Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Duda przeciwko "umowom śmieciowym"

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 15:30
    Ja tyram od rana do wieczora z nadgodzinami na umowie śmieciowej i gdzie ja będę szukał później emerytury ?
    Obserwuj wątek
      • boshary Duda przeciwko "umowom śmieciowym" 25.05.12, 15:37
        Duda chyba jest poza ekonomią niech zobaczy co się dzieje w firmach , jest duża ostrożność w wydawaniu pieniędzy podyktowana zabezpieczeniem i to bardzo dobrze a Duda dąży do czego aby firmy pompowały jeszcze więcej kasy do systemu który w żaden sposób nie jest zdolny do zabezpieczenia pieniędzy na emerytury co w konsekwencji doprowadzi do mniejszego zatrudnienia.
        • Gość: jaca Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.12, 15:50
          W jednym Duda ma rację - zatrudniają na umowy śmieciowe, bo takie istnieją. Gdyby ich nie było, to pracodawcy też by musieli ludzi zatrudniać. Zatrudniali by mniej, ale wydajność byłaby lepsza, co doprowadziłoby do rozwoju i jednak w efekcie do kolejnych zatrudnień. Tylko trzeba ustalić jedno: nie możemy płacić ok. 45% podatku, jak obecnie. Pracownik zarabiający poniżej średniej wcale nie powinien płacić podatków. Ile Nasze Państwo ma z PIT od tych najmniej zarabiających? Lepiej tę kasę zostawić im na konsumpcję. Poprawią się ich warunki, a te pieniądze i tak wrócą do budżetu w VAT i CIT, o akcyzie nie wspominając.
          • Gość: yutobel Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.static.icpnet.pl 25.05.12, 15:59
            a co z ludzmi którzy chcą pracować na umowę o dzieło? takich też nie brakuje - w pupie mam polską emeryturkę, a na służbę zdrowia płacę prywatnie. Przy moich zarobkach bym musiał temu śmierdzącemu Państwu oddać 4000 miesięcznie zusów... Dziękuje, jak usuną taką możliwość będę robił na czarno...
            • Gość: asdf Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: 194.39.141.* 25.05.12, 16:13
              Ano dokładnie, umowy śmieciowe to są umowy o pracę, przez którą zamiast dostawać ponad 4 tys zł, dostaję 2,5 bo resztę zabiera mi państwo "dla mojego dobra"..
              • Gość: Gosc Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 17:44
                Nikt ci nie broni emigrowac np. do Somalii, gdzie nie ma podatkow ani tez prawa pracy!
                • Gość: xxx tego skur wysyna sabotazyste pewnie sponsorują IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 20:22
                  OFE do ktorych trafi z oskladkowanych pieniedzy czesc
                  sam tego by ten buc nie wymyslil

                  wiadome jest powszechnie kazdemu myślącemu że żadnych emerytur nie będzie
                  każde pieniądze wpakowane w system emerytalny to pieniadze wyrzucone w błoto
                  każde

                  dlaczego tego kutasa nie mozna po prostu spałować na komendzie i wypuscic w majtkach i skarpetkach do domu, tylko sie tak pie... z tym czerwonym złodziejem komunistą pie...nym
                  • Gość: polish-crap Re: tego skur wysyna sabotazyste pewnie sponsoruj IP: *.fbx.proxad.net 26.05.12, 13:24
                    Dokladnie tak gdyz w tym kraju jest katolicki socjalizm. To najlepsze okreslenie tego ustroju.
                  • Gość: Gosc Re: tego skur wysyna sabotazyste pewnie sponsoruj IP: *.play-internet.pl 31.05.12, 08:25
                    Emerytur z OFE na 99.99% nie bedzie, zostaje wiec tylko ZUS.
                • Gość: 44 Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.devs.futuro.pl 26.05.12, 11:09
                  ja sie urodziłem w Polsce i tyutaj zostane
                  to Ty spieredalaj do Izraela
              • wielki_czarownik Pomyśl 25.05.12, 20:06
                Dlaczego państwo zabiera Ci aż tyle? Bo brakuje dzieci. Dlaczego brakuje dzieci? Bo młodzi nie mają stabilizacji. Myślisz, że jak 99% młodych będzie pracować na śmieciówkach to zdecydują się na dzieci, bo zostanie im w kieszeni ciut więcej?
                Błędne koło, które należy rozwiązać w jeden sposób - zmniejszyć dysproporcje majątkowe. Wiesz, że w USA w ciągu ostatnich 20 lat bogaci zrobili się 4 razy bogatsi a przeciętna pensja spadła o 10%?
                • Gość: xxx "ZUS" w UK to kilkadziesiat zlotych miesiecznie IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 20:25
                  dziekuje za uwage

                  proponuje wiac w rece widły siekiery co tam macie i zaczac zabijac kazdego sku rwysyna, ktory woła zeby zwiekszyc obciazenia podatkowe i parapodatkowe
                • Gość: Tomasz Re: Pomyśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 20:50
                  > Dlaczego państwo zabiera Ci aż tyle? Bo brakuje dzieci.<

                  Z jednej strony brakuje dzieci a z drugiej strony gdyby nawet tych dzieci było więcej to i tak brakuje miejsc pracy i byli by kolejni bezrobotni.
                  • wielki_czarownik Re: Pomyśl 25.05.12, 21:57
                    A czemu brakuje miejsc pracy? Bo politycy pozwolili na globalizację. Tak więc koncern przenosi produkcję do Chin a Europa zostaje z ręką nie w nocniku a w szambie.
                    • mobisek Re: Pomyśl 25.05.12, 23:02
                      A dlaczego koncern przenosi produkcję do Chin? Między innymi dlatego, że nie ma tam takich chorych wykwitów cywilizacji jak związkowcy i ich przewodniczący wykwit Duda.
                      • wielki_czarownik Re: Pomyśl 25.05.12, 23:37
                        Nie kolego. W latach 50, 60, 70 w Europie czy USA to dopiero były związki. No i co? Opłacało się wszystkim. Wzrost PKB 2 cyfrowy, w USA prosperity przez 25 lat. Wiesz, czemu koncerny nie przenosiły produkcji? Bo nie wolno było i nie opłacało się (cła zaporowe). W ten sposób Kowalski kupując cokolwiek dawał pracę Iskińskiemu a nie Chińczykowi. Dzisiaj zaś zwykłych ludzi zdradzono w imię interesów wielkich bogaczy. Tyle.
                        • mobisek Re: Pomyśl 25.05.12, 23:51
                          Po pierwsze - nie przypominam sobie, abym się z tobą kolegował.

                          Po drugie - równie dobrze można mówić, że w latach 50 i 60 słuchano więcej rock and rolla i to właśnie brak tej muzyki powoduje dzisiejszy kryzys. Tyle samo wspólnego ma obecność związków zawodowych ze wzrostem PKB - no może trochę mniej, bo związki są szkodliwe dla gospodarki, muzyka raczej neutralna.

                          A już twoje zapatrzenie się w zakaz eksportowania kapitału to już totalne kuriozum. Dobrze byłoby, abyś sobie uświadomił, że to właśnie dzięki przenoszeniu produkcji pracę otrzymują nie tylko Chińczycy i Koreańczycy, ale również właśnie i POLACY. Jak myślisz, skąd pochodzą obecne ople? Co produkują Tychy? Jakie telewizory i lodówki są produkowane w Polsce? Skąd to się tutaj wzięło? Pewnie związkowcy włoscy podarowali nam to w ramach robotniczej przyjaźni, prawda? Hm, a kto jak nie właśnie twoi ukochani związkowcy z Włoch i Niemiec tak gorąco protestują przeciwko przenoszeniu produkcji z ich krajów do Polski? Rozumiem, że w pełni ich popierasz, a naszym polskim robotnikom chciałbyś fundnąć zarobki z pieniążków uzyskiwanych ze sprzedaży poloneza i tarpana. Piękny ekonomiczny model.
                          A w ogóle jeśli chodzi o wiarę w zakazy i nakazy w ekonomii, to radziłbym więcej trzeźwego spojrzenia. Jeszcze nie wymyślono systemu ekonomicznego, który byłby idealny. Ale z grubsza rzecz biorąc sprawdza się zasada, że im więcej zakazów i nakazów, tym większe g... A nieżyciowe przepisy albo powodują plajtę przedsiębiorcy, albo są przez niego obchodzone, albo - skłaniają go do zmiany klimatu. Wystarczy spojrzeć na lata PRL-u, by stwierdzić prawdziwość tej tezy. Skutek uboczny: najwięcej na takich zakazach tracą najbiedniejsi. Zawsze.

                          > Nie kolego. W latach 50, 60, 70 w Europie czy USA to dopiero były związki. No i
                          > co? Opłacało się wszystkim. Wzrost PKB 2 cyfrowy, w USA prosperity przez 25 la
                          > t. Wiesz, czemu koncerny nie przenosiły produkcji? Bo nie wolno było i nie opła
                          > cało się (cła zaporowe). W ten sposób Kowalski kupując cokolwiek dawał pracę Is
                          > kińskiemu a nie Chińczykowi. Dzisiaj zaś zwykłych ludzi zdradzono w imię intere
                          > sów wielkich bogaczy. Tyle.
                          • wielki_czarownik Re: Pomyśl 26.05.12, 10:41
                            Popełniasz podstawowy błąd kapitalistów. Stawiasz na szczycie interes ekonomiczny a nie społeczny. Stawianie mamony na samej górze, kumulacja kapitału kosztem zwykłych ludzi kończy się zawsze bardzo źle - patrz choćby Francja w XVIII wieku czy Rosja carska.

                            Eksportowanie kapitału? Tak, ale w ramach pewnej wspólnoty - UE. Polak powinien dawać pracę Niemcowi, Niemiec Francuzowi, Francuz Polakowi. Ot takie megapaństwo. Teraz Polak daje pracę Chińczykowi a pieniądze zbiera kapitalista.
                            • mobisek Re: Pomyśl 26.05.12, 11:32
                              > Popełniasz podstawowy błąd kapitalistów. Stawiasz na szczycie interes ekonomicz
                              > ny a nie społeczny.

                              Znam system, który nie popełnia tego błędu: socjalizm. I tak jak mówiłem, doskonale mu się udawało, tylko że zdechł marnie. Ciekawe, dlaczego?

                              Wskazówka do rozwiązania tego trudnego problemu: poproś ludzi, aby na duże zakupy chodzili do drogiego sklepu osiedlowego zamiast do taniego marketu. Będą w ten sposób stawiać interes społeczny wyżej nad ekonomicznym. Posłuchaj, co ci powiedzą, a już coś się powinno rozjaśnić.

                              > Eksportowanie kapitału? Tak, ale w ramach pewnej wspólnoty - UE.
                              Takie ograniczenia już są, tyle tylko że nie w ramach UE lecz w ramach większych porozumień międzynarodowych. Tak więc to już jest. I nie działa tak, jak byś sobie tego życzył. Tak samo w ograniczeniu do UE też nie będzie dzaiałać. Po prostu prawidła ekonomii są takie, że człowiek w swojej historii zawsze stara się działać najefektywniej - i jeśli większy zysk przyniesie mu praca w Polsce, to będzie pracować w Polsce, a jeśli gdzie indziej - to gdzie indziej. Urzędnicy ani przepisy nie są w stanie tego zmienić.
                              • Gość: asd Re: Pomyśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.12, 12:44
                                Kolejny błąd: świat przez zachodnich polityków był podzielony na 3 obozy: kapitalistyczny (I Świat), komunistyczny (II Świat) i biedny (III Świat). Ty jeszcze bardziej spłaszczasz to do pierwszych dwóch światów. Powiedz mi proszę gdzie w takim razie są Chiny? A może wskaż miejsce Brazylii?

                                Okazuje się, że istnieje wiele dróg do ekonomicznego i społecznego sukcesu. Nie wszystko prowadzą przez neoliberalny kapitalizm, który tu lansujesz, ani tym bardziej przez socjalizm. Poczytaj trochę, pojeździj po Świecie zanim będziesz zajmował głos w dyskusji.

                                Najefektywniej? Co to znaczy? Czy jeśli opłaca mi się wycinka Puszczy Białowieskiej, bo są wysokie ceny drewna to jest działanie efektywne?
                                • Gość: polish-crap Re: Pomyśl IP: *.fbx.proxad.net 26.05.12, 13:30
                                  A co ty wiesz o Brazyli, Chinach Czy Indiach. Gwarantuje cie, ze jest tak samo jak w Rosji, troche nowobogackich a na chawirze jak piszczala tak piszczy.
                              • wielki_czarownik Re: Pomyśl 26.05.12, 15:00
                                Upraszczasz świat maksymalnie - albo kapitalizm albo socjalizm. Natomiast świat ma wiele odcieni i nawet sam kapitalizm jest różnoraki. Zauważ, że największe potęgi rodziły się wtedy, kiedy obowiązywała mieszanka kapitalizmu, protekcjonizmu i niewielkiego socjalizmu. przykład USA lata 50-70. Okres niewyobrażalnego prosperity, kiedy to samochód czy dom były łatwiej dostępne, niż dziś! Dlaczego? Bo był kapitalizm wewnątrz kraju, protekcjonizm na zewnątrz i swego rodzaju socjalizm (ale inny niż u nas, bo nijako wymuszany przez związki zawodowe). Do tego system podatkowy nie pozwalający na zbytnie rozwarstwienie majątkowe. Efekt? Przeszło 20 nieustannego prosperity, niewyobrażalnego rozwoju i bogacenia się. Potem przyszedł "liberalizm" czego efektem jest po pierwsze ucieczka miejsc pracy za granicę, po drugie duże problemy własnego przemysłu, po trzecie ogromne rozwarstwienie majątkowe, po czwarte spadek wysokości realnych pensji przy jednoczesnym ogromnym wzbogaceniu się 1% najbogatszych. Tyle
                                W owym czasie ludzie kupowali amerykańskie w amerykańskich sklepach i było ich na to stać. Dzisiaj kupują chińskie w sklepach międzynarodowych i stać ich na coraz to mniej.
                                Wiedziałeś, że w latach 60 mało który prezes banku w USA miał służbowego Cadillaca? Wedle danych Uniwersytetu w Berkley od 1975 roku zarobki 1/10 procenta najbogatszych Amerykanów wzrosły o 400% podczas, gdy zarobki 90% społeczeństwa spadły o około 20%. Jeżeli zaś chodzi o szefów korporacji, to przez ostatnie 25 lat ich zarobki wzrosły o 1000%!!
                                Po prostu obecna forma kapitalizmu oparta na dyktacie koncernów i globalizacji nie działa. Nikt nie kwestionuje tego, że kapitalizm może być fajny i dobry. Ale nie ten kapitalizm, który mamy dziś.
                          • Gość: voyzik Re: Pomyśl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.05.12, 12:38
                            Związki zawodowe są potrzebne, inna sprawa, że działają patologicznie. Trafi sie jeden krzykacz i motłoch atakuje.
                            Liberalizm w wersji róbta co chceta to też jest jednak patologia. W perspektywie kilikudziesięciu lat pojawi się po prostu niewolnictwo. Psioczycie na komunizm, ale zapytam - ile z waszych ojców i wy sami paślibyście właśnie krowy u jaśnie pana?

                            Problem tkwi w tym, że Europa i USA uzależniły się bardzo od Chin, dążąc do tzw. globalizacji. Nikt już chyba nad tym nie panuje, a i nikt głosu nie podniesie, bo jak Chiny zakręcą kurek z pieniędzmi, to się okaże że np. USA jest bankrutem. A wtedy pieprznie za przeproszeniem wszystko i będzie kicha totalna.

                            Chcemy lepiej - kupujmy produkty nasze, wytwarzane na terenie naszego kraju.
                            • lord.wiader Re: Pomyśl 26.05.12, 12:51
                              > Psioczycie na komuniz
                              > m, ale zapytam - ile z waszych ojców i wy sami paślibyście właśnie krowy u jaśn
                              > ie pana?

                              Hiszpanie i Portugalczycy pasaja? A w latach 30-tych mieli jeszcze wieksza biede na wsi niz my a feudalizm dzialal w najlepsze.
                      • Gość: Antoni Re: Pomyśl IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.12, 03:45
                        Do Chin? Mówimy o tym kraju, gdzie 2/3 populacji nie ma dostępu do czystej wody i służby zdrowia?
                    • Gość: voyzik Re: Pomyśl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.05.12, 12:31
                      I tu jest cała prawda. Europa i USA pozwoliły sobie olać własnych obywateli, odebrać im prace, aby paru właścicieli koncernów zarobiło jeszcze więcej. Bo mówi się tylko o obniżaniu kosztów pracy, kosztów wytwarzania, ale do czego to prowadzi? Prowadzi do zwiększenia zysków firm, które w formie dywidend wypłacane są akcjonariuszom. Czyli pomnażaniu dysproporcji biedny-bogaty.
                      USA i Europa wszędzie widzą łamanie praw człowieka, ale że siedzą Chińskiej Republice Ludowej w kieszeni, to nie odważą się tam uderzyć. I przenosi się tam produkcję, daje im technolgię, którą potem obracają przeciwko swoim darczyńcom - w postaci podróbek. I tak się zjadamy powolutku.

                      A swoją drogą - czy ktoś się zastanawiał, ile produktów z Chin ma w domu?
                • truten.zenobi brakuje dzieci? 26.05.12, 09:07

                  > Dlaczego państwo zabiera Ci aż tyle? Bo brakuje dzieci.

                  nie!
                  młodych nie brakuje! brakuje miejsc pracy!
                  a państwo grabi nas na potęgę bo toczy go rak biurokracji! mamy rozdęty aparat urzędniczy i mnóstwo grup uprzywilejowanych.
                  garstka ludzi którzy na prawdę pracują nie sa w stanie ten system utrzymać. dlatego ciągle podnosi się daniny państwowe, podnosi wiek emerytalny, i propaguje rozpłodową teorię ratowania zus.
                  • ferrment Re: brakuje dzieci? 26.05.12, 11:11
                    Właśnie, ten Duda nie rozumie, że są umowy śmieciowe, bo rynek pracy jest niestabilny, brakuje miejsc pracy i każda firma obawia się, że nie będzie miała na wypłaty, odprawy itd.
                    Kiedy rynek pracy był w lepszym stanie, to firmy chętnie wiązały pracownika ze sobą dając dobre umowy, opiekę zdrowotną, laptopa, tamto i siamto.
                    Nie będzie umów śmieciowych, to pracodawcy będą korzystać wyłącznie ze studentów na bezpłatnych stażach. Już teraz ofert bezpłatnych staży jest spory procent. Trzeba będzie płacić za staż, to pracodawcy wymyślą coś innego. Niech się Duda goni.
                    • truten.zenobi Re: brakuje dzieci? 26.05.12, 17:00
                      > ...firmy chętnie wiązały...
                      polemizował by tylko z tym "chętnie"

                      parę lat temu gdy był krótki okres boomu gospodarczego (boomu jak na polskie warunki ;) ) rynek wcale nie zmienił sposobu myślenia wielu szefów.
                      wielu z nich postulowało wprowadzenie regulacji administracyjnych które miały im zapewnić zatrudnienie na starych zasadach (czytaj zmusić ludzi do pracy)
            • Gość: corett Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 16:18
              A masz lepszy pomysł jak to rozwiązać?

              Utrzymanie statusu quo oznacza coraz więcej ludzi z obowiązkami zwykłych pracowników ale za to bez ich przywilejów. Z drugiej strony likwidacja umów cywilnych nie jest korzystna dla takich ludzi jak ty.

              Sytuacja patowa - i tak źle, i tak niedobrze.
              • Gość: youtubel Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.static.icpnet.pl 25.05.12, 16:43
                co to za "przywileje"? emerytura do której albo nie dożyjemy, albo będzie warta dzisiejsze 400-500 złotych? Publiczna służba zdrowia - sztucznie stworzone kolejki, kłótnia o każdą tabletkę, a może "rentowe" - prędzej orzekną zgon niż niezdolność do pracy. I za takie to przywileje mam płacić 4000 na miesiąc?? to ja to już od 8 lat odkładam - leczyć się mogę w niemczech, a i na emeryturę już wystarczy (szczerze obecnie odkładam jakieś 8000, ale przynajmniej wiem, że moje dzieci wszystko dostaną po mnie, a nie okradzione jak innych emerytów) No i mogę na emeryturę przejść kiedy chce
                • Gość: corett Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 17:13
                  To porównaj pracowników, którzy wykonują na tym samym stanowisku dokładnie te same czynności, w tej samej firmie, z czego jeden ma umowę o pracę a drugi śmieciówkę. Ten pierwszy ma płatny urlop, L4, zdolność kredytową i jakąś tam szansę na emeryturę (które i tak muszą być jakoś wypłacone choćby przepompowane nie wiadomo skąd). Temu drugiemu tydzień choroby lub wakacji zabiera 1/4 wypłaty co często zmusza go do radykalnych oszczędności (w skrajnym przypadku do wyboru opłacić czynsz czy kupić jedzenie), emerytura to abstrakcja a kredytu w banku nie dostanie. Uważasz, że ci dwaj pracownicy są w równie korzystnej sytuacji?

                  • pawel2571 Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" 25.05.12, 18:07
                    a Ty porównaj sobie ich zarobki.

                    Ja wolę na zleceniu dostawać 1/3 więcej niż na umowie o pracę i mam gdzieś L4 a na niepłatny urlop mnie stać.
                    • Gość: corett Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 18:16
                      No ale to przecież chodzi o sytuację kiedy zarobki netto są podobne a tak przecież często jest. Tak więc taki pracownik zatrudniony na śmieciówce dostaje na rękę tyle samo co osoba z umową pracowniczą (albo nawet mniej) ale jest pozbawiony różnych praw. To jest właśnie patologia. Gdyby te śmieciowe umowy były lepiej płatne niż umowy o pracę (na tyle by opłacić urlop, składki itp) to przecież nie byłoby żadnej dyskusji i nikt nie chciałby ich zniesienia czy ograniczenia.
                  • Gość: xyz Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.12, 01:10
                    Bo każdy z was matoly uważa że jak masz smieciówke to nie masz urlopu i nie masz chorobowego.... co za bzdet!!! Jeżeli jestes dobrym pracownikiem to dlaczego szef mialby nie dac tobie urlopu skoro pracujesz u niego a nie tylko placi za ciebie mniej to jeszcze ty zarabiasz wiecej niz na umowe o prace... Dlaczego uwazacie z gory ze szef (czyt. pracodawca) to jeden wielki K.. ktory tylko czeka by dowalic pracownikowi? debile
                    • Gość: corett Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.12, 01:38
                      Gość portalu: xyz napisał(a):

                      > Bo każdy z was matoly uważa że jak masz smieciówke to nie masz urlopu i nie mas
                      > z chorobowego.... co za bzdet!!! Jeżeli jestes dobrym pracownikiem to dlaczego
                      > szef mialby nie dac tobie urlopu skoro pracujesz u niego a nie tylko placi za c
                      > iebie mniej to jeszcze ty zarabiasz wiecej niz na umowe o prace... Dlaczego uwa
                      > zacie z gory ze szef (czyt. pracodawca) to jeden wielki K.. ktory tylko czeka b
                      > y dowalic pracownikowi? debile

                      Bo przy umowach o dzieło czy zleceniach coś takiego jak urlop czy chorobowe z definicji nie istnieje. Oczywiście może się znajdzie jakiś w porządku pracodawca, który zapłaci za te dni jak człowiek choruje albo chce odpocząć ale przy liczeniu na dobrą wolę pracodawców można się nieźle przejechać. Może gdy pracujesz w małej firmie u Kowalskiego a Kowalski jest bardzo ludzki i życzliwy to jeszcze to przejdzie ale np. będąc zatrudnionym przez agencję pracy? No fuckin' way! Albo np. w większej firmie - nawet gdy twój bezpośredni przełożony będzie przychylny to trzeba jeszcze przekonać kierownika a potem być może jeszcze kogoś wyżej.
                  • gaissa Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" 26.05.12, 11:12
                    Gość portalu: corett napisał(a):

                    > To porównaj pracowników, którzy wykonują na tym samym stanowisku dokładnie te s
                    > ame czynności, w tej samej firmie, z czego jeden ma umowę o pracę a drugi śmiec
                    > iówkę.

                    I uważasz, że drogą do zlikwidowania tego procederu jest likwidacja UoD? Przecież to jasne, że w takiej sytuacji UoD jest zawarta nieprawidłowo!
                • rabieg Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" 25.05.12, 20:44
                  Jeżeli jesteś taki mocny,to czego tu mordę drzesz?
                  Chorzy ludzie, chore państwo.
              • lesher Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" 25.05.12, 21:20
                Gość portalu: corett napisał(a):

                > A masz lepszy pomysł jak to rozwiązać?
                Ależ oczywiście, że tak. I jest on banalnie prosty.
                Pisałem już o tym kiedyś:
                forum.gazeta.pl/forum/w,23,135292326,135297485,Umowy_smieciowe_Duda_chce_rozmawiac_z_Tuskiem.html
                • Gość: corett Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 23:18
                  esher napisał:

                  > Gość portalu: corett napisał(a):
                  >
                  > > A masz lepszy pomysł jak to rozwiązać?
                  > Ależ oczywiście, że tak. I jest on banalnie prosty.
                  > Pisałem już o tym kiedyś:
                  > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,23,135292326,135297485,Umowy_smieciowe_Duda_chce_rozmawiac_z_Tuskiem.html


                  O, i to jest dobry pomysł. No ale politycy myślą chyba tak jak w przypadku korupcji. Przed powołaniem CBA istniały już przecież instytucje zwalczające korupcję, trzeba było je jedynie usprawnić i ukierunkować. Tutaj mamy to samo - zamiast zmusić odpowiednie instytucje państwowe do egzekwowania prawa zaczyna się kombinowanie na siłę i tworzenie nowych potworków.
            • Gość: Łukasz Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.aster.pl 25.05.12, 21:04
              Nie można płacić 4000 ZUS-u. Jak zarabiasz 2,5-krotność średniej miesięcznie to powyżej tej kwoty ZUS-u już nie płacisz. Inna sprawa że średnia jest sztucznie pompowana przez GUS, ale tak czy tak powyżej ok. 9000 brutto obecnie nie płacisz ZUS-u.
            • Gość: voyzik Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.05.12, 12:23
              tu jest inny problem - umowy cywilnoprawne miały być dobrowolne, a dzisiaj po prostu doszło do wypatrzenia systemu. Ludzie są zmuszani sytuacją do zawierania umów śmieciowych, pracują latami. Wg mnie to lepiej jakby był obowiązek zgłaszania takich umów do PIP, która wyrywkowo powinna kontrolować takie firmy pod kątem legalności takich umów - czy nie ma zależności służbowej, obowiązku pracy od do. Przecież już dzisiaj można przed Sądem Pracy domagać się zamiany umowy cywilnoprawnej na umowę o pracę, jeżeli się udowodni, ze de facto była to praca na etat. I paranoją jest, że firma zatrudnia np. 100 osób, z czego 90 osób pracuje na umowę o dzieło, jak np. dzieje się w firmach ochraniarskich. Trzeba więc przeciwdziałać patologiom, leczyć a nie wycinać raka.
              • Gość: Znafca Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.12, 01:02
                Możesz się domagać - dostaniesz umowę o pracę, ale założe się że później nastąpi nagła redukcja Twojego stanowiska:)
          • Gość: pix Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 20:47
            Chyba żartujesz gdy nie będzie omów zlecenie to dzieło to będą zatrudniać na czarno
            Jedynym rozwiązaniem jest całkowite zlikwidowanie podatków bezpośrednich a w zamian wprowadzenie dużo wyższych podatków pośrednich. Dzięki temu każdemu należała by się podstawowa ochrona emerytalna (najniższa - każdy musiałby sobie sam zbierać na emeryturę) i zdrowotna. Oczywiście sporej liczbie osób które pracują na czarno to by się nie opłacało ale pozostali pracujący legalni byliby zadowoleni
        • Gość: do boshary Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 22:18
          > Duda chyba jest poza ekonomią niech zobaczy co się dzieje w firmach , jest duża
          > ostrożność w wydawaniu pieniędzy podyktowana zabezpieczeniem i to bardzo dobrz
          > e a Duda dąży do czego aby firmy pompowały jeszcze więcej kasy do systemu który
          > w żaden sposób nie jest zdolny do zabezpieczenia pieniędzy na emerytury co w k
          > onsekwencji doprowadzi do mniejszego zatrudnienia.

          co ty bredzisz, ja jestem przedsiębiorcą od 20 lat i zatrudniam wszystkich moich pracowników na umowę o prace, nie okradam moich pracowników, o jakiej ostrożności pieniędzy mówisz?
      • Gość: jan Stan obecny to patologia. IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 16:44
        Od umów zlecenia lub o dzieło powinno się płacić ZUS, bo niby dlaczego nie.
        50% koszty uzyskania dochodów dla umów o dzieło to patologia. 10-20 % to max, jak ktoś twierdzi, że ma większe to niech zakłada działalność i je rozlicza.
      • wtyka82 Duda przeciwko "umowom śmieciowym" 25.05.12, 16:46
        Jeżeli zlikwidowanie umów śmieciowych spowoduje zwiększenie kosztów pracy a tym samym ograniczenie miejsc pracy to niech pracodawcy zatrudnią się sami na tych stanowiskach a jeszcze bardziej pomnożą swoje zyski !! Zlikwidowanie szarej strefy jest możliwe poprzez rzetelne kontrole np: policji i stosowanie bardzo dotkliwych kar za łamanie prawa !!!
        A swoją drogą widać gołym okiem , że związki zawodowe i świat pracy i emeryci zostali zepchnięci do narożnika i są pałowani przez b. prezydenta RP L . Wałęsę i Kwaśniewskiego który w swojej mądrości ostatnio zaproponował z liberalizowanie przepisów narkotykowych w stosunku do dilerów aby polskie dzieci i młodzież ostatecznie ogłupić a biznes narkotykowy jeszcze bardziej rozwinąć !!!!!!!! CZY DZISIEJSZĄ TGZ. KLASĘ POLITYCZNĄ STAĆ NA TAKIE PROPOZYCJE DLA ŚWIATA PRACY ??? CZY MUSI DOJŚĆ DO REWOLUCJI ABY PEWNE RZECZY ZROZUMIEĆ ??????

      • Gość: Grzesiek Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: 93.159.162.* 25.05.12, 17:19
        Pomysł oskładkowania umów zlecenia i o dzieło jest do rozważenia tylko pod warunkiem że wszystkie te składki zostaną odpowiednio obniżone - również dla umów o pracę. W innym przypadku to tylko beznadziejna próba podreperowanie budżetu zakładu utylizacji szmalu. System jest dziurawy jak sito, pełen św krów.
        • pawel2571 Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" 25.05.12, 18:11
          Gość portalu: Grzesiek napisał(a):

          > Pomysł oskładkowania umów zlecenia i o dzieło jest do rozważenia tylko pod waru
          > nkiem że wszystkie te składki zostaną odpowiednio obniżone - również dla umów o
          > pracę. W innym przypadku to tylko beznadziejna próba podreperowanie budżetu za
          > kładu utylizacji szmalu. System jest dziurawy jak sito, pełen św krów.

          zgadzam się w całej rozciągłości. Dopóki koszty zusu, podatków itp. będą stanowiły ok 40% pensji netto, dopóty będą śmieciówki. A jeśli je zlikwidują, to będzie szara strefa. A jeśli będą zajadłe kontrole, co ktoś tu podpowiadał jako rozwiązanie, to ja n.p. nie zgłoszę prawdziwego miejsca wykonywania działalności i tyle.

          Ludzie będą kombinować bo nie lubią być dymani. Dopóki podatki będą nie do zniesienia, dopóty będą obchodzone. Już test mieliśmy w przypadku akcyzy na alkohol - wpływy się zwiększyły po jej obniżeniu (cud?).
          • ferrment Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" 26.05.12, 11:21
            Przecież umowy zlecenia są oskładkowane. To umowy o dzieło sa wyjątkami.
      • Gość: Michał Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.181.132.71.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.05.12, 17:41
        "Eksperci: Lepiej bez etatu niż w ogóle"

        He, he, eksperci od siedmiu boleści, pewnie to ci od pracodawców. Zapominają jeszcze, że można wyjechac za granicę. Za trzy tygodnie wyjeżdżam już po raz drugi, umowa już podpisana, znowu ubezpieczenie, chorobowe i prawie 5 tygodni urlopu, żyć nie umierać. A pracodawcy niech zaczną może myśleć o Ukraińcach bo niedługo nikt nie będzie chciał w Polsce pracować, pytanie czy Ukraińcy zechcą.
      • Gość: Gosc Umowy śmieciowe to slepy zaulek! IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 17:43
        Nie tylko dla pracownikow, ale tez i dla pracodawcow. Nie da sie bowiem dlugo utrzymac w Polsce obecnego wolnorynkowego modelu z jegp ponad 10% chronicznym i strukturalnym bezrobociem, owymi smieciowymi umowami oraz ze skandalicznie niskimi placami, rentami i zasilkami, gdyz doprowadzic on musi do wyludnienia Polski poprzez masowa emigracje i katastrofe demograficzna. A to oznacza, ze niedlugo (za jakies 10-20 lat) nie bedzie w Polsce dosc ludzi pracujacych w sektorze produktywnym (zostana glownie politycy, urzednicy, kler i emeryci oraz rencisci),a wiec tez nie bedzie konsmentow, a wiec nie bedzie tez i popytu a co za tym idzie sprzedazy i zwiazanych z nia zyskow...
        Ciekawe, czemu tego nie chca albo nie moga tego zrozumiec polscy i unijni ekonomisci i politycy?
        • Gość: H2SO4 Re: Umowy śmieciowe to slepy zaulek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 21:52
          >za jakies 10-20 lat) nie bedzie w Polsce dosc ludzi pracujacych w sektorze produktywnym<

          Za jakieś 10-20 lat nie będzie w Polsce pracy i pracownicy nie będą potrzebni, wszystko sprowadzimy z Chin
          • Gość: Gosc Re: Umowy śmieciowe to slepy zaulek! IP: *.play-internet.pl 26.05.12, 10:04
            A czym zaplacimy za to Chinczykom? Praca urzednikow, politykow i kleru?
          • ferrment Re: Umowy śmieciowe to slepy zaulek! 26.05.12, 11:24
            Z Chin sprowadzimy również nowych obywateli w miejsce tych co wyjadą. Będziemy może średnio trochę bardziej żółci, ale będziemy bardziej pracowici i nie będziemy tak wybrzydzać.
            • Gość: Gosc Re: Umowy śmieciowe to slepy zaulek! IP: *.play-internet.pl 26.05.12, 17:27
              Moze wiec od razu wyremontowac komory gazowe i krematoria w Birkenau, aby pozbyc sie z Polski tych leniwych, wybrzydzajacych i do niczego sie nie nadajacych Polakow, aby zrobic miejsce dla pracowitych i tanich Chinczykow?
      • slav_ Duda przeciwko "umowom śmieciowym" 25.05.12, 17:46
        Wprowadzenie pomysłów p. Dudy umowy śmieciowe będą... jeszcze bardziej śmieciowe.
        Pracodawcy raczej nie sypną groszem tylko samozatrudniony pracownik będzie musiał odprowadzić wyższą składkę.
        Zyska tylko ZUS.
        • Gość: Gosc Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 17:56
          Samozatrudniony pracownik to sprzecznosc sama w sobie. Albo sie jest pracodawca, albo pracobiorca. Jednoosobowe firmy to zas jeden wielki przekret, gdyz nawet najmniejsza kancelaria adwokacka czy tez gabinet lekarski wymaga zatrudnienia, obok adwokata czy lekarza, sekretarki ew. pielegniarki, aby utrzymac jakosc uslug na minimalnie dozwolonym poziomie (oczywiscie mowimy tu o poziomie z krajow cywilizowanych).
          • Gość: ktostam Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.static.korbank.pl 25.05.12, 18:12
            Co cie obchodzi jak wolni ludzie organizują sobie pracę? Prawdziwym przekrętem jest to, że Państwo zniewala ludzi ZUS-ami, wysokimi podatkami i kodeksem pracy.
            • Gość: Gosc Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 18:18
              Zrozum, ze jesli pracodawca zalega ci z wyplata, to jesli masz umowe o prace, latwo z nim wygrwasz w sądzie pracy, ale jak masz smieciowke, to musisz prowadzic normalny czyli kosztowny proces cywilny , a w takim to na ogol wygrywa ten, ktory ma wiecej pieniedzy, czyli inaczej nie pracownik...
              A jesli nie lubisz emerytur, podatkow i prawa pracy, to droga wolna - w takiej np. Somalii nie ma ani emerytur, ani podatkow ani tez prawa pracy!
              • Gość: MisiaszM Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.rwd.prospect.pl 25.05.12, 22:15
                W USA zasadniczo tez nie ma emerytur (państwowe to marne okruchy), nie ma też takiego dziwa jak kodeks pracy i jakoś nie amerykanie żebrzą o zniesienie wiz tylko my zadziwiające prawda. Ja bym poprosił o takie wskaźniki w naszej zielonej wyspie wzrostu jakie maja amerykanie w czasie kryzysu.
                • Gość: Antoni Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.12, 03:46
                  > Ja bym poprosił o takie wskaźniki w naszej zielonej
                  > wyspie wzrostu jakie maja amerykanie w czasie kryzysu.

                  Oj, chyba niekoniecznie...
                  • Gość: Gosc Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.play-internet.pl 26.05.12, 10:06
                    USA wyszly z ostatniego kryzysu tylko dzieki zdecydowanej interwencji panstwa, ale w Polsce rzad wciaz mysli kategoriami z XIX wieku i tnie wydatki podczas recesji, przez co ja tylko poglebia..
                • Gość: Gosc Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.play-internet.pl 26.05.12, 10:02
                  Tyle, ze w USA jest, wbrew temu co nam wmawiaja polskie media, bardzo rozbudowany system zasilkow: dla bezrobotnych, chorych, starych etc.
                  Poza tym, to kto dzis jedzie z Polski do USA? Tam Polak nie ma od dawna czego szukac, chyba ze jest milionerem...
      • Gość: haha Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.12, 17:53
        ja też tyram od rana do wieczora na umowie śmieciowej
        a emerytury będę szukał w ZUSie - płacę składki indywidualnie - i na własnym koncie w banku

        Jak Panu nie odpowiada ten rodzaj zatrudnienia - może warto zwolnić to miejsce dla innych?

        Skąd w Polakach ta bezinteresowna mania robienia dobrze innym - wbrew ich interesom?
        Ja nie oczekuję od związków zawodowych walki o likwidację umów śmieciowych.
        To uzurpacja.
        Duda reprezentuje grupę facetów na etatach związkowych i bije pianę.
        Ja chcę pracować na umowę o dzieło.
        Dziękuję uprzejmie i odmawiam prawa reprezentowania moich interesów związkowcom pracującym na dobrze zabezpieczonych etatach.

        • Gość: Gosc Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 17:57
          No coz, jak to mowia, glupi sie sami rozsiewaja, a ty 'haha' jestes tego najlepszym przykladem...
          • Gość: gość Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 18:17
            przykładem głupka to ty jesteś. Jak sobie pan duda chce to niech oskładkuje sobie swoją umowę nawet 90% zusem a wara mu od mojej umowy. Nie będę się dokładał do nierobów, nieudaczników i innych związkowców. Moja umowa cywilnoprawna i wara krzykaczom od tego co robię z pieniędzmi które zarobię.
          • Gość: haha Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.12, 18:49
            moja głupota pozwala mi utrzymać rodzinę na przyzwoitym poziomie......
            tylko dzięki temu że pracuję od 20-lat wyłącznie na umowie o dzieło......

            pan Duda bije pianę i ma poklask ludzi na związkowych etatach którzy nie kumają
            kto może i kto powinien pracować z umowy o dzieło
            a kogo nie wolno zatrudniać na taką umowę

            takie sprawy powinien regulować Urząd skarobowy a nie związki zawodowe
            związki zawodowe reprezentują wyłącznie zatrudnionych na etatach
            dyskusja Dudy o umowach o dzieło - to czysty bełkot
            • Gość: art Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 19:45
              no właśnie czyli według ciebie jedni powinni pracować na umowę o dzieło i oczywiscie płacic mniejsze podatki a inny nie.oczywiście zostawiając nestorow wlasnego rodu na garnuszku innych bo ciągle jest w sprawie emerytur tzw,solidarność pokoleń.albo wszyscy albo nikt bez równych i równiejszych.nie dziwota że.mimo wzrostu liczby zatrudnionych wplywy ze składek w zusie nie rosną i trzeba do tego dokladać mimo spadajacej od trzech lat liczby emerytów i rencistów,dane zusu do wglądu w necie.ALBO WSZYSCY ALBO NIKT
        • wielki_czarownik Głupiś jak but 25.05.12, 20:19
          Zastanów się, czemu Niemiec w latach 60 czy 70 pracował krócej, niż Ty dzisiaj, płacił mniejsze podatki, mniejsze składki na ubezpieczenie społeczne, miał prawa pracownicze o jakich nie śniłeś a dzisiaj ma taką emeryturę, że jeździ po całym świecie? A żeby było ciekawsze, to RFN miał nawet dwucyfrowy wzrost gospodarczy. No czemu?
          Podpowiem Ci coś - uczciwy kapitalizm. Nie dyktat koncernów, nie globalizacja, nie rozwarstwienie majątkowe. Trzymanie kapitalistów na krótkiej smyczy opłacało się każdemu, co ostatnio zaczęli przyznawać sami bankierzy z londyńskiego City.
          No ale skoro sprawia Ci frajdę bycie śmieciem, to co ja na to poradzę? Ktoś chce, byś żył jak człowiek a Ty krzyczysz "chcę być nikim". Mądre to?
          • Gość: jaca Re: Głupiś jak but IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.12, 22:46
            ok, tylko w l. 60 i 70 niemcy nie kupowali wszystkiego z chin, lecz z własnych fabryk i od własnych rzemieślników. Jak obecnie przekonasz ludzi, żeby nagle zrezygnowali z koreańskiego telewizora? Możesz namawiać, żeby chleb kupowali w piekarni lokalnej, chociaż jest 2 x droższy niż u Adamiakowej. Ale przy obecnych relacjach cenowych nawet to jest trudne.
            • wielki_czarownik Re: Głupiś jak but 25.05.12, 23:38
              Proste - cła zaporowe na wszystko spoza UE i USA. Tak, jak było w latach 50, 60 czy nawet jeszcze 90. Chcą sprzedawać tutaj? Niech produkują u nas.
              • ferrment Re: Głupiś jak but 26.05.12, 11:31
                Wątpie, żeby kogokolwiek było wtedy stać na cokolwiek. Moze byłoby więcej miejsc pracy, ale przy tych obciążeniach podatkowych oraz europejskich, a nie chińskich, cenach byłaby taka sama bida jak jest.
                • mobisek Oczywiście 26.05.12, 11:35
                  ferrment napisał:

                  > Wątpie, żeby kogokolwiek było wtedy stać na cokolwiek. Moze byłoby więcej miejs
                  > c pracy, ale przy tych obciążeniach podatkowych oraz europejskich, a nie chińsk
                  > ich, cenach byłaby taka sama bida jak jest.

                  Oczywiście, że tak. Przepisy nie są w stanie podnieść dobrobytu, bo nie podnoszą produktywności ani efektywności. Mogą co najwyżej trochę zniekształcić rzeczywistość (do pewnego stopnia), po czym następuje krach (patrz rynek mieszkaniowy w USA). Przepisy powinny umożliwiać efektywną pracę i ekonomiczne działania - wtedy tworzy się dobrobyt który można następnie w koniecznym minimalnym zakresie redystrybuować. Tyle tylko, że nie wszyscy to rozumieją.
                • wielki_czarownik Re: Głupiś jak but 26.05.12, 15:03
                  To powiedz mi dlaczego w latach 50-70 stać było ludzi na Zachodzie na swoje produkty a dzisiaj nie? Dlaczego w latach 60 przeciętny Amerykanin potrzebował pracować 10% krócej na kupno nowego (wyprodukowanego w USA) auta, niż dziś (a auto produkuje Meksykanin za 1/4 stawki amerykańskiego robotnika)?
                  Ano dlatego mój drogi, że przez ostatnie 30 lat rozwarstwienie majątkowe na Zachodzie poszybowało w górę. Realne pensje 90% społeczeństwa spadły, podczas gdy dochody 1 promila ludności wzrosły pomiędzy 400 a 1000%. Wiedziałeś o tym?
      • Gość: adam Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.bialystok.vectranet.pl 25.05.12, 18:04
        Plik textowy do pobrania na str o ilosciach dni pracujacych na najblizsze 10 lat wejdz na strone chomikuj i odszukaj ostatni-sprawiedliwy
      • Gość: moro Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 18:07
        Pracodawcy zyskali na kontach 100 miliardów złotych za 2011 rok. Pieniędzy tych nigdzie nie zainwestowali. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju OECD oceniła jakość życia w państwach do niej należących. W najgorszej 10 znalazła się Polska. Dochody Polaków stanowią 50% średniej OECD. 20% osób o najwyższych dochodach zarabia 4 razy więcej od 20% najniżej zarabiających. Tak dużej rozpiętości płac nie ma w całej Unii Europejskiej. Stworzono system dla pracodawców krwiopijców. Jak oni mają czelność zabierać głos i pouczać w sprawach płac pracowników.
        • pawel2571 Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" 25.05.12, 18:13
          to zostań pracodawcą. proste.

        • Gość: Gosc Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.play-internet.pl 25.05.12, 18:20
          No coz, zachcialo sie Polakom kapitalizmu, to go teraz maja!
          • Gość: MisiaszM Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.rwd.prospect.pl 25.05.12, 22:20
            > No coz, zachcialo sie Polakom kapitalizmu a wpier....li się w komunizm jeszcze większy niz za PRL, gdzie przepisy regulują wszystko od tego że marchew to owoc a ślimak to ryba aż po odległość krawędzi muszli klozetowej od ściany w toalecie
        • Gość: JanKran Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.opole.hypnet.pl 26.05.12, 09:27
          Dochody Polaków stanowią 50% średniej OECD. 20% osób o najwyższych d
          > ochodach zarabia 4 razy więcej od 20% najniżej zarabiających.

          tylko CZTERY?

          chyba 40
      • Gość: adam Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.bialystok.vectranet.pl 25.05.12, 18:17
        stop umowom
        forum.gazeta.pl/forum/w,23,136160015,136160015,praca_na_nastepne_10_lat.html
      • Gość: Barciś Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.home.aster.pl 25.05.12, 19:33
        Biedni Polacy święcie wierzą w neoliberalno-niewolnicze bzdury. Nigdzie w cywilizowanym świecie nie ma tak fatalnych warunków pracy jak w PL, nikt nie pracuje tak długo jak Polacy i nikt nie ma tak kiepskich szefów.
        Ale oczywiście to Zachód gnije (od 100 lat) i "umowa śmieciowa jest błogosławieństwem". Pies kocha swoją smycz.
      • Gość: solidaruchy won! Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 19:36
        Duda, wy****laj razem ze swoimi związkowymi darmozjadami. Macie państwowe firmy na których możecie swobodnie pasożytować, odwalcie się od ludzi pracujących na swoim.
        • Gość: eros Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.cable.smsnet.pl 26.05.12, 15:15
          jakim swoim, gosciu zapie...sz za grosze bez ubezpieczenia i emerytury, lecz sie z nienawisci, no chyba ze dajesz taka "prace", to wtedy w to ci graj
      • Gość: czesław Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.net.stream.pl 25.05.12, 19:41
        ja tam wole umowe smieciowa od śmieciowego etatu. NA umowie o dzieło mam 7000 na Śmieciowym etaciku 2000. Jest różnica. Duda łapy precz , wszystkie zwiazki powinny byc wyrzucone za bramy zakładów pracy.
      • Gość: bugaj ciagle slysze ze firmy uzbieraly mase kapitalu IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 19:49
        ktorego nie inwestuja, ze konsumpcja napedza wzrost pkb, Pracodawcy nie sa zainteresowani inwestowaniem w ludzi bo nie musza..... znam setki takich przypadkow. Zaraz sie ludzie odezwa ze to ich wlasnosc wiec nie musza rozdawac, to prawda, ale skutki tego sa takie ze emigracja jest wysoka, konsumpcja mniejsza niz moglabybyc( inwestowanie na gieldzie, w zagraniczne firmy i waluty, oraz importowane dobra luksusowe nie napedzaja naszej gospodarki) a niezadowolenie spoleczne rosnie. Jakis niepraktyczny i anarchistyczny ten nasz polski liberalizm
        • Gość: corett Re: ciagle slysze ze firmy uzbieraly mase kapital IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 19:58
          Bo to nie jest liberalizm ani państwo opiekuńcze tylko takie nie-wiadomo-co, będące połączeniem najgorszych cech obu tych ustrojów.
      • skilt Solidarność zaczyna mi się coraz bardziej podobać! 25.05.12, 19:50
        Wreszcie sobie przypomnieli jakie są ich korzenie!!!
        • Gość: Gosc Solidarność zaczyna mi się coraz bardziej podobać IP: *.play-internet.pl 26.05.12, 18:41
          Mnie też!
      • jacekk13 Ale o co chodzi? 25.05.12, 19:56
        Można samemu oszczędzać i się ubezpieczyć. Jestem za likwidacją składki emerytalnej i zdrowotnej, to obywatele powinni zadbać o siebie, a nie państwo
        • wielki_czarownik OK 25.05.12, 20:15
          Przyjmijmy, że rodzi Ci się niepełnosprawne dziecko. Do rzeki je czy do pieca? Bo wątpię by Cię było stać fundować mu całe życie leki kosztujące np. 12 tysięcy miesięcznie.
          Albo Twojej szanownej mamusi pikawa wysiada. Przeszczep to koszt kilkuset tysięcy + leki do końca życie. Stać Cię? To co z mamusią? Pałką w łeb, żeby się nie męczyła?
          • Gość: MisiaszM Re: OK IP: *.rwd.prospect.pl 25.05.12, 22:21
            Zasadniczo podaje się wtedy leki przeciwbólowe finansowane z podatków i tyle.
          • mobisek Pieprzony mit! 25.05.12, 23:28
            To jest jeden wielki pieprzony mit, że jeśli państwo (=urzędnicy) nie zadbają, to chorzy, starzy i kalecy wszyscy naraz wyginą w rynsztokach. To jest mit i tzw. "g... prawda"!!!
            Po pierwsze przez całe wieki nie było ZUS-u i - o dziwo! - ludzie żyli (wielu nie za bardzo w to wierzy, ale tak było rzeczywiście).
            Po drugie - ludzie nie mieli nawet w przybliżeniu takiego wykształcenia jak teraz - a jednak potrafili odłożyć coś na starość, zgromadzić coś na czarną godzinę itd. Nawet zwykli, prości ludzie ze wsi (mam przykłady choćby we własnej rodzinie - a na pewno nie byli to ludzie majętniejsi niż przeciętna w okolicy). Dopiero w XX wieku ludzie umiejący nie tylko czytać i pisać, ale nawet po maturze i po studiach (!) boją się sami zatroszczyć się o swoją przyszłość.
            Po trzecie: cały system opieki społecznej opierał się na rodzinie. Plusów było co nie miara. Jeden z najpoważniejszych: nie było praktycznie nadużyć, bo kto jak nie najbliżsi dobrze wiedzieli, czy to wyłudzacz czy rzeczywiście potrzebujący. Ponadto zacieśniało to więzy rodzinne i nie trzeba było nikogo namawiać do posiadania dzieci i oszczędzania. I wreszcie: doskonale podnosiło morale społeczne, gdyż człowiek od małego uczony był pomagać innym i patrzeć dookoła (i znów mam przykłady z moich rodzinnych annałów).
            Po czwarte: Tam, gdzie człowiek nie dawał rady sam i w dodatku przelatywał przez sito społeczne (czytaj: nie miał rodziny lub jego bliskich nie było stać na pomaganie mu), był jeszcze jeden bezpiecznik: organizacje i stowarzyszenia charytatywne. I wcale nie państwowe - urzędnicy także i w przeszłości nie potrafili odróżnić potrzebujących od udawaczy - lecz wolontariackie, kościelne i prywatne. I znów - było to coś, o czym w obecnej "ZUS-owskiej" Polsce można co najwyżej pomarzyć. Przykłady? A choćby rodzina Helclów w Krakowie - którzy przekazali swój majątek na cele dobroczynne zakładając odpowiednią fundację.
            Co mamy obecnie? Urzędników przestrzegających coraz bardziej skomplikowanych przepisów. Udawaczy, którzy coraz skuteczniej wyciągają kasę przez liczne luki z coraz bardziej skomplikowanego systemu (sam znam doskonałe przykłady, jak można wyciągać z ZUS zupełnie legalnie kasę - "legalnie" ozancza tutaj zgodnie z przepisami). Patologie, które rodzą się tam, gdzie tylko da się skorzystać na przepisach (a choćby "samotne matki" w państwach skandynawskich, fałszywe L-4 u nas w Polsce itd.itd.). Ludzi w rzeczywistej potrzebie, którzy nie są w stanie przebić się ze swoim nieszczęściem przez urzędniczą machinę. A wreszcie coraz bardziej egoistyczne i pozbawione jakichkolwiek mocniejszych więzi społeczeństwo, w którym coraz szybciej zanika etos pomagania innym i bezinteresowności, a coraz łatwiej akceptowane są postawy roszczeniowe, egoizm i bezduszne cwaniactwo.

            Wisienką na torcie jest totalna niewydolność ekonomiczna, tysiące urzędniczek kicających po ZUSowskich korytarzach i coraz większe obciążenia podatkowe i parapodatkowe.

            Takie są efekty upaństwowienia opieki społecznej.
            • wielki_czarownik Re: Pieprzony mit! 25.05.12, 23:44
              mobisek napisał:

              > To jest jeden wielki pieprzony mit, że jeśli państwo (=urzędnicy) nie zadbają,
              > to chorzy, starzy i kalecy wszyscy naraz wyginą w rynsztokach. To jest mit i tz
              > w. "g... prawda"!!!
              > Po pierwsze przez całe wieki nie było ZUS-u i - o dziwo! - ludzie żyli (wielu n
              > ie za bardzo w to wierzy, ale tak było rzeczywiście).

              Tak. Żyli. Ze średnią życia 35-40 lat, z 8 letnimi dziećmi pracującymi w kopalniach po 12 godzin na dobę... Poczytaj o tamtych czasach i zastanów się czy chciałbyś wtedy żyć. W Dachau czy Treblince też ludzie jakoś "żyli".

              > Po drugie - ludzie nie mieli nawet w przybliżeniu takiego wykształcenia jak ter
              > az - a jednak potrafili odłożyć coś na starość, zgromadzić coś na czarną godzin
              > ę itd. Nawet zwykli, prości ludzie ze wsi (mam przykłady choćby we własnej rodz
              > inie - a na pewno nie byli to ludzie majętniejsi niż przeciętna w okolicy). Dop
              > iero w XX wieku ludzie umiejący nie tylko czytać i pisać, ale nawet po maturze
              > i po studiach (!) boją się sami zatroszczyć się o swoją przyszłość.

              Taa... Wiesz, że jeszcze w XIX wieku normą było wrzucanie starych ludzi z domów w zimie, żeby zamarzli? Czytało się choćby Chłopów kolego?

              > Po trzecie: cały system opieki społecznej opierał się na rodzinie. Plusów było
              > co nie miara. Jeden z najpoważniejszych: nie było praktycznie nadużyć, bo kto j
              > ak nie najbliżsi dobrze wiedzieli, czy to wyłudzacz czy rzeczywiście potrzebują
              > cy. Ponadto zacieśniało to więzy rodzinne i nie trzeba było nikogo namawiać do
              > posiadania dzieci i oszczędzania. I wreszcie: doskonale podnosiło morale społec
              > zne, gdyż człowiek od małego uczony był pomagać innym i patrzeć dookoła (i znów
              > mam przykłady z moich rodzinnych annałów).

              A czemu? Bo ludzie mieli pracę, więc mogli mieć dzieci. Fabryka była na sąsiedniej ulicy a nie w Chinach.

              > Po czwarte: Tam, gdzie człowiek nie dawał rady sam i w dodatku przelatywał prze
              > z sito społeczne (czytaj: nie miał rodziny lub jego bliskich nie było stać na p
              > omaganie mu), był jeszcze jeden bezpiecznik: organizacje i stowarzyszenia chary
              > tatywne. I wcale nie państwowe - urzędnicy także i w przeszłości nie potrafili
              > odróżnić potrzebujących od udawaczy - lecz wolontariackie, kościelne i prywatne
              > . I znów - było to coś, o czym w obecnej "ZUS-owskiej" Polsce można co najwyżej
              > pomarzyć. Przykłady? A choćby rodzina Helclów w Krakowie - którzy przekazali s
              > wój majątek na cele dobroczynne zakładając odpowiednią fundację.

              Człowieku - przestań pieprzyć. Poczytaj sobie, jak to było dawniej i tyle. Nie lubisz literatury faktu, to przeczytaj Nędzników.

              > Co mamy obecnie? Urzędników przestrzegających coraz bardziej skomplikowanych pr
              > zepisów. Udawaczy, którzy coraz skuteczniej wyciągają kasę przez liczne luki z
              > coraz bardziej skomplikowanego systemu (sam znam doskonałe przykłady, jak można
              > wyciągać z ZUS zupełnie legalnie kasę - "legalnie" ozancza tutaj zgodnie z prz
              > episami). Patologie, które rodzą się tam, gdzie tylko da się skorzystać na prze
              > pisach (a choćby "samotne matki" w państwach skandynawskich, fałszywe L-4 u nas
              > w Polsce itd.itd.). Ludzi w rzeczywistej potrzebie, którzy nie są w stanie prz
              > ebić się ze swoim nieszczęściem przez urzędniczą machinę. A wreszcie coraz bard
              > ziej egoistyczne i pozbawione jakichkolwiek mocniejszych więzi społeczeństwo, w
              > którym coraz szybciej zanika etos pomagania innym i bezinteresowności, a coraz
              > łatwiej akceptowane są postawy roszczeniowe, egoizm i bezduszne cwaniactwo.
              >

              Nikt nie mówi, że jest idealnie.

              > Wisienką na torcie jest totalna niewydolność ekonomiczna, tysiące urzędniczek k
              > icających po ZUSowskich korytarzach i coraz większe obciążenia podatkowe i para
              > podatkowe.
              >
              > Takie są efekty upaństwowienia opieki społecznej.

              Co proponujesz? Likwidację państwa i powrót do społeczności klanowych? Tak, jak Somalia dzisiaj? Chcesz tam mieszkać?
              • mobisek Re: Pieprzony mit! 26.05.12, 00:19
                wielki_czarownik napisał:

                > Tak. Żyli. Ze średnią życia 35-40 lat, z 8 letnimi dziećmi pracującymi w kopaln
                > iach po 12 godzin na dobę... Poczytaj o tamtych czasach i zastanów się czy chci
                > ałbyś wtedy żyć. W Dachau czy Treblince też ludzie jakoś "żyli".

                Ale co ma ZUS do średniej życia 35-40 lat i dziećmi pracującymi w kopalniach? Oczywiście, że żyło się ciężej niż obecnie, bo nie było takiego postępu technologicznego itd. itd. Dachau i Treblinka rozumiem że może ci się kojarzyć jakoś z ZUS-em, ale znowu bez przesady.

                > Taa... Wiesz, że jeszcze w XIX wieku normą było wrzucanie starych ludzi z domów
                > w zimie, żeby zamarzli? Czytało się choćby Chłopów kolego?

                Aha, i to właśnie nic innego tylko powstanie ZUSu ukróciło te praktyki, tak? :))) A może coś na rzeczy było tutaj z postępem gospodarczym, technicznym, aż po dzisiejszą "globalizację"?
                Natomiast jeśli chodzi o wyrzucanie rodziców z domu, "zapominanie" o chorych dziadkach w domach spokojnej starości itd. - to jest to dokładnie skutek zdjęcia z ludzi odpowiedzialności za losy ich najbliższych. Zamiast czytać Chłopów - jestem pewien, że już umiesz lekturkę na pamięć - może lepiej porozmawiaj sobie z lekarzem geriatrą z takiego DPS-u: będziesz miał gotowe opowieści o porzuconych i wyrzuconych starszych ludziach, równie wstrząsające jak "Chłopi", a lepsze - bo osadzone w naszych obecnych realiach.


                > A czemu? Bo ludzie mieli pracę, więc mogli mieć dzieci. Fabryka była na sąsiedn
                > iej ulicy a nie w Chinach.

                Ludzie mają pracę tylko tam, gdzie jest to ekonomicznie uzasadnione i użyteczne. Fabryki w Polsce nie zostały tutaj wymyślone, lecz zostały przeniesione tutaj, bo było taniej niż produkować na Zachodzie i przywozić nad Wisłę. Kiedy zaczęło tu być zbyt drogo - m.in. dzięki takim wynalazkom jak ZUS - opłaca się dziś przenosić fabryki gdzie indziej. I to jest jeden z "sukcesów" naszego Zakładu Utylizacji Szmalu.

                > Człowieku - przestań pieprzyć.
                I vice versa.

                >Poczytaj sobie, jak to było dawniej i tyle. Nie
                > lubisz literatury faktu, to przeczytaj Nędzników.

                Osobiście bardzo lubię Nędzników (Chłoów też, choć trochę mniej). Jak chcesz pogadać o swoich czytelniczych zamiłowaniach, to zaloguj się na jakieś forum miłośników literatury pięknej. W kwestiach ekonomii akurat literatura piękna nie jest najlepszym podręcznikiem.


                > Nikt nie mówi, że jest idealnie.

                :o))) A to ciekawe... Nie jest "idealnie", mówisz? Hm... :o)))

                > Co proponujesz? Likwidację państwa i powrót do społeczności klanowych? Tak, jak
                > Somalia dzisiaj? Chcesz tam mieszkać?

                A widzisz. Zamiast ślęczeć nad Chłopami czy Nędznikami, dobrze byłoby rozejrzeć się dookoła i poszukać nieco nowszych opracowań. :o) Na początek proponowałbym zapoznać się chociaż z materiałami zebranymi przez FOR. Może się okazać, że odejście od państwowego systemu opieki społecznej nie prowadzi nas w kierunku Somalii, lecz w kierunku bardzo nowoczesnych rozwiązań. Niestety, w Chłopach tego nie przeczytasz.
                • wielki_czarownik Re: Pieprzony mit! 26.05.12, 10:47
                  To ma ZUS, że ZUS to pewien element całego systemu opieki społecznej. Na ZUS z reguły psioczą młodzi i zdrowi. ZUS zaczyna się kochać, kiedy człowiek starzeje się, podupada na zdrowiu albo rodzi się komuś niepełnosprawne dziecko. Wówczas doceniania się tą kulawą instytucję.
                  Ja nie twierdzę, że ZUS działa dobrze. On działa marnie. Ale jego największą zaletą jest to, że istnieje i dzięki niemu człowiek z głodu nie umrze.

                  A z tą pracą - znowu pomijasz pewien aspekt. Nie ekonomia jest najważniejsza. Najważniejsze jest dobro grupy społecznej a nie kieszeń kapitalisty, który pieniędzmi i tak już sra. Stąd najlepszym wyjściem łączącym interesy i biednych i bogatych jest protekcjonistyczny kapitalizm. Tak, żeby bogaci bogacili się razem ze swoimi współobywatelami. Dzisiaj Zachód za pieniądze zwykłych ludzi buduje chińską potęgę. Kokosy zbierają wielcy właściciele. Tylko, że nikt nie pomyśli, że Chińczycy dzięki tym naszym "inwestycjom" za 50 lat wpierdzielą połowie Azji i zabiorą się za nas.
              • Gość: Leppiej Re: Pieprzony mit! IP: *.cust.telecolumbus.net 26.05.12, 10:17
                > Tak. Żyli. Ze średnią życia 35-40 lat,

                Srednia byla niska ze wzgledu na smiertelnosc niemowlat i dzieci, wynikajaca ze stopnia rozwoju medycyny oraz ze wzgledu na ciagle wojny. Jak ktos dozyl 15 lat, to potem dozywal az do pierwszej gruzlicy, raka, gangreny, postrzalu itp. I nie bylo roznicy czy leczyl go medyk czy babka Zielacha (ta druga czesto byla skuteczniejsza). Srednia dlugosc zycia wydluzyl nie ZUS a szczepionki i penicylina.

                > Taa... Wiesz, że jeszcze w XIX wieku normą było wrzucanie starych ludzi z domów
                > w zimie, żeby zamarzli? Czytało się choćby Chłopów kolego?

                Owszem. Przy relacji 2-3 ziarna zebrane na 1 zasiane rodzina balansowala na krawedzi smierci glodowej. Sprawe odmienil jednak nie ZUS, a postep techniczny i organizacyjny - produkujemy wiecej, scisle przestrzeganie zasad moralnych nie prowadzi do dylematu "zycie dziecka czy zycie dziadka?". Poza tym beletrystyka nie jest najlepszym zrodlem wiedzy o swiecie.

                > A czemu? Bo ludzie mieli pracę, więc mogli mieć dzieci. Fabryka była na sąsiedn
                > iej ulicy a nie w Chinach.

                Sami, poprzez swoja roszczeniowa postawe odzwierciedlona w decyzjach wyborczych, wypychamy przemysl z Europy. Powstal mit "godnej" placy. Zapomnielismy, ze placa jest "godna" wtedy, gdy odzwierciedla wyprodukowana przy jej udziale wartosc. Gdy jest zbyt mala lub zbyt duza, wowczas godnosci uwlacza. W system demokratyczny zostal wbudowany system autodestrukcji pt. socjal. To sa ostatnie dziesieciolecia Europy powojennej. Albo rozpocznie sie powolny powrot do systemu opartego na osobistej odpowiedzialnosci za swoje zycie z zachowaniem prawdziwego solidaryzmu spolecznego dla wypadkow absolutnie losowych, albo pomalu musimy sobie przypominac gdzie Dziadek zakopal granaty.

                > Co proponujesz? Likwidację państwa i powrót do społeczności klanowych? Tak, jak
                > Somalia dzisiaj? Chcesz tam mieszkać

                Sprowadzanie sprawy ad absurdum jest chwytem erystycznym na poziomie gimnazjum. A mozna chocby tak: Obowiazkiem wyplacania emerytury rodzicom obarczyc ich wlasne dzieci. Ustalic minimalny poziom, powiedzmy 1500 na osobe i utworzyc centralny system kont emerytalnych (koszt paru serwerow i dwoch we flanelowych koszulach do obslugi) na ktory pieniadze bylyby przelewane. Potem ich roznoszeniem zajmowalby sie listonosz. Same zyski: raz, ze pracujace dzieci chetniej beda placic wiedzac, ze to dla ich wlasnych rodzicow, dwa, ze placenie zacznie sie nie od pierwszej pensji, a od wieku 40-45 lat, trzy, ze znowu bedzie sie oplacalo miec jak najwiecej dzieci. Do tego jako bezpiecznik pozostawic szkieletowy, publiczny system pomocy emerytalnej dla tych, ktorzy z przyczyn losowych dzieci stracili, miec nie mogli lub tez sytuacja materialna dzieci nie pozwala na utrzymanie rodzicow.


                • wielki_czarownik Re: Pieprzony mit! 26.05.12, 10:53
                  1. Stać by Cię było na opiekę medyczną, gdyby nie system opieki zdrowotnej? Nie. Mógłbyś sobie zapłacić za wycięcie wyrostka robaczkowego, ale za przeszczep serca to bardzo wątpię.
                  2. Cła zaporowe są konieczne. Kapitalizm tak, ale kapitalizm musi uwzględniać narodowe interesy. Narodowe w sensie polskie i europejskie a nie chińskie i pakistańskie.
                  3. Kiedy zaczęła uciekać praca z Europy? Kiedy poluzowano kapitalistom smycz, pozwolono koncernom łączyć się i obniżono cła importowe.
                  4. A już personalne obciążanie dzieci za emerytury rodziców to absurd do sześcianu. Zdajesz sobie sprawę z tego, że niektórzy będą wówczas dzieci produkować jak w fabryce? A co będą mieli zrobić rodzice, których dziecko umrze, urodzi się niepełnosprawne albo po prostu mało zdolne? Ty myślisz, że wszyscy zostaną informatykami albo prawnikami i będą rodzicom wpłacać 2 czy 3 tysiące miesięcznie?
                  • Gość: Leppiej Re: Pieprzony mit! IP: *.cust.telecolumbus.net 26.05.12, 11:39
                    > 1. Stać by Cię było na opiekę medyczną, gdyby nie system opieki zdrowotnej?

                    Mieszasz. Powszechny, finansowany przez wszystkich system opieki zdrowotnej, to jedyna czesc socjalu, ktora nalezy zostawic. Wyczytales cos, czego nie napisalem. Chociaz minimalna odplatnosc dla odfiltrowania hipochondrykow mozna wprowadzic, tak jak w Niemczech. Nie kazdy musi biegac do lekarza w celu poplotkowania w poczekalni.

                    > 2. Cła zaporowe są konieczne. Kapitalizm tak, ale kapitalizm musi uwzględniać n
                    > arodowe interesy. Narodowe w sensie polskie i europejskie a nie chińskie i paki
                    > stańskie.

                    A zdajesz sobie sprawe, ze w Europie dotarlismy do bariery popytu? Boom lat 50-70 opieral sie na wzroscie liczby ludnosci, lataniu dziur wojennych oraz "motoryzowaniu" spoleczenstw. W tej chwili te potrzeby sa zaspokojone, populacja sie ustabilizowala, dzieci dziedzicza gotowe nieruchomosci po rodzicach. Ile wiecej tradycyjnych dobr (samochody, telewizory, lodowki) mozna na rynek wcisnac? Wyjsciem jest albo ucieczka w nizsze koszty, albo ograniczanie zywotnosci produktow, albo ucieczka do przodu w nowe technologie. Wszystkie trzy kierunki sa wykorzystywane. Rzecz w tym, ze jednoznacznie pozytywny jest jedynie ten trzeci, a w nowych technologiach wielkoprzemyslowa klasa robotnicza nie dostaje pracy. Dokladnie taka sama sytuacja jak przy wprowadzeniu zmechanizowanych tkalni w XIX wieku.

                    > 3. Kiedy zaczęła uciekać praca z Europy? Kiedy poluzowano kapitalistom smycz, p
                    > ozwolono koncernom łączyć się i obniżono cła importowe.

                    Zbyt czarno-biale widzenie. Wielcy kapitalisci juz wymarli. Teraz sa bezosobowe korporacje, planujace rozwoj w perspektywie czasowej kontraktu prezesa rady nadzorczej a nie w perspektywie czasowej zycia wlasciciela. Powrot przemyslu do Europy wymagalby calkowitej zmiany filozofii robienia biznesu. I nie jestem pewny, czy wyszloby to na dobre, bo Europa, nie majac wielkich perspektyw wzrostu wlasnego rynku wewnetrznego, odcielaby sie od rynkow dalekowschodnich. Ogolnie rzecz ujmujac kwadratura kola.

                    > 4. A już personalne obciążanie dzieci za emerytury rodziców to absurd do sześci
                    > anu. Zdajesz sobie sprawę z tego, że niektórzy będą wówczas dzieci produkować j
                    > ak w fabryce?

                    O to chodzi. Przyrost liczby ludnosci jest jednym z warunkow utrzymania popytu na rynku oraz odpowiedniej struktury populacji. 3-4 dzieci to optimum. Wszystkie okresy prosperity od zarania ludzkosci wiazaly sie z boomami demograficznymi. Zyjemy w swiecie, gdzie populacja musi rosnac aby nie wymrzec. Populacja stala = spadek liczby zyjacych w perspektywie 30 lat. Jak to pogodzic z ograniczonymi zasobami? Nie da sie...

                    >A co będą mieli zrobić rodzice, których dziecko umrze, urodzi się
                    > niepełnosprawne albo po prostu mało zdolne?

                    Nie przeczytales do konca, bo o tym napisalem. O ile chodzi o pierwsze dwa przyklady, to dla takich losowych przypadkow nalezy utrzymac szczatkowy, solidarnosciowy system emerytalny. Ile jest takich przypadkow w skali kraju? 5%? A dziecko "malo zdolne" to juz problem rodzica. Albo wychowuje to, ktore ma, traktujac to jako inwestycje w swoja emeryture, albo robi drugie, ktore mu sie bardziej uda.
                    • wielki_czarownik Re: Pieprzony mit! 26.05.12, 15:11
                      Gość portalu: Leppiej napisał(a):


                      > Mieszasz. Powszechny, finansowany przez wszystkich system opieki zdrowotnej, to
                      > jedyna czesc socjalu, ktora nalezy zostawic. Wyczytales cos, czego nie napisal
                      > em. Chociaz minimalna odplatnosc dla odfiltrowania hipochondrykow mozna wprowad
                      > zic, tak jak w Niemczech. Nie kazdy musi biegac do lekarza w celu poplotkowania
                      > w poczekalni.

                      A renty dla niepełnosprawnych zostawiamy, czy zrzucamy ich ze skały?


                      > A zdajesz sobie sprawe, ze w Europie dotarlismy do bariery popytu? Boom lat 50-
                      > 70 opieral sie na wzroscie liczby ludnosci, lataniu dziur wojennych oraz "motor
                      > yzowaniu" spoleczenstw. W tej chwili te potrzeby sa zaspokojone, populacja sie
                      > ustabilizowala, dzieci dziedzicza gotowe nieruchomosci po rodzicach. Ile wiecej
                      > tradycyjnych dobr (samochody, telewizory, lodowki) mozna na rynek wcisnac? Wyj
                      > sciem jest albo ucieczka w nizsze koszty, albo ograniczanie zywotnosci produkto
                      > w, albo ucieczka do przodu w nowe technologie. Wszystkie trzy kierunki sa wykor
                      > zystywane. Rzecz w tym, ze jednoznacznie pozytywny jest jedynie ten trzeci, a w
                      > nowych technologiach wielkoprzemyslowa klasa robotnicza nie dostaje pracy. Dok
                      > ladnie taka sama sytuacja jak przy wprowadzeniu zmechanizowanych tkalni w XIX w
                      > ieku.

                      Ciekawe. Kiedyś kupowałeś auto czy pralkę i starczał Ci ten produkt na 15 lat albo i dłużej. Dzisiaj nowe auto zmieniasz co 5-6 lat i niby jest za mały popyt?
                      Poza tym kto mówi, że trzeba ciągle sprzedawać więcej i więcej? Szef Starbucksa fajnie to kiedyś określił - dawniej rozwój był efektem prowadzenia działalności, dzisiaj stał się celem. Nie trzeba wciąż produkować i sprzedawać więcej. Trzeba produkować i sprzedawać tyle, ile potrzeba.

                      >
                      > > 3. Kiedy zaczęła uciekać praca z Europy? Kiedy poluzowano kapitalistom sm
                      > ycz, p
                      > > ozwolono koncernom łączyć się i obniżono cła importowe.
                      >
                      > Zbyt czarno-biale widzenie. Wielcy kapitalisci juz wymarli. Teraz sa bezosobowe
                      > korporacje, planujace rozwoj w perspektywie czasowej kontraktu prezesa rady na
                      > dzorczej a nie w perspektywie czasowej zycia wlasciciela. Powrot przemyslu do E
                      > uropy wymagalby calkowitej zmiany filozofii robienia biznesu. I nie jestem pewn
                      > y, czy wyszloby to na dobre, bo Europa, nie majac wielkich perspektyw wzrostu w
                      > lasnego rynku wewnetrznego, odcielaby sie od rynkow dalekowschodnich. Ogolnie r
                      > zecz ujmujac kwadratura kola.
                      >

                      Ale kapitalista nie musi być konkretną osobą z krwi i kości. Tu chodzi o podmiot a nie o ciało.


                      > O to chodzi. Przyrost liczby ludnosci jest jednym z warunkow utrzymania popytu
                      > na rynku oraz odpowiedniej struktury populacji. 3-4 dzieci to optimum. Wszystki
                      > e okresy prosperity od zarania ludzkosci wiazaly sie z boomami demograficznymi.
                      > Zyjemy w swiecie, gdzie populacja musi rosnac aby nie wymrzec. Populacja stala
                      > = spadek liczby zyjacych w perspektywie 30 lat. Jak to pogodzic z ograniczonym
                      > i zasobami? Nie da sie...
                      >

                      Nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, by ludzi zachęcać do posiadania dzieci i by ci ludzie dzieci kochali a nie hodowali niczym zwierzęta gospodarskie.


                      > Nie przeczytales do konca, bo o tym napisalem. O ile chodzi o pierwsze dwa przy
                      > klady, to dla takich losowych przypadkow nalezy utrzymac szczatkowy, solidarnos
                      > ciowy system emerytalny. Ile jest takich przypadkow w skali kraju? 5%?

                      A kto będzie decydował o tym, który przypadek się kwalifikuje?

                      A dzieck
                      > o "malo zdolne" to juz problem rodzica. Albo wychowuje to, ktore ma, traktujac
                      > to jako inwestycje w swoja emeryture, albo robi drugie, ktore mu sie bardziej u
                      > da.

                      Rozumiem, że to problem rodzica, że jego dziecko zamiast IQ 150 ma tylko 98?
              • imw demagogia 26.05.12, 10:38
                jesteś tanim i niedouczonym populistą :(
                • mobisek Re: demagogia 26.05.12, 11:50
                  imw napisał:

                  > jesteś tanim i niedouczonym populistą :(


                  Całe szczęście, że są tacy jak ty merytoryczni dyskutanci.
                  • imw Re: demagogia 26.05.12, 14:37
                    1. mój post dotyczy postu wielkiego czarownika
                    2. z populistami nie można dyskutować bo oni są odporni na logiczne argumenty
            • Gość: eros Re: Pieprzony mit! IP: *.cable.smsnet.pl 26.05.12, 15:22
              poczytaj jak na podhalu starych wywożono do lasu, bedziesz miał mity w głowie małolacie
        • Gość: amb Re: Ale o co chodzi? IP: *.braniewo.vectranet.pl 27.05.12, 15:14
          jacekk13 napisał:

          > Można samemu oszczędzać i się ubezpieczyć. Jestem za likwidacją składki emeryta
          > lnej i zdrowotnej, to obywatele powinni zadbać o siebie, a nie państwo


          70% nie ma z czego, rozumiesz???
      • Gość: kalkstein Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.net.stream.pl 25.05.12, 20:02
        solidaruchom nie chodzi o żadne prawa pracownikow, tylko o gwałtownie malejaca liczbe zwiazkowców. Ostatnio podobno poniżej 500k. Nikt kto jest na samozatrudnieniu, pracuje na umowe zlecenie lub o dzieło nie zapisze sie do tego frajerskiego zwiazku. Oni walcza o przeżycie czyli o smieszne, groszowe umowy na etat.
      • wielki_czarownik Ludzie mylą skutek i przyczynę 25.05.12, 20:03
        Dlaczego ludzie będą mieli niskie emerytury? Bo w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. Dlaczego w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci? Bo młodzi pracują na śmieciówkach, nie stać ich na mieszkania, nie mają szans na kredyty, nie mają żadnej stabilności. Kto przy zdrowych zmysłach zdecyduje się w takiej sytuacji na dziecko?
        Rozwiązaniem jest zwiększenie liczby dzieci a to wymaga likwidacji śmieciówek i zagwarantowania ludziom stabilności. Powinniśmy powrócić do wzorców ekonomicznych z lat 60-70, bo dzisiejszy "kapitalizm" doprowadzi nas do samozagłady.
        • Gość: MisiaszM Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę IP: *.rwd.prospect.pl 25.05.12, 22:23
          Poczytaj kodeks pracy i zastanów się czy likwidacja umów cywilno-prawnych spowoduje wzrost czy spadek chęci do zatrudniania kogokolwiek
          • wielki_czarownik Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę 25.05.12, 22:33
            Zastanów się, czy pracodawca może funkcjonować bez pracowników. Zatrudnia na śmieciówki, bo może. Nie będzie mógł na śmieciówkach, to ma 3 opcje:
            1. Szara strefa i ryzyko wpadki.
            2. Bankructwo.
            3. Traktowanie ludzi fair.

            Opcja 1 tak naprawdę nic nie zmieni w przypadku wielu osób na śmieciówkach. Tak czy siak ani kredytu nie dostaną ani emerytury nie będą mieli. Więc gorzej nie będzie.
            • Gość: MisiaszM Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę IP: *.rwd.prospect.pl 25.05.12, 22:52
              Kiedy założysz firmę to pogadamy może wtedy zrozumiesz że zatrudniają bo muszą bo tak restrykcyjny KP powoduje że jesteś związany z pracownikiem z którym podpiszesz umowę do końca życia choćby dlatego że jego papiery musisz przechowywać lub płacić za przechowanie PIĘĆDZIESIĄT LAT że KP ma dup...e to że masz straty pensję musisz płacić nawet jeżeli pracownik bywa więcej na L4 niż w pracy ale załapała go jakaś ochrona np. zapisał się do związku lub został społecznym insektorem pracy albo osiągną wiek przedemerytalny albo jest w ciąży. Dla małych przedsiębiorców bez długoterminowych umów zapewniających stałe przepływy finansowe rozsądniej jest skoczyć z mostu niz ładować sie w umiowę o pracę
            • mobisek Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę 25.05.12, 23:38
              wielki_czarownik napisał:

              > Zastanów się, czy pracodawca może funkcjonować bez pracowników. Zatrudnia na śm
              > ieciówki, bo może. Nie będzie mógł na śmieciówkach, to ma 3 opcje:
              > 1. Szara strefa i ryzyko wpadki.
              > 2. Bankructwo.
              > 3. Traktowanie ludzi fair.

              Jest jeszcze doskonała 4. opcja:
              4. Przenieść biznes za granicę.

              Ty też widzisz tę opcję i wciąż pytasz w swoich postach, dlaczego tak się dzieje. Ano właśnie dlatego. Nie jesteś w stanie zmusić ekonomii, żeby zaprzeczała prawom podaży i popytu. Był sobie kiedyś taki system - socjalizm - który spróbował i szło mu naprawdę doskonale, tyle tylko że zdechł sromotnie zjadając własny ogon. A my harujemy teraz jak woły, żeby dogonić innych, którym historia zaoszczędziła takich eksperymentów. Jeśli masz ochotę na powtórkę, to może jednak nie nad Wisłą?
              • Gość: Antoni Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.12, 03:39
                Wszystko pięknie i elegancko, ale ja naprawdę nie widze żadnego powodu, aby od formy zatrudnienia były uzależnione płacone podatki - bo to właśnie z równością ma niewiele wspólnego.
                • klaun.szyderca Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę 26.05.12, 12:28
                  Tu się zgodzę, najsprawiedliwiej by było ZUS + zdrowotne ryczałtowo (niech już będzie ten niecały tysiąc jak obecnie), likwidacja podatku dochodowego, jedyny podatek jaki zostaje to VAT, bo jest najbardziej sprawiedliwy i płaci go każdy - pracujący legalnie, pracujący na czarno a nawet przysłowiowy gangster i dziw..
              • wielki_czarownik Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę 26.05.12, 10:54
                Tak - piekarnię i sklep spożywczy też przeniesie się do Chin. Brawo!
                O cłach importowych to się słyszało?
                • mobisek Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę 02.06.12, 08:43
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Tak - piekarnię i sklep spożywczy też przeniesie się do Chin. Brawo!
                  > O cłach importowych to się słyszało?

                  Nie trzeba aż tak komplikować, wystarczy bilet w jedną stronę.
                  A tutaj najlepiej pozakładać "Społem" i "GS"-y. Było to co prawda straszne gó... (nic się nie dało kupić), ale w tym gó...e przynajmniej siedzieli WSZYSCY. A o to tutaj nad Wisłą najbardziej chodzi.
              • tanebo Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę 02.06.12, 09:17
                Aż dziw bierze że zniesiono niewolnictwo i pracę dzieci. Prawo podaży i popytu nie działa dobrze w przypadku monopoli. A mamy do czynienia z monopolami. Choćby w przypadku bankowości. Pamięta jeszcze ktoś banki "za duże by upaść"? Pozwoliliśmy na zbyt dużą koncentrację kapitału i teraz mamy kryzys. Co do rozwiązań w skali mikroekonomicznej to zapominacie o jednym rozwiązaniu - pracownika może zastąpić automat. W ten sposób napędzany jest "postęp technologiczny".
                • Gość: Gosc Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę IP: *.182.127.92.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.06.12, 11:05
                  Racja, tanebo". Poza tym to dzis mamy nie kapitalizm wolnorynkowy, a biurokratyczno-monopolistyczny, tyle, e biurokracja stoi nim na strazy interesow duzych firm, np. owych bankow "za dużych aby mogly one by upaść". Wiecej w ostatnim polskim wydaniiu Le Monde Diplomatique.
        • Gość: prawda Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.12, 23:22
          Masz rację. Młodzi ludzie dostają grosze nawet po studiach. 1500 na rękę. Jak za to ułożyć nowe życie - żona, dzieci, mieszkanie. I to też umowa na 3 miesiące, potem znowu na 3 miesiące. Nie wiadomo co dalej. Inni nie mają pracy po 2 - 3 lata. Bardzo jest dużo takich osób, oczywiście bez prawa do zasiłku. Inni pracują na czarno za grosze. Jak kto nie ma znajomości to tak jest, bardzo ciężko. Prawdziwi warszawiacy nie mają pracy, bo przyjezdni ustawieni ściągają całe rodziny. Proponuję zlikwidowanie urzędu pracy, nie pomagają w ogóle młodym i wprowadzić rejonizację. A propozycja dłuższej pracy starszym ludziom blokuje pracę młodym. Albo co za głupi był pomysł wcześniejsza emerytura + praca, dobrze, że to zlikwidowali.
          • zakamuflowany_niemiec Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę 27.05.12, 21:20
            ...ciekawe co ludzie po "studiach" maja do zaproponowania pracodawcy? skoro sa tacy ok niech sprobuja sil w biznesie... wtedy beda zarabiac 1500 ale dziennie
            • Gość: Gosc Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę IP: *.180.217.157.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.05.12, 12:38
              Tyle, ze aby zalozyc dochodowy bznes, to trzeba miec KAPITAL!
              • Gość: MisiaszM Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę IP: *.rwd.prospect.pl 29.05.12, 17:57
                Doprawdy znam biznesy przynoszące fortunę które nie wymagały grama kapitału wymagały natomiast SPECJALISTYCZNEJ WIEDZY. To coś czego się nie ma po socjologii ukończonej za łapów... znaczy się czesne na BYLE JAKIEJ UCZELNI W BYLE JAKIEJ PIPIDÓWIE
                • Gość: Gosc Re: Ludzie mylą skutek i przyczynę IP: *.146.14.250.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.05.12, 10:51
                  Zrozum, ze bez kapitalu nie masz w kapitalizmie zadnej szansy. Najbardziej tworczy wynalazca XX wieku, czyli N. Tesla, nigdy sie wiec majatku nie dorobil, mimo iz mial on najlepsza w owych czasach specjalistyczna wiedze (to on, a nie kto inny, otrzymal amerykanski patent na radio)...
      • Gość: georgeb Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 20:15
        Z tym chorym systemem trzeba wreszcie skończyc.
        Jeśli sami tego nie potrafią, to ludzie im pokażą jak to trzeba zrobic.
      • Gość: PkP Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.12, 20:21
        To nie tyraj tylko pracuj...
      • Gość: Krz.. Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.hellnet.pl 25.05.12, 20:35
        Umowy śmieciowe są zaprzeczeniem solidaryzmu społecznego na którym całość socjalnych osób w podeszłym wieku się opiera. Te umowy niszczą ludzi, niszczą system i powinny być zakazane od jutra.
        • Gość: MisiaszM Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.rwd.prospect.pl 25.05.12, 22:25
          Zasadniczo reforma emerytalna miała wyeliminować solidaryzm społeczny na rzecz indywidualnego zbierania kasy wiec o co kaman Chcesz zjeść ciastko i mieć ciastko
      • szatek100 Duda ma oczywiście rację... 25.05.12, 20:45
        Pan Duda ma oczywiście rację. Nigdzie- ani w Czechach ani na Słowacji ani nawet na Węgrzech nie doszło do takiej patologizacji rynku pracy. Ponad 1/4 populacji tyra na umowach czasowych/zlecenie/o dzieło. Wśród ludzi poniżej 30tego roku życia współczynnik ten przekracza... 60%. Dość wyzysku!

        Mydlą wam oczy "ekonomią" a prawda jest taka, że według międzynarodowych badań (bodaj Eurostat) polscy "przedsiębiorcy" mają najwyższą rentowność w całej Europie. Wbrew propagandzie "Lewiatanów", kasa przez nich zarabiana nie idzie w większości na inwestycje i rozwój, lecz na luksusową konsumpcję z importu. Doszliśmy do punktu, gdzie w naszym biednym kraju nawet właściciel większego salonu fryzjerskiego czy małej piekarni wozi się furą za 300 tysięcy gdy tymczasem jego pracownicy nie mogą związać końca z końcem. Dość dyktatury straganiarzy!

        Przyjmijcie jedno do wiadomości: Niemal ćwierć wieku kapitalizmu to szmat czasu - kraje wschodniej Azji w takim okresie przechodziły od produkcji ryżu na bosaka do produkcji elektroniki i maszyn. Jeżeli styropianowa banda przez tyle czasu nie mogła uporać się z bezrobociem (pomimo masowej emigracji i ogromnych subsydiów z Zachodu) to znaczy, że ogromne bezrobocie jest normą wpisaną w ten system. I przez zmianę systemu należy z nim walczyć.
        • Gość: MisiaszM Re: Duda ma oczywiście rację... IP: *.rwd.prospect.pl 25.05.12, 22:28
          Czy jest jakiś przepis zabraniający założyć salon fryzjerski czy piekarnię, a może jest taki który nakazuje pracę za niezadowalajacą płacę w piekarni czy salonie fryzjerskim i zabrania szukać i podejmować satysfakcjonującej nawet za granicą
          • Gość: JanKarn Re: Duda ma oczywiście rację... IP: *.opole.hypnet.pl 26.05.12, 09:41
            > Czy jest jakiś przepis zabraniający założyć salon fryzjerski czy piekarnię, a m
            > oże jest taki który nakazuje pracę za niezadowalajacą płacę w piekarni czy salo
            > nie fryzjerskim i zabrania szukać i podejmować satysfakcjonującej nawet za gran
            > icą

            załóż salon fryzjerski mająs ZERO zł kapitału
            • olias Re: Duda ma oczywiście rację... 26.05.12, 12:37
              widzisz - nie potrafiłbym być takim ku...ątkiem jak polski biznesmen.
            • zakamuflowany_niemiec Re: Duda ma oczywiście rację... 27.05.12, 21:22
              wez kredyt, ryzyko zawodowe...
        • olias Re: Duda ma oczywiście rację... 26.05.12, 12:36
          ja już od wielu lat podejrzewam że w RP III świadomie i z premedytacja stworzono wysokie bezrobocie, by trzymać nas za mordę. Prawdę mówiąc nie miałbym nic przeciwko niekontrolowanemu wybuchowi. Dokłdniej - nie widzę innej drogi do zmiany sytuacji.
      • Gość: icor Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.12, 20:57
        "Przypomniał, że "nawet, jeśli jesteśmy zatrudnieni na tzw. umowę śmieciową, zawsze możemy oszczędzać w III filarze i decydować o swojej emeryturze"."
        - zastanawiam się, w jakim świecie ten facet żyje, większość ludzi na śmieciówkach dostaje ledwie tyle kasy, żeby przeżyć, a ten wesoły ludek p*rzy o odkładaniu
        • Gość: Jammm Re: Duda przeciwko "umowom śmieciowym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.12, 13:10
          Taak, ledwo 1100 - 1200, brak stabilności (nie wiem, czy zakład nie powie, a spuszczamy apt za miesiąc, tydzień czy kwartał. Raz podziękowali by za 2 tygodnie znowu zaproponować powrót.) o jak oraz z czego mam oszczędzać? Jestem osobą, która została zmuszona do pracy o dzieło, bo alternatywą było bezrobocie, bezskuteczne szukanie pracy przez ok. 2 lata.
          Nie zarabiam więcej niż stały pracownik, za to pracuję tyle samo, co on (40 h w tygodniu, jedno miejsce pracy). Zarabiam znacznie mniej niż osoba na umowie o pracę, soboty/niedziele za tę samą stawkę 7h brutto/godzina gdy stali mają ok 90 zł/godzina. Niby mogę łatwiej wziąć dzień wolny, ale będzie on nieodpłatny, a do tego może zadecydować o nieprzedłużeniu mi umowy. Co miesiąc muszę prezentować agencji ewidencję godzinową, spóźnienie z nią skutkuje późniejsza wypłatą (a i tak czekam na nią miesiąc
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka