Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Programujesz? Masz pracę!

    30.09.12, 12:15
    Jak zwykle, wynagrodzenia są wzięte z kosmosu...
    Obserwuj wątek
      • ulanzalasem Programujesz? Masz pracę! 30.09.12, 12:47
        chamski_post napisała:
        > Jak zwykle, wynagrodzenia są wzięte z kosmosu...


        Bo to firma doradcza i jej celem nie jest pokazanie prawdy, a tego co zostało zamówione.


        Zdaniem Martyny Wójcik osoba zajmująca się programowaniem, z 2-letnim doświadczeniem może liczyć na około 5-6 tys. brutto. Programista z 5-letnim doświadczeniem może liczyć już na około 10 tys. brutto.


        Po pierwsze proszę podawać netto! Po drugie proszę podawać prawdziwe zarobki z dużej grupy firm, z różnych branż, z podziałem na to czym zajmuje się konkretnie dany programista. Bo to jak z lekarzem jeden zarobi 3,5 tys, inny 6 tys, a może nawet 12 tysięcy, ale to jest zależne od wielu czynników!
        Aha i te zarobki w złotówkach to netto są jak zarobki sprzątaczki najniżej wykwalifikowanych pracowników na zachodzie - u nas specjalista zarabia grosze ;)
        Dlatego niech sami tworzą firmy, a nie będą na łasce panów z zachodnich firm.
        • Gość: ad Re: Programujesz? Masz pracę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 14:09
          I wszystko jasne - Martyna Wójcik nie zna się na tym co robi, skoro ma takie zdanie o zarobkach a nie inne. Po prostu bzdury opowiada.
          • Gość: Marian Re: Programujesz? Masz pracę! IP: *.ip.netia.com.pl 30.09.12, 22:09
            Widzę wybiórcza trzyma poziom. Badanie przeprowadzone na podstawie zapotrzebowania 1-2 korporacji w 1 mieście (pewnie wawa). Najlepszy obraz zapotrzebowania na polskim rynku (i stawki) na języki programowania jest w serwisie oferia.pl. Stawki się różnią bardzo w zależności od miasta, wielkości firmy, doświadczenia i specjalizacji. Podobnie jak kolega wcześniej wspomniał jest to u lekarzy.
      • Gość: programmer wielki mi zarobki... IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 12:55
        10 tys. zł brutto? To jest jakieś 7000zł netto przy umowie o pracę.

        Pracujesz po 12-14 godzin dziennie, w weekendy, święta byle tylko deadline'u nie przekroczyć za bardzo (a przekroczony jest zawsze).
        Normalne jest to, że masz być cały czas pod telefonem, skype'm i zrobić jakąś "drobnostkę" w domu - bo co to dla ciebie.

        A więc 7000zł za bycie NOLIFEm to aż taka rewelacja? I co sobie za to kupię? Nowy samochód który i tak tylko na parkingu firmowym stoi?
        • Gość: no-lajf Re: wielki mi zarobki... IP: *.free.aero2.net.pl 30.09.12, 15:21
          Ja bym bardzo chetnie na to poszedl, bo obecnie jestem NOLajfem za polowe tego, z tych samych przyczyn, ktore podales :/
        • Gość: barto Re: wielki mi zarobki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 15:31
          Jeśli za takie pieniądze zasuwasz po 12-14h, to nie jesteś 'nolifem' tylko naiwniakiem, żeby nie użyć mocniejszych słów. Trzeba się cenić i nie dawać się wykorzystywać.
          • Gość: programmer Re: wielki mi zarobki... IP: *.bb.sky.com 30.09.12, 21:15
            Ja tam się cenię i nie pracuję w Polsce, tylko w Anglii. Dziennie spędzam w pracy 8 godzin i ani minuty dłużej. Żadnych weekendów czy pracy w domu. Pracuję nad naprawdę niesamowitymi projektami, nikt mnie nie pogania i nie stoi nad głową. Płaca nie schodzi poniżej 15000zł NETTO.
            Jak sobie przypomnę jakie warunki były w Polsce, to aż mną trzęsie. Praca po godzinach za darmo była u wszystkich moich znajomych programistów normą.
            • Gość: programmer Re: wielki mi zarobki... IP: *.bb.sky.com 30.09.12, 22:31
              Oj, przepraszam, dopiero teraz zauważyłem że użyłem tego samego nicka co kolega kilka postów wyżej. Na szczęście można się zorientować po adresie IP który programmer jest w Polsce, a który w UK.
            • Gość: grumpy Re: wielki mi zarobki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 23:46
              fajnie, tak zarobić 15tys na rękę, ja w polaczkowni (której już szczerze nienawidzę) zarabiam 4,5 tys dzięki płatnym nadgodzinom... myślę że jeszcze z rok wytrzymam, bo mnie rodzina trzyma (i dobra atmosfera w robocie) a później... good bye katofaszystowski pustostanie, po mnie choćby potop (motto 99% polityków w tym obcym mi kraju)
              • eba_k Re: wielki mi zarobki... 01.10.12, 01:18
                Po co pracować na czyjś rachunek zagranicą, skoro można pracować na własny rachunek w kraju. Pisze się co chcę, kiedy chcę, sprzedaje się to i zarabia. Rynek jest duży.
                • Gość: programmer Re: wielki mi zarobki... IP: *.bb.sky.com 01.10.12, 01:40
                  Z tym "pisze się co chce" to nie opowiadaj bajek, bo piszesz to co zamówią klienci. Niestety z tego co widziałem praktycznie cały rynek takich usług to wyłącznie strony internetowe i bazy danych, raczej nikt nie zamawia oprogramowania inżynierskiego od wolnych strzelców. Sam chętnie w Anglii bym popracował na własny rachunek, ale to naprawdę nie jest takie proste, wszyscy pracują na etat lub na kontrakcie, a żeby wybić się z własnym programem, to trzeba być nie tyle programistą, co przede wszystkim świetnym biznesmanem.
                  • mieetek Re: wielki mi zarobki... 01.10.12, 01:58
                    Ja pracuje na aplikacjach od dużych firm jako wolny strzelec od kilkunastu lat. Właśnie dlatego klienci mnie biorą aby nie byli na łasce tych wielkich dostawców. Pracowałem i zagranicą i w Polsce i nie raz w Polsce zarobiłem więcej niż zagranicą.
                    Może jednak znalazłem niszę, ale takich jest wielu. Może raczej ja znam wielu, a procentowo jest ich mało. Patrząc z perspektywy pracownika klienta wygląda to mniej więcej tak: Znowu wzieli konsultancika zamiast mi zapłacić więcej!

                  • eba_k Re: wielki mi zarobki... 01.10.12, 10:51
                    Nikt nie każe Ci pisać softu na czyjeś zlecenie, możesz pisać własny. Czy trzeba byś dobrym biznesmenem? Zależy od tego jak dobry masz produkt, oraz od tego jak szybko i ile chcesz na produkcie zarobić. Możliwości dystrybucji własnego oprogramowania są obecnie na tyle duże, że bez większego wysiłku, można samemu zarobić na godziwą wypłatę.
                    • Gość: moe wielki mi zarobki...np.na miotłach z wikliny IP: *.homenett.pl 01.10.12, 11:25

                      Równie wiele zarobisz robiąc koła drewniane i beczki z klepek ;)
                      Zauważ ,że ja napisałem konkret na czym można zarobić ,a ty bzdury
                      • eba_k Re: wielki mi zarobki...np.na miotłach z wikliny 01.10.12, 11:29
                        Zakładam, że programista umie pisać soft a nie robić beczki z klepek. Każdy powinien robić to w czym jest dobry. Jeżeli ktoś nie korzysta z możliwości jakie oferuje mu rynek, to sam jest sobie winny. Nie powinien narzekać.
                        • Gość: Jansen Re: wielki mi zarobki...np.na miotłach z wikliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.12, 13:31
                          Ale weź im tego nie tłumacz. Polscy programiści, o pardon, klepacze kodu, za nic mają pojęcie o prowadzeniu biznesu i promowaniu produktu. Siedzi taki jeden z drugim we flanelowej, z nieogoloną twarzą, wcinają pizzę i podniecają się nowym starcraftem.

                          Ja od początku, jak się Minecraft pojawił, mówiłem, że to będzie ogromny sukces. Tak też się stało. Gość napisał w sumie prostą grę, a zarobił miliony.

                          Natomiast polscy programiści to tylko najchętniej robili by nadgodziny w wielkiej korporacji, zamiast samemu spróbować zrobić coś dla siebie.
                          • Gość: fdasdf Re: wielki mi zarobki...np.na miotłach z wikliny IP: *.sme.bredbandsbolaget.se 01.10.12, 14:31
                            Pewnie. Ale na prace nad wlasnym kodem musza miec oszczednosci. A 40% zabiera im w pit i zus post-soviecja potem jeszcze vat + akcyzy. I maja na koniec miesiaca prawie nic. wiec sa jakby uzaleznieni od pracodawcy.

                            Trzeba im pozwolic zarobic. to zaczna pisac. A nie dawac dotacje urzednicze z eu na "inowacyjne" projekty typu wyszukiwarka hoteli www.

                            • eba_k Re: wielki mi zarobki...np.na miotłach z wikliny 01.10.12, 14:46
                              Gość portalu: fdasdf napisał(a):

                              > Pewnie. Ale na prace nad wlasnym kodem musza miec oszczednosci.

                              Nie muszą. Wystarczy, że mają wolne wieczory.

                              > A 40% zabiera i m w pit i zus post-soviecja

                              Bzdura. ZUS jest kosztem stałem a podatek od dochodu wynosi 19%.

                              > potem jeszcze vat + akcyzy.

                              Kolejna bzdura. Akcyzy żadnej się nie płaci a VAT płaci się dopiero przy obrotach powyżej 150tys. rocznie.

                              > I maja na koniec miesia ca prawie nic. wiec sa jakby uzaleznieni od pracodawcy.

                              Tak Ci się tylko wydaje. Zostaje całkiem sporo.
                              • Gość: programmer Re: wielki mi zarobki...np.na miotłach z wikliny IP: *.bb.sky.com 01.10.12, 22:28
                                eba_k napisał:
                                > Nie muszą. Wystarczy, że mają wolne wieczory.

                                Ty naprawdę jesteś w stanie wieczorem się skupić po spędzeniu 8 godzin w pracy na wytężaniu mózgu do granic możliwości przy rozwiązywaniu ambitnych problemów? Zazdroszczę...
                              • Gość: nick Re: wielki mi zarobki...np.na miotłach z wikliny IP: *.tktelekom.pl 02.10.12, 15:47
                                " VAT płaci się dopiero przy obrotach powyżej 150tys. rocznie."
                                Ale kolega ma wyobraźnie...
                                • eba_k Re: wielki mi zarobki...np.na miotłach z wikliny 02.10.12, 15:59
                                  Owszem mam dużą wyobraźnię, ale w przeciwieństwie do kolegi, jestem doinformowany:
                                  vat.wieszjak.pl/zwolnienia/307166,Zwolnienie-podmiotowe-z-VAT-2012.html
                          • Gość: programmer Re: wielki mi zarobki...np.na miotłach z wikliny IP: *.bb.sky.com 01.10.12, 22:31
                            Gość portalu: Jansen napisał(a):
                            > Ale weź im tego nie tłumacz. Polscy programiści, o pardon, klepacze kodu, za ni
                            > c mają pojęcie o prowadzeniu biznesu i promowaniu produktu.

                            Coś Ci się pomyliło - prowadzenie biznesu i promowanie produktu to nie jest zadanie dla programistów, tylko marketingowców. Cieszę się że posiadasz obydwie umiejętności, ale zmartwię Cię - to rzadko spotykane połączenie.
        • Gość: it Re: wielki mi zarobki... IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 19:03
          nie ma to jak założenia wyssane z palca...
          wiadomo - jedni mają jak napisałeś, ale 7k netto automatycznie nie oznacza zycia w pracy.
          I tak, można pracowac do 8h dziennie i mieć 14500zł brutto (10k na reke w ierwszym progu, od sierpnia 9k na reke) i miec czas dla siebie.
          Wiadomo, odchylenia są w obie strony, a najgorsze są uogólnienia
          • Gość: pracownik_IT Re: wielki mi zarobki... IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 23:57
            można tez za 8h mieć i 25k brutto..
            • Gość: x Re: wielki mi zarobki... IP: *.57.191.84.dyn.user.ono.com 01.10.12, 01:28
              mozna :) ale to cza sie troche postarac a nie tylko paczeć na zarobki innych ;)
              • Gość: x Re: wielki mi zarobki... IP: *.57.191.84.dyn.user.ono.com 01.10.12, 01:30
                a no i... mozna tez miec 28k za 8h
            • vag-auto Re: wielki mi zarobki... 27.10.12, 15:11
              Można też za obiad w taniej knajpie zapłacić 100 zł.
        • szmecierecie Re: wielki mi zarobki... 01.10.12, 12:38
          Gość portalu: programmer napisał(a):

          > 10 tys. zł brutto? To jest jakieś 7000zł netto przy umowie o pracę.
          >
          > Pracujesz po 12-14 godzin dziennie, w weekendy, święta byle tylko deadline'u ni
          > e przekroczyć za bardzo (a przekroczony jest zawsze).

          Z takich firm wszyscy rozsądni już dawno pouciekali.

          Stawki podane w artykule odpowiadają moim wynagrodzeniom kiedy miałem 2 i 5 lata doświadczenia.

          Nie ma co ekstrapolować jednej źle zarządzanej firemki na cały rynek.
          • Gość: pinczer Re: wielki mi zarobki... IP: 195.20.110.* 03.10.12, 13:18
            > Stawki podane w artykule odpowiadają moim wynagrodzeniom kiedy miałem 2 i 5 lat
            > a doświadczenia.

            A w jakim mieście pracowałeś ?
        • Gość: kamild Re: wielki mi zarobki... IP: *.static.espol.com.pl 09.10.12, 11:03
          Nie zgadzam się. Za wiekszą kase nie robie ani jednej nadgodziny w miesiącu.
      • Gość: j Programujesz? Masz pracę! IP: *.unitymediagroup.de 30.09.12, 12:56
        Jak już ktoś tu zauważył zarobek netto 5 tys. zł to nie jest np. w Niemczech przyzwoita pensja specjalisty, lecz najniższa pensja sprzątaczki. A programiści są poszukiwani także w Niemczech. Zamiast dać się wykorzystywać warto wyjechać z Polski. A za 1250 euro na rękę, to niech cwaniacy wyzyskiwacze programują sobie sami.
        • Gość: grumpy Re: Programujesz? Masz pracę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 23:48
          +++
          jeszcze trochę tu wytrzymam...
        • Gość: ..... prawda. IP: *.sme.bredbandsbolaget.se 01.10.12, 11:43
          Z np. trojmiasta do berlina jedzie sie moze autem 2h dłuzej niz do wawy a krøcej niz na slask czy do maloposlki. Ceny wynajmu mieszkan w ddr'owym berlinie sa tansze niz w warszawie ( ok cen w dobrej lokalizacji a poznaniu). Zycie kosztuje wg. mnie prawie to samo. Ciuchy tniej zarcie drozej. Podatki tak samo wysokie jak post-soviecji. A zarobiki podejrzewam ze bez porowniania z warszawa. Kebab ponoc lepszy u niemych :).

          Jak bym mial zone to bym ja i dzieci zapakowal juz dawno i wyjechal cala rodzina, a jak bym byl sam to juz bym tam dawno byl.

          ps. do polski leca projekty zach-europ, amerykanskich i jap. frim zamykajacych osrodki w chinach. Stad te niskie place musza byc. Bo inaczej to niema sensu, punktu widzenia corporacji.

      • Gość: :) Co artykuł to nowa rewelacja IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.12, 22:20
        W tym artykule panna specjalistka od HR, PR i innych eRów dostrzega tendencję falową pomiędzy .NET i Java.
        W zeszłym tygodniu podobna panna specjalistka od eRów nie potrafiła rozróżnić Java i .NET.
        Jeszcze trochę wcześniej innej pannie specjalistce od korporacyjnych eRów wyszło, że najbardziej poszukiwani i opłacani są "specjaliści od języka Bash".
        • Gość: Marian Re: Co artykuł to nowa rewelacja IP: *.ip.netia.com.pl 30.09.12, 22:48
          Gość portalu: :) napisał(a):

          > W tym artykule panna specjalistka od HR, PR i innych eRów dostrzega tendencję f
          > alową pomiędzy .NET i Java.
          > W zeszłym tygodniu podobna panna specjalistka od eRów nie potrafiła rozróżnić J
          > ava i .NET.
          > Jeszcze trochę wcześniej innej pannie specjalistce od korporacyjnych eRów wyszł
          > o, że najbardziej poszukiwani i opłacani są "specjaliści od języka Bash".

          Dobrze gada dać mu piwa :). Ciekawe czy kiedyś doczekamy się rzetelnego artykułu.
          • Gość: Michał z Gdyni Re: Co artykuł to nowa rewelacja IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 23:13
            jaki jest odsetek wybitnych onanistów wśród prgramistów C# ?
      • Gość: Stachu M. Programujesz? Masz pracę! IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 23:16
        Ale specjalistka Q!
        Chyba debilka.
        Tak to jest ajk się kobiety do IT dopuszcza , powinien być zakaz.
        Dlatego ja wale gruche i programuje jak dziki.
      • Gość: Bajkopisarze Programujesz? Masz pracę! IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.09.12, 23:19
        Dalej piszą bajki. Gdybym mógł cofnąć się w czasie i wybrać inną dziedzinę niż IT. Mam dość pracy 24/7 za pensję raptem kilka stówek więcej. Po co oni dalej napychają ludzi do tej branży takimi artykulikami? Przecież rynek IT w Polsce i tak jest już nadmiernie rozdmuchany, a specjalistów od wszystkiego za miskę ryżu mamy już nadmiar.
        • Gość: r-mi[off] Bo trzeba się specjalizować... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 23:45
          A nie być "specjalistą od wszystkiego" jak jakaś złota rączka na wsi co konia podkuje i grzałkę naprawi.

          Przerost ambicji, ludzie chcą umieć wszystko bo "trudny rynek". No i umieją wszystko, a nic dobrze. To później zarabiają jak zarabiają. Jak wygadujesz takie głupoty to fakt, minąłeś się z powołaniem... bo się do tego nie nadajesz :(
      • Gość: stefan Nie dajcie soba pomiatac! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.12, 01:10
        Pensja rzedu kilku tys zl netto dla specjalisty to jakas kpina! W zachodniej Europie babcia klozetowa ma wiecej. Nie dajcie soba pomiatac!
      • Gość: (x)(x) Programujesz? Masz pracę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.12, 08:01
        fajnie jakis 2 angoli z firma na wyspie niue ;)

        zakladaja w 2003 doradczego krzaka w dzikim kraju :D

        juz hindusi i mexy sa za drodzy :P tera czas szukac jeleni za 2000ejro 8)
      • Gość: kobz Świetnie dopasowana fotka! IP: 212.160.172.* 01.10.12, 11:10
        Pierwszy raz widzę programistę pracującego na joysticku przed telewizorem.
      • Gość: eererd do tego zawsze umowa o dzieło IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.12, 11:15
        bez dodatków i premii, 3 netto max, pod warunkiem ze jestes najlepszy
        • Gość: K. Re: do tego zawsze umowa o dzieło IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.02.13, 16:52
          "3 netto max, pod warunkiem ze jestes najlepszy"
          To ciekawe, bo do najlepszych mi daleko, jestem w trakcie studiów (zatem z króciutkim doświadczeniem) i w przeliczeniu na pełen etat mam 4,5 na rękę.
      • Gość: menel Kurde podajcie nazwy firm gdzie można tyle dostać IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.12, 17:25
        osoba zajmująca się programowaniem, z 2-letnim doświadczeniem może liczyć na około 5-6 tys. brutto.


        Programista z 5-letnim doświadczeniem może liczyć już na około 10 tys. brutto.

        no gdzie tak jest - bo wg moich badań mi wychodzi, że to jest zawyżone o około 1/3 (dla 5 letniego doświadczenia bywa że o 1/2)

        ja nie mówię, że tak nie jest - ale albo może moi znajomi to same programistyczne miernoty albo coś z tymi wyliczeniami nie tak

        • Gość: ja Re: Kurde podajcie nazwy firm gdzie można tyle do IP: *.static.tvk.wroc.pl 02.10.12, 06:34
          Kwoty zgadzają się jeśli chodzi o wrocław . (oczywiście pisze o średniej). Z tego co wiem warszawa ma trochę wyższą średnią a miasta gdzie jest mniej firm jak np bydgoszcz dużo mniejszą.
      • Gość: Lza Programujesz? Masz pracę! IP: *.tktelekom.pl 27.10.12, 12:34
        Jestem programistą i zarabiam 1100zł na rękę. Na zmianę pracy na lepszą brak szans w Polsce. Te zarobki w artykuke to chyba wynagropdzenia kolegów programistów z Niemiec..

        Jak strasznie trzeba być oderwanym od rzeczywistości żeby płodzić takie gnioty!
      • Gość: m Programujesz? Masz pracę! IP: *.ptim.net.pl 28.10.12, 23:14
        heh... z jedną z tych osób miałem "przyjemność" rozmawiać. mówiła wtedy zupełnie co innego, niż w artykule, a to raptem nieco ponad pół roku temu.
        • Gość: Andrzej Re: Programujesz? Masz pracę! IP: 80.50.54.* 30.10.12, 16:43
          A to dziwne co mówicie. Bo ja mam kuzynka, który w Krakowie jako programista zarabia 7000 na rękę. Zresztą wejdźcie sobie na fora różne i poczytajcie jak ludzie się wypowiadają ile zarabiają. 6000-10000 to nie jest rzadka kwota zarobku. Nie znacie chyba realiów. Programista świetnie zarabia w Polsce.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka