Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Na urlop bez stresu

    28.06.13, 15:25
    "Podział jedynie na maile przychodzące i wychodzące gwarantuje lawinę wiadomości do przeczytania po powrocie. Dlatego warto poświęcić trochę czasu i pozakładać osobne foldery klientom, grupom osób zebranych wokół konkretnej sprawy lub projektu."

    Fakt, podział na tematyczne foldery nie spowoduje lawiny wiadomości. Masz redaktorze jakieś inne dobre rady jeszcze?
    Obserwuj wątek
      • Gość: ja Re: Na urlop bez stresu IP: *.gdynia.mm.pl 28.06.13, 16:15
        Tak, tak. Kolejny odrealniony artykuł o tym, że na świecie istnieją wyłącznie pracownicy biurwowi.
      • tomeczek_44 Jedna wada tego rozwiązania :) 28.06.13, 16:53
        "Rozbicie naszych zadań na kilku pracowników ma same zalety. Po pierwsze nie dociążamy drugim etatem kogoś, kto i tak ma na głowie swoje obowiązki. Po drugie osoby delegowane do mniejszej ilości spraw czują się za nie bardziej odpowiedzialne,(...) . Po trzecie (...) mamy pewność, że w razie kryzysu nasz zastępca sobie poradzi. "

        Same zalety? Nie, jedną wadę: po powrocie z urlopu może okazać się, że tak naprawdę jesteśmy zbędni bo zastępcy doskonale radzą sobie ze scedowanymi na nich obowiązkami...
        • maryjanek66 Re: Jedna wada tego rozwiązania :) 28.06.13, 22:41
          to pracuj bez urlopu hehehehe
      • sselrats Branie urlopu zawsze jest ryzykiem ze sie okaze 28.06.13, 17:32
        zbednym dla firmy.
      • Gość: u prywaciarza Na urlop bez stresu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.13, 22:02
        Ja już zapomniałem co to jest urlop bo mój szef reaguje śmiechem na prośbę o urlop
        • maryjanek66 Re: Na urlop bez stresu 28.06.13, 22:42
          to bierzesz L4 od lekarza i jedziesz na urlop
        • Gość: pracojebca Re: Na urlop bez stresu IP: *.play-internet.pl 28.06.13, 22:42
          Na kontrole z inspekcji pracy też tak reaguje?
        • weiglowa Re: Na urlop bez stresu 30.06.13, 06:42
          To jest ciężkie naruszenie praw pracowniczych. Czyli. Jeśli znajdziesz normalną robotę, idziesz do bossa, przedkładasz mu wypowiedzenie z winy pracodawcy, bez wypowiedzenia i żądasz odszkodowania za czas wypowiedzenia i ekwiwalentu za niewykorzystany urlop.
          • Gość: really? Re: Na urlop bez stresu IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.06.13, 12:23
            Taaak, a potem tylko dwuletnia przebieżka po sądach, zszargane nerwy, stracony czas i w efekcie brak odszkodowania.
            W którym miejscu w prawie pracy jest napisane, że to ciężkie przewinienie pracodawcy? Przepisy mówią za to, że pracodawca ma prawo ściągnąć pracownika z urlopu, oczywiście nie może to być bezpodstawne, musi zaistnieć istotna sytuacja, przykłady takich sytuacji można znaleźć w necie.

            Proszę, nie pisz więcej bzdur, które nie są poparte wiedzą, a tylko twoim "widzimisię".
            • Gość: ~~ Re: Na urlop bez stresu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.07.13, 07:31
              Żeby pracownika ściągnąć z urlopu trzeba się do niego dodzwonić. Albo 'domailować'. A ja jadę na urlop do TeAnau.
            • weiglowa Re: Na urlop bez stresu 04.07.13, 19:10
              Art. 282.

              §1. Kto, wbrew obowiązkowi:

              nie wypłaca w ustalonym terminie wynagrodzenia za prace lub innego świadczenia przysługującego pracownikowi albo uprawnionemu do tego świadczenia członkowi rodziny pracownika, wysokość tego wynagrodzenia lub świadczenia bezpodstawnie obniża albo dokonuje bezpodstawnych potrąceń,
              nie udziela przysługującego pracownikowi urlopu wypoczynkowego lub bezpodstawnie obniża wymiar tego urlopu,
              nie wydaje pracownikowi świadectwa pracy,

              podlega karze grzywny od 1 000 zł do 30 000 zł.

              §2. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wykonuje podlegającego wykonaniu orzeczenia sądu pracy lub ugody zawartej przed komisją pojednawczą lub sądem pracy.
      • Gość: przepracowany Na urlop bez stresu IP: *.range81-155.btcentralplus.com 29.06.13, 00:13
        jak czytam to mnie głowa aż boli ...
        SORKI ale urlop to urlop pracujesz dla firmy 8 godzin i KONIEC...
        może czegoś powinniśmy nauczyć sie z komuny ... lub naszych zachodnich kolegów...

        URLOP = WOLNE>...
        • Gość: Q2 Re: Na urlop bez stresu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.13, 11:46
          widzę że nie pracowałeś jeszcze u prywaciarza
          • maryjanek66 Re: Na urlop bez stresu 29.06.13, 15:46
            spółka giełdowa jest prywaciarzem; prywaciarz to nie tylko hurtownia Ziutek&Zenek co.
          • Gość: HH Re: Na urlop bez stresu IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 29.06.13, 17:59
            ja pracuję w prywatnej firmie i szanuję swój prywatny wolny czas i tego też wymagam od mojego szefa, który się już przyzwyczaił, że pracuję w pracy, nie w domu, pracuję 8 godzin, i ani minuty więcej (chyba że w płatnych nadgodzinach), urlop biorę zawsze min. 3 tygodniowy, o którym informuję szefa co najmniej 3-6 miesięcy wcześniej, nie posiada mojego prywatnego numeru telefonu, mail'i z pracy nie odbieram w domu, na urlopie itd.
            Nie jestem niewolnikiem a jedynie pracownikiem i wykonuję tylko to za co mi płaci pracodawca. Jeśli nie potraficie tego wyegzekwować od swojego pracodawcy to albo jesteście łajzami, albo do niczego się nie nadajecie, albo najwyższy czas zmienić pracodawcę.
            • jasko_bartnik Re: Na urlop bez stresu 30.06.13, 15:48
              Gdybyśmy się wszyscy posłuchali tej rady pod koniec wakacji bezrobocie wzrosłoby do 80%, pensje spadły o 50%, a ceny wzrosły o 200%... Pracownik "świadomy" jest w większości przypadków w Polsce zbędnym ciężarem. Skoro nie interesuje go minimalna krajowa za zadanie warte 3 razy więcej to jego miejsce chętnie zajmie student, za którego pracodawca zapłaci niższy ZUS, przysługuje mu mniejszy urlop itd. Mam wrażenie, że cała ta gospodarka trzyma się wyłącznie dzięki takiemu wykorzystywaniu pracowników i powszechnym przyzwoleniu na to (ciekawe jakbyś się zachował gdyby chirurg w trakcie Twojej operacji stwierdził, że wychodzi, bo akurat skończył pracę i minuty dłużej nie poświęci na to; no i trzeba przetransportować pacjenta do szpitala w sąsiednim województwie, bo brak specjalistów na miejscu)
              • Gość: ~~ Re: Na urlop bez stresu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.07.13, 07:17
                Srsly? Tj. szefuncio zwolni pół załogi i sam będzie zap.dalał?
      • Gość: HH Podstawowa zasada mówi, że gdy kierownik jest... IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 29.06.13, 17:55
        ... kompetentnym kierownikiem to pracownik NIE MUSI szukać i podawać kto go ma zastąpić na urlopie - bo od tego właśnie jest kierownik by rozdzielać zadania i zarządzać czasem i odpowiedzialnością za pracę swoich pracowników. Jeśli tego nie potrafi i próbuje się tłumaczyć biznesowym savoir-vivre'm każąc pracownikowi szukać zastępstwa itp. to znaczy, że nie nadaje się na stanowisko menedżera i powinien poszukać innej pracy.
      • Gość: złośliwe bydlę Na urlop bez stresu IP: 79.139.34.* 29.06.13, 18:39
        Urlop wg organizacji pracodawców w POlandii:
        Pracownik: "Panie dyrektorze, na urlopie pracuję jedynie od 8 do 18, a w niedzielę po 12 chciałbym jednak mieć wolne."
        Dyrektor: "No, wie pan, jeśli nie zależy panu na pracy w naszej firmie..."
      • zerozer52 Na urlop bez stresu 29.06.13, 19:39
        Każdego szefa trzeba traktować z buta. I to od razu.
        • Gość: Kod Re: Na urlop bez stresu IP: 178.239.10.* 30.06.13, 08:44
          To traktuj, i nie bucz pózniej ze cie na doladowanie tel. Na kartę nie stać gimbusie. ;)
      • Gość: trzeba Na urlop bez stresu IP: *.ewe-ip-backbone.de 30.06.13, 10:41
        Wylaczyc telefon.
      • krys_76 Najprostsza porada- wyłączyć telefon. 30.06.13, 15:53
        Jeśli wyjeżdżasz to najlepiej go nie zabierać, zostawić w domu, niech se dzwoni.
        • Gość: złośliwe bydlę Re: Najprostsza porada- wyłączyć telefon. IP: 79.139.34.* 30.06.13, 18:21
          To się nazywa rozwiązanie problemu metodą "ojej".

          Pracownik: "Szefie, ojej, przez pomyłkę zostawiłem telefon w domu, lecąc na Majorkę"
          Szef: "Ojej, zapomniałem panu powiedzieć, że w naszej firmie szykują się zwolnienia"
          • Gość: 222m Re: Najprostsza porada- wyłączyć telefon. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.06.13, 18:59
            "ojoj, zapomniałem panu się pochwalić, że mam zdjęcie pana auta stojącego pod agenturą..."
      • Gość: facio60 hahha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.13, 18:32
        byłem kierownikiem w b.dużej korpo.
        Przed urlopem powiadomiłem w firmie większość osób utrzymujących ze mną kontakty, że będę na urlopie. Takie info miało też dużo osób z zewnątrz.
        Ustawiłem pocztę na automatyczną odpowiedź o urlopie i zastępcy.
        Minęły dwa tygodnie urlopu i w skrzynce było 449 maili.
        To i tak niedużo jak na przeciętną dzienną wynoszącą 80.
        Może jakaś podpowiedź "eksperta" co można było zrobić lepiej.
        Zaznaczam, że nie chodziło o zdawkowe maile typu "jak się masz".
        • Gość: zaq Re: hahha IP: *.finemedia.pl 30.06.13, 18:48
          Ostatnio mailowałem do dyrektora pewnego banku, który akurat był na urlopie. Otrzymałem automatyczną odpowiedź, że mail został przekazany do "kogoś tam". Ten ktoś przekazał sprawę do osoby kompetentnej (co normalnie zrobiłby dyrektor) i zostałem prawidłowo obsłużony bez zaangażowania adresata mojego maila. Może to jest recepta na Twój problem.

          Pozdrawiam.
          • Gość: facio60 Re: hahha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.13, 18:57
            na szczęście to już nie jest mój problem.
            Zwolniłem się stamtąd, zarabiam więcej i nie przypuszczałem, że można funkcjonować inaczej.
            Nawet jeśli mail do mnie został przekierowany, skąd mogłem wiedzieć, które z przychodzących zostały załatwione.
            Trzeba by i tak każdy z tych 449 otworzyć i sprawdzić co chciał nadawca. A już pierwszego dnia po powrocie zwykle było ok 100-120 maili, bo wiedziano, że już wróciłem, więc kto pierwszy ten lepszy. Do tego komórka na przemian dzwoniąca ze stacjonarnym i wieczne uwagi dyrekcji, że nie odbieram telefonów (oczywiście nie od dyrekcji) ale tych z zewnątrz.
            A przecież przeciętnie inteligentny człowiek zauważyłby, że sama obsługa maili + sprawy do załatwienia (raporty, płatności itp.itd) przekraczają możliwości a co dopiero telefony......
            • Gość: ~~ Re: hahha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.07.13, 07:27
              Maile z urlopu -> kosz. Jak mail był ważny, to wyślą jeszcze raz. Jak nie - to o co chodzi?
            • Gość: Kate Re: hahha IP: *.rfc.pl 03.07.13, 00:27
              Ja mam na co dzień (bez urlopu) około 100 maili dziennie. Nawet na co dzień nie otwieram wszystkich. Jak wracam z urlopu, mam kilkaset zaległych maili. Czytam je od góry (od najświeższych) i tylko te od ważniejszych nadawców. Maile sprzed tygodnia całkowicie ignoruję, bo w większości i tak są nieaktualne - jeśli sprawa jest aktualna, to nadawca się z pewnością przypomni....
              Maili nie przekierowuję z automatu na nikogo, bo w ramach różnych obszarów zastępują mnie różne osoby i nie chcę nikogo zawalić setką maili. Ale oczywiście informuję, w którym obszarze, kto mnie zastępuje.
      • Gość: gość Po powrocie należy... IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 19:17
        ...zmienić pracę, skoro jest to problemem.
        • Gość: Piotr Re: Po powrocie należy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 21:58
          to nie takie proste zmienić pracę jak pracy niema a rząd skutecznie likwiduje jeszcze istniejące miejsca pracy
      • pawelekok Czytam te posty i dochodzę do wniosku 01.07.13, 09:35
        że większość ich autorów, to jakies gimbusy, którzy nigdy w zyciu jeszcze nie byli nigdzie zatrudnieni. Ludzie co za bzdury wypisujecie. Gdzie tak się traktuje pracowników? Jeśli tak pozwalacie soba pomiatać, to musicie się do niczego nie nadawać. Tylko co taka wtedy praca jest warta? Co jest warta praca pracownika przemęczonego, który nigdy nie bierze przysługującego mu urlopu? Czy wy myslicie, ze wszyscy pracodawcy to debile? Czy wy zatrudniliście się w jakiś obozach pracy?

        Ja u tego samego prywaciarza pracuję od ponad 20 lat. Nigdy nie było tak, żebym nie dostał urlopu w terminie o który prosiłem. Raz tylko zostałem z niego ściągnięty - za moją zgodą - w sprawie naprawdę ważnej i pilnej, gdzie byłem niezbędnie potrzebny. Za co dostałem nowy urlop. Zdarza mi się zostawać w pracy po godzinach, kiedy jest natłok spraw, ale mam za to odbiór godzin lub zapłacone. Bez problemu też mogę się zwolnić gdy mam pilną sprawę rodzinną. Szef sam jest zainteresowany by nie dostać kary z PIPu za niewykorzystane urlopy przez pracowników.
      • Gość: ~~ Re: Na urlop bez stresu IP: *.vodafone-net.de 02.07.13, 23:46
        No jak nie, jak tak? Wszystkie maile przekierowujesz do podfolderu "Priorytety".
        W folderze "Spam".
        Po powrocie - kasujesz spam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka