Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kobiety w branży IT

    IP: *.opera-mini.net 26.01.14, 12:14
    > Ze względu na niedobór kandydatów na rynku IT, pracodawcy są otwarci również na działania tzw. "up-skillingu


    Ahaahaaha :D
    Pracuję od wielu lat we wrocławskim światku IT, i każdy się tylko rozgląda, jak by tu zdobyć już gotowego kandydata "prosto z puszki" bez inwestycji choćby złotówczyny :)
    Upskiling owszem, ale dla kadry zarządzającej.
    Obserwuj wątek
      • kaskaz1 Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 12:48
        G.... prawda.
        Panie zatrudniane sa niechętnie i na gorszych warunkach.
        Jestem kobietą , 20 lat pracy w branży, doświadczenie na różnych etapach realizacji projektów it, i od roku jestem bez pracy.
        Jestem za stara, ot, co .
        Na moje cv patrzą z niedowierzaniem, sugerują ,że podkolorowane.
        50 -latka z doświadczeniem w branży it?- nie może być.
        • Gość: Assakari Re: Kobiety w branży IT IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.14, 13:07
          Zgadza się. Mam dokładnie ten sam problem. Już w wieku 40-kilku lat dowiadywałam się że kwalifikacje i doświadczenie doskonałe, ale cytuję: "wie Pani, my tu mamy taki zespół młodych panów...". Znaczy co? Zdeprawuję młodzianków? Będą się krępowali głos zabrać? A może obawiano się, że jak panowie zobaczą panią, to zacznie się zaraz udowadnianie kto ma dłuższego informatycznego penisa? Owszem to się zdarza, ale bez przesady...
          • junk92508 Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 13:41
            Akurat po 40-ce to dotyczy też facetów...

            Niestety - taka branża - najlepiej mieć 25 lat i być gotowym pracować za grosze...
            • Gość: mbpro07 Re: Kobiety w branży IT IP: *.2-4.cable.virginm.net 26.01.14, 14:27
              Tylko w Polsce. Potem sie dziwic ze ludzie masowo wyjezdzaja. Stereotyp = polska specjalnosc.
              • speedy_gonzo Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 15:09
                Poza tym jak juz zaczniesz programowac za granica, to zapomnij o polskich firmach informatycznych... Jak to mi jeden pan prezes powiedzial, w Polsce i wydajnosc i tempo pracy jest duzo lepsze w PL niz za granica, projety sa profesjonalne i na najwyzszym poziomie, a za granica to wiadomo chlam i bubel hehe. Nadwislany i diota i cham w garniturze.
                • Gość: mbpro07 Re: Kobiety w branży IT IP: *.2-4.cable.virginm.net 26.01.14, 15:16
                  Ja tam juz dawno zapomnialem o polskich firmach. Jestem za stary (35l), zbyt dowiadczony (zaczynalem w liceum) i mam doktorat. Wszystko nie tak.
                  • speedy_gonzo Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 15:20
                    no to polska brama IT jest dla Ciebie zamknieta na piec spustow!! (he he)
                    • Gość: Wycior Re: Kobiety w branży IT IP: *.winkie.fr 26.01.14, 15:42
                      Kobieta informatyk jest jak świnka morska: ani świnka, ani morska.
                      • speedy_gonzo Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 15:56
                        mialam stpendium naukowe na informie, a Ty?
                      • ferrment Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 18:38
                        Powszechna opinia, że informatycy to chamy okazuje się być bardzo prawdopodobna. Nie myślałem, że aż tak.
                    • Gość: mbpro07 Re: Kobiety w branży IT IP: *.2-4.cable.virginm.net 26.01.14, 16:11
                      A nawet na 8 spustow. Zapomnialem dodac ze jestem gejem, mam korzenie zydowskie i urodzilem sie kobieta.
                      • obrain Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 16:42
                        czarną kobietą
                        • Gość: nick Re: Kobiety w branży IT IP: *.icpnet.pl 26.01.14, 19:40
                          10/10 :)
                          • mariuszdd Informatyka nie jest obecnie dobrm rozwiazaniem 27.01.14, 06:52
                            Dobrym rozwiązaniem ścieżki zawodowej .
                            Moze jeżeli ktos idzie a tzw. swoje ,ale to znowu tzw.umowy śmieciowe ,o dzieło itd
                            • Gość: Boddoxx Dlaczego? Pracuję jako informatyk od wielu IP: 194.8.120.* 27.01.14, 10:26
                              lat na umowie o pracę.
            • Gość: raj Re: Kobiety w branży IT IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.14, 14:34
              > Akurat po 40-ce to dotyczy też facetów...

              To zapraszam w takim razie do firmy w której pracuję (panią "kaskaz1" z komentarza nieco powyżej również).
              Często szukamy pracowników i jeśli jesteście rzeczywiście dobrzy to na pewno znajdziecie u nas zatrudnienie. Tyle że to w Krakowie.
              careers.motorolasolutions.com/
              • Gość: mbpro07 Re: Kobiety w branży IT IP: *.2-4.cable.virginm.net 26.01.14, 14:37
                Jak zdefiniujesz co oznacza zwrot "rzeczywiscie dobrzy" to moze i ja sie zglosze?
                • jare_jare Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 15:27
                  Gdybyś rzeczywiście był(a), raczej nie zadał(a)byś tego pytania.
                  • mariuszdd Re: Kobiety w branży IT 27.01.14, 06:55
                    Rzeczywiście dobry to:
                    Powinna mówić po angielsku kolokwialnie,ale w sumie nie musi znać jezyka branżowego,bo i tak tego nie sprawdzą ,ponieważ bedzie rozmawiać z panienką z HR
              • swinton Popatrzałem. Znowu to samo. 27.01.14, 12:22
                Sztywna lista wymagań (dla Experienced).
                Żadnego przeszkolenia bo szkolić to mają inni.
            • Gość: odion Re: Kobiety w branży IT IP: *.devs.futuro.pl 26.01.14, 19:18
              Nie we wszystkich firmach. Tam gdzie potrzeba wysokiej klasy specjalistów, liczy się na pierwszym miejscu to co umiesz. Chodzi mi głownie o stanowiska techniczne (programowanie, administracja itp)

              Problem z wiekiem jeśli chodzi o np. programistów dotyczy głównie klepaczy i ludzi, którym nie chce się uczyć, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć,. Nie muszę dodawać, że taka przyszłość czeka zdecydowaną większość początkujących programistów, bo tylko cześć robi to co lubi, inni poszli być może za modą, bo wydawało im sie, że jak umieją zainstalować windowsa to już będą specami.

              Pomyli się i to okrutnie. Jak dla mnie informatykę powinno prowadzić kilka najlepszych uczelni w Polsce gwarantujące poziom, a tak mamy sytuację ze na informatykę dostają się ludzie którzy odpisywali, żeby maturę z matematyki zdać oraz ludzie , którzy wygrywają międzynarodowe olimpiady...

              Wiadomo, że taka osoba z wiekiem tylko traci na wartości bo w zasadzie nie rozwija się, a stoi w miejscu co w tej branży oznacza cofanie się i to w szybkim tempie.

              Natomiast dobry deweloper po paru latach czystego programowania zajmuje się całokształtem, programowanie to tylko część jego obowiązków. Analiza, support, optymalizacja, administracja, architektura, testowanie, wsparcie klienta itp itd. Kogo mającego ambicję interesowały by tylko pisanie kodu.

              U mnie jest sporo osób po 40 (, niedawno przyjęto faceta 56 lat jako programistę-architekta.
              Zaznaczam, że to nie są klepacze, do klepania się studentów zatrudnia, którym taka "ambitna" robota wystarcza jak dzielą ją ze studiami. Ci których ja znam to ludzie którzy zaprojektowali i stworzyli chyba już wszystkie możliwe systemy, więc nie muszę dodawać co znaczy ich doświadczenie.
              Jak ktoś myśli, że osoba co ma 3 lata doświadczenia napisze i zaprojektuje lepiej system niż taka co zajmuje się tym od 20-30 lat (i robi to dobrze) to znaczy, że mówimy o jakichś systemach na projekty studenckie, a nie poważne komercyjne rzeczy tworzone długimi miesiącami lub nawet latami przez grupy specjalistów.
              • wojtuz Re: Kobiety w branży IT 11.02.14, 20:38
                i tu jest sedno sprawy
      • Gość: Programista Kobiety w branży IT IP: *.centertel.pl 26.01.14, 12:48
        "Zostają np. project managerami, analitykami biznesowymi, koordynatorami projektu, czy też key account managerami w obszarze rozwiązań lub produktów IT. "

        No jasne - do zarządzania, kierowania, pseudoanaliz jest pełno chętnych a potem programista i tak dzwoni do gosci którzy będą korzystać z progamu - z pytaniami o co tak naprawde chodzi, bo ze specyfikacji nic nie wynika albo są same niescisłości
        • Gość: też programista Re: Kobiety w branży IT IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.14, 15:19
          Moje pierwsze skojarzenie o roli kobiet w branży IT:
          www.dailymotion.com/video/xsehrs_the-it-crowd-this-jen-is-the-internet_fun

          Teraz na poważnie - podpisuję się pod słowami kolegi obiema rękami.

          W moim obecnym projekcie dokumentacja (przygotowana przez dwie panie analityczki z wieloletnim doświadczeniem) nie dość, że jest rozwlekła, to jeszcze pełna niedopowiedzeń i wewnętrznych sprzeczności.
          Inna sprawa, że pomimo kilkuletniego doświadczenia w branży (i szeregu firm, dla których pracowałem), nie udało mi się jeszcze spotkać kompetentnej programistki. Owszem, kobiety w działach QA bywają bardzo skuteczne (i chwała im za to), ale z ich umiejętnościami koderskimi bywa różnie (delikatnie to ujmując).
          • Gość: mbpro07 Re: Kobiety w branży IT IP: *.2-4.cable.virginm.net 26.01.14, 15:23
            To chyba oczywiste ze dobra programistke znalezc jest trudniej niz dobrego programiste skoro na 50 studentow informatyki 49 to faceci. Statystyki was uczyli na studiach?
            • Gość: też programista Re: Kobiety w branży IT IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.14, 16:28
              Fakt, ze statystyki jestem cienki - preferowałem zajęcia, których przydatność w mojej karierze zawodowej rokowała lepiej.

              Inna sprawa, że panie programistki były z jakiegoś powodu zatrudnione, prawda?
              • Gość: ojtak Re: Kobiety w branży IT IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.14, 00:10
                Racja, koderowi statystyka nie jest potrzebna, bo to nie jest praca przy której trzeba myśleć. Nadęci koderzy to moi ulubieńcy. Napisałem kiedyś projekt portalu, w którym było kilka wzorów matematycznych. Potem musiałem siedzieć nad koderem, bo na dzień dobry tak mi zakodował, że we wzorach pojawiło się dzielenie przez zero. Na moją uwagę, że tak nie może być dopytywał się dlaczego. O innych kwiatkach w jego bojach z matematyką nie wspomną. Na marginesie to bardzo dobry koder z którym super mi się pracowało. Ale to taka praca... automatyczna.
                • Gość: Programista Re: Kobiety w branży IT IP: 213.158.223.* 27.01.14, 08:31
                  SmiesZby jestes. Widac, ze w zyciu nie napisales zadnego programu. Automatyczne to jest wlasnie tworzenie projekotw. Myslec to trzeba wlasnie jak te twoje smieszne projekciki przkluc w realny program. Wiekszosc programistow jest bardzo dobra z matematyki - to jest niezbedne przy tworzeniu bardziej skomplikowanych programow. To wlasnie projektanci/analitycy maja w tym temacie wieksze braki
                  • Gość: ojtak Re: Kobiety w branży IT IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.14, 09:15
                    Coś tam nawet pisałem i wiesz to co się najbardziej podobało panom informatykom, którzy to oceniali to nie był kod, ale właśnie projekcik, czyli algorytm rozwiązujący zadane mi zadanie. Na tyle się im podobał, że poszli pokazywać kolegom. Ktoś ci tu już napisał, że do klepania kodu zatrudnia się studenciaków. Co innego projektowanie dużych systemów itd. Co zaś do matematyki... widzisz moje doświadczenie jest takie jak Ci opisałem, świetni koderzy mieli braki w podstawach. A ci wśród moich znajomych, co pozakładali firmy i napisali coś co się sprzedaje to kumple z klasy matematycznej. Ci z informatyki są w innych zawodach, albo "klepią standardowe kody" dla firm.
                    Poczytaj zresztą kolegów z tego forum "nie chodziłem na statystykę, bo były ciekawsze zajęcia na informatyce".
                  • rmarcin555 Re: Kobiety w branży IT 27.01.14, 09:37
                    Co do tej biegłości z matmy to się bardzo stanowczo nie zgadzam.
          • jakw Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 17:04
            Gość portalu: też programista napisał(a):

            > Owszem, kobiety w działach QA bywają bardzo skuteczne (i chwała im za to),
            > ale z ich umiejętnościami koderskimi bywa różnie (delikatnie to ujmując).
            Tak samo jak w przypadku panów. Jest mnóstwo panów, z których umiejętnościami koderskimi (czy innymi) bywa różnie. Możliwe że jest to kwestia predyspozycji lub skończonej szkoły.
            • Gość: też programista Re: Kobiety w branży IT IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.14, 17:37
              Zgoda.

              Inna sprawa, że chciałbym (choćby z czystej ciekawości) spotkać na swojej drodze kobietę, której kodu nie trzeba czytać przez kwadrans, aby go zrozumieć, czy (co gorsza) poprawiać przez pół dnia.
              • Gość: gruby Re: Kobiety w branży IT IP: *.nplay.net.pl 26.01.14, 19:28
                Żeby było sprawiedliwie to faceci też srają w kodzie byle jakoś działało.
                Jakość kodu jest zazwyczaj tak samo gó...ana niezależnie od tego jakiej płci osobnik dany kod płodzi. Przyczyny takie stanu rzeczy to już osobny temat.
        • Gość: Robert Re: Kobiety w branży IT IP: 94.56.24.* 27.01.14, 12:39
          Dokladnie, to dlatego specjalista potrafiacy dokladnie zidentyfikowac oczekiwania klienta, przelac je na zalozenia projektowe i plan implementacji tak aby dostarczyc oczekiwane rozwiazanie w zalozonym czasie i budzecie jest bardziej poszukiwany niz nawet naprawde dobry programista. To wymaga wieloletniego doswiadczenia ( i wielu bledow po drodze :-) )
      • romanm5 Kobiety w branży IT 26.01.14, 13:36
        Ponad 20 lat temu podczas wykładu dla informatyki na AGH rozejrzal się po sali i powiedział: "co prawda widzę tu pare kobiet ale i tak to powiem - kobieta informatyk to jak świnka morska - ani to świnka ani morska"
        Po ponad 20 lata h w zawodzie muszę się zgodzić z panem profesorem
        • speedy_gonzo Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 15:14
          pewnie glupiutka masz zone i "robisz projekcje" na cala plec piekna..
        • Gość: ajak Re: Kobiety w branży IT IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.01.14, 17:59
          A ja tam kompleksów nie mam i może dlatego kobitki mnie lubią:)
        • Gość: asbierzeraz Re: Kobiety w branży IT IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 27.01.14, 00:41
          > Ponad 20 lat temu podczas wykładu dla informatyki na AGH rozejrzal się po sali
          > i powiedział: "co prawda widzę tu pare kobiet

          40 lat temu na wykladach infotmatyki na Politechnice Wroclawskiej kobiety byly w zdecydowaniej wiekszosci.

          Powiedzialbym wiec, ze sytuacja wraca do normy.
        • Gość: przemur Re: Kobiety w branży IT IP: *.cityconnect.pl 27.01.14, 01:21
          Wlasnie takie stereotypy tworza kolejne mury, ktore przez wiele lat skutecznie ograniczaly dostep kobiet do branzy IT.

          Przykro mi, tym bardziej ze (glupiutka) anegdotka pochodzi z mojej alma mater...
        • mariami Re: Kobiety w branży IT 27.01.14, 16:29
          Tiaaaa... ponad 30 lat temu, a takze ok. 20 lat temu kobiet informatykow bylo nieznacznie mniej niz facetow (i prosze tu nie kwiczec, ze 30 czy 20 lat temu nie bylo w Polsce komputerow i informatyzacji). I nie chodzi tu o pracownice typu help desk, operatorow czy 'cos na pograniczu'. Wtedy bylo sporo kobiet - programistek i analitykow systemowych. Niestety od lat 90. zaczela sie zdecydowana przewaga mezczyzn. Dziewczyny widac chetniej wybieraly inne studia. A i pracodawcy tez zaczeli zecydowanie preferowac mezczyzn.
      • Gość: badziewiak66 Nie włazić z "gender" do IT IP: *.btk.net.pl 26.01.14, 13:39
        Dajcie już spokój. Kobiety nieźle używają edytora tekstu i to powinno wystarczyć. Te opowieści o genialnej hakerce ze szwedzkiej trylogii to zwykła fikcja.
        • Gość: haha Re: Nie włazić z "gender" do IT IP: 195.150.70.* 27.01.14, 10:24
          Dajcie już spokój. Mężczyźni nieźle wynoszą śmieci i to powinno wystarczyć. Te opowieści o wielkich przyrodzeniach to zwykła fikcja. ;)
      • Gość: IgoreX Kobiety w branży IT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.14, 14:30
        To specyficzna branża. Bo IT to również reklama w portalach społecznościowych, prowadzenie kampanii reklamowych etc.
        Dorosłego to nudzi, dzieciak (20to paro latek) ma jeszcze z tego frajdę, więc takich młodzików zatrudniają.
        A czemu nie kobiety? Hm, nie wiem. Ja bym zatrudnił i emerytkę, aby tylko sprawiła że to co robi przyniesie firmie zysk.

        ---
        www.terazbiznes.pl
      • jamesonwhiskey Kobiety w branży IT 26.01.14, 14:38
        Ba czy Pm to malo techniczna strona it I moze jakos tam sobie radza ale baby sie nie nadaja ciezko sie z nimo dogadac z potoku slow trzeba wyluskiwac konkretne wiadomosci na pytanie tez nie umieja odpowiedziec jasno I klarownie tylko sie czlowiek pie...naslucha. Swinka morska obrazuje wszystko a zaprzeczanie to tylko zaklnanie rzuce czywistosci
        • Gość: IT guru Re: Kobiety w branży... Word, Excell, Power Point IP: *.e-wro.net.pl 26.01.14, 16:50
          Skoro udowodniono już dawno, że kobiety mają mniejszy mózg, to jak można porównywać mężczyzn i kobiety? Dlaczego mamy zaogniać atmosferę?
          Oczywiście, można wprowadzić parytety, wprowadzić parytety dla czarnych, żółtych i czerwonych (także dla tzw.: "czerwonych nosów" - alkoholików). Ale po co?
          • Gość: też programista Re: Kobiety w branży... Word, Excell, Power Point IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.14, 16:58
            Ma pan rację, że parytety (w którejkolwiek dziedzinie) to bzdura i parodia idei równouprawnienia, ale te obraźliwe komentarze mógł pan sobie darować.

            PS Taki z pana guru, jak z koziego zadka instrument dęty, skoro nie potrafisz pan nawet poprawnie napisać nazwy popularnego arkusza kalkulacyjnego.
          • Gość: Miś Uszatek :) Re: Kobiety w branży... Word, Excell, Power Point IP: 91.207.53.* 26.01.14, 17:00
            1.Pierwszy programista był....... kobietą.

            2. Sporo ( być może większość) panów na studiach informatycznych ma problem z napisaniem prostego programu.

            3. Mężczyzn od małego zachęca się do rozwijania zainteresowań technicznych i w zakresie nauk ścisłych, nawet jeśli są bardzo przeciętni w tych obszarach, przeciętna dziewczynka od razu spotyka się z politowaniem, a takiej całkiem bystrej sugeruje się ciekawsze zajęcia, bo przecież informatyka to dziedzina MĘŻCZYZN.


            • mariuszdd Re: Kobiety w branży... Word, Excell, Power Point 27.01.14, 07:11
              Gość portalu: Miś Uszatek :) napisał(a):

              > 1.Pierwszy programista był....... kobietą.
              >
              > 2. Sporo ( być może większość) panów na studiach informatycznych ma problem z
              > napisaniem prostego programu.
              >
              > 3. Mężczyzn od małego zachęca się do rozwijania zainteresowań technicznych i w
              > zakresie nauk ścisłych, nawet jeśli są bardzo przeciętni w tych obszarach, prze
              > ciętna dziewczynka od razu spotyka się z politowaniem, a takiej całkiem bystrej
              > sugeruje się ciekawsze zajęcia, bo przecież informatyka to dziedzina MĘŻCZYZN.
              >
              >

              Robota jest trudna,czasochłonna,kobiety w wieku do 22-30 takimi rzeczami sie nie zajmują ,maja w głowie sex ;)
              Dopiero potem,co można potwierdzić organoleptycznie maja czas,siedzą w domu robią na drutach,lub gotują,bo sa stare i w sumie brzydkie .
              U mężczyzn z zacięciem techniczno-matematycznym,to przebiega odwrotnie,co jest dla nich niekorzystne. Skutkuje to potem np ofertami dziewic na portalach,które wyczuły pismo nosem ;)
          • tak.ale Mniej znaczy więcej 27.01.14, 12:17
            Mniejszy mózg oznacza - doskonalszy. Rozejrzyj się wokół. Analogie w elektronice jak znalazł.
        • obrain Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 17:11
          no, tobie to się właśnie udało "odpowiedziec jasno I klarownie". Jak tak zadajesz pytania, jak się wypowiadasz, to szybciej się dogadasz wśród KONI choć nie wiem czy także wśród morskich...
          • jamesonwhiskey Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 17:39
            Nie rozumiesz przekazu wiec sobie nie podyskutujemy
            • si.vis.pacem.para.bellum Re: Kobiety w branży IT 27.01.14, 07:40
              Ja też nie rozumiem, a jestem mężczyzną i mam 20 lat doświadczenia w branży. Jesteś po prostu burakiem i tyle. Naucz się pisać poprawnie to co masz do przekazania, a nie żądaj od innych, żeby rozumieli twój bełkot "bo przecież wszyscy wiedzą o co chodzi". W większości projektów IT coś się nie udaje bo jeden idiota z drugim piszą "zaklnanie rzuce czywistosci" a reszta musi się domyślać o co debilom chodzi.
              • jamesonwhiskey [...] 27.01.14, 12:39
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: logik Re: Kobiety w branży IT IP: *.static.sitel.net.pl 26.01.14, 16:46
        Kobiety w branży IT są zatrudniane, ale w działach handlowych, kadrowych, PR, sekretarki itp.
        Nie oznacza to, że pracują one w informatyce. Jak ktoś sprzedaje wodę mineralną, to nie oznacza że pracuje w hydrologii.
        Prawdziwy informatyk to mężczyzna i nawet przymusowe dżender tego nie zmieni.
        • speedy_gonzo Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 16:54
          No faktycznie z tego co piszecie, programistki w Polsce nie maja czego szukac... (Murzyni, Zydzi, Rusjanie, Ukraincy, Geje, Transwestyci, 40+ etc. rowniez). Macie racje panowie, programista moze byc tylko blondyn z pyzata, kartoflana twarza w wieku dwudziestu kilku lat he he
          • markus19771107 Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 16:58
            To odpowiedz mi ile kobiet chce w wolny weekend, z wlasnej nieprzymuszonej woli programowac hobbistycznie ?

            Zadna ? Wiec ZADNA nigdy nie zostanie naprawde dobrej klasy specjalista.
            • Gość: lola Re: Kobiety w branży IT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.14, 17:11
              Czy wg. Ciebie informatyk=programista? To trochę wąski zbiór- LOL :D
              • obrain Re: Kobiety w branży IT 26.01.14, 17:14
                jaki mózg, taki zbiór.
            • Gość: Sella Re: Kobiety w branży IT IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.14, 08:23
              BTDT, zarówno hobbystycznie, na studiach, jak i do pracy. Programować, testować, pisać spece (zależnie od tego, kiedy). Skrypt w perlu do analizy danych, procedury w MSSQL, rzeźbienie w CSS, obrabianie danych z jednej aplikacji i wpychanie ich do drugiej, cokolwiek. Od 15 lat (a nawet dłużej, bo prologa mi pokazali jak byłam w podstawówce...) babrzę się w różnych aspektach informatyki.
              Aha, na życie zarabiam pisząc specyfikacje, testując i szkoląc userów, jakiekolwiek programowanie uprawiam po godzinach. Nie skończyłam uczelni technicznej.
              Dowcip o śwince morskiej jest naprawdę stary i zużyty ;) (ale wiecie, czym się różni kobieta informatyk od świnki morskiej, prawda?)
            • Gość: aaa Re: Kobiety w branży IT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.14, 15:32
              Nieprawda - moja 15 letnia córka (zajmująca się tym od 3 lat) potrafi spędzić cały weekend nad projektowaniem i kodowaniem prowadzonych przez siebie dwujęzycznych stron www...
            • Gość: berko Re: Kobiety w branży IT IP: *.free.aero2.net.pl 28.02.14, 01:18
              są takie np. ja, ale że z czegoś trzeba żyć zmusiałam zostawić programowanie, z koniem trudno się kopać. Często zresztą mózgiem faceta jest po prostu jego h....
        • Gość: IT guy Re: Kobiety w branży IT IP: *.252.55.191.internetia.net.pl 27.01.14, 12:18
          Znam parę pań z IT pracujących jako programistki czy projektantki oprogramowania których wiedza mogłaby zawstydzić i doprowadzić do rozpaczy większość kolegów na podobnych stanowiskach. Z kobietami w IT jest tak samo jak z mężczyznami - jedne są lepsze, drugie gorsze więc bez sensu jest generalizować.
      • Gość: Informatyk-dziadek Artykuł obliczony na jątrzenie IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.14, 18:55
        Wiadomo, że w IT pracują kobiety, wiadomo też, że jest ich mniej niż facetów. A np. wśród administratorów jeszcze mniej, niż w całym IT.

        Można przy okazji rzucić dowcip o śwince morskiej (1), lub trawestację cytatu ze Steinhausa (2), tylko po co? Chyba wszyscy myślący zdają sobie sprawę, że nie można niczego uogólniać na przykładzie Ewki z sąsiedniego działu. Są faceci-pierdoły i panie inżynierki-wymiatacze. Bywa i na odwrót. A że faceci stanowią większość - to widać wynika z zainteresowań, bo przecież żaden straszny anty-gender nie zabrania dziewczynom zdawać na stosowne kierunki.


        Obawiam się, że jedynym celem tego artykułu jest wywołanie pyskówki, niekończącej się kłótni, przez co wzrośnie klikalność...


        For record purposes:
        1. Kobieta-informatyk to jak świnka morska. Ani to świnka, ani morska...
        2. Mamy wiele kobiet-informatyczek. Nie świadczy to jednak dobrze o naszych kobietach, a jedynie źle o stanie polskiej informatyki. (w oryginale było o lekarkach)
        • Gość: Sella Re: Artykuł obliczony na jątrzenie IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.14, 08:30
          Aż się prosi, żeby zalinkować xkcd.com/385/ :)

          Było nas na roku 5, panowie w wielu przypadkach zajmowali się aktywnym zniechęcaniem nas i wydziwianiem, że usiłujemy studiować kierunek +- techniczny. Z wykładowcami włącznie.
      • octavia27 Kobiety w branży IT 26.01.14, 20:59
        E tam, i tak jest lepiej niż było, kobiety na polibutach są coraz częściej spotykane, mam nadzieję, że będzie im się dobrze wiodło w branży IT :)
      • Gość: awanturnik Kobiety w branży IT IP: *.globalconnect.pl 26.01.14, 21:27
        en.wikipedia.org/wiki/Joanna_Rutkowska
        komentarz zbędny
        • Gość: NieSmiejSieBratku Re: Kobiety w branży IT IP: 194.136.233.* 26.01.14, 21:45
          No i wszystko wyjaśnione :)
      • katja.asd Kobiety w branży IT 26.01.14, 22:31
        Sensownych treści nie zauważyłam. Stwierdzam więc, że ten artykuł został napisany w celu nabijania wyświetleń. Jeden z łatwiejszych sposobów na to, to kłótnie damsko-męskie. Ludzie zaczną się żreć w komentarzach i jakoś leci.
      • pytlarro Kobiety w branży IT 26.01.14, 23:18
        pracowalem z paroma kobietami w IT, i absolutnie wiekszosc z nich byla mierna. Brak ambicji, rozwoju, za to rozczeniowosc, niechec to pracy wedlug procedur, wymaganie specjalnego traktowania. Ktro by sie chcial meczyc, jak mozna miec zgrany team kilku facetow, bez jednej wiecznie obrazonej dziewuchy?

        Ja sie nie pcham na nauczyciela ani sprataczke, kobiety mozecie uzycwac komputerow, ale do sprawdzania statusu na Fejsbuku, IT wymaga za duzo zaangazowania na mozg kobiety
        • Gość: Sella Re: Kobiety w branży IT IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.14, 08:34
          A ja pracowałam z paroma takimi facetami "informatykami", że się włos na głowie jeży z powodu poziomu niekompetencji, dobrego samopoczucia przerastającego umiejętności oraz niezdolności do przyjęcia, że "baba wie, co mówi". W efekcie czego musiałam poprawiać, rysować obrazki jak interfejs ma wyglądać (ergonomia to takie obce skomplikowane słowo), przekonywać, że X jest userowi naprawdę potrzebne (te kolumny to wyrzuciliśmy, bo nie było w nich danych).
          No więc moja anecdata jest taka, że faceci są niepozbierani i trzeba po nich poprawiać i pilnować każdego ich ruchu, żeby czegoś nie spaprali.
          Możliwe, że było też kilku sensownych, ale zginęli w statystycznym tłumie.
        • Gość: Boddoxx Może źle trafiłeś. IP: 194.8.120.* 27.01.14, 10:27
          Ja pracowałem i pracuję z kobietami informatykami i poziomem kompetencji nie różnią się od facetów.
        • Gość: fdasf Co zrobic jak sie poplacze przy wszystkich? IP: *.tomtomgroup.com 27.01.14, 16:42
          Co zrobic jak sie poplacze przy wszystkich bo w dyskusji sie skompromitowala?
      • Gość: gosciowka portalu Kobiety w branży IT IP: 195.150.70.* 26.01.14, 23:25
        Ubawiłam się setnie przy komentarzach.. 4 miesiące temu awansowałam i właśnie kieruję zespołem 14 "informatyków". Myślę, że by się moje chłopaki za to słowo obrazili, swoją drogą.
        Szczerze: miałam problem z dwoma osobnikami, które czuły się samcami alfa, ale to grupa ich wywaliła za opie...nie się. Osobiście wolę pracować z mężczyznami - szybka kawa na ławę i pozamiatane. Poza tym, można pierdyknąć czymś i zapytać kulturalnie kolegę, że to kuwra miało być na wczoraj, więc nawet jak mu jajka urwało, to paluszki jak widzę dalej ma ;)
        Dziewczyny na informatykę! (po filologii ;) )

        • Gość: żenua Re: Kobiety w branży IT IP: *.e-wro.net.pl 26.01.14, 23:42
          Żenujące gdy "kobieta" próbuje być bardziej męska, a tym samym chyba (według niej samej) bardziej profesjonalna i efektywna w pracy gdy powie: "ku**a", coś tam "pierdyknie" , coś o "jajkach" i będzie niby udawać faceta, a raczej zwykłego prymitywa.
          Naprawdę masz tyle kompleksów? Nie musisz chodzić z tą żenującą maską, gdy jesteś wśród mężczyzn.
          • Gość: gosciowka portalu Re: Kobiety w branży IT IP: 195.150.70.* 27.01.14, 08:53
            Żenujące jest to, że mężczyźni myślą, że kobiety nie robią i nie wypada im (sic!) robić przyziemnych rzeczy. Że my nie możemy się po ludzku wkruwic, że nie możemy sobie przekląć, żeby szybko i doraźnie wyrzucić z siebie emocje, że musimy być zawsze śliczne, uśmiechnięte i wygładzone, jak w reklamie - idealne. Naprawdę, kobiety również smarkają, robią śmierdzącą kupę, rano śmierdzi im z ust i większość, która tylko głośno tego nie wypowiada, myśli sobie od czasu do czas "Chłopie, weź się pie...ij w łeb".

            Zapewniam Cię, że przy moim wzroście 160 i wadze 50 kg nikt nie pomyli mnie z mężczyzną, nawet, jeżeli będę zachowywać się po prostu jak normalny człowiek. No chyba, że zaatakuje gender.. to wtedy już nic nie wiadomo :D
            • jamesonwhiskey Re: Kobiety w branży IT 27.01.14, 12:51
              > !) robić przyziemnych rzeczy. Że my nie możemy się po ludzku wkruwic, że nie m
              > ożemy sobie przekląć, żeby szybko i doraźnie wyrzucić z siebie emocje, że musim
              > y być zawsze śliczne, uśmiechnięte i wygładzone, jak w reklamie

              no wlasnie takie dorazne rzucanie emocjami na lewo i prawo to niestety domena bab
              zupelny brak profesionalizmu , dno mul i wodorosty
              hustawki hormonalne jakies chore zagrywki zmiana zdania co 15 minut
              tobie sie wydaje ze jestes taka super ale tak naprawde to wysoce meczaca jestes dla wszystkich wokolo
              • Gość: haha Re: Kobiety w branży IT IP: 195.150.70.* 27.01.14, 18:48
                Jasne, double standards. Jak babka rzuci mięsem - "huśtawka hormonalna". Jak mężczyźnie spadnie telefon, wyleje kawa na papiery, ktoś mu zastawi auto, - to jest po prostu wkruw i może sobie "rzucić emocją" ..

                Kto mówił, że zmieniam zdanie co 15 minut? Słowo klucz, mój drogi panie, to generalizacja.

                ps. A i to nie (tylko)ja myślę, że jestem super, ktoś mnie awansował..
                • jamesonwhiskey Re: Kobiety w branży IT 28.01.14, 11:21
                  wiesz jak to jest z awansami
                  nie nadaje sie do roboty to go awanujmy , mniej spie...
                  • Gość: haha Re: Kobiety w branży IT IP: 195.150.70.* 28.01.14, 17:51
                    Już, już miałam odpisać, że Ciebie ze względu na wybitne osiągnięcia zdegradowali do stażysty, żebyś przypadkiem im nie uciekł, ale.. pozwoliłam sobie wygooglować Twojego nicka na forum.. spędzasz na nim sporo czasu..nie będę się kopać z koniem;)
                    • jamesonwhiskey Re: Kobiety w branży IT 29.01.14, 11:47
                      jak sie robi szybko i dobrze to jest czas na wszystko
      • Gość: nnn Kocham te teksty o kobietach w jakiejś branży IP: 212.160.196.* 27.01.14, 00:16
        A cóż takiego jest w IT, że nie miałyby tego robić? Ciężka pracą? Jakieś dziwne umiejętności? Ot kolejna robota przy komputerze, która jest normą. Do tego taki programista może także pracować w domu co przecież jest koronnym argument dla pracujących matek.
      • Gość: ojtak zakompleksieni koderzy IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.14, 00:22
        Śmieszni jesteście z tym napinaniem się z kodowaniem. Miałem w klasie matematycznej koleżanki, które wymiatały i w szkole i później na studiach tak mat jak i fiz. Było ich mniej, ale jednak trochę było. Myślicie, że laska, co skończyła mat albo fizykę, nie dałaby sobie rady z zarządzeniem siecią czy napisaniem jakiegoś tam kodu :D:D:D
        • mariuszdd Re: zakompleksieni koderzy 27.01.14, 07:02
          Zgadzam sie ,co piszesz ,piszą te brednie męskie prawiczki ;)
      • sselrats Kobiety, ktore zaczynaly w IT 25+ lat temu 27.01.14, 06:56
        i caly czas robia nowe projekty z nowymi narzedziami i metodami, spokojnie zawsze znajda prace.
        • mariuszdd Re: Kobiety, ktore zaczynaly w IT 25+ lat temu 27.01.14, 07:13
          sselrats napisał:

          > i caly czas robia nowe projekty z nowymi narzedziami i metodami, spokojnie zaws
          > ze znajda prace.
          CZyli ciągle coś nowego ,doprawdy fajna praca ;)
          • Gość: Sella Re: Kobiety, ktore zaczynaly w IT 25+ lat temu IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.14, 08:40
            A ty co, wolisz przez 30 lat rzeźbić ten sam kawałeczek kodu? Osobiście preferuję jakiś niewielki płodozmian... Przez ostatnie 10 lat zajmowałam się administracją userami w kilku różnych systemach, szkoleniem tychże z używania rzeczonych systemów, pisaniem specyfikacji nowych devów, testowaniem, obróbką danych (m.in. z użyciem excela ;)), brałam udział w kilku wdrożeniach różnego kalibru (nowe systemy, zmiany w istniejących procedurach i systemach), budowałam bazy danych i rozkminiałam cudzy kod w VBA (obrzydliwa robota).
            • mariuszdd Re: Kobiety, ktore zaczynaly w IT 25+ lat temu 27.01.14, 08:50
              Ja wolałbym ciągle to samo,oczywiście mógłbym ciągle cos nowego ...gdyby mi płacili za czas spędzony a poznawaniu nowości
              • jesusbuiltmyvolkswagen Re: Kobiety, ktore zaczynaly w IT 25+ lat temu 27.01.14, 12:13
                mariuszdd napisał:

                > Ja wolałbym ciągle to samo,oczywiście mógłbym ciągle cos nowego ...gdyby mi pła
                > cili za czas spędzony a poznawaniu nowości

                Mój dziad obrabiał pole motyką. Mój ojciec obrabiał pole motyką. Skoro przez tyle lat się sprawdzał, to ja też obrabiam i będę obrabiał pole motyką.
      • swinton Nie u nas. Jak trzeba kogoś zastąpić bo odszedł 27.01.14, 11:58
        to wszyscy przoszą szefa by zatrudnił Szwedkę lub Dunkę, koniecznie blondynkę.
        A szef znowy zatrudnia faceta.
        Może ma takie polecenie od żony.
        • Gość: el_quatro Re: Nie u nas. Jak trzeba kogoś zastąpić bo odsze IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.01.14, 12:58
          pozdrawiam konkurencję ;-)
          • swinton Ja jestem bezkonkurencyjny. 27.01.14, 13:29

            Policzyłem - przebrnąłem przez 19 języków programowania (nie licząc takie g..o jak HTML czy Java script), 7 systemów operacyjnych, 4 bazy danych (nie licząc takie g..o jak Access czy Paradox).
            Plus jakieś tam 'cuda' jak Crystal Reports, RAMIS II, Diver czy QlikView.
            • Gość: e_q Re: Ja jestem bezkonkurencyjny. IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.01.14, 16:36
              To więcej języków niż u nas cały dział zna w sumie. Za to my mamy od dyrekcji zielone światło dla zatrudnienia blondynki-programistki :-) IMHO lepiej dobrze nauczyć się duńskiego/szwedzkiego niż kolejnego języka programowania. Niezdrowo gapić się bez przerwy w monitor
            • Gość: f lol IP: *.tomtomgroup.com 27.01.14, 16:38
              f
      • tak.ale Uczelnia, rekruterzy - ONI dyskryminują kobiety 27.01.14, 12:08
        Tekst jest nad wyraz głupi. Niby ma promować kobiety w informatyce, ale przeznacza dla nich obrzeża, gdzie zarabia się istotnie mniej. Gazeta w dyskryminacji kobiet idzie jeszcze dalej: wyeksponowała dowcip uczelnianego przygłupa szukającego taniego poklasku wsród matołów. Przygłupa, bo prawdziwy profesjonalista dowcipów na zajęciach nie opowiada - zbyt jest zafascynowany tym co robi i tą pasją zaraża studentów.
      • q-ku "Zostają np. project managerami, analitykami bizne 27.01.14, 15:36
        "Zostają np. project managerami, analitykami biznesowymi, koordynatorami projektu, czy też key account managerami "

        czyli informatyki ani w ząb, tylko pomagają toto sprzedać?
      • Gość: fdasf warszawski ponglish "Upskiling" IP: *.tomtomgroup.com 27.01.14, 16:21
        czy ktos z ludzi siedzacych od lat za granica w biurach slyszal "Upskiling"

        ?
      • Gość: fdsa w polsce wszyscy 90% tlucze aplikacje internetowe IP: *.tomtomgroup.com 27.01.14, 16:33
        w polsce wszyscy 90% tlucze aplikacje internetowe w:
        .Net albo Java na serwerze interface najczesciej obecnie w HTML ale pewnie w .Net tez cos sie znajdzie jeszcze,
        A dziedziny tego to retail banikng ( formularz obliczenia dostepnosci i rat nowego produktu bankowego) albo ubezpieczenia ( formularz do obliczenia rat produktu ubezpieczeniowego).

        Ubezpieczenia, retail banking i web servisy.

      • tycho99 Z czasem kobiety wyprą mężczyzn w informatyce 28.01.14, 00:08
        Bo informatyka ewoluuje w kierunku bardziej dostosowanym do kobiecego mózgu.

        Profesorowie co znają informatykę tylko w teorii, albo koderzy przyzwyczajeni do tworzenia oprogramowania "po studencku" rzucają sobie dowcipami o świnkach morskich, bo dla nich informatyka wymaga głównie umiejętności analitycznych. Mężczyźni statystycznie wypadają faktycznie trochę lepiej tam gdzie dostaje się jeden duży problem do rozwiązania bo zawsze tak działali. Jak mieli upolować mamuta to byli skupieni tylko na polowaniu i w danej chwili tylko na jednym zwierzęciu. Tymczasem kobieta miał 10 dzieci do upilnowania, strawę do ugotowania, chatę do posprzątania i jeszcze oczy wokół głowy żeby wypatrzyć potencjalne zagrożenie, co przez pokolenia przystosowało ją do wielowątkowości. I taki wielowątkowy model coraz bardziej zaczyna dominować w informatyce.

        Gdy naraz rozwijanych jest kilkadziesiąt projektów na wspólnym legacy, które to projekty wymagają akcji w odległych obszarach, gdy te projekty trzeba ze sobą zsynchronizować, gdy trzeba korzystać z 50 różnych narzędzi wspomagających wymianę informacji, projektowanie, programowanie, projektowanie testu, testowanie, raportowanie, dokumentowanie, to bycie informatykiem zaczyna przypominać prowadzenie domu. I tu lepiej wypadają kobiety bo są w stanie ogarnąć więcej wątków przy których mężczyźni się gubią.

        Tyczy to zwłaszcza metodyk agile. Mój kolega, który budował zespoły XFT obsadził na pozycji scrum masterów same kobiety, a moje doświadczenie również mi wskazuje, że kobiety w tej roli radzą sobie dużo lepiej niż mężczyźni.

        Dodam jeszcze, że jednym z kluczowych programistów JAVA w projekcie, z którym kiedyś współpracowałem była ok. 60 letnia babcia - rok temu przeszła na emeryturę. A kiedyś opadła mi szczęka, gdy zobaczyłem w metrze inną babcię czytającą "Linux kernel programming". Oczywiście obie sytuacje nie w Polsce.
        • speedy_gonzo Re: Z czasem kobiety wyprą mężczyzn w informatyce 28.01.14, 05:14
          > Dodam jeszcze, że jednym z kluczowych programistów JAVA w projekcie, z którym k
          > iedyś współpracowałem była ok. 60 letnia babcia - rok temu przeszła na emerytur
          > ę. A kiedyś opadła mi szczęka, gdy zobaczyłem w metrze inną babcię czytającą "L
          > inux kernel programming". Oczywiście obie sytuacje nie w Polsce.

          A ja sie ostatnio zastanawialam, jak Ci ludzie w Polsce posplacaja kredyty hipoteczne skoro 35+ ma problem ze znalezieniem pracy (starosc he he), a kredyt jest wziety na 30 lat. Jakas grupka pewnie odnajdzie sie we wlasnym biznesie, ale nie oszukujmy sie to bedzie garstka.
          Jak tu na moment przyjechalam, to wlasnie najbardziej bylam zdziwiona, ze biurach w wiekszosci same dzieci siedza. Zdarzenie, ze 60latek idzie na lunch z dwudziestoparolatkiem (norma w IT w krajach gdzie kontraktowalam) nie ma w Warszawie racjii bytu (podejrzewam, ze na prowincji jest jeszcze gorzej).
          Sami sobie zakladacie petle na szyje, ale zorientujecie sie jak dopiro juz niestety bedzie za pozno.
          Krotkowzrocznosc.
        • Gość: Zuza Re: Z czasem kobiety wyprą mężczyzn w informatyce IP: *.rfc.pl 12.02.14, 00:41
          > Tymczasem kobieta miał 10 dzieci do upilnowania, strawę do ugotowania, chatę
          > do posprzątania i jeszcze oczy wokół głowy żeby wypatrzyć potencjalne zagrożenie,
          > co przez pokolenia przystosowało ją do wielowątkowości. I taki wielowątkowy
          > model coraz bardziej zaczyna dominować w informatyce.

          Fajnie, że ktoś to zauważył :-)

          Jestem team leaderem w dużych projektach i moja praca jest mega wielowątkowa. Muszę koordynować jednocześnie kilka tematów. Żeby nie było... nie tylko, jako "nietechniczny koordynator", ale rozwiązując konkretne problemy techniczne.
          Każdy z moich kolegów zajmuje się małym wycinkiem. Ja zajmuję się całością. Jak moi programiści napotykają jakiś problem techniczny, to przychodzą do mnie po pomoc. Jednocześnie, gdy w różnych sytuacjach część mojej pracy przechodzi na kogoś, to słyszę, że jest to nie do ogarnięcia.

          Fakt, że kobiety awansują często na PM'ów i team leaderów, ale nie dlatego, że nie znają technologii, ale dlatego, że ta praca wymaga szczególnie wielowątkowości, a zdolności techniczne są w niej dodatkowym atutem. Oczywiście bywa, że niektórzy PM'i nie mają zdolności technicznych (i tak jest zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn), ale osobiście nie chciałabym pod takim pracować :-) Chyba, że byłby to PM tylko od papierków.
          Niestety po kilku latach zarządzania, bez programowania, każdy programista straci umiejętności programistyczne (w sensie biegłości w językach programowania), ale nie oznacza to jednak, że przestaje być "techniczny". Może nie znać języka, a mimo tego mieć wyczucie techniczne większe niż nie jeden koder w zespole, znać się na wzorcach projektowych, dobrych praktykach i posiadając mega doświadczenie w rozwiązywaniu realnych problemów, m.in. przy wdrażaniu nowych technologii, migracjach itd.
          • Gość: edek Re: Z czasem kobiety wyprą mężczyzn w informatyce IP: 194.0.196.* 28.02.14, 14:58
            ciekaw jestem tych twoich wdrozen na wyczucie
            • Gość: Zuza Re: Z czasem kobiety wyprą mężczyzn w informatyce IP: *.ip.netia.com.pl 28.02.14, 21:41

              > ciekaw jestem tych twoich wdrozen na wyczucie

              Rozczaruję Cię... Wdrożeń nie robię na wyczucie.
              Prowadzę duże projekty, które trwają nawet po kilka lat i których koszty idą w miliony. Wdrożenia są poprzedzone konkretną pracą i testami. Bywa, że w czasie tej pracy pojawiają się problemy techniczne i gdy stopują lub utrudniają prace, trafiają wówczas do mnie. Z reguły ja nawet nie znam tego kodu, ale dzięki doświadczeniu mam na tyle wyrobioną intuicję, że często po prostu się domyślam, gdzie szukać przyczyny. Sama nawet nie potrafiłabym pewnie tego poprawić, bo nie programuję od kilku lat, ale mówię rzućcie okiem tu i tu, zróbcie coś takiego i okazuje się, że mam rację. A bywa, że wcześniej kilku kolegów-koderów bezskutecznie szukało przyczyny.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka