Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Intern...

    03.02.15, 13:35
    Ta historia kupy się nie trzyma. I co? 5 godzin do pracy, 8 godzin szychty, 5 godzin do domu?
    Obserwuj wątek
      • moorsoldaten Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Intern... 03.02.15, 13:35
        Pierdolenie !
      • glomek Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Intern... 03.02.15, 13:40
        30km to 6h 'spaceru', czyli 12h w dwie strony + 8h pracy. zostają 4h na wszelki odpoczynek przebieranie się, jedzenie, spanie. jakoś trudno mi uwierzyć, że ktoś daje radę tak żyć - pracować fizycznie 20h bez przerwy a potem regenerować się w 4h i znowu 20h pracy i tak 10 lat.
        • fernandotorres123 Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 03.02.15, 13:44
          w anglojęzycznych mediach pojawia się liczba 23 mil, które facet pokonuje w 4 godziny. Zatem 16 godzin na pracę + spacerek w obie strony. Zostaje mu 8 godzin. W wywiadzie mówi, że większość weekendu przesypia, a w trakcie drogi z/do pracy załatwia wszelakie sprawy.
          • jezdziec_apokalipsy Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 03.02.15, 14:11
            Pod warunkiem, ze te 23 mile to juz w obie strony, a nie jak tu pisza w jedna. Tak czy inaczej, zeby przejsc 37 km w 4 godzini, to trzeba niezle pocinac. Taki bardziej trucht niz spacer.
        • snajper55 Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 03.02.15, 15:09
          glomek napisał:

          > 30km to 6h 'spaceru', czyli 12h w dwie strony + 8h pracy. zostają 4h na wszelki
          > odpoczynek przebieranie się, jedzenie, spanie. jakoś trudno mi uwierzyć, że kt
          > oś daje radę tak żyć - pracować fizycznie 20h bez przerwy a potem regenerować s
          > ię w 4h i znowu 20h pracy i tak 10 lat.

          On te 30 km to ma w obie strony. 15 + 15.

          S.
      • kaszebe12 Jakze wzruszajacy artykul ! 03.02.15, 13:41
        - Wzruszylem sie do lez.-Czego sie nie robi , by moc pracowac.-Ten dzielny AfroAmerykanin nawet nie spi -wystarczy sprawdzic czas dojscia do miejsca pracy i czas powrotu do domu. -To oni , w tym Detroit ,nie znaja rowerow ?
        • uthark Re: Jakze wzruszajacy artykul ! 23.02.15, 13:24
          Może w firmie nie mieli prysznica i dlatego nie jeździł rowerem ;-) Przecież brak prysznica to jedna z głównych przeszkód, dlaczego Polacy nie jeżdżą rowerami do pracy.
      • kaszebe12 Globalny, planetarny brain washing... 03.02.15, 13:44
        -Ten "wzruszajacy" artykul znalazlem dzisiaj rano rowniez w mediach Francji , Belgii i GB...dalej nie sprawdzalem.
      • xyz876 Może spał w robocie. 03.02.15, 13:45
        Odespał 8 godzin przy taśmie, zjadł obiad w stołówce przyzakładowej i szedł do domu.
        • efedra Re: Może spał w robocie. 03.02.15, 13:55
          Bzdury pisze tłumacz, a wy te bzdury komentujecie.
          W oryginale (można przeczytać) jest "21 miles to and from work" - to znaczy 21 mil w obie strony, czyli 10,5 mili do pracy. Dobry piechur robi to w około 2,5 godziny. A więc ten człowiek chodzi dużo, bo 5 godzin dziennie. Dlatego właśnie internauci się tak szczodrze na niego zrzucili.
        • eustachywieczorek DObre polaczenie = Mis 03.02.15, 14:40
          www.youtube.com/watch?v=IGCMfmOqq3w
          • uthark Re: DObre polaczenie = Mis 23.02.15, 13:32
            To akurat było "W co mi zrobisz, jak mnie złapiesz".
      • corgan1 rozumiem nie mógl sobie kupić roweru albo skutera? 03.02.15, 13:48
        chyba nie są tak drogie jak samochód?
        • preferado Re: rozumiem nie mógl sobie kupić roweru albo sku 03.02.15, 13:52
          Prawda? to takie amerykańskie sentymentalne pitolenie. teraz mu sie beda na benzyne skladac?
        • jendrek121 Re: rozumiem nie mógl sobie kupić roweru albo sku 03.02.15, 13:53
          15 km w 1 stronę to jest max godzina, rowerem, max 0,5 h skuterem. Może facet mieszka w miejscu gdzie kradną wszystko bo to jest jakiś absurd. Poza tym chyba prócz niego ktoś tam jeszcze pracuje i moga się wozić razem.
      • swinton Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 03.02.15, 13:48
        Detroit Free Press
        'A story about a Detroit man who commutes about 21 miles a day on foot to and from work...'

        Czyli ok 34 km w OBIE strony. Błąd tłumacza.
        • pierre_doleto Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 03.02.15, 13:54
          Nawet jesli to tylko byk tlumacza, to trzeba byc kompletnym swirem, albo skonczonym sknera lub miec szefa super-chooja zeby nie zarobic, na rower (za 50 dolcow, uzywany), lub byle jaka motorynke.
          • uthark Może nie potrafi jeździć rowerem lub motorowerem? 23.02.15, 13:33
      • nosorozecwlochaty Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Intern... 03.02.15, 13:56
        Jakieś to wszystko bez sensu. W Stanach każdy za grosze może kupić stary samochód, już nie mowiąc o rowerze.
      • srull Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 03.02.15, 13:56
        Na dobranoc je pewnie śniadanie. Klasyka:
        www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c
      • voostroo Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 03.02.15, 14:01
        "James Robertson, a 56-year-old factory worker who walks 21 miles each day to and from his job in Rochester Hills, Michigan." 21 mil DO I Z PRACY! nie znaczy 21 w kazda strone ... ja pie...! Troche zrozumienia gimbusy! Redaktorzyny z koziej dupy! Nie ma mozliwosci przechodzic codziennie 60km!
      • jezdziec_apokalipsy Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 03.02.15, 14:04
        Tez mi sie nie chce wierzyc. Kiedy ten gosc spi? Poza tym, nie moze sobie po prostu sprawic roweru za 50 dolarow? Styl pisania w tym artykule sugeruje jakies powazne bledy w tlumaczeniu lub interpetacji.
      • madzia78-ltd Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Intern... 03.02.15, 14:22
        no to amerykanie wspaniali ludzie ja kilka lat temu chodzilem tez na piechote z miasta zet do miasta betka nie powiem nazwy ani jedego ani drugiego ci ktorzy mnie znaja i mi zupelnie bezineteresownie pomgali dobrze wiedza,ze bede im wdzieczny do konca zycia ale mam podobno rodzine ktora spi na peiniadzach nie uslyszalem ani razu ... chcesz to bedziemy cie podwozic,taka polska wlsanie mocum panie kraj chamstwa obzarsta i znieczulicy dzieki wam wszystkim
      • szyymcio Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Intern... 03.02.15, 14:28
        Osoba, która popełniła ten artykuł powinna się trochę przyłożyć do pracy, bo liczba nieścisłości i błędów jest porażająca.

        1. Roberston chodzi 21 mil dziennie razem, czyli po 10,5 mili (~17 km) w jedną, a nie 30 km w jedną.
        2. Roberston korzysta z autobusów, ale tylko od czasu do czasu i tylko w obrębie miasta Detroit, bo w Oakland County, gdzie pracuje, komunikacji publicznej po prostu nie ma.
        3. Detroit stało się symbolem upadku na długo przed kryzysem. Kryzys tylko ostatecznie wykończył GM - największego płatnika podatków do budżetu Detroit.
        4. Miasto opustoszało znacznie wcześniej niż po 2008 roku. A wręcz przeciwnie - po 2008 roku w Detroit zaczęło się coś dziać. W centrum miasta mieszka dziś nieznacznie więcej osób niż kilkanaście lat temu.
        5. Detroit nie zaczęło się po 1950 dzielić na czarne i białe. Wcześniej faktycznie istniała taka niepisana segregacja rasowa, natomiast po zamieszkach rasowych w latach 60-tych biała ludność zwyczajnie się wyprowadziła poza miasto.
        6. Wartość domów na przedmieściach nie spadła wcale do 500 dolarów. Domy za 500 i nawet mniej dolarów można kupić w granicach administracyjnych Detroit, natomiast za 8 Milą ceny magicznie szybują do góry.
        7. Całe dzielnice nie są zamieniane w parki, tylko w miejskie farmy.

        Natomiast dla komentujących i pytających, dlaczego nie ma roweru. W Detroit na rowerze jeździć się nie da, bo to jest miasto z marzenia przeciętnego polskiego kierowcy - same autostrady, drogi wielopasmowe, za to prawie w ogóle chodników i żadnych dróg rowerowych. Ten Robertson zwyczajnie zginąłby jadąc na rowerze do pracy - jeśli nie pod kołami samochodu, to od młodocianych przestępców, którzy zainteresowaliby się jego rowerem.
        • pamejudd Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 03.02.15, 17:44
          > Natomiast dla komentujących i pytających, dlaczego nie ma roweru. W Detroit na
          > rowerze jeździć się nie da, bo to jest miasto z marzenia przeciętnego polskiego
          > kierowcy - same autostrady, drogi wielopasmowe, za to prawie w ogóle chodników
          > i żadnych dróg rowerowych. Ten Robertson zwyczajnie zginąłby jadąc na rowerze
          > do pracy - jeśli nie pod kołami samochodu, to od młodocianych przestępców, któr
          > zy zainteresowaliby się jego rowerem.

          Aha, czyli chodząc, ma do dyspozycji doskonałą infrastrukturę dla ruchu pieszego i gwarancję że młodocianych Murzynów nie zainteresuje jego torba na ramię?
          • corgan1 jeżdżenie rowerem po Detroit jest niebezpieczne? 05.02.15, 17:46
            bo nie ma podstawowej infrastruktury ale chodzenie pieszo już nie jest niebezpieczne? :)
      • chrisraf Re: Ziemia "obiecana"... 03.02.15, 14:32
        American way of...???

        Glückauf!
      • jan.w2 Codziennie szedł do pracy kilka godzin. Interna... 03.02.15, 14:47
        No i co zrobi z samochodem? Kto mu kupi paliwo? Skoro tyle lat chodzi, to znaczy, że mu to się podoba.
        • snajper55 Re: Codziennie szedł do pracy kilka godzin. Inter 03.02.15, 15:10
          jan.w2 napisał(a):

          > No i co zrobi z samochodem? Kto mu kupi paliwo? Skoro tyle lat chodzi, to znacz
          > y, że mu to się podoba.

          Będzie go pchać.

          To się nazywa niedźwiedzia przysługa. :D

          S.
      • bialoskory Nie korzysta z autobusów, bo - jak mówi - jeżdżą o 03.02.15, 19:00
        "Nie korzysta z autobusów, bo - jak mówi - jeżdżą one rzadko i nieregularnie"

        proponuje zatrudnic lepszego tlumacza, albo korzystac z lepszych zrodel niz Daily Mail

        "James Robertson rides buses part of the way to and from his factory job in suburban Rochester Hills, but because they don’t cover the whole route, he ends up walking about 8 miles before his shift starts at 2 p.m. and 13 more when it’s over at 10."

        urywa autobusu ale tylko na tym odcinku swojej drogi do pracy po ktorej autobus jezdzi (i kiedy jezdzi). idzie 8 mil (ok. 13 km) do pracy + 13 mil )ok 21 km) z pracy.

        respekt dla goscia, nie jest wcale pewne czy zaakceptuje te wszystkie pieniadze, okazuje sie ze chyba facet z zasadami.
      • aard Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 03.02.15, 19:41
        Czemu nie rowerem?! :o
      • x2468 Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 04.02.15, 00:02
        Nie mógł sobie kupić jakiegoś auta za 13, 14 pensje dołożyłby piórnikowe i Barbórkowe. Przyjechał by do Polski, zatrudnił się w JSW lub KW, od czasu do czasu rzuciłby parę kamieni,spalił jakąś oponę i byłby powszechnie szanowanym bo ciężko pracującym górnikiem.
      • corgan1 15 km rowerem w 1 stronę do pracy 04.02.15, 02:58
        pokonują moi znajomi z pracy. Robią to nie dlatego że nie mają samochodu tylko dla zdrowia. Nie wiem czy nie lepiej pokonywać drogi do pracy rowerem niż chodzić pieszo? No ale to Stany, może tam się nie jeździ rowerami?
        • zlosliwiec.zlosliwiec Re: 15 km rowerem w 1 stronę do pracy 22.02.15, 18:51
          Jeżdżą rowerami, a jakże! Po Chicago śmiegają całe peletony rowerowych commuterów. Dziwne trochę, że bohater artykułu nie brykał rowerem. Może po prostu nie umie?
      • krakkrakusek1au Codziennie szedł do pracy kilka godzin. Interna... 04.02.15, 09:26
        No I co w tym dziwnego. Ja w podobnym do niego wieku, co drugi dzień biegałem w sumie ok 30 km w drodze do i z pracy. Co drugi dzień biegałem w sumie ok 18 km jak powyżej. Zajmowało mi to ok 1 godz w jedna stronę+ 1 godzina jazdy pociągiem + 7,6 godz pracy, i tak 5x w tygodniu. Robiłem to tak do czasu gdy kilku ludzi w pociągu zwróciło mi uwagę, że smierdze…. Oczywiście robiłem to jako trening maratoński bo samochód miałem i powodziło mi się raczej dobrze.
      • duplik Codziennie szedł do pracy kilka godzin. Interna... 04.02.15, 10:39
        Rowerem nie mógł jeździć?
      • rom48 Codziennie szedł do pracy kilka godzin. Interna... 04.02.15, 11:18
        W USA tyle lat pracy i samochodu nie mogl kupic toz tam jak za dawnych czasow p PRL :D
      • zycietowiecej Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 04.02.15, 13:57
        Trzeba miec nieustępliość, aby przez tyle lat nie poddać się. Ceni sobie prace i jest wytrwały. dobry przyklad dla wielu nas Polakow, korzy rezygnujemy z pracy za szybko bo sa jakies male niewygody. Ciekawe jakie auto teraz sobie kupi? wejdz na: zycietowiecej i dodaj c o m
        "ale auto! w artykułach.
      • allegro6 Re: Codziennie szedł do pracy 30 kilometrów. Inte 04.02.15, 14:46
        Mózgi w artykule jest napisane, że gość pracuje na część etatu.
        Jestem z nim. Bardzo sie cieszę, że internauci kupili mu auto
        Pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka