Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Raport ...

    14.05.13, 17:48
    Nareszcie jakies dobre wiadomosci w tym kraju.
    Obserwuj wątek
      • Gość: cisak Re: Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Rapor IP: *.play-internet.pl 14.05.13, 21:34
        No właśnie dla kogo te oferty? od kilku miesięcy wysyłam oferty na handlowca w poznaniu i okolicach(a mam duże doświadczenie). I jest pewna zależność bo kiedy widzą,że mam 50-lat to szukają młodych ludzi po studiach a kiedy wysyłam okrojone CV to słyszę,że potrzebują doświadczonych pracowników - te oferty to po prostu ściema,proforma.
        • Gość: bezrobotny 45+ Re: Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Rapor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 22:12
          99% ofert pracy jest na umowę śmieciową lub dla emerytów a ja jestem po 45 roku życia i pracodawcy uważają że jestem za stary żeby mnie zatrudnić a gdzie, jak tu pracować 67lat
          • Gość: asd Re: Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Rapor IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.13, 22:58
            wyjedź do Anglii. Ja miałem 29lat i niektórzy smucili, że jestem stary, żeby się przebranżowić, tylko w PL ktoś wytyka wiek, nigdzie w cywilizowanym świecie nie jest to ważne. Wierz mi, naprawdę! albo ze nie masz inwalidztwa której tam grupy, śmiech na sali, albo że już nie jestes studentem do 26 (tak straciłem 1 pracę).
            jak sobie staniesz obok tego kraju i spojrzysz świeższym okiem, to tragedia! Ale komuś musi zależeć, żeby nisze się nie wypełniły i nie było konkurencji...
            • Gość: bleeee Re: Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Rapor IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.13, 02:31
              Ten artykuł to pie...nie kotka za pomocą młotka ;/
              • Gość: zxczxczxc najwiecej ofert pracy jest w biurokracji IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.13, 08:25
                agencja pracy POPSL nie wyrabia z rekrutacją
                wprowadzili uproszczony system - juz nie trzeba nawet pisac CV, wystarczy telefon od wujka do kadrowej, o sorry menedzera HR
          • czemublokujecie_mikonto Ależ ja sie zgadzam na umowe -kontrakt-niech mi sk 15.05.13, 11:20
            ładek ZUS nie płacą. Ale niech bedzie umowa kontrakt-na rok-czy z możliwością bezterminowego przedłużania, ale stawka na rok w Polsce wiadomo że zaniżona, tyle że niech to bedzie jkieś minimum Ł10K rocznie- a nie zaproponują tygodniówke i każą pracowac przez miesiąc a na dodatek nie opłacą składek. To nie jest biznes tylko niewolnictwo, niech sami pracują. A jak potrzebują kogoś do pracy to niech płaca jeśli ich stac, a jak ich nie stać to niech taki biznes zwijają bo to jest wstyd a nie biznes robić w Polsce pseudofarme niewolników:P
          • Gość: Pracodawca Mam swoją definicję Umowy Śmieciowej !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.13, 23:35
            Może sprecyzujmy definicję umowy "śmieciowej", mój pracownik na umowie zlecenie ma tak samo opłacone wszystkie ZUSy i podatki, dlaczego nie ma umowy o pracę? Bo nie stać mnie na płatne urlopy, lewe zwolnienia lekarskie i "kacowe". Czy dlatego to umowa "śmieciowa", bo nie dostaje się wynagrodzenia za dni wolne? Takie czasy, nie stać mnie na rozdawanie pieniędzy za długie weekendy, których namnożyło się ostatnimi czasy. Robimy zlecenia dla zachodnich sąsiadów i dzięki długim weekendom w Polsce, mam w maju (co mogę stwierdzić już dziś) 2x większe obroty, niż np.w kwietniu, a to dzięki lenistwu długoweekendowemu konkurencji. Pracownicy też zadowoleni, bo na "umowie smieciowej", a też zarobią wiecej!
            • Gość: pracującyzlecenie Re: Mam swoją definicję Umowy Śmieciowej !!! IP: *.connectic.pl 17.05.13, 10:18
              To fakt. Zlecenie to pełen ZuS. Może u Pana zarabia się więcej w związku ze zleceniem, ponieważ w krakowie są tylko prace na umowę zlecenie (czasem tylko dla studentów, uczniów, emerytów) gdzie stawka jest między 5-8zł netto, gdzie więc te większe pieniądze?
              Panie pracodawco opisze Panu pewne zdarzenie. Niecałe miesiąc temu byłem na rozmowie o pracę jako sprzedawca play w punkcie stacjonarnym. Pracy niestety nie dostałem, natomiast mój przyszły szef ( do takiego człowieka bym tak powiedział) powiedział, u mnie nie ma śmeciówek,jeśli decyduje się na pracownika, to mnie na niego stać. U mnie już dwutygodniowe szkolenie jest płatne... Ja mu odpowiedziałem,że gdyby tak ludzie myśleli w tym kraju, to może by było lepiej... zaznaczam ,że praca w playu jest dla studentów, bezrobotnych pod warunkiem ,że są ogarnieci, zależy i m na pracy i mają to coś sprzedawcy... Zarobki z prowizjami nawet 2 tysiące NETTO miesięcznie..
              Panie pracodawco, jeśli u Pana w związku ze zleceniem zarabia się minium 2 tysiące netto za 160h pracy to czemu nie nazwać Pana szefem. Jeśli jest Pan z tych ,który płaci 7zł netto i daje zlecenie bo go nie stać, to jesteś Pan dziad.....
              • Gość: Pracodawca Re: Mam swoją definicję Umowy Śmieciowej !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 12:53
                u mnie mają ponad 3000 "do ręki" i elastyczne godziny pracy
            • Gość: XYZ Re: Mam swoją definicję Umowy Śmieciowej !!! IP: *.dynamic.lte.plus.pl 17.05.13, 11:28
              Do "pracodawcy" - Jak nie stać cię na prowadzenie biznesu i godziwe płace oraz umowy dla pracowników (na warunkach w cywilizowanym świecie), których oskarżasz o lewe zwolnienia etc. to nie rżnij biznesmena i daj sobie spokój z tym pseudo biznesem.
              • Gość: Pracodawca Re: Mam swoją definicję Umowy Śmieciowej !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 12:56
                oj! chyba sumienie gryzie za jakieś lewe zwolnionka i "kacowe". Moi pracownicy zadowoleni. Nikt nie zmusi mnie do zmiany polityki firmy. JA TU DECYDUJĘ!
      • Gość: 1_facet dobre dla kogo ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.13, 07:59
        Wiekszosc zawodow ktore sie ostaja i placa ludzkie pieniadze wymagaja umyslow scislych ( duzo osob tego nie da rady przeskoczyc ) reszta to oferty na umowy smieciowe
        • Gość: czczzc np. zawód "minister" jak minister cyfryzacji ? IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.13, 08:26
          no chyba ze piszac scisly masz na mysli SCISLA wspolprace z SB
          • Gość: 1_facet Re: np. zawód "minister" jak minister cyfryzacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.13, 08:46
            Chodziło mi o produktywna cześć ekonomii ...
        • Gość: Miłka Re: dobre dla kogo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.13, 09:51
          dużo ludzi dałoby radę to przeskoczyć, gdyby w odpowiednim czasie podjęli właściwe decyzje, a nie kierowali się na "rynkowe" studia, po których "będzie praca" jak prawo, marketing, zarządzanie, czy filologie obce
          • heine-ken Re: dobre dla kogo ? 15.05.13, 10:10
            Filologie to akurat b. dobry wybór - w większości SSC jest jako taka kasa i stabilizacja dla posługujących się biegle mało popularnymi językami typu duński, holenderski, portugalski, itd. Ale do rzeczy - nauczcie się wreszcie, że studia magisterskie to nie jest przyuczenie do zawodu, tylko takie ogólne poszerzenie swoich horyzontów. Nie ma żadnego powodu, aby średnio inteligentna osoba z jakimkolwiek wykształceniem nie mogła powiedzmy w rok nauczyć się klepać htmla czy ogólnie formatek lub dokształcić się do pracy na helpdesku. Mówimy tutaj o techniku informatyku, zatrudnianie do takich prac magistrów, w szczególności uniwersyteckich, jest nieporozumieniem.
            • Gość: 1_facet Re: dobre dla kogo ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.13, 10:53
              A dla tych mniej inteligentnych to co ? Eutanazja ??

              A zgadnij co by sie stało z rynkiem IT gdyby nagle wszyscy masowo zostali informatykami.
              • heine-ken Re: dobre dla kogo ? 15.05.13, 11:33
                Dla tych z iq mocno poniżej 100? McDonald, słuchawki, ochrona, taksówkarz, kurier, dostawca, pomocnik hydraulika, elektryka, itd. itp. Z pewnością nie będziemy mieli wysypu "informatyków", choćby i niektórzy mieli i 10 lat na bezrobociu siedzieć, ale jednostki niech pamiętają, że nie jest to zawód zamknięty, fach jak każdy inny. Pytałeś się kiedyś hydraulika, glazurnika czy mechanika jaką szkołę skończył? Ja nigdy, bo korzystam ze sprawdzonych.
                • Gość: 1_facet Re: dobre dla kogo ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.13, 12:09
                  Polowa zawodów zniknie z rynku pracy w ciągu 10 lat ( autonomiczne samochody , samoobsługowe McDonaldy ) druga polowa w ciągu kolejnych 10 ( contour crafting )

                  Czyli tak jak pisałem - eutanazja.

                  Chyba ze myslisz ze wszyscy ludzie zostana infomatykami i inzynierami w jakis sposob problem bezrobocia sie sam rozwiaze prawda ??

                  Niech zyje niewdzialna reka rynku.
                  • heine-ken Re: dobre dla kogo ? 15.05.13, 12:55
                    Spoko, Fukuyama bodajże 20 lat temu przewidywał, że komputery i roboty sprawią, że za 20 lat praca będzie przywilejem, niestety nie pamiętam szczegółów. Dożyliśmy tych czasów, jest 2013, i nawet poczta i listonosze mają się bardzo dobrze. Za 10 lat to może powoli już będziemy się przesiadali do samochodów elektrycznych, natomiast na chwilę obecną przynajmniej w Warszawie wcale nie jest łatwo o dobrego hydraulika czy elektryka. Nieważne, nie jestem kompetentny w zakresie futurologii czy kształtowania rynku pracy i nie chcę się wypowiadać. Odpowiadałem na tezę typu: "jak ktoś poszedł na Polibudę, to ma świetny fach w ręku, a jak ktoś na marketing, no to pozostaje tylko bezrobocie". Po prostu w skali indywidualnej się z nią nie zgadzam.
                    • Gość: 1_facet Re: dobre dla kogo ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.13, 13:43
                      > Spoko, Fukuyama bodajże 20 lat temu przewidywał,

                      On sobie mogl wrozyc z fusow , 20 lat temu dopier komputery wchodzily na rynki , ja operuje na realnych wynalazkach.

                      Autonomiczny samochod dziala bardzo sprawnie lepiej od czlowieka , kwestia tylko sciecia kosztow i bezdie go masowo utylizować. Pierwsze praktyczne zastosowania juz sie aplikuje w Australiskich kopalniach.

                      >Odpowiada
                      > łem na tezę typu: "jak ktoś poszedł na Polibudę, to ma świetny fach w ręku, a j
                      > ak ktoś na marketing, no to pozostaje tylko bezrobocie". Po prostu w skali indy
                      > widualnej się z nią nie zgadzam.

                      No to czyli zgadzasz sie z moja teze ze dla tej czesci populacji nalzey sie eutanazja za kare ze poszli na marketing majac 19 lat i tak naprawde g**no wiedzac o swiecie ( bo w takim wieku za madrym to sie nie jest )
                      • heine-ken Re: dobre dla kogo ? 15.05.13, 14:12
                        Chętnie założę się o flaszkę, że za 10 lat na ulicach żadnego kraju nie będzie jeszcze autonomicznych samochodów. Mniejsza o samochody. Sam przeszedłem ścieżkę kariery "informatycznej" nie mając kierunkowego wykształcenia, naprawiam sobie samochód, robię hydraulikę, elektrykę czy wykończeniówkę (oczywiście do pewnych granic wyznaczanych najczęściej narzędziami), a ostatnio animuję biznes można powiedzieć abstrakcyjny z punktu widzenia dotychczasowych doświadczeń i kompetencji. Znam też człowieka, który jako magister filozofii zarabia dobre pieniądze jako złota rączka. Wykształcenie to nie wyrok, to po prostu jakaś historyczna decyzja, która może w przyszłości być na rękę lub nie. Związek wykształcenia z poziomem zarobków występuje głównie w statystykach, bo rozglądając się wokół mam mnóstwo przykładów dobrze sobie radzących z wykształceniem nieprzystającym zupełnie do zawodu jak i dużo gorzej sytuowanych absolwentów politechnik. Ja niestety nie wykorzystam kompetencji, a więc nie zatrudnię kogoś, kto nie potrafi komunikować się z ludźmi i dowozić roboty (perfekcjonizm!!), po prostu go nie puszczę do klienta, choćby miał i habilitację z informatyki.
                        • Gość: 1_facet Re: dobre dla kogo ? IP: *.e-wro.net.pl 15.05.13, 17:31
                          Chętnie założę się o flaszkę, że za 10 lat na ulicach żadnego kraju nie będzie
                          > jeszcze autonomicznych samochodów.

                          Dawaj :)

                          Od 2015 roku maja już takie prawo jeździć w kaliforni :)))
                          A tak swoja droga ciekawe ktorej czesci zdania ze taki samochod juz istenieje i prowadzi lepiej od czlowieka ( google juz nim jezdzilo po miescie - wiec juz wisisz mi flache )

                      • Gość: z Re: dobre dla kogo ? IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.13, 22:52
                        Gość portalu: 1_facet napisał(a):

                        > Autonomiczny samochod dziala bardzo sprawnie lepiej od czlowieka , kwestia tylk
                        > o sciecia kosztow i bezdie go masowo utylizować.

                        Kierowcy moze stracą pracę, ale trzeba będzie zatrudnić elektroników, programistów, automatyków którzy te samochody będą serwisować, utrzymywać infrastrukturę itd.
            • Gość: Miłka Re: dobre dla kogo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.13, 12:52
              Nie ma żadnego powodu, aby średnio inteligentna osoba z jaki
              > mkolwiek wykształceniem nie mogła powiedzmy w rok nauczyć się klepać htmla czy
              > ogólnie formatek lub dokształcić się do pracy na helpdesku.

              nie osoba, tylko facet

              nikt nie zatrudni kobiety na stanowisko techniczne bez kierunkowego wykształcenia. ja przynajmniej nigdy takiej nie spotkałam, mimo że kilka humanistek programujących na własny użytek znam.
              • heine-ken Re: dobre dla kogo ? 15.05.13, 14:22
                Przesadzasz. Chętnie zatrudniamy kobiety, bo rozbijają monotonię tego męskiego środowiska. Oczywiście kandydatek jest tyle co kot napłakał. Jeśli takowa miałaby jakieś "portfolio", pokazała kod własnego autorstwa, i co ważne nie dała się zniszczyć w rozmowie z mało subtelnymi programistami, nie widziałbym powodu sugerować się wykształceniem. Akurat programowanie ma to do siebie, że bardzo łatwo zweryfikować czy dowozisz coś, co spełnia oczekiwania, czy nie.
              • Gość: p. Re: dobre dla kogo ? IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.13, 22:57
                To niech się kobitki zaczną zgłaszać w końcu! U mnie w firmie w ciągu ostatnich 5 lat trafiła się tylko jedna kandydatka i to wyłacznie na płatne praktyki studenckie. Przyjęlismy ją od razu.
          • chamski_post Re: dobre dla kogo ? 15.05.13, 11:44
            I co ? Wierzysz, że gdyby w Polsce było kilkanaście milionów inżynierów i specjalistów IT, to dla każdego byłaby praca?
      • Gość: Miłka Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Raport ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.13, 09:47
        Jaki debil pisal ten tekst?
        Zestawianie akwizycji ze stabilnym zatrudnieniem informatka, czy księgowego to szczyt idiotyzmu i zakłamania.
      • Gość: pracownik Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Raport ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.13, 10:19
        Kolejny rok pracuję na umowie śmieciowej, zarabiam najniższą krajową i jestem ciekaw kto mi kiedyś będzie płacił emeryturę ?
      • tomeczek_44 Ofert pracy przybywa. A co z pracą? 15.05.13, 10:46
        Czekamy na informacje, że przybywa pracy.
        Bo, niestety, nie zawsze oferta pracy # praca.
        • czemublokujecie_mikonto Re: Ofert pracy przybywa. A co z pracą? 15.05.13, 11:17
          Pracy nie ma niestety, nawet w ogłoszeniach nie chcą podać jaka jest proponowana płaca i marnują ludziom czas, bo przez to dostają niepotrzebne cv, które i tak wyrzucają, a jak kogoś zaproszą to nie potrafią odpowiedzieć na podstawowe pytanie o warunki pracy i płacy-tłumacząc sie że o tym porozmawiają z tymi których wybiora do drugiego etapu rozmów. To z takimi specjalistami HR nawet nie ma co rozmawiać-szkoda czasu i pieniedzy na dojazd:P
      • czemublokujecie_mikonto Ale cyrk:P Szukają specjalistów bez wyższego wyksz 15.05.13, 11:14
        tałcenia, bo wtedy mogą ludzi upokarzać tygodniówką jako zapłatą za miesiąc i nikt nie zaprotestuje albo zamiast umowy o prace proponują smieciówke, na co człowiek po studiach niechetnie sie godzi, bo przeciez to tylko smieciówka z pensją minimalną a nie kontrakt normalny, jaki funkcjonuje na rynku. Ja moge pracować bez umowy o prace, na kontrakt jako firmie brytyjskiej, wiadomo, że w Polsce mało sie zarabia, ale wtedy niech mi płaca te Ł10K rocznie minimum na kontrakcie.
        Najwiecej ofert dla sprzedawców-czyli hipy szukają czasowników których moga bezkarnie upadlać:P
        I to sa te oferty pracy w najjaśniejszej:P Śmiech na sali. A niestety nie można wymagać zeby wszyscy byli informatykami czy inzynierami bo nie każdy do tego sie nadaje:P
        • Gość: Krakus Re: Ale cyrk:P Szukają specjalistów bez wyższego IP: *.ip.shentel.pl 10.08.13, 17:06
          Czytając twoje wypociny zastanawiam się jakie Ty masz wykształcenie? Wyższe raczej nie, bo argumenty twoje są prostackie (delikatnie mówiąc). Średnie również nie, gdyż śmiejesz się z ludzi z tym poziomem nauki. Zawodowego też raczej nie posiadasz, bo Twoje argumenty są głupie. Co nam pozostaje? :)
          Morał: nie obrażaj innych i nie oceniaj ich wg siebie.
      • Gość: mikor Re: Poznań górą IP: *.play-internet.pl 15.05.13, 11:26
        w Poznaniu generalnie nie powinno być problemów ze znalezeienie pracy w branzy IT, firmy tego typu raczej się rozwijają, widze to po mojej Neptis, nowe projekty to i ludzi potrzeba, więc perspektywy są
        • Gość: 1_facet Wszyscy ludzie maja zostac informatykami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.13, 12:04
          Problem bezrobocia rozwiązany.
          • Gość: bikon Re: Wszyscy ludzie maja zostac informatykami IP: *.static.icpnet.pl 15.05.13, 13:06
            oczywiście lepiej się kopać z koniem i czekać aż rynek dostosuje się do twoich umiejętności... Niestety, ale przyszłościowo praktycznie w każdej firmie będzie potrzebny informatyk, albo usługi informatyczne... Europa potrzebuje jeszcze dziesiątek tysięcy informatyków, a co najśmieszniejsze - im ich więcej tym ich więcej potrzeba
            • Gość: 1_facet Re: Wszyscy ludzie maja zostac informatykami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.13, 13:44
              No to pisze jakie to proste rozwianie jest :>
      • morfeusz2001 Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Raport ... 17.05.13, 11:26
        Ofert przybywa, bo Hindusi zatrudniają polskich informatyków ;)
        blog.askomputer.pl/outsourcing-informatyczny-w-indiach/
      • gannaw Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Raport ... 28.05.13, 10:25
        oto i są - pozytywne newsy :) szkoda, że tak rzadko piszecie o jasnych stronach życia! Informatyków, programistów nam przybywa, ale tak samo rośnie zapotrzebowanie na takich pracowników. firmy z IT rozrastają się b. szybko - pracuję w neptis i widać gołym okiem, że idziemy do przodu.
      • Gość: dah Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Raport ... IP: *.zax.pl 04.07.13, 09:32
        Patrzcie na to:

        www.infopraca.pl/praca/obsluga-sklepu-internetowego-oraz-prowadzenie-biura/wegrzce/8914632?utm_campaign=SixDaysContent&utm_term=user_created&utm_medium=email&utm_source=push_pl&utm_content=others&job_ids=8827552,8798932,8795632,8801172,8750852,8860972,8914632,8795452,8751312,8754252,8897012,8885612,8889432,8894032,7743043,8649292,8798782,4291572
        • Gość: 1000brutto,pelen e Re: Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Rapor IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.13, 00:18
          pełen "etat",roboty jak dla dwojga, niecale 800 netto, 130 kandydatow
      • Gość: saddy Re: Ofert pracy przybywa. Gdzie i dla kogo? Rapor IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.13, 10:55
        Oczywiście, że pracy przybywa tylko ludziom się nie chce uczyć rzeczy praktycznych. Spróbujcie znaleźć dobrego pracownika do finansów czy IT.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka