Gość: pegg
IP: *.dynamic.chello.pl
17.04.13, 13:51
Tak, jasne. Tylko że rozmowe prowadzi najczęściej headhunter lub pancia z HR i nie ma pojęcia jakie są realia działu do którego rekrutuje. Nawet jeśli rozmowa jest z kimś kompetentnym to jest to np bezpośredni manager działu i "nie jest upoważniony do udzielania takich informacji". Jeśli wyższy manager to zbywa, że na takie pytania będzie mógł odpowiedzieć na dalszym etapie. W końcu teraz nie wie jeszcze czy sie nadaję do pracy w jego firmie i nie będzie mi udzielał takich informacji.
Temat pensji wolno poruszyć dopiero na ostatnim etapie, gdy już się na mnie zdecydują, wcześniej i tak nie uzyskam odpowiedzi.
W ciągu ostatnich trzecz miesięcy byłam na rozmowach w 23 firmach. 5 było mną zainteresowanych, ale warunki pracy mi nie odpowiadały. Dodam że o warunkach dowiadywałąm się dopiero na drugim lub trzecim spotkaniu.
18 firm nie było mną zainteresowanych. Od większości nie udało mi się na rozmowach wyciągnąć żadnych informacji. Dane dotyczące wysokości płąc uzyskałam w 4 firmach z tych 18. Tylko trzy z tych firm raczyły mi dać w ogóle odpowiedź zwrotną, że nie są mną zainteresowani. Tylko jeden rekruter był tak miły i powiedział dlaczego.
Cóż, widać elementarny szacunek do pracownika, nie ma co...