Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    03.11.14, 11:57
    Tuba Agory nie widzi w tym nic zdrożnego jeśli chodzi o stawkę za miesiąc pracy ludzi wykształconych.

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16905407,1600_zl_na_reke_dla_mlodych___Skad_ten_ton_rozpaczy_.html
    Z drugiej strony rząd podnosi lament, iż pomimo prorodzinnej polityki młodzi nie chcą się rozmnażać.
    Obserwuj wątek
      • wykress Re: 380 €/m 03.11.14, 12:19
        Facet nie zarabiający w okolicach 10tyś zlp, nie powinien nawet marzyć o żonie i dzieciach ...czyli normalnym życiu (?);-/

        Chyba, że planuje "wisieć na garnuszku u tatusia" ... albo żywić rodzinę szczawiem i mirabelkami?!

        ... tylko czy to jeszcze jest facet?
        • stary_anonim Re: 380 €/m 03.11.14, 12:26
          wykress napisał:

          > Facet nie zarabiający w okolicach 10tyś zlp, nie powinien nawet marzyć o żonie
          > i dzieciach ...czyli normalnym życiu (?);-/

          no chyba że ma wstęp do pedalskiego clubu ?
          • x2468 Re: 380 €/m 03.11.14, 18:10
            Tak jak ty? Pomaga ci to przezyc od 1 do 1 czy wrecz odwrotnie?
      • sverir Re: 380 €/m 03.11.14, 12:45
        > Tuba Agory nie widzi w tym nic zdrożnego jeśli chodzi o stawkę za miesiąc pracy ludzi
        > wykształconych.

        Ach, dopuść mnie do swojego świata. Czarno-biały wprawdzie, ale wszystko jest takie proste!
        • inocom Re: 380 €/m 03.11.14, 15:07
          sverir napisał:

          > > Tuba Agory nie widzi w tym nic zdrożnego jeśli chodzi o stawkę za miesiąc
          > pracy ludzi
          > > wykształconych.
          >
          > Ach, dopuść mnie do swojego świata. Czarno-biały wprawdzie, ale wszystko jest t
          > akie proste!

          Przecież to pani Wielowieyska argumentuje, że w Polsce ludzie się nie uczą nic, nie zdobywają doświadczenia, a dopiero pracodawca ich uczy od podstaw.
          Być może pani Wielowieyska nie umiała nic i dopiero Agora ją przeszkoliła do pracy.

          Obecnie studenci pracują, mają praktyki w czasie studiów, ot choćby po to, by nie siedzieć na garnuszku mamy, a zdobywać doświadczenie. Zdobywają kolejny szczebel, a pani Wielowieyska traktuje ich, jak ludzi kompletnie nieprzystosowanych do pracy, bez żadnych umiejętności, zaświadczonych autorytetem III RP.
          • sverir Re: 380 €/m 03.11.14, 20:03
            > Przecież to pani Wielowieyska argumentuje, że w Polsce ludzie się nie uczą nic, nie
            > zdobywają doświadczenia, a dopiero pracodawca ich uczy od podstaw.

            Natomiast Ty odwrotnie: uważasz, że każdy człowiek z dyplomem jest dość wykształcony, by zarabiać poważne pieniądze, najlepiej niezależnie od branży i wykształcenia.

            > Obecnie studenci pracują(...)

            Niektórzy pracują, inni nie. A gdy pracują, to nierzadko w branży, z którą potem nie mają nic wspólnego. Albo już mijają się z ich wykształceniem.
            • inocom Re: 380 €/m 03.11.14, 21:02
              sverir napisał:

              > > Przecież to pani Wielowieyska argumentuje, że w Polsce ludzie się nie ucz
              > ą nic, nie
              > > zdobywają doświadczenia, a dopiero pracodawca ich uczy od podstaw.
              >
              > Natomiast Ty odwrotnie: uważasz, że każdy człowiek z dyplomem jest dość wykszta
              > łcony, by zarabiać poważne pieniądze, najlepiej niezależnie od branży i wykszta
              > łcenia.

              Nie każdy, ale za zdolnościami powinna iść płaca, a nie minimum krajowe. Wielowieyska się zastanawia, jak ktoś zdolny po studiach, może oczekiwać czegoś więcej niż minimum.

              Są jełopy, którym nic nie pomorze, są i ludzie zdolni, którzy uciekną, bo ile można żyć za minimum? W Polsce koło 30 lat uzyskuje się zwykle maksimum wynagrodzenia.

              > > Obecnie studenci pracują(...)
              >
              > Niektórzy pracują, inni nie. A gdy pracują, to nierzadko w branży, z którą pote
              > m nie mają nic wspólnego. Albo już mijają się z ich wykształceniem.

              Ja też robię co innego niż kierunek moich studiów, ba dziedzina :) Daję sobie radę.
              Ale gdybym trafił kiedyś na Wielowieyską to bym pewnie uciekł z tego kraju.


              U mnie jest tak, jest zrobiona robota, jest kasa. A nie niewolnicza praca niby za naukę :)
              • inocom Re: 380 €/m 03.11.14, 21:12
                pomoże :)
              • sverir Re: 380 €/m 03.11.14, 23:53
                > Nie każdy, ale za zdolnościami powinna iść płaca, a nie minimum krajowe.

                Z góry zakładasz, że absolwent zasługuje na coś więcej. Wielowieyska z góry zakłada coś odwrotnego.
                • inocom Re: 380 €/m 04.11.14, 08:51
                  sverir napisał:

                  > > Nie każdy, ale za zdolnościami powinna iść płaca, a nie minimum krajowe.
                  >
                  > Z góry zakładasz, że absolwent zasługuje na coś więcej. Wielowieyska z góry zak
                  > łada coś odwrotnego.

                  Są i tacy i tacy, ale równać wszystkich w dół to chyba coś nie tak.
                  Mój magistrant po obronie, poszedł do przemysłu, to znaczy sprzedawał na Bielanach Wrocławskich w Centrum Handlowym, nawet go do tego przyuczono :) Nie wiedziałem o tym, że tam sprzedaje. Po roku go tam spotkałem na zakupach, to znaczy ja kupowałem, a on kasował :) Akurat kumpel potrzebował ludzi do pracy i robił nabór. To się go zapytałem, czy nie chciałby tego robić co studiował. Złożył podanie, ja mu napisałem opinię, dostał się. Za jakiś czas odwiedzam kumpla, a u niego chłopak siedzi i czyta. Znaczy się uczy się w nowym miejscu pracy. No to rozmawiam z kumplem czy Ci nie szkoda czasu i pieniędzy. Chyba nie zatrudniłeś chłopaka po to, by siedział i czytał artykuły. No to mówię, że to już przerobił u mnie. Daj mu merytoryczne zajęcie. No to kumpel bez szkolenia pchnął go w wir pracy. Minął rok, chłopak ma otwarty przewód doktorski i perspektywę dalszego zatrudnienia.

                  Nie po to szkolimy fachowców, by sprzedawali chińszczyznę czy siedzieli w nowej pracy na tak zwanych szkoleniach, czytali , to co już wiedzą, a jeśli nie wiedzą, to mogą sobie przeczytać do poduszki. Magister tego czego nie wie nauczy się sam. Po to miał promotora, by go tego nauczył. Studia może nie dają całościowej wiedzy na dany temat, bo taka nie istnieje, ale uczą warsztatu. A potem droga wolna. Można sprzedawać marchewkę, przez rok dwa i wyjechać na stałe z Polski. Można też robić coś z pasją. Ale nie za uposażenie na progu śmierci głodowej. Człowiek kończący studia ma około 25 lat. Ma już stracone te 7 lat kiedy do pracy poszedł, ktoś kto nie chciał się uczyć. Nie mogą startować z równego pułapu, bo ten pierwszy ucieknie. Zna języki, posiada fachową wiedzę, nieograniczoną tylko do dziedziny, którą studiował. Polski na to nie stać. Po to są rozmowy kwalifikacyjne, przy rekrutacji, by wybrać tych co umieją, a potem trzeba im zapłacić.

                  Polski nie stać na kształcenie rzeszy studentów, ale nie stać jej też na marnowanie nielicznych, którzy naprawdę są dobrzy.
                  • sverir Re: 380 €/m 04.11.14, 09:11
                    > Są i tacy i tacy, ale równać wszystkich w dół to chyba coś nie tak.

                    Równanie w górę też.

                    > No to kumpel bez szkolenia pchnął go w wir pracy. Minął rok, chłopak ma otwarty przewód doktorski i
                    > perspektywę dalszego zatrudnienia.

                    Fantastycznie, super. Zatem chłopak milczał, kolega nie sprawdził. Obaj zasłużyli na stratę czasu i pieniędzy. Ale opisana sytuacja to błąd ludzki, nie systemowy.

                    > Po to są rozmowy kwalifikacyjne, przy rekrutacji, by wybrać tych co umieją, a potem trzeba im zapłacić.

                    Dlaczego informatycy, budowlańcy czy projektanci okrętów mogą znaleźć pracę za 5 kafli na rękę?


                    • inocom Re: 380 €/m 04.11.14, 09:26
                      sverir napisał:

                      > > Są i tacy i tacy, ale równać wszystkich w dół to chyba coś nie tak.
                      >
                      > Równanie w górę też.
                      >
                      > > No to kumpel bez szkolenia pchnął go w wir pracy. Minął rok, chłopak ma o
                      > twarty przewód doktorski i
                      > > perspektywę dalszego zatrudnienia.
                      >
                      > Fantastycznie, super. Zatem chłopak milczał, kolega nie sprawdził. Obaj zasłuży
                      > li na stratę czasu i pieniędzy. Ale opisana sytuacja to błąd ludzki, nie system
                      > owy.

                      Kolega jest ode mnie z 30 lat starszy. I tak cud, że dał się przekonać do chłopaka. A potem podszedł do niego sztampowo, że niby trzeba go uczyć, bo tak mówi Wielowieyska. Chłopak już u mnie tak dostał w kość, że uczenie go było faktycznie stratą czasu :)

                      Konfucjusz mawiał
                      "Wybierz pracę, którą kochasz, a nie będziesz musiał pracować nawet przez jeden dzień w swoim życiu."
                      "Wybierz sobie zawód, który lubisz, a nigdy nie będziesz zmęczony."

                      > > Po to są rozmowy kwalifikacyjne, przy rekrutacji, by wybrać tych co umiej
                      > ą, a potem trzeba im zapłacić.

                      > Dlaczego informatycy, budowlańcy czy projektanci okrętów mogą znaleźć pracę za
                      > 5 kafli na rękę?

                      Myślisz, że ich tu trzyma te 5 kafli na rękę. Raczej słowiańska dusza, więzi rodzinne. Przecież do mniej niż 1200 € na rękę. Dla fachowca, mistrza.
                      • sverir Re: 380 €/m 04.11.14, 09:35
                        > Kolega jest ode mnie z 30 lat starszy. I tak cud, że dał się przekonać do chłopaka. A potem
                        > podszedł do niego sztampowo, że niby trzeba go uczyć, bo tak mówi Wielowieyska.

                        Możliwe. Podejrzewam, że w większości przypadków zadziałałoby raczej przekonanie, że skoro z polecenia czy z innego rodzaju wsparcia, to widać niewiele potrafi, bo fachowiec to w mig by znalazł pracę. Masz to samo w stereotypie pracownika budżetówki: słabo wykształconego nieudacznika, który na rynku by się nie odnalazł.

                        > "Wybierz sobie zawód, który lubisz, a nigdy nie będziesz zmęczony."

                        A nie "wybierz sobie zawód, za który dostaniesz na start 5 tysięcy brutto"? Niepraktyczny ten Konfucjusz.

                        > Myślisz, że ich tu trzyma te 5 kafli na rękę. Raczej słowiańska dusza, więzi ro
                        > dzinne. Przecież do mniej niż 1200 € na rękę. Dla fachowca, mistrza.

                        Chodziło mi raczej o wskazanie, że w niektórych branżach są niezłe możliwości już na starcie.
                        • inocom Re: 380 €/m 04.11.14, 11:03
                          sverir napisał:

                          > > Kolega jest ode mnie z 30 lat starszy. I tak cud, że dał się przekonać do
                          > chłopaka. A potem
                          > > podszedł do niego sztampowo, że niby trzeba go uczyć, bo tak mówi Wielowi
                          > eyska.
                          >
                          > Możliwe. Podejrzewam, że w większości przypadków zadziałałoby raczej przekonani
                          > e, że skoro z polecenia czy z innego rodzaju wsparcia, to widać niewiele potraf
                          > i, bo fachowiec to w mig by znalazł pracę. Masz to samo w stereotypie pracownik
                          > a budżetówki: słabo wykształconego nieudacznika, który na rynku by się nie odna
                          > lazł.

                          Jakie wsparcie? Czy poinformowanie o naborze i napisanie prawdy czyli opinii to wsparcie? On i tak musiał sobie potem wszystko wywalczyć. Na rozmowie sprawdzisz wiedzę ogólną, nie sprawdzisz wiedzy manualnej, bo rozmowa musiałaby trwać miesiąc. A chłopak wie CO i JAK zrobić.

                          > > "Wybierz sobie zawód, który lubisz, a nigdy nie będziesz zmęczony."
                          >
                          > A nie "wybierz sobie zawód, za który dostaniesz na start 5 tysięcy brutto"? Nie
                          > praktyczny ten Konfucjusz.
                          >
                          > Chodziło mi raczej o wskazanie, że w niektórych branżach są niezłe możliwości j
                          > uż na starcie.

                          To naprawdę mało, by zatrzymać najlepszych. Już Rysiek Krazue płacił chłopakom tyle, że po pierwszym kwartale wskakiwali na 2-3 próg podatkowy. A Ty mi wyjeżdżasz z 1200 €. Można zacząć nisko - 1200 €. Ale jak nie chcesz by dobry człowiek uciekł, to musisz mu po kwartale podwyższyć o rząd. A potem tak jak u Krauzego. Dobry informatyk musi mieć jasną głowę, a by miał jasną, musi utrzymać rodzinę. To wariat, który budzi się o 2 w nocy, bo mu się przyśniło jakieś rozwiązanie. On waruje nie martwiąc się o to co żona włoży do gara, lub na abarot.
                          • sverir Re: 380 €/m 04.11.14, 12:11
                            > Jakie wsparcie? Czy poinformowanie o naborze i napisanie prawdy czyli opinii to wsparcie?

                            Czy kiedy poseł pisze pozytywną opinię o znajomym, a kolega posła, dyrektor agencji państwowej, zatrudnia tego znajomego, to opinia może być uznawana za wsparcie?

                            Ale spoko. Tak sobie tylko filozofuję, dlaczego Twój kolega najpierw przepuszcza chłopaka przez nabór, a następnie bez dalszej weryfikacji uznaje, że gość jeszcze się nie nadaje i musi się uczyć.

                            > A Ty mi wyjeżdżasz z 1200 €

                            Wyjeżdżam Ci z pytaniem, dlaczego niektóre osoby dostają tyle, a inne 380 euro. Ale już mnie nie interesuje Twoja odpowiedź. Dziękuję.
                            • inocom Re: 380 €/m 04.11.14, 16:10
                              sverir napisał:

                              > Ale spoko. Tak sobie tylko filozofuję, dlaczego Twój kolega najpierw przepuszcz
                              > a chłopaka przez nabór, a następnie bez dalszej weryfikacji uznaje, że gość jes
                              > zcze się nie nadaje i musi się uczyć.

                              To już bardziej biznesmen i zakręcony gość. Za nim nie nadążysz.

                              > > A Ty mi wyjeżdżasz z 1200 €
                              >
                              > Wyjeżdżam Ci z pytaniem, dlaczego niektóre osoby dostają tyle, a inne 380 euro.
                              > Ale już mnie nie interesuje Twoja odpowiedź. Dziękuję.

                              Może znasz jakiegoś tokarza co się zgodzi pracować za 2500 zł brutto. Kolejny znajomy szuka. Od szefa dostał taki limit wynagrodzenia. Dziś dwóch kandydatów zapytało się go czy się z rana mył. Czy jeszcze śpi oferując taką stawkę.

                              Na rynku zaczyna być ciekawie. To i Wielowieyska wygłasza mądrości ile to się powinno zarabiać, że to niby normalne. A ludzie jak uciekali z kraju starej cioci, tak uciekają.

                              Część z tych ludzi pewnie wróci z kapitałem i innowacyjnymi pomysłami. I to oni rozkręcą Polskę, a nie tzw. biznesmeni za 380 € szukający frajerów.
      • pis_da_deby Re: 380 €/m 03.11.14, 13:27
        inocom napisał:

        > Tuba Agory nie widzi w tym nic zdrożnego jeśli chodzi o stawkę za miesiąc pracy
        > ludzi wykształconych.

        Czy uwazasz, ze praca jest "towarem" a jak nie to czym jest ?
        • m.c.hrabia Re: 380 €/m 03.11.14, 13:42
          Czy uwazasz, ze praca jest "towarem" a jak nie to czym jest ?

          a co to ma do rzeczy ,jak żołądki jednakowe mamy i nasze bachor-ki też :)))
          • pis_da_deby Re: 380 €/m 03.11.14, 14:14
            m.c.hrabia napisał:

            > Czy uwazasz, ze praca jest "towarem" a jak nie to czym jest ?
            >
            > a co to ma do rzeczy ,jak żołądki jednakowe mamy i nasze bachor-ki też :)))

            No tak. Kosmetyczka wnetrz ma taki sam zoladek jak pani premier
          • porannakawa01 Re: 380 €/m 03.11.14, 22:33
            m.c.hrabia 03.11.14, 13:42
            Czy uwazasz, ze praca jest "towarem" a jak nie to czym jest ?

            a co to ma do rzeczy ,jak żołądki jednakowe mamy i nasze bachor-ki też :)))

            Główki jednak i rączki niejednakowe.
            U jednych w góce orientalistyczne lub filozoficzne wykształcenie a u innego potrzebne, rozchwytywane i dobrze płatne.
            Było studiować na kierunku na którym potrzebni są absolwenci.
            Zatrudnij filozofa lub absolwenta archeoligii śródziemnomorskiej.
            W jakim celu?
            • inocom Re: 380 €/m 03.11.14, 22:52
              porannakawa01 napisała:

              > m.c.hrabia 03.11.14, 13:42
              > Czy uwazasz, ze praca jest "towarem" a jak nie to czym jest ?
              >
              > a co to ma do rzeczy ,jak żołądki jednakowe mamy i nasze bachor-ki też :)))
              >
              > Główki jednak i rączki niejednakowe.
              > U jednych w góce orientalistyczne lub filozoficzne wykształcenie a u innego pot
              > rzebne, rozchwytywane i dobrze płatne.
              > Było studiować na kierunku na którym potrzebni są absolwenci.
              > Zatrudnij filozofa lub absolwenta archeoligii śródziemnomorskiej.
              > W jakim celu?

              Havel był filozofem. Masz coś do twórcy współczesnych Czech? Co mu zarzucasz?
              • pis_da_deby Re: 380 €/m 04.11.14, 08:18
                inocom napisał:

                >
                > Havel był filozofem. Masz coś do twórcy współczesnych Czech? Co mu zarzucasz?

                Nie udawaj, ze nie rozumiesz.

                Cene ksztaltuje podaz i popyt. Rowniez cene pracy.
            • wykress Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 08:17
              Idac za twoim tokiem "myślenia" wszyscy musieliby być, na przykład lekarzami!



              .. rany, skąd podobni tobie debile się biorą??????
              • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 08:25
                wykress napisał:

                > Idac za twoim tokiem "myślenia" wszyscy musieliby być, na przykład lekarzami!
                >

                To raczej filozofia ksztalcenia na uczelniach.
                Powinno sie ksztalcic we wszystkich kierunkach ale w ilosciach, ktore rynek jest w stanie wchlonac.
                "Nadprodukcja" lekarzy rowniez sprawilaby, ze o prace byloby dla nich trudniej a zarobki by spadly.
                Tyle tylko, ze lekarz cz inzynier moze szukac pracy rowniez poza krajem.
                Dla filozofa nie jest to juz takie proste.
                • sverir Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 08:38
                  > Powinno sie ksztalcic we wszystkich kierunkach ale w ilosciach, ktore rynek jest w stanie
                  > wchlonac.

                  Studia trwają minimum 3 lata, częściej nawet 5 lat. Przez ten czas rynek może się zmienić, niekoniecznie drastycznie, ale jednak. Planowanie centralne jest fajne w teorii, a w praktyce uniemożliwia reakcję na okresowe wahania.

                  > Dla filozofa nie jest to juz takie proste.

                  A ja myślę, że nadal banalne, o ile zna jakiś język obcy i jest autentycznie filozofem, a nie uciekinierem przed wojskiem.
                  • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 09:20
                    sverir napisał:

                    > > Powinno sie ksztalcic we wszystkich kierunkach ale w ilosciach, ktore ryn
                    > ek jest w stanie
                    > > wchlonac.
                    >
                    > Studia trwają minimum 3 lata, częściej nawet 5 lat. Przez ten czas rynek może s
                    > ię zmienić, niekoniecznie drastycznie, ale jednak. Planowanie centralne jest fa
                    > jne w teorii, a w praktyce uniemożliwia reakcję na okresowe wahania.
                    >
                    Oczywiscie, ze nie jest to latwe ale trendy rozwojowe trzeba umiec przewidywac
                    • sverir Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 09:32
                      > Oczywiscie, ze nie jest to latwe ale trendy rozwojowe trzeba umiec przewidywac

                      Owszem, zawsze można studiować kierunek, który za 20 lat będzie dochodowy:)
                      • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 09:42
                        sverir napisał:

                        > > Oczywiscie, ze nie jest to latwe ale trendy rozwojowe trzeba umiec przewi
                        > dywac
                        >
                        > Owszem, zawsze można studiować kierunek, który za 20 lat będzie dochodowy:)

                        Rowniez 20 lat temu mozna bylo przewidziec, ze praca lekarza czy inzyniera bedzie lepiej platna i latwiejsza do zdobycia od pracy nauczyciela spiewu
                        • sverir Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 12:13
                          > Rowniez 20 lat temu mozna bylo przewidziec, ze praca lekarza czy inzyniera bedzie lepiej
                          > platna i latwiejsza do zdobycia od pracy nauczyciela spiewu

                          Banalne. Zweryfikuj swoje twierdzenie w oparciu np. o psychologów.
                          • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 12:30
                            sverir napisał:

                            > > Rowniez 20 lat temu mozna bylo przewidziec, ze praca lekarza czy inzynier
                            > a bedzie lepiej
                            > > platna i latwiejsza do zdobycia od pracy nauczyciela spiewu
                            >
                            > Banalne. Zweryfikuj swoje twierdzenie w oparciu np. o psychologów.

                            Nie potrafie bo zupelnie nie znam tego srodowiska ale spodziewam sie ze z czasem beda doceniani podobnie jak to jest np w USA. Ile to potrwa ?
                            Pewnie ze dwadziescia lat
                            • sverir Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 12:32
                              > Nie potrafie bo zupelnie nie znam tego srodowiska

                              Cóż, też nie znam, ale już słyszałem, że rynek nie wchłonie takiej liczby psychologów, ilu obecnie produkują uczelnie. To samo z prawnikami.
                              • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 12:57
                                sverir napisał:

                                > > Nie potrafie bo zupelnie nie znam tego srodowiska
                                >
                                > Cóż, też nie znam, ale już słyszałem, że rynek nie wchłonie takiej liczby psych
                                > ologów, ilu obecnie produkują uczelnie. To samo z prawnikami.

                                To wiec chyba dobry moment by ograniczyc nabor na te kierunki
                                • inocom Jak lokomotywy 04.11.14, 21:01
                                  pis_da_deby napisał:

                                  > sverir napisał:
                                  >
                                  > > > Nie potrafie bo zupelnie nie znam tego srodowiska
                                  > >
                                  > > Cóż, też nie znam, ale już słyszałem, że rynek nie wchłonie takiej liczby
                                  > psych
                                  > > ologów, ilu obecnie produkują uczelnie. To samo z prawnikami.
                                  >
                                  > To wiec chyba dobry moment by ograniczyc nabor na te kierunki

                                  Nie da się. Dla rządzących liczy się ilość. Nie ważne, że kierunek prawniczy wykształci 10 prawników rocznie z czego dwóch zasiądzie w Hadze, czy międzynarodowych sądach arbitrażowych. Nie ten poziom. Ważne jest by kierunek wypuścił kilkaset osób rocznie.
                                  Ogólnie w III RP króluje statystyka. Tyle interwencji policji - czujesz się bezpieczniej? :)

                                  Nawet przy grantach naukowych. Nie tyle decyduje nowatorskość i problem naukowy ile to ile publikacji wypuściłeś z wcześniejszych grantów. Nie ważne jakiej jakości. Ważne dużo.
                • wykress Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 08:58
                  Polska jest drenowana!

                  - na poziomie wytwórczym(tania siła robocza!)

                  - konsumpcyjnym, ( zagraniczna bankowość, sieci handlowe, czy narzucane nam "nowoczesne" i "ekologiczne" technologie)

                  - intelektualnym, kształcimy za swoje pieniądze kadry naukowe po czym zmuszamy je do emigracji oraz pracy dla obcych państw i koncernów!

                  .... a te z kolei (państwa i koncerny) znów sprzedają nam nowe technologicznie produkty, które z reszta sami za grosze wyprodukujemy ... BŁĘDNE KOŁO! .... a Tusek wyemigrował pod żyrandol ;-/

                  • volupte Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 09:18
                    Zapewne masz pomysł jak to zmienić?
                    • wykress Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 09:22
                      volupte napisał:

                      > Zapewne masz pomysł jak to zmienić?


                      A PO co zmieniać? ... przecież większości to odpowiada! (?);-/
                  • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 09:30
                    wykress napisał:

                    > Polska jest drenowana!

                    Spojrz na to optymistycznie
                    >
                    > - na poziomie wytwórczym(tania siła robocza!)

                    Nowe miejsca pracy


                    >
                    > - konsumpcyjnym, ( zagraniczna bankowość, sieci handlowe, czy narzucane nam "no
                    > woczesne" i "ekologiczne" technologie)

                    Gdybym musial to wolalbym jezdzic Oplem niz Polonezem i tak jest z innymi "nowoczesnymi technologiami"

                    >
                    > - intelektualnym, kształcimy za swoje pieniądze kadry naukowe po czym zmuszamy
                    > je do emigracji oraz pracy dla obcych państw i koncernów!

                    Miedzy zmuszaniem a daniem mozliwosci jest spora roznica
                    a poza tym

                    Żyjemy z emigrantów
                    Od naszego wejścia do Unii Europejskiej polska emigracja zarobkowa przysłała bliskim w kraju łącznie ponad 112 mld zł. Pieniądze od Polaków z zagranicy służą stabilizacji całego systemu bankowego w Polsce.


                    www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/zyjemy-emigrantow
                    • wykress Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 09:58
                      pis_da_deby napisał:

                      > wykress napisał:

                      > Spojrz na to optymistycznie
                      > >
                      > > - na poziomie wytwórczym(tania siła robocza!)
                      >
                      > Nowe miejsca pracy


                      .... za głodowe pensje (dzieki emigracji sa i tak wyzsze!)


                      > > - konsumpcyjnym, ( zagraniczna bankowość, sieci handlowe, czy narzucane n
                      > am "no
                      > > woczesne" i "ekologiczne" technologie)

                      > Gdybym musial to wolalbym jezdzic Oplem niz Polonezem i tak jest z innymi "now
                      > oczesnymi technologiami"


                      ........ Czesi jeżdżą śkodam i nie narzekają.

                      > > - intelektualnym, kształcimy za swoje pieniądze kadry naukowe po czym zm
                      > uszamy
                      > > je do emigracji oraz pracy dla obcych państw i koncernów!

                      > Miedzy zmuszaniem a daniem mozliwosci jest spora roznica
                      > a poza tym


                      .... .... oczywiście! żaden przymus, przecież mogliby żreć mirabelki i szczaw!



                      > Żyjemy z emigrantów
                      > Od naszego wejścia do Unii Europejskiej polska emigracja zarobkowa przysłała bl
                      > iskim w kraju łącznie ponad 112 mld zł. Pieniądze od Polaków z zagranicy służą
                      > stabilizacji całego systemu bankowego w Polsce.



                      ........ a fakt, że żyjemy z emigrantów świadczy tylko o sile tego pożal się Boże "państwa" i potwierdza moje argumenty! (?);-/

                      • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 10:25
                        wykress napisał:

                        > pis_da_deby napisał:
                        >
                        > > wykress napisał:
                        >
                        > > Spojrz na to optymistycznie
                        > > >
                        > > > - na poziomie wytwórczym(tania siła robocza!)
                        > >
                        > > Nowe miejsca pracy
                        >
                        >
                        > .... za głodowe pensje (dzieki emigracji sa i tak wyzsze!)

                        No nie wiem

                        Jakie wynagrodzenie w General Motors Opel Polska Gliwice?

                        powiem tak...pracowałem grubo ponad 10 lat w tej firmie w tym kilka na produkcji,teraz wiem że zarobki nie były złe




                        > > Gdybym musial to wolalbym jezdzic Oplem niz Polonezem i tak jest z innym
                        > i "nowoczesnymi technologiami"
                        >
                        >
                        > ........ Czesi jeżdżą śkodam i nie narzekają.

                        Czy Skoda nie VW ?
                        >

                        > > Miedzy zmuszaniem a daniem mozliwosci jest spora roznica
                        > > a poza tym
                        >
                        >
                        > .... .... oczywiście! żaden przymus, przecież mogliby żreć mirabelki i szczaw!
                        >
                        Jedno i drugie jest zdrowe.
                        • wykress Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 11:25
                          pis_da_deby napisał:

                          > > > Nowe miejsca pracy

                          > > .... za głodowe pensje (dzieki emigracji sa i tak wyzsze!)



                          > No nie wiem
                          >
                          > Jakie wynagrodzenie w General Motors Opel Polska Gliwice?
                          >
                          > powiem tak...pracowałem grubo ponad 10 lat w tej firmie w tym kilka na produkcj
                          > i,teraz wiem że zarobki nie były złe




                          ... sadziłem, że rozmawiamy o średniej w kraju, i dziwnie długo zajęło ci docenienie swoich zaróbków ..... czyzbyś skonfrontował to z pracownikami TESCO lub Auchan?




                          > > ........ Czesi jeżdżą śkodam i nie narzekają.

                          > Czy Skoda nie VW ?



                          .... czesi jeżdżą skodą ... zapewniam, to ich marka, a ostatnio otworzyli nawet fabrykę w chinach! ( idąc twoim tokiem , polonez tez nie był Polski!)




                          > > .... .... oczywiście! żaden przymus, przecież mogliby żreć mirabelki i sz
                          > czaw!

                          > Jedno i drugie jest zdrowe.


                          .... bez komentarza!!!
                          • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 11:39
                            wykress napisał:

                            > ... sadziłem, że rozmawiamy o średniej w kraju, i dziwnie długo zajęło ci docen
                            > ienie swoich zaróbków ..... czyzbyś skonfrontował to z pracownikami TESCO lub A
                            > uchan?

                            Te mozesz porownywac z zarobkami osiaganymi w Spolem

                            >
                            > > > ........ Czesi jeżdżą śkodam i nie narzekają.
                            >
                            > > Czy Skoda nie VW ?
                            >
                            >
                            >
                            > .... czesi jeżdżą skodą ... zapewniam, to ich marka, a ostatnio otworzyli nawet
                            > fabrykę w chinach! ( idąc twoim tokiem , polonez tez nie był Polski!)

                            regiomoto.pl/portal/aktualnosci/skoda-juz-od-lat-nalezy-do-volkswagena
                            >
                            • wykress Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 11:48
                              pis_da_deby napisał:

                              > wykress napisał:
                              >
                              > > ... sadziłem, że rozmawiamy o średniej w kraju, i dziwnie długo zajęło ci
                              > docen
                              > > ienie swoich zaróbków ..... czyzbyś skonfrontował to z pracownikami TESCO
                              > lub A
                              > > uchan?
                              >
                              > Te mozesz porownywac z zarobkami osiaganymi w Spolem
                              >
                              > >
                              > > > > ........ Czesi jeżdżą śkodam i nie narzekają.
                              > >
                              > > > Czy Skoda nie VW ?
                              > >
                              > >
                              > >
                              > > .... czesi jeżdżą skodą ... zapewniam, to ich marka, a ostatnio otworzyli
                              > nawet
                              > > fabrykę w chinach! ( idąc twoim tokiem , polonez tez nie był Polski!)
                              >
                              > regiomoto.pl/portal/aktualnosci/skoda-juz-od-lat-nalezy-do-volkswagena
                              > >


                              cyt: zachował tożsamość i wzmocnił wizerunek
                              Dziś wiadomo, że Skoda i Volkswagen zrobiły dobry interes. Czeski producent przetrwał najtrudniejszy okres transformacji ustrojowej, tak pod względem finansowym jak i organizacyjnym, zachował tożsamość i wzmocnił wizerunek uzyskując dostęp do najlepszych technologii. Natomiast Volkswagen dzięki przejęciu Skody utorował sobie drogę na wschodzące rynki wschodnioeuropejskie.


                              .... czytaj ze zrozumieniem!
                              • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 12:00
                                wykress napisał:

                                Volkswagen dzięki przejęciu Skody utorował sobie drogę na wschodzące rynki wschodnioeuropejskie.>
                                >
                                > .... czytaj ze zrozumieniem!

                                To nie trudno zrozumiec.
                                Zostal szyld.
                                • wykress Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 12:17
                                  pis_da_deby napisał:


                                  > Zostal szyld.




                                  ...... a co innego sie liczy! szyldmarkanazwa

                                  Saab był BMW, Jaguar BMW ..... czy ktoś powie, że to niemieckie samochody?

                                  Ferrari jest fiata ... czy ktos mówi jedzie fiat patrząc na F308gt???

                                  seat/vw OPel/GM itd itp ....
                                  • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 12:26
                                    wykress napisał:

                                    > Saab był BMW,

                                    Nie byl. Tymi samochodami jezdzilem przez 20lat. SAAB to byl GM jak Opel i to GM zdecydowal o jego upadku. Jaguar BMW ..... czy ktoś powie, że to niemieckie samochody?
                                    >
                                    > Ferrari jest fiata ... czy ktos mówi jedzie fiat patrząc na F308gt???
                                    >
                                    > seat/vw OPel/GM itd itp ....

                                    No ale masz troche racji. Z drugiej strony ciagle czytam o tragedii jak jest przejmowanie polskich firm. Skoro Heinelken dalej sprzedaje piwo pod szyldem Zywiec to jest ono polskie i nie ma co sie czepiac Heinekena
                                    • wykress Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 12:47
                                      Masz racje Saab nie był BMW ... tylko krótko przed bankructwem montował ich silniki!

                                      Jeździłeś Saabem ... masz dobry gust :-)
                                      • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 12:56
                                        wykress napisał:

                                        > Masz racje Saab nie był BMW ... tylko krótko przed bankructwem montował ich sil
                                        > niki!
                                        >
                                        > Jeździłeś Saabem ... masz dobry gust :-)

                                        Mialem trzy rozne Aero a jezdzilem nie dlatego, ze mam dobry gust lecz dlatego, ze ich w Polsce nie kradziono. Do BMW wlamano mi sie wczsniej cztery razy a raz skradziono na dobre
                                        • wykress Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 13:03
                                          pis_da_deby napisał:



                                          > Mialem trzy rozne Aero a jezdzilem nie dlatego, ze mam dobry gust lecz dlatego,
                                          > ze ich w Polsce nie kradziono. Do BMW wlamano mi sie wczsniej cztery razy a ra
                                          > z skradziono na dobre



                                          upsss .... rozczarowałeś mnie BMW???:-( ... ale może dzięki temu wiesz dlaczego Saab zbankrutował?! ....


                                          ... to oczywiscie żart!

                                          osobiscie od 10 lat bujam sie tylko cytrynkami i nie planuje zmiany, chyba, że wznowia produkcje Saaba, byleby nie z silnikiem BMW! :-)
                                          • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 13:21
                                            wykress napisał:

                                            > osobiscie od 10 lat bujam sie tylko cytrynkami i nie planuje zmiany, chyba, że
                                            > wznowia produkcje Saaba, byleby nie z silnikiem BMW! :-)


                                            JUz znowu produkuja 9.3 Aero

                                            Wlascicielem jest chinsko-japonskie konsorcjum National Electric Vehicle Sweden (NEVS),
                                            • pis_da_deby Re: ja pierdziele! ... jaki ty jestes tępak! 04.11.14, 13:45
                                              pis_da_deby napisał:

                                              > wykress napisał:
                                              >
                                              > > osobiscie od 10 lat bujam sie tylko cytrynkami i nie planuje zmiany, chy
                                              > ba, że
                                              > > wznowia produkcje Saaba, byleby nie z silnikiem BMW! :-)
                                              >
                                              >
                                              > JUz znowu produkuja 9.3 Aero
                                              >
                                              www.saabcars.com/
        • zoil44elwer Re: 380 €/m 03.11.14, 16:00
          pis_da_deby napisał:

          > inocom napisał:
          >
          > > Tuba Agory nie widzi w tym nic zdrożnego jeśli chodzi o stawkę za miesiąc
          > pracy
          > > ludzi wykształconych.
          >
          > Czy uwazasz, ze praca jest "towarem" a jak nie to czym jest ?
          Wszystko jest na sprzedaż więc i Ojczyzna.Więc młodzi Polacy mówią:Tam Ojczyzna gdzie dobrze:Ubi bene ibi patrie! Za 5-10 lat polskie ELITY będą rządzić emerytami i emigrantami ze wschodu./Radek S zaoferował 20 "pobytów" uchodźcom z Afryki Płn i Bliskiego Wschodu.Skorzystało z tej oferty lidera gospodarczego UE-0 (nul) emigrantów.Wolą kraje UE dotknięte kryzysem a nawet bankructwem jak np Grecja.
      • dystans4 Re: 380 €/m 03.11.14, 15:29
        Załóż firmę, płać 5 tys. (i więcej), odbierz Agorze pracowników.
      • tw_wielgus Re: 380 €/m 03.11.14, 16:33
        Mówiąc "tuba" mamy na myśli p. Wielowiejską..?!
        "Może i mam perspektywę starej cioci..."- napisała - i nie pozostaje nic innego jak potwierdzić.
      • zoil44elwer Re: 380 €/m 03.11.14, 17:12
        Polski przedsiębiorca chwali się że DAJE pracę! Nazi też DAWALI pracę ubierając swą łaskawość w credo:Arbeit macht frei ! Ach gdyby polski kapitalizm mógł stosować nazi(narodowo-socjalistyczne) metody i cyryle to już za 2 lata RP3 była by na podium w G-8.
        • m.c.hrabia Re: 380 €/m 03.11.14, 17:31
          Polski przedsiębiorca chwali się że DAJE pracę!

          pochwal się i ty dziadu ,a nie całe życie na drapane liczysz.
        • x2468 Re: 380 €/m 03.11.14, 18:16
          Czy ty dales komus prace?Przeciez mozesz zatrudnic magistra np ekonomi i zarzadzania za godne swierzo upieczonego mgr10000 na miesiac.(10000 takie jst oczekiwanie mlodych magistrow na pierwszym stanowisku pracy)
          • inocom Nie podskakuj tak bo się spocisz 03.11.14, 19:23
            x2468 napisał:

            > Czy ty dales komus prace?Przeciez mozesz zatrudnic magistra np ekonomi i zarzad
            > zania za godne swierzo upieczonego mgr10000 na miesiac.(10000 takie jst oczekiw
            > anie mlodych magistrow na pierwszym stanowisku pracy)

            Pracę dali Ci twoi klienci. Dlatego jest powiedzenie "klient nasz pan" a nie pracodawca.

            Bez klientów jesteś nikim, a bycie hieną nie sprzyja marketingowi. Dlatego jesteś mocny tylko w gębie. Nikt od hieny nic nie kupi.
            • x2468 Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 03.11.14, 20:15
              Co ma sierotko po socjalizmie realnym hiena z oczekiwaniami placowymi zoltodziobow po bardzo marnych studiach?
              • inocom Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 03.11.14, 20:25
                x2468 napisał:

                > Co ma sierotko po socjalizmie realnym hiena z oczekiwaniami placowymi zoltodzio
                > bow po bardzo marnych studiach?

                Taki szef BCC, z doświadczeniem i praktyką nie był wstanie dodać sobie Ph.D. przed nazwiskiem.
                Poległ.

                Doktorat to nie mój pomysł, zwrócił się do mnie w tej sprawie prof. Zawiślak. Pisałem go dwa lata, wykonałem mrówczą pracę, udowodniłem, że brak dialogu społecznego źle wpływa na wyniki gospodarcze, na dług publiczny, deficyt. Będę bronił wysokiej jakości tej pracy, nie wycofam się z przewodu doktorskiego.

                wyborcza.pl/1,75478,16886751,Prezes_BBC_Marek_Goliszewski_nie_bedzie_doktorem.html
                Ale to nie wszystko - wątpliwości dotyczyły również poziomu pracy. Studenci zarządzania wytykają Goliszewskiemu, że jego praca ma 189 stron, z czego pierwsze 50 opisuje stan dialogu społecznego ze streszczeniami regulujących go przepisów. Zauważyli, że doktorat zawiera bibliografię, ale ani jednego przypisu, znaleźli też fragmenty tekstu ujęte w cudzysłowy jako cytaty, ale bez przypisu.

                A już wyżej srał niż miał.
                • zoil44elwer Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 03.11.14, 20:33
                  Ciekawe kto łoży kasiorę na ten BCC.Organizacja bez żadnego wpływu na kształt polskich biznesów.
                  • inocom Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 03.11.14, 20:42
                    zoil44elwer napisał:

                    > Ciekawe kto łoży kasiorę na ten BCC.Organizacja bez żadnego wpływu na kształt p
                    > olskich biznesów.

                    Dzięki zgodzie prezesa BCC to wiekopomne dzieło jest ogólnie dostępne :)
                    Wkład w naukę wprost bezcenny.

                    Zgoda autora pracy

                    Wyrażam zgodę na udostępnianie mojej rozprawy doktorskiej dla celów
                    naukowo – badawczych.

                    Data Podpis autora pracy
                    24 marca 2014 r.
            • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 03.11.14, 23:55
              > Pracę dali Ci twoi klienci. Dlatego jest powiedzenie "klient nasz pan" a nie pr
              > acodawca.

              "Klient nasz pan" jest dla pracodawców, którzy klientom dają zyski, a z których pracodawca może kogoś zatrudnić. Przesadą jest jednak mówienie, że to klienci dają pracę.
              • inocom Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 07:40
                sverir napisał:

                > > Pracę dali Ci twoi klienci. Dlatego jest powiedzenie "klient nasz pan" a
                > nie pr
                > > acodawca.
                >
                > "Klient nasz pan" jest dla pracodawców, którzy klientom dają zyski, a z których
                > pracodawca może kogoś zatrudnić. Przesadą jest jednak mówienie, że to klienci
                > dają pracę.

                Słyszałeś o Rainforest Alliance? Takim znaczku z żabką? Wielu producentów sprzedaje kakao (czekoladę). Ale Ci bez żabki mają przerąbane na wymagającym rynku europejskim.

                Wandalom i panom feudalnym klienci mówią nie.
                A to oni dają pracę.
                • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 08:32
                  Skoro to klienci dają pracę, to skąd tyle pretensji do przedsiębiorców, że zatrudniają na gó...ane umowy za gó...ane stawki? Pretensje powinny być do pracodawców, prawda?
                  • inocom Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 08:57
                    sverir napisał:

                    > Skoro to klienci dają pracę, to skąd tyle pretensji do przedsiębiorców, że zatr
                    > udniają na gó...ane umowy za gó...ane stawki? Pretensje powinny być do pracodaw
                    > ców, prawda?

                    Minęło 25 lat. Wymień mi polskich przedsiębiorców znanych na świecie? Kto się nie rozwija, ten się zwija. Ludzie myślący, tak jak Ty czy Wielowieyska właśnie zwijają interes. W Bangladeszu są tańsi, a to klient wybiera od kogo kupi. No chyba, że tworzysz nową ekonomię :)
                    • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 09:01
                      Nie zmieniaj tematu, panie kolego. Rozwiń swoją teorię - skoro pracodawcami są klienci, dlaczego to od przedsiębiorców wymaga się wypłaty wyższych wynagrodzeń?

                      • inocom Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 09:12
                        sverir napisał:

                        > Nie zmieniaj tematu, panie kolego. Rozwiń swoją teorię - skoro pracodawcami są
                        > klienci, dlaczego to od przedsiębiorców wymaga się wypłaty wyższych wynagrodzeń
                        > ?

                        Spójrz na założyciela firmy
                        artu.de/index.php?id=23&L=1
                        A potem obejrzyj sobie filmik.


                        I dalej wojuj ceną :) Tylko przestań psuć rynek. Z Bangladeszem i tak nie wygramy. Przynajmniej na razie.

                        • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 09:29
                          Nie odpowiedziałeś mi na pytanie, dlaczego stawiasz żądania przedsiębiorcom, skoro to klienci są pracodawcami. Stwierdzam, ze nie potrafisz wyjść poza frazes "klient nasz pan".

                          > I dalej wojuj ceną :) Tylko przestań psuć rynek. Z Bangladeszem i tak nie wygramy.
                          > Przynajmniej na razie.

                          Szwajcarzy też nie, więc średni argument. Ale nie chodzi o psucie rynku, którego jesteś współautorem. Jest jakiś problem i tego nikt raczej nie zakwestionuje. Zanim się jednak wdroży rozwiązanie, najpierw trzeba znaleźć przyczyny. W ogólnopolski spisek przedsiębiorców nie wierzę, zatem musi być coś innego.
                          • inocom Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 09:38
                            sverir napisał:

                            > Nie odpowiedziałeś mi na pytanie, dlaczego stawiasz żądania przedsiębiorcom, sk
                            > oro to klienci są pracodawcami. Stwierdzam, ze nie potrafisz wyjść poza frazes
                            > "klient nasz pan".

                            Jako naród 35 milionowy nie wykorzystujemy swego potencjału. Wyroby, poza nielicznymi, nie zdobywają rynków światowych. Klient jest wszędzie na świecie panem. Na tym opiera się kapitalizm. A nie na głodowych pensjach. Dla takiego dobrzy inżynierowie nie będą pracować dla takiego i koło się zamyka.
                            Zatrudnia coraz taniej, coraz gorszą kadrę i znika z rynku. Klient wszędzie ceni sobie jakość.

                            > Szwajcarzy też nie, więc średni argument. Ale nie chodzi o psucie rynku, któreg
                            > o jesteś współautorem. Jest jakiś problem i tego nikt raczej nie zakwestionuje.
                            > Zanim się jednak wdroży rozwiązanie, najpierw trzeba znaleźć przyczyny. W ogól
                            > nopolski spisek przedsiębiorców nie wierzę, zatem musi być coś innego.

                            Skoro szef BCC pokazał swoją inteligencję, to liczysz, że niżsi od niego rangą są mądrzejsi?
                            • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 09:42
                              > Na tym opiera się kapitalizm.

                              Kapitalizm opiera się na przepływie środków kapitałowych, nie na posłuszeństwu wobec klienta czy na głodowych pensjach.

                              > Zatrudnia coraz taniej, coraz gorszą kadrę i znika z rynku. Klient wszędzie ceni sobie jakość.

                              I dlatego właśnie spadają akcje Biedronki, bo klient sobie o tym przypomniał:)

                              > Skoro szef BCC pokazał swoją inteligencję, to liczysz, że niżsi od niego rangą są mądrzejsi?

                              Bo wielu "niższych rangą" to absolwenci świeżo po studiach.
                              • volupte Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 09:47
                                Zły przykład , wejdź i zobacz jaki tłum klientów.
                                • inocom Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 11:06
                                  volupte napisał:

                                  > Zły przykład , wejdź i zobacz jaki tłum klientów.

                                  A tak naprawdę to przedsiębiorcę przy akcjach interesują dwie rzeczy. Pakiet większościowy i cena emisyjna. Zgarnia kapitał z rynku, utrzymuje pakiet większościowy i ma gdzieś wartość akcji. O to niech się martwią Ci, co je kupili.
                                  • volupte Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 11:09
                                    Na dobrą cene emisyjna trzeba sporo popracować. Jeśli nie sprzedaje jakiegoś pakietu swoich akcji to zadnej kasy nie zgarnia.
                                • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 12:15
                                  To do Biedronki? Cóż, z mojej strony była to forma ironii. Najwyraźniej minęła Cię w drzwiach.
              • volupte Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 09:08

                > "Klient nasz pan" jest dla pracodawców, którzy klientom dają zyski, a z których
                > pracodawca może kogoś zatrudnić. Przesadą jest jednak mówienie, że to klienci
                > dają pracę.
                Co masz na myśli , bo chyba coś tu pomyliłeś?
                • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 09:30
                  > Co masz na myśli , bo chyba coś tu pomyliłeś?

                  Mam na myśli to, że to nie klienci dają pracę.
                  • volupte Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 09:45
                    Moze źle go zrozumiałeś , ja zrozumiałem to jako metaforę. Bo racja w tym że to,, klienci" zapewniaja pracę. Bez klientów , bez ich zakupów nie ma dla kogo produkować. A ,, klient nasz pan " jest hasłem dla pracowników , majacych ich przypominać , ze klienta nalezy szanować.
                    • inocom Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 11:09
                      volupte napisał:

                      > Moze źle go zrozumiałeś , ja zrozumiałem to jako metaforę. Bo racja w tym że to
                      > ,, klienci" zapewniaja pracę. Bez klientów , bez ich zakupów nie ma dla kogo p
                      > rodukować. A ,, klient nasz pan " jest hasłem dla pracowników , majacych ich pr
                      > zypominać , ze klienta nalezy szanować.

                      Ano. :)
                      To klient ma kapitał. Klient nie kupi, pracodawca i pracownicy pójdą z torbami.
                      • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 12:30
                        > To klient ma kapitał. Klient nie kupi, pracodawca i pracownicy pójdą z torbami.

                        Kapitał, którego klient nie będzie mógł wydać z powodu braku produkcji, będzie niewiele wart.
                    • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 12:29
                      > Bo racja w tym że to , klienci" zapewniaja pracę. Bez klientów , bez ich zakupów nie ma dla
                      > kogo produkować.

                      A bez produkcji klienci nie mają czego kupować.

                      • volupte Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 12:38
                        To taki twój autorski wkład w teorie kapitalizmu?
                        • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 12:47
                          Raczej Bastiata.
                          • volupte Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 12:54
                            I on głosł pogląd że najpierw jest produkcja a potem klient? A nie przypadkiem ,,że potrzeba jest matka wynalazku" ?
                            • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 13:16
                              > I on głosł pogląd że najpierw jest produkcja a potem klient?

                              Głosił, że konsument z kapitałem nie gwarantuje bogactwa. O pierwszeństwie podaży przed popytem pisał Say, ten od tych śmiesznych praw rynku, którym zachwycają się różnej maści liberałowie ekonomiczni. Ale chyba też by tutaj pasował.
                              • volupte Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 13:59
                                Co jest pierwsze , jajko czy kura :-) A odpowiedz nie taka prosta jak oni wtedy lansowali. Bogactwa nie gwarantuje również sam produkt.
                                • sverir Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 14:20
                                  > Bogactwa nie gwarantuje również sam produkt.

                                  Istotnie, nie gwarantuje.
                                  • pis_da_deby Re: Nie podskakuj tak bo się spocisz 04.11.14, 14:34
                                    sverir napisał:

                                    > > Bogactwa nie gwarantuje również sam produkt.
                                    >
                                    > Istotnie, nie gwarantuje.

                                    Pamietam czasy gdy w Polsce mielismy rynek prooducenta.
                                    Klienci mieli pieniadze ale brakowalo towarow wiec producent mogl srubowac ceny nawet za lichy towar a towary uzywane byly na wolnym rynku drozsze niz nowe w sklepie.

                                    Dzisiaj towaru jest pod dostatkiem i producenici musza liczyc sie z klientem by nie odszedl do konkurencji.

                                    Tak wiec kto, kogo napedza zalezne jest od rynku.

                                    Wyjscie z zalozenia ze to klienci tworza miejsca pracy (bo chca kupowac) nie jest uzasadnione.
                                    W ten sposob nie mozna byloby wyprodukowac zadnego nowego towaru bo na cos czego nie ma nie klientow choc moze byc zapotrzebowanie tylko ze ryzyko sprawdzenia czy nowy towar znajdzie klientow ponosza producenci.
          • zoil44elwer Re: 380 €/m 03.11.14, 19:35
            Biega mi o słownictwo polskich kapitalistów:Dają pracę! Szlachetni łaskawcy nie zatrudniają lecz dają bezinteresownie nie patrząc czy praca obdarowanego da im zysk?Gdyby 2 miliony Polaków nie wyjechało z kraju za pracą to polska przeciętna płaca minimalna była by nie 380€ a 190(ok 800 PLN)
            • m.c.hrabia Re: 380 €/m 03.11.14, 20:09
              daj i przestań bełkotać , pokaż jaki z ciebie komunista.
              • zoil44elwer Re: 380 €/m 03.11.14, 20:26
                Komunista-emerytury 3300(netto) Inni w wolne soboty szli kiedyś do kościółka klepać paciórki i śpiewać Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie....a ja szedłem do roboty.Dziś znów klepią paciórki-..chleba naszego powszedniego racz nam dać Panie....A ja....leżąc pod palmami na dowolnie wybranym boku mam święty spokój.
                • m.c.hrabia Re: 380 €/m 03.11.14, 20:52
                  Komunista-emerytury 3300(netto)

                  no tak ,podatnik do złodziejstwa musi dopłacać .
                  • zoil44elwer Re: 380 €/m 04.11.14, 03:26
                    m.c.hrabia napisał:

                    > Komunista-emerytury 3300(netto)
                    >
                    > no tak ,podatnik do złodziejstwa musi dopłacać .
                    Za 42 lata pracy choć na emeryturze mogłem być "już" po 251
            • x2468 Re: 380 €/m 03.11.14, 20:27
              Tylko wez pod uwage ze w innych gospodarkach mlody czlowiek zanim zacznie studia i w trakcie musi miec praktyke w zakladzie i na stanowisku scisle odpowiadajacym wybranemu kierunkowi i specjalnosc. Praktyka jest przewaznie bezplatna i trwa rok a wiec po zakonczeniu nauki i zdobyciu dyplomu jest lub moze byc pracownikiem znajacym fach i zaklad pracy. Od pierwszego dnia pracy moze podjac z pelna odpowiedzialnoscia zadania na stanowisku pracy na ktorym zostal zatrudniony. Za studia sie placi,kto nie ma na oplaty bierze kredyt ktory splaca wtedy kiedy zacznie zarabiac wystarczajace pieniadze aby sie utrzymac.
              A teraz porownaj to do warunkow polskich.
              • inocom Re: 380 €/m 03.11.14, 21:10
                x2468 napisał:

                > Tylko wez pod uwage ze w innych gospodarkach mlody czlowiek zanim zacznie studi
                > a i w trakcie musi miec praktyke w zakladzie i na stanowisku scisle odpowiadaja
                > cym wybranemu kierunkowi i specjalnosc. Praktyka jest przewaznie bezplatna i tr
                > wa rok a wiec po zakonczeniu nauki i zdobyciu dyplomu jest lub moze byc pracown
                > ikiem znajacym fach i zaklad pracy. Od pierwszego dnia pracy moze podjac z pel
                > na odpowiedzialnoscia zadania na stanowisku pracy na ktorym zostal zatrudniony
                > . Za studia sie placi,kto nie ma na oplaty bierze kredyt ktory splaca wtedy kie
                > dy zacznie zarabiac wystarczajace pieniadze aby sie utrzymac.
                > A teraz porownaj to do warunkow polskich.

                W Wielkiej Brytanii owszem bierze się kredyt. Kumpel ma 120 k funtów kredytu, do spłacenia w momencie podjęcia stałej pracy, jest artystą. Co więcej inne osoby nie są związane jego długiem wobec państwa. To znaczy żona, dzieci nie będą tego musiały spłacać.
                A profesję sobie wybrał ryzykowną - biolog oceaniczny, zawsze go ciekawiło nurkowanie i żyjątka w szerokich wodach. Trafi na rekina i po spłacie dla jej królewskiej mości.
                • m.c.hrabia Re: 380 €/m 03.11.14, 22:07
                  masz możliwość , załap się .
                  Fanatycy z Państwa Islamskiego chcą zatrudnić inżynierów za 63 tys. zł miesięcznie
                  • inocom Re: 380 €/m 03.11.14, 22:15
                    m.c.hrabia napisał:

                    > masz możliwość , załap się .
                    > Fanatycy z Państwa Islamskiego chcą zatrudnić inżynierów za 63 tys. zł miesi
                    > ęcznie
                    >


                    Mam nadzieję w ciągu swojego życia zarobić więcej :)
            • volupte Re: 380 €/m 04.11.14, 09:50
              Zatrudniano w komunie , bo to nie znaczyło to samo ,że ktoś ma pracę.
      • zapijaczony_ryj W latach sześćdziesiątych było to o ile pamiętam 04.11.14, 07:43
        1200 zł na rocznym stażu.
        A ile wg Ciebie powinna wynosić pierwsza pensja surowego człowieka po studiach?
        • nazimno Re: W latach sześćdziesiątych było to o ile pamię 04.11.14, 08:10
          Wylacznie dla porownania - w Niemczech
          dla absolwentow studiow operuje sie tzw.
          pojeciem Einstiegsgehalt, ktore wynosi np.:


          www.absolventa.de/jobs/channel/ingenieure/thema/fahrzeugtechnik-gehalt

          Dobrzy studenci kierunkow technicznych
          sa bardzo poszukiwani. Polscy inzynierowie
          z udokumentowanym profilem w kolach
          naukowych np. robotyki znajduja prace w Niemczech bardzo szybko.

          Inzynier nie moze otrzymac wynagrodzenia
          dyskryminujacego go zawodowo, jesli podejmuje
          prace zgodnie z kierunkiem specjalizacji.
        • sverir Re: W latach sześćdziesiątych było to o ile pamię 04.11.14, 08:40
          > A ile wg Ciebie powinna wynosić pierwsza pensja surowego człowieka po studiach?

          Powinna wynosić tyle, ile wynegocjuje on sobie ze swoim pierwszym pracodawcą. Och, pardon, nie z pracodawcą, bo pracodawcą są klienci jakiegoś przedsiębiorcy. Zatem tyle, ile wynegocjuje on z kimś, kto będzie przekazywał mu środki pieniężne od pracodawców.
          • nazimno Re: W latach sześćdziesiątych było to o ile pamię 04.11.14, 08:52
            "Wynegocjowales" cos za ochotnictwo na fk?

            • zapijaczony_ryj Re: W latach sześćdziesiątych było to o ile pamię 04.11.14, 08:58
              nazimno napisał:

              > "Wynegocjowales" cos za ochotnictwo na fk?
              >

              ja negocjuję kolejne bany
              • nazimno Re: W latach sześćdziesiątych było to o ile pamię 04.11.14, 09:12
                Nagrody daja - trzeba brac !
        • volupte Re: W latach sześćdziesiątych było to o ile pamię 04.11.14, 09:11
          20 tys . ...a co?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka