melisa_12345
11.11.14, 21:04
Obecnie pracuję w bibliotece, jednak brak tu perspektywy stałego zatrudnienia, awansu, nie mówiąc o zarobkach, bo z roku na rok budżet jest coraz niższy. Chciałabym nabyć jakieś nowe kwalifikacje, które będą dla mnie zabezpieczeniem w razie zwolnienia oraz pozwolą dorobić do pensji.
Skończyłam polonistykę, niestety, mam spore ograniczenia z racji braku predyspozycji miękkich, nie nadaję się np. do pracy nauczyciela czy przedstawiciela handlowego.
Niezbyt dobrze odnajduję się w pracy z ludźmi. Nie jestem też typową humanistką, raczej kimś pomiędzy ścisłowcem a humanistą, nie mam problemów z matematyką, logiką.
W teście predyspozycji najwyższe wyszły mi sprzeczne współczynniki metodyczności oraz innowacyjności, niemal po równo, zdolności kierowicznych czy społecznych oraz do pracy z przedmiotami nie mam prawie wcale.
Jakie kursy, dodatkowe studia byłyby dla mnie odpowiednie? Myślałam o twardych kompetencjach, językach, może czymś jeszcze bardziej "konkretnym".