do likwidacji wyzysku i ciągłego udawania prezesa,że firma przynosi straty...a co za tym idzie ciągłego braku podwyżek. Innym wyjściem jest założenie własnej firmy...ale banki nie udzielają takich kredytów ( na rozpoczęcie działalności) i traktują przyszłych przedsiębiorców jak przestępców.I koło się zamyka.W ten sposób zmusza się ludzi do pracy za grosze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.12, 12:23 sproboj spytac sie w USA ile kto zarabia to popatrza sie na ciebie jak na glupka.czek dostajesz w kopercie zaklejonej.Nie ma zawisci i niedomowien Odpowiedz Link Zgłoś
kro-hen Jasne że pytać. 10.04.12, 21:39 Mieszkam w Anglii od 7 lat. W Polsce zawsze mnie śmieszyło jak ludzie są zaszczuci, że nawet się nie wypada spytać o zarobki. W Anglii zarobki są motywacją do awansu i jest też wymóg prawny, że nie można za tą samą pracę płacić dwóch różnych pensji bo jest to dyskryminacja. Dlatego zawsze się pytam o zarobki, chociaż niektóre firmy, zwłaszcza te z ciągotkami do zaniżania pensji się migają zasłaniając jakąś tajemniczą koniecznością. Wtedy mówię, że i tak się dowiem a jeżeli zarabiam mniej to pozwę o dyskryminację. Ponadto wykluczam składanie ofert na ogłoszenia z określeniem 'zarobki odpowiednie' itp. To daje już pierwsze poznanie firmy: nie chcą ujawniać więc balansują na stawkach minimalnych więc w ogóle odpada. Żaden prywaciarz z własnej woli nie da podwyżki, generalnie nie można spodziewać się takiej, a jeżeli już to grosze. Dlatego szanuję firmy które piszą: mamy zarobki najlepsze w branży (np. Aldi) i podają konkretne kwoty przy konkretnych stanowiskach. Wiadomo, że mają kasę i zależy im na dobrych fachowcach. Al już np. Tesco strasznie wykorzystuje i choć płaci nieźle, to są to zarobki słabe na tle innych, ponadto praca w nocy i w różnych sklepach (manager). No ale i tak w porównaniu do Polski to ze 5 razy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Jasne że pytać. 10.04.12, 21:54 Przeglądam ogłoszenia pracy w UK - branża bankowo-finansowa i wbrew temu co ludzie piszą jest tam mnóstwo ogłoszeń, w których salary określa się jako 'competitive', 'extremely/highly competitive', 'attractive', 'base plus bonus', itp. Jak to więc jest z tymi zarobkami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Jasne że pytać. IP: *.dslgb.com 10.04.12, 22:05 to zalezy od branzy. Twoja jest akurat specyficzna, tzn. taka, w ktorej zarobki sa generalnie wysokie, czesto jednak zroznicowane i podzielone, chocby na podstawe i prowizje. generalnie w wiekszosci branz wynagrodzenie sie jednak podaje. dopiero stanowiska wysokospecjalistyczne maja dosc indywidualnie ksztaltowana siatke placowa, i wtedy rezygnuje sie z podawania konkretnej kwoty juz w ogoloszeniu. ale oczywiscie na rozmowie nikt nie robi z tego tajemnicy. zeby sie zorientowac w widelkach w Twojej branzy, przejrzyj sobie chocby - www.thisismoney.co.uk/money/news/article-2067258/Best-paid-jobs-2011-Tables-official-figures-UK-salaries.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Jasne że pytać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.12, 22:41 wystarczy, że przekroczysz granicę Polski to sam się stajesz zaszczuty... już widzę jak na pytanie kumpla co pije piwo pod budką odpowiadasz mu otwarcie ile zarabiasz... Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Jak odpowiedzieć na pytanie o zarobki? 10.04.12, 21:53 Ano własnie tak, jak sama zapytała Sylwia wymieniona w artykule: Pracodawca: A ile Pan chciałby zarabiać? Kandydat: Jak powiem za dużo, to nie zostanę przyjęty. Jak powiem za mało, to będę zasuwać za najniższą stawkę w dziale, co nie jest motywujące i co zapewne zmobilizuje mnie do szukania nowej, lepiej płatnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krociech Z całą pewnością IP: *.abaks.pl 10.04.12, 22:59 jawne powinny być zarobki i kwoty wynagrodzeń za zlecenia w organizacjach charytatywnych, stowarzyszeniach i partiach politycznych. Byłbym również za pełną jawnością wynagrodzeń w sektorze publicznym i w przedsiębiorstwach, w których sektor publiczny ma powyżej 50% udziałów. Natomiast sektor prywatny to inna kwestia - moim zdaniem tajemnica handlowa jest w tym przypadku sprawą nienaruszalną. Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Re: Z całą pewnością 11.04.12, 21:45 Nie bardzo widzę powód, dla którego Ty miałbyś znać np. moje wynagrodzenie, a ja nie mógłbym poznać Twojego. BGTW wynagrodzenia w budżetówce są w zasadzie jawne, jeśli chodzi o normalnych pracowników. Są siatki płac i stawki zaszeregowania (co do podstawy) oraz regulaminy wynagradzania (co do dodatkowych skłądników) względnie też wysokość wynagrodzenia w podstawie może wynikać dla danego zawodu/funkcji wprost z ustawy lub rozporządzenia. Tyle, że nie są podane wprost, a poprzez przeliczniki czy kwoty bazowe w odniesieniu do ustawy budżetowej na dany rok. Wystarczy tylko przeliczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx nauczyciele podają IP: *.toya.net.pl 11.04.12, 00:33 chyba jedyną grupą, ktorej zarobki są jawne sa nauczyciele, wysokości ich pensji są podawana przez ministerstwo, czy jeszcze w jakimś zawodzie są jawne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? IP: 78.133.249.* 11.04.12, 09:38 "Oznacza to, że ktoś, pytając o zarobki, pozna stan konta koleżanki - dodaje." No i co w tym złego? Na zachodzie każdy wie ile się na danym stanowisku zarabia i nikt nie widzi w tym problemu. U nas pewnie "wielcy szefowie z koziej dupy" chcą ukryć fakt płacenia niewykwalifikowanym pracownicom tylko za to, że często wchodzą pod biurko? Na to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pensjoner a nie lepiej o gejach czy lesbijkach? IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.04.12, 12:47 przecież dyskryminacja pracownika czy ejdżyzm są dla was głupotą, ciekawostką - "demokraci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? IP: *.telbonet.an 11.04.12, 22:50 Tania siła robocza to jedyna przewaga konkurencyjna polskiej gospodarki a tajemnica wokół zarobkow ulatwia manipulacje i zanizanie zarobkow - sprzyja wiec konkurencyjnosci polskich firm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? IP: *.104-130-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.04.12, 23:05 A o co Ci gosciu chodzi? Zeby byc inzynierem to studia (pierwszego stopnia) trwaja 6 semestrow czyli 19 lat (mniej wiecej tyle w standarcie do matury) + 3 = 22 lata. Wiec 23 lata w zupelnosci wystarczy (i zdolnosci... czego pewnie nie mozesz pojac). Z 19 letnim sedzia bylby klopot bo musi skonczyc studia wyzsze magisterskie prawnicze i odbyc iles tam lat aplikacji ale teoretycznie moglby byc bo sam znam geniusza, ktory zrobil mature w trybie indywidualnym w wieku lat 12 wiec pewnie gdyby chcial byc sedzia to by sie wyrobil w tym tempie, pytanie tylko po co geniusz chcialby byc sedzia :-) :-). 13 letni pilot jest niemozliwy bo wymogiem uzyskanie licencji pilota podstawowej (pilota turystycznego) trzeba miec ukonczone 17 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? IP: *.104-130-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.04.12, 23:08 PS - w pierwszym zdaniu chodzi mi oczywiscie o inzyniera dzwieku (zeby mi tu zaraz sie inzynierowie nie wydzierali, ze 6 semestrami to sobie mozna...) :-) A tu jest link gdyby ktos byl zainteresowany taka specjalizacja edu.info.pl/14418 Odpowiedz Link Zgłoś
tumanka Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? 11.04.12, 23:13 Serwis filmpolski.pl podaje, że pan Ryszard jest czynny zawodowo od 1994 roku. W dodatku jest bardzo śliczny i chętnie bym poszła z tym panem na kawę. Cieszę się, że Gazeta przyozdobiła nudnawy artykuł zdjęciem akurat pana Ryszarda. Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? 12.04.12, 00:40 Dlaczego nie ? Od dziecka zakochany w muzyce ! Pasja i talent. Umiejętności nabyte w praktyce ? Świat się zmienia ! A może w liceum nagrywali z kolegami własne płyty ??? Studia licencjackie robisz w wieku 22 lat ;) Proste ? Odpowiedz Link Zgłoś
pedror Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? 12.04.12, 10:50 > 23letni rezyser dzwieku, no prosze a czu was pracuja rowniex 19 letni sedziowie > I 13 letni piloci? Nie rozumiem, co masz do 23-letniego reżysera dźwięku? Nie jest to praca, w której trzeba mieć 10 lat doświadczenia, wystarczy ukończenie odpowiedniego kierunku na akademii muzycznej (i odrobina talentu oczywiście też się przydaje). Odpowiedz Link Zgłoś
tumanka Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? 12.04.12, 14:48 No i uroda. Ale ta przydaje się zawsze i wszędzie... Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? 12.04.12, 14:24 Absolutnie nie wolno pytać. Frajer ma pracować,a od brania pieniędzy są cwaniaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytalski Re: Wysokość zarobków: czy można o nie pytać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.12, 11:01 o wysokość rent i emerytur też nie wolno pytać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvvvv Wysokość zarobków powinna być jawna! IP: *.205.10.26.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.04.12, 17:03 Kiedyś, gdy nadchodził dzień wypłaty, szło się do kasy, dostawało pieniądze i odcinek pensji, podpisywało listę. Widziało się kto ile zarabia na stanowiskach równoległych, kto dostał premię. Potem zmuszali do zakładania kont bankowych. Wypłata idzie cichcem. Odcinek pensji w zaklejonej kopercie do rąk własnych. I wszystko tajemnica służbowa. Nie wiem, o co chodzi z tą wielką tajemnicą: wstyd kogo na jakich warunkach się zatrudnia? wstyd kogo się hołubi? wstyd, że się samemu ledwo wyrabia w progospodarczym przyjaznym państwie i pensje kiszkowate? a może to właśnie wykorzystywanie sytuacji na rynku pracy i desperacji ludzi poszukujących zarobku? Jeśli moja pensja jest taką wielką tajemnicą, to niedługo zabronią mieć konta małżeńskie, bo jeszcze niechcący mąż zobaczy ile żona zarabia, a żona zorientuje się, ile zarabia mąż; moje, twoje, a nie nasze, nie dla rodziny - paranoja do kwadratu! Odtajnienie zarobów i wielka kicha, bo pewnie okazałaby się, że rozpiętość płac w firmie wynosi 30x, a nic-nie-rób zarabia 3x więcej od zasuwającego samochodzika. Kiedyś było to jawne, zależało m.in. od wykształcenia, doświadczenia, stażu, wyników pracy... Dziś to czeski film, kołomyja i matactwa... W ogóle to jeszcze istnieje coś takiego jak kategoria zaszeregowania planu wynagrodzeń ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgolf Jawne zarobki już w ofercie pracy IP: *.15.am.szczecin.pl 19.04.12, 08:40 Spójrzcie na oferty pracy z UK, Irlandii czy innych cywilizowanych krajów. Tam zarobki podane są już przy samym ogłoszeniu i problemu nie ma. Ale tam szanuje się człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Re: Jawne zarobki już w ofercie pracy IP: *.play-internet.pl 19.04.12, 14:22 jak masz w ogłoszeniach stawke iesięczna,to i pracodawca ma o połowe mniej ofert pracy. Najczęściej stawka miesięczna czy godzinowa podawana jest w urzedach pracy(katowice,będzin), ale stawki sa minimalne albo mniej niż minimum-a pracodawca najczęściej okresla jako poł etatu-75%etatu,12%etatu....chyba dla przygłówków-lepiej by było napisać-praca dorywcza za darmo plus gratis 50zł miesięcznie........ Odpowiedz Link Zgłoś