Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polska niepracująca

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 20:37
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Monika Polska niepracująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 20:43
        Tam, gdzie mieszkam nie ma żadnych inwestycji od lat, a jest to miasto
        posiadające 128 tys. mieszkańców. Przepraszam - wybudowano tam kilka lat temu
        hipermarket Hypernova; ja ni eliczyłbym tego jednak jako inwestycji, gdyż to
        nic innego jak wysysanie pieniędzy z Polski i inwestowanie ich gdzieś tam.
        Ciężko tu o jakąkolwiek pracę, a ludzie młodzi emigrują - także za granicę.
        Pewnie jest to także zasługa obecnie rządzącej w Elblągu SLD - ludzie z tego
        obozu nie robią nic, aby ozywić miasto i ściągnąć inwestorów. To przykre -
        szczególnie dla mnie - młodej dziewczyny, która skończyła Akademię
        Ekonomiczną i Prawo, czyli 2 fakultety, i nie może znaleźć pracy. Mieszkam w
        Elblągu.
        • Gość: Ryba Polska niepracująca IP: 194.205.123.* 12.09.04, 21:58
          Droga Moniko, totoż hipermarket jest wielką inwestycją, praca jest dla ludzi po
          studiach ekonomicznych. Hipermarket obejmuje też inne zawody, zwłaszcza serwis
          ogólny (informatyka, transport, sprzedaż, logistyka) który w Polsce był pod
          psem.

          Co do statystyki "wymagającej dużej wiedzy, nie związanej z pracą fizyczną",
          pomijając zawód "ręcznego kopacza dołów", nikt nie znajdzie zajęcia w Polsce
          bez odpowiedniego przygotowania technicznego. Porównanie Danii do Polski, mija
          się z celem. Polsce potrzeba specjalistów w zakresie budowy autostrad; chemików
          (żeby asfalt nie roztopił się w lecie, a w zimie nie popękał), specjalistów
          inżynieri lądowej, specjalistów sprzętu drogowego i ...ekonomistów.

          • Gość: druid Ciekawe ile z tego to budzetowka ? IP: *.dialup.optusnet.com.au 13.09.04, 05:07
            co z tego ze np. pracuje 52% obywateli, skoro moze sie okazac, ze np 30% to
            budzetowka - wiec to zwykly koszt, ktory powinno sie maksymanlnie ograniczac
            • Gość: AZ Wybraliście SLD to macie bezrobocie IP: *.proxyplus.cz / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.04, 09:32

              Wybraliście SLD to macie co chcieliście - bezrobocie.
              Wybierzcie ich znowu.
              • Gość: gp Re: Wybraliście SLD to macie bezrobocie IP: 212.244.195.* 13.09.04, 12:42
                To za rządów prawicy bezrobocie rosło, w 1997 - 10%, a w 2001 - 18%., więc nie
                opowiadaj bzdur.
                • Gość: nitroo Re: Wybraliście SLD to macie bezrobocie IP: *.herby.kielce.pl 13.09.04, 17:21
                  > To za rządów prawicy bezrobocie rosło, w 1997 - 10%, a w 2001 - 18%., więc nie
                  > opowiadaj bzdur.
                  a) AWS prawicą?
                  b) i czego to dowodzi? sądzisz, że rząd czarodziejską różdżką zlikwiduje/bezrobocie w ciągu 4-letniej kadencji? bzdura... może stworzyć mechanizmy, które ew. zaczną przynosić skutki po latach... dlatego mówienie o % o okresach rządów to nic innego jak czcza gadanina
                • Gość: zb Re: Wybraliście SLD to macie bezrobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 09:31
                  jakiej prawicy? AWS, Buzek i Krzaklewski to lewaki jakich mało. Już nie mówię o
                  związkach zawodowych, dla których ideały komunizmu są wiecznie żywe.
                • Gość: pablo Re: Wybraliście SLD to macie bezrobocie IP: *.crowley.pl 14.09.04, 21:30
                  powinieneś zamienić swojego nika z 'gp' na 'komuch'
                  co tatuś Cię wkręcił na posadkę Państwową i się trzymasz ???

                  za robotę byś się wziął a nie piszesz takie durne komentarze
              • Gość: STEVE Re: CHCESZ ZMIANY GLOSUJ NA LPR IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 13.09.04, 21:22
                Racja . w nagrode za trud wyborczy dostaniecie jalmuzne z UE . Mlodzi ludzie , nie sadze abyscie chcieli tak zyc. Nastepnym razem glosujcie za Liga Polskich Rodzin,
                PARTIA NADZIEI NA LEPSZE JUTRO.
            • Gość: mariuszb1 Re: Ciekawe ile z tego to budzetowka ? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 13.09.04, 14:52
              Drogi Panie druidzie!!! Nie wiem skąd Pan posiada informacje dot. 30%
              zatrudnionych ludzi w Polsce w sektorze państwowym. Wobec powyższego można
              wywnioskować że sektor prywatny to tylko 20% Polaków. A tak w ogóle CZY WIECIE
              ŻE KAŻDY PRACUJĄCY POLAK UTZRYMUJE POLAKA NIEPRACUJĄCEGO. KAŻDY POLAK PRACUJE
              ZA DWÓCH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! STRASZNE. Panowie rządzący dajcie ludziom
              pracę!!!!!!!!!!!!!!!
          • klaryska Re: Polska niepracująca 13.09.04, 13:14
            > Co do statystyki "wymagającej dużej wiedzy, nie związanej z pracą fizyczną",
            > pomijając zawód "ręcznego kopacza dołów", nikt nie znajdzie zajęcia w Polsce
            > bez odpowiedniego przygotowania technicznego. Porównanie Danii do Polski,
            mija
            > się z celem. Polsce potrzeba specjalistów w zakresie budowy autostrad;
            chemików
            > (żeby asfalt nie roztopił się w lecie, a w zimie nie popękał), specjalistów
            > inżynieri lądowej, specjalistów sprzętu drogowego i ...ekonomistów.
            >
            i nie ma w Polsce wystarczajacej liczby inzynierow????
          • Gość: pawel.s wysysnie z Polski IP: 212.244.49.* 13.09.04, 15:10
            głupoty pleciesz. dziewczyna ma racje. hipermarkety, specjalistyczne sieci
            dystrubucji(np. media...) sa (tu dobzrze powiedziane) "wysysaczami" polskiego (i
            tak szczuplego juz) kapitalu, czy kapitaliku raczej. to smutna konstatacja, ale
            zachod nie bardzo ma w interesie powazniejsze inwestycje.
          • Gość: pracujacy Re: Polska niepracująca IP: 64.214.94.* 13.09.04, 15:53
            wiekszych lewusow do pracy jak polska (nizsza) klasa robotnicza to nikt nie
            widzial. Pracy jest duzo, tylko trzeba ruszyc dupsko aby ja znalesc.
        • Gość: LastBoyScout Re: Polska niepracująca IP: *.ipt.aol.com 13.09.04, 00:04
          Moniko tylko wydaje ci sie , ze posiadasz jakiekolwiek wyksztalecenie ...
          Posiadasz byc moze dyplom uczelni , ktory myli ci sie ze zdobyciem
          wyksztacenia. Wyksztalcenie to UMIEJETNOSC ZMIANY RZECZYWISTOSCI.
          ZMIEN wiec Polske Moniko lub ..... zapraszam do Nowego Jorku !
          KochajmySie@excite.com
        • Gość: Maverick Re: Polska niepracująca IP: 82.139.9.* 13.09.04, 08:14
          >Tam, gdzie mieszkam nie ma żadnych inwestycji od lat, a jest to miasto
          >posiadające 128 tys. mieszkańców. Przepraszam - wybudowano tam kilka lat temu
          >hipermarket Hypernova; ja ni eliczyłbym tego jednak jako inwestycji, gdyż to
          >nic innego jak wysysanie pieniędzy z Polski i inwestowanie ich gdzieś tam.
          >Ciężko tu o jakąkolwiek pracę, a ludzie młodzi emigrują - także za granicę.
          >Pewnie jest to także zasługa obecnie rządzącej w Elblągu SLD - ludzie z tego
          >obozu nie robią nic, aby ozywić miasto i ściągnąć inwestorów. To przykre -
          >szczególnie dla mnie - młodej dziewczyny, która skończyła Akademię
          >Ekonomiczną i Prawo, czyli 2 fakultety, i nie może znaleźć pracy. Mieszkam w
          >Elblągu

          Tu gdzie mieszkam 50 tyś - jest to samo.Z tym , że już nawet hipermarkety nie
          powstają.
          Wysokie koszty pracy - patrz - ZUS - wrzuć na luz.
        • Gość: platini Re: Polska niepracująca IP: 217.153.107.* 13.09.04, 08:38
          Moniko, jezeli skonczylas ekonomie, to powinnas wiedziec, ze wybudowanie
          hipermarketu to jednak jest inwestycja. Zaluj, ze macie w miescie tylko jeden
          hipermarket - podobna systuacja jest w Opolu, przez co w sklepach panuje
          nieznosna drozyzna.
        • Gość: dodo Kim jest Monika i jej podobni IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.09.04, 09:12
          Jest to osoba w wieku pomiędzy 35 a 65 przciętnie o wykształcenie podstawowym,
          co najwyżej średnim.
          • Gość: Grzegorz Re: Kim jest Monika i jej podobni IP: 195.136.120.* 13.09.04, 09:27
            Widziałeś podstawówkę, która nazywa się Akademia Ekonomiczna. A Prawo, to
            pewnie szkoła średnia??

            Niestety trzeba przyjąć do wiadomości, że problem bezrobocia dotyczy także
            ludzi z wyższym wykształceniem. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że w Polsce
            jest mało pracy wymagającej wykształcenia magisterskiego i wyżej. W większości
            poszukiwani są ludzie do handlu, którzy nie wykorzystują swojego wykształcenia.
            • Gość: krokus Re: Kim jest Monika i jej podobni IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 13.09.04, 09:48
              Zgadzam się, w Polsce jest wręcz zbyt wielu specjalistów. Odseket ludzi w wieku
              20-25 lat którzy studiują jest rzędu 50% a w dużych miastach ok 75%. Trudno aby
              wszyswcy ci ludzie znaleźli pracę zgodną ze swoimi kwalifikacjami. Niestety,
              dyplom to jedno a rynkowa rzeczywistość drugie. Wiec moze póki co, na razie
              trzeba schować dyplomik do szuflady i nie gardzić pracą np. kasjera w
              supermarkiecie, mimo że ma się kilka fakultetów. A dyplom może kiedy się jeszcze
              przyda.
              • Gość: DOKTOR MUREK jestes cwany, bo sam nie musisz tego robic... IP: 195.205.132.* 13.09.04, 11:46
                wiec schowaj Pan swe komunaly na kiedy indziej i nie pouczaj, nikt nie chce ci niczego zabrac, ale jak juz cos masz, to sie po prostu nie odzywaj
              • Gość: mkopek Re: Kim jest Monika i jej podobni IP: *.ericsson.net 13.09.04, 11:54
                Nie zgadzam sie z Toba zupelnie. Jesli jest u nas za duzo ludzi z
                wyksztelceniem wyzszym, to wcale nie dlatego ze za duzo ich studiuje, tylko
                dlatego ze struktura zatrudnienia jest nie taka jak powinna byc. Inna sprawa,
                ze jakosc szkolnictwa wyzszego jest naprawde rozna. Jest wiele prywatnych szkol
                wyzszych, w ktorych sie nie placi za nauke, tylko za dyplom po 3 lub 5 latach.
                Czasem trudno sie dziwic, ze Ci ludzie nie moga znalezc pracy w swoim zawodzie,
                skoro jakosc ich wyksztalcenia jest mierna. Co do Moniki, to moze osoba z
                wyksztalceniem ekonomicznym powinna pomyslec nad zalozeniem wlasnej
                dzialalnosc, a nie tylko liczyc na to, ze ktos da jej prace. To ona powinna
                dawac prace innym. Mam kolege po ekonomii na Uniwersytecie Lodzkim i tez nie
                mogl znalezc pracy (Lodz to chyba jedno z miast o najwiekszym bezrobociu,
                wiecie bylem ostatnio w hipermarkecie we Wroclawiu i strasznie mnie zdziwilo,
                ze tam jest tak duzo kupujacych, ale to dlatego ze w Lodzi ludzi po prostu nie
                stac na robienie zakupow). Chlopak jednak sie nie poddal tylko wydzierzawil
                kiosk. Wcale nie mial na to za duzo kasy (jego ojciec jest slusarzem i pracuje
                w fabryce). Idzie mu calkiem niezle i przymierza sie do drugiego kiosku. Jak
                bedzie mial cala siec i zacznie opanowywyac inne miasta to wam o tym napisze.
                Najpierw w tym kiosku siedzial sam na przemian ze swoja dziewczyna, teraz
                zatrudnia innych ludzi. I wlasnie takim dzialaniem i przedsiebiorczoscia mozna
                cos zmienic w Polsce. Wiec Moniko prosze nie narzekac tylko brac sie do roboty
                i szukac jej aktywnie bo ona sama nie przyjdzie.
                • Gość: krokus Re: Kim jest Monika i jej podobni IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 13.09.04, 12:16
                  Ależ bardzo dobrze, że społeczeństwo się kształci, tylko tak jak napisałeś
                  gospodarka nie jest na tyle chłonna. Jeśli chodzi o przykład Twojego znajomego
                  to jest to wzór godny naśladowania, nie siedział w domu na tyłku podpierając się
                  dyplomem tylko wziął sprawy w swoje ręce. BTW dyplom nie był mu do tego
                  potrzebny aczkolwiek wiedza nabyta na studiach pewnie okazała pomocna. Problemem
                  są rozbieżnośći pomiędzy tym co rynek ma do zaoferowania absolwentom a ich
                  wymaganiami. Dyplom nie jest gwarancją uzyskania dobrej pracy a tylko
                  świadectwem uzyskania pewnych kwalifikacji. O tym czy aurat jest popyt na te
                  kwalifikacje decyduje rynek - o ile pamiętam ktoś dowodził że układa się to w cykle.
                • klaryska przyczynek do dyskusji 13.09.04, 13:24
                  nie warto mielic czy w Polsce sa ludzie po studiach czy ich brakuje skoro
                  przecietny Polak jest analfabeta .
                  to jest link do bardzo pouczajcej statystyki wydrukowanej w metrze w Szwecji z
                  angielskim opisem.
                  www.poloniainfo.se/extern/polacy_analfabeci.htm
                  na marginesie pewnie niektorzy mieliby cos do powiedzenia w sprawie tematu-
                  dyskusji na tym forum
                  www.poloniainfo.se/forum/temat.php?temat=190
                  oraz innej dyskusji:
                  cztery rozne wypowiedzi
                  maggie

                  Wpisów: 1937
                  Od: 2001-01-02 2004-09-10 21:15
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Żałosne są te cyfry, .... ale prawdziwe. Ale zawsze tak było: ogólnie (średnio)
                  Polacy są o wiele gorzej wykształceni niż inne europejskie nacje. Za to ci z
                  wyższym wykształceniem w PL mają o wiele większą wiedzę teoretych niż ich w
                  innych krajach. Ale wiedza teoretyczna to nie czytanie tabel i wykresów, tego
                  właściwie w PL nigdy nie uczyli, przynajmniej mnie. Ja się uczyłam dlaczego ten
                  wykres zakręca w którąś strone... A moja córka nauczyła się takich praktycznych
                  rzeczy już dawno...


                  --------------------------------------------------------------------------------

                  gigge

                  Wpisów: 1621
                  Od: 2002-07-27 2004-09-10 21:40
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Szwedzka szkola moze nie jest najwspanialsza ale daje wiedze bardziej
                  praktyczna i przydatniejsza w zyciu prywatnym i zawodowym. A w Polsce to
                  wszyscy wiemy jak uczono i chyba dalej nic sie nie zmienilo mimo reformy
                  szkolnictwa. Wprowadzili przez to jeszcze dodatkowy stres dla dzieci w 6-tej
                  klasie w postaci egzaminu, ktory juz klasyfikuje uczniow i sprawia, ze roznice
                  sie zwiekszaja jeszcze bardziej w gimnazjum.
                  --------------------------------------------------------------------------------

                  janne1

                  Wpisów: 330
                  Od: 2004-04-06 2004-09-11 12:11
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Mialem troche do czynienia ze szkolnictwem przedmiotow technicznych w Polsce i
                  w Szwecji. Tylko jako zajecie dodatkowe tzn nie jestem specjalista od tego.
                  W Polsce uczono trudnych rzeczy na pamiec, w Szwecji starano sie rozwiazywac
                  latwe przyklady.
                  Niemniej rezulataty tego raportu uwazam za przesade.
                  --------------------------------------------------------------------------------

                  gigge

                  Wpisów: 1621
                  Od: 2002-07-27 2004-09-11 12:16
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  No widzisz wnisosek z tego taki, ze Polak umiejacy tylko trudne przyklady na
                  pamiec nie poradzi sobie z prostym problemem praktycznie! A Szwed poradzi sobie
                  z prostym i jeszcze pomysli nad trudnym... To jest ta roznica w wyksztalceniu!
                  --------------------------------------------------------------------------------

                  • klaryska Re: przyczynek do dyskusji 13.09.04, 13:31
                    oginalne strony badania:
                    www1.oecd.org/els/pdfs/edsaldoca001.pdf
                    • Gość: analfabeta Re: przyczynek do dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 23:24
                      ..... a wykształcone osby piszą "orginalne". Analfabeci zaś "oryginalne".
                  • Gość: krokus Re: przyczynek do dyskusji IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 13.09.04, 14:03
                    Skromni ci Szwedzi:) W trakcie przygotowań do matury z matematyki pisaliśmy 2
                    próbne matury: tradycyjną i nową tzw "Maturę 2000" (bliższaa wzorcom zachodnim),
                    wyniki tej 2 okazały o średnio 1,5 stopnia gorsze od tej 1. To tyle jeśli chodzi
                    o przykładanie zachodnim miar do polskich wzorców kształcenia
                  • Gość: Tmp Re: przyczynek do dyskusji IP: 195.117.30.* 13.09.04, 16:45
                    > Ale wiedza teoretyczna to nie czytanie tabel i wykresów, tego
                    > właściwie w PL nigdy nie uczyli, przynajmniej mnie. Ja się uczyłam dlaczego
                    ten wykres zakręca w którąś strone...

                    No nie rozumiem. Czy uczenie dlaczego wykres zakręca to nie jest uczenie
                    czytania wykresów???
                    A poza tym, są rzeczy, których nie trzeba uczyć, bo wystarczy mieć trochę
                    inteligencji (a to jest wrodzone), żeby wyciągnąć wnioski z jakichkolwiek
                    danych, czy one będą w postaci tabelki, wykresu czy rysunku.

                    > A moja córka nauczyła się takich praktycznych
                    > rzeczy już dawno...

                    Czy chodzi o czytanie wykresów, czy zrozumienie sensu ich zakręcania?
                    A tak w oóle, może jakiś przykład ich praktycznego zastosownia, np. przy
                    smażeniu naleśników, praniu, karmieniu dziecka...
        • Gość: go Moniko! IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.04, 13:12
          Pakuj i jedz tam gdzie jest godna praca i godna placa! Wyksztalconych i
          obrotnych potrzebuje wszedzie, tylko rozstanie jest ciezkie. Europa jest mala i
          szybko do sforsowania, a wiec i rozstanie nie jest na zawsze.
        • Gość: piciu Re: Polska niepracująca IP: *.prokom.pl 14.09.04, 08:26
          Aby poprawić te statystyki, proponuję podnieść jeszcze troszkę podatki,
          najlepiej pośrednie i bezpośrednie (żeby być pewnym efektu).
      • Gość: zdegustowany Re: Polska niepracująca IP: *.upc-h.chello.nl 12.09.04, 21:14
        Co za beznadziejnie napisany artykul!!! Np to zdanie:" Ci Polacy, którzy mają
        zatrudnienie średnio po 41,5 godz. tygodniowo." - a jakby to brzmialo po polsku?
        I do tego 60mln zatrudnionych w Wielkiej Brytani, ktora nie ma nawet tylu
        obywateli... Tragedia
        • Gość: obserwator Re: Polska niepracująca IP: *.cti.us.edu.pl 12.09.04, 22:19
          celem umieszczenia tego artykułu jest stworzenie miejsca dla reklam, w ktore
          może ktoś kliknie. bynajmniej nie chodzi o to, aby artykuł był rzetelny i
          poprawnie zredagowany. a szkoda...
        • niki27 Re: Polska niepracująca 13.09.04, 09:41
          Sporą bezczelnością jest oskarżanie dziennikarza, przed sprawdzeniem, czy nie
          ma on racji. Liczba 60 mln dotyczy grupy zawodowo czynnej, co nie oznacza, ze
          pracującej. Prosze czytać ze zrozumieniem (dokładnie, ta liczba wynosi 59238
          tys.
          Można tę informację znaleźć na stronie 3 raportu "European Labour Force Survey
          Principal Results 2003, dostępnym na stronach (uwaga, długi link):

          europa.eu.int/comm/eurostat/Public/datashop/print-catalogue/EN?catalogue=Eurostat&theme=3-Population%20and%20Social%20Conditions&product=KS-NK-
          04-014-__-N-EN

          Reasumując: tragedią są ludzie, którym się wydaje, że wszystko wiedzą lepiej. A
          nie wiedzą. Bo w tym wypadku akurat dziennikarz wiernie podał informację za
          Eurostatem.
          • Gość: zdegustowany Re: Polska niepracująca IP: 212.41.135.* 13.09.04, 19:01
            dzieki niki za wklad do dyskusji - twoj swietny link nie dziala, ale
            niezaleznie do tego co podal (zreszta blednie) Eurostat, czy ktokolwiek inny,
            Wielka Brytania ma niespelna 60 mln obywateli, wiec nie moze miec 60 mln osob
            zawodowo czynnych, czyz nie?

            ale probowales...
      • ccamelot Re: Polska niepracująca 12.09.04, 21:25
        Rumunia jeszcze za nami? Dalej Hausner, podnieś wreszcie ten ZUS! I pamiętajcie "ostatni będą
        pierwszymi", "nieważne, że Polska będzie biedna, byle była katolicka". To drugie, to zdanie naszego
        (pożal się boże) politykiera, które (chyba) stało się mottem całej klasy wyzyskiwaczy...
        • Gość: fifa Re: Polska niepracująca IP: *.sympatico.ca 12.09.04, 21:46
          rozumiem ,ze tym politykierem jestes ty. co weszysz kolejny spisek katolikow?
          rozumiesz ,ze cynk masz z "faktow-czyli samych mitow". zbadaj trop cyklistow i
          kominiarzy a moze rozwiazesz zagadke
          • Gość: Cc Re: Polska niepracująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 03:25
            > rozumiem ,ze tym politykierem jestes ty. co weszysz kolejny spisek katolikow?

            Coś fifa z rozumieniem kiepsko a i pisanie nie za bardzo idzie? I skąd Ci się ci kominiarze przyplątali?
            Za dużo wyziewów Cloroxa? Wracaj kochana do sprzątania, bo na tacę nie zarobisz.
        • Gość: Lykos Polska kiepsko zarabiająca IP: 150.254.85.* 13.09.04, 08:11
          Wbrew propagandzie tzw. liberałów koszty pracy w Polsce należą do najniższych w
          Europie. Jeżeli emerytura według aktualnie popularnych reklam ma wynosić około
          połowy ostatniej pensji, ile by wynosiła, gdyby obniżyć składki na ZUS?

          A dwie trzecie Polaków zarabia poniżej średniej krajowej.

          To prawda, że średnia wydajność pracy w Polsce jest dwa razy mniejsza, niż
          średnia Unii, ale średnia płaca jest 4 - 5 razy niższa.
      • Gość: nikt Polacy to lenie - żadne odkrycie IP: *.attu.pl / *.attu.pl 12.09.04, 21:45
        Typowe myślenie przeciętnego "bezrobotnego": "a co, za tysiąc złotych mam
        tyrać?? To ja już wolę na ryby pójść!" (cytat autentyczny). Oczywiście są
        regiony, gdzie nawet Ci, którzy chcą pracować mają kłopoty. Ale... nie oszukujmy
        się. Ta mentalność jest w nas. Komuna nas nauczyła, że wszystko podjeżdża na
        tacy - a tu się okazuje, ze jednak nie, trzeba samemu podjąć wysiłek -
        zainwestować zamiast wydać, dokształcić sie, przekwalifikować, przenieść w inne
        miejsce... Tak jest na całym (cywilizowanym i zamożnym) świecie. Szczególnie w
        Ameryce (którą Polacy się tak chętnie zachwycają).
      • Gość: Marky OTO DO CZEGO DOPROWADZILY RZADY NEOKOMUCHOW IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.09.04, 04:13
        A raczej ich nierzady - korupcja, niekompetencja, zlodziejstwo, nepotyzm,
        awantura iracka ktora kosztuje Polske setki milionow zlotych, itd., itp.

        Czas juz pogonic na cztery wiatry te lajdacka zgraje, Rodacy.

        Niech Polska nareszcie bedzie Polska - wolna, bezpieczna,dostatnia, szczesliwa
        ojczyzna Polakow.
      • Gość: Robcio Re: Polska niepracująca IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 13.09.04, 07:26
        Mam pytanie do autora:
        W swietle przytoczonych danych w GB jest ponad 77 milionow osob w wieku 15-64.
        Czy sa to dane z polowy XX wieku, czy tez przespalem gwaltowny naplyw sily
        roboczej na wyspy?
        • niki27 Re: Polska niepracująca 13.09.04, 09:46

          Odpowiedz na Twoje pytanie znajdziesz w jednym z powyzszych postow.
          Szkoda, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem i myli ci sie kategoria "zawodowo
          czynni" i "pracujący". Zawodowo czynni = zdolni do pracy i w odpowiednim
          wieku. Osób w tym wieku w GB jest dokładnie 59,238 mln.
      • Gość: Egon Polska pracująca na czarno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 07:28
        Kompletna bzdura. 95% małych firm budowlanych to praca na czarno, aż 45 % w
        innych branżach to też praca poza obiegiem państwa. Śmiało można powiedzieć, że
        z owych 14 mln nie płaci podatków i w sposób doskonały oszukuje pozostałych.
        • Gość: mimi Re: Polska pracująca na czarno... IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 13.09.04, 08:32
          Gdyby chciano zatrudniac "na biało", nie byłoby problemu...Nie utyskuj nad
          skalą zatrudniania "na czarno"...Ktoś przecież ludzi tak zatrudnia, a potem
          jeszcze muszą wysłuchać od Ciebie, że są złodziejami? Trzeba zdjąć klapki z
          oczu, bo zniekształcają perspektywę: naciągacze- pracodawcy są biednymi
          robaczkami, a niewolnicy przymusowi- kanaliami, żerującymi na zdrowym ciele
          społeczeństwa...Cóż, może mają umrzeć z głodu, dumnie odmawiając pracy "na
          czarno"? I tak pewnie usłyszą od Ciebie, że trzeba darmozjadów na koszt gminy
          chować, za twoje podatki...Bez jaj!
      • Gość: MLachowicz Zwiększyć podatki = bezrobocie będzie większe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 08:01
        Zwiększyć podatki = bezrobocie będzie większe
        • Gość: we Ludzie ocknijcie się!!! IP: 81.168.209.* 13.09.04, 08:34
          Jakie wysokie koszty pracy. Przyjeżdza tu firma zagraniczna i ma ludzi za
          grosze (markety, manufaktur-prawie każda inwestycja.czyt. fabryka to
          manufaktura. Koszty pracy są wysokie jak Polak chce założyć firme. W
          kapitalizmie nikt o nas nie bedzie dbał, trzeba dbać o siebie. A co do
          inwestycji, to np. Strefy ekonomiczne są budowane dlatego ze i politykierskim
          rodzinom powoli zaczyna brakować miejsc pracy.
          Teraz mały absurdzik: gmina wydaje kupę kasy pod inwestycje a 2 firmy zachodnie
          zatrudniają 76 osób!!!
          Po drugie rynek pracy się otworzył i naprawdę nie ma co tu siedzieć za grosze.
          • krzysztofsf Re: Ludzie ocknijcie się!!! 13.09.04, 08:51
            Gość portalu: we napisał(a):

            > Jakie wysokie koszty pracy. Przyjeżdza tu firma zagraniczna i ma ludzi za
            > grosze (markety, manufaktur-prawie każda inwestycja.czyt. fabryka to
            > manufaktura.
            Jakie inwestycje?W Szczecinie np. juz od jakis 6 czy wiecej lat nikt nie inwestuje, a istniejace firmy uciekaja

            Koszty pracy są wysokie jak Polak chce założyć firme. W
            > kapitalizmie nikt o nas nie bedzie dbał, trzeba dbać o siebie.

            I dlatego zachod chce nam narzucic swoje stawki podatkowe - w swoim interesie, abysmy bron Boze nei stali sie atrakcyjni
            >A co do
            > inwestycji, to np. Strefy ekonomiczne są budowane dlatego ze i politykierskim
            > rodzinom powoli zaczyna brakować miejsc pracy.
            Strefy ekonomicznae sa likwidowane. Jakby ulgi istniejace w strefach rozciagnac na caly kraj, to bysmy faktycznie byli atrakcyjni dla inwestorow.

            > Teraz mały absurdzik: gmina wydaje kupę kasy pod inwestycje a 2 firmy zachodnie
            >
            > zatrudniają 76 osób!!!

            No coz...Jeszcze wiecej kasy gmina wyda na swoja czesc inwestycji wspolfinansowanych ze srodkow ue, ktore nie przyciagna zadnych firm po ukonczeniu.

            > Po drugie rynek pracy się otworzył i naprawdę nie ma co tu siedzieć za grosze.


            To wyjezdzaj i wez ze soba znajomych - bedzie wiecej wolnych miejsc pracy w kraju.
        • Gość: mimi Re: Zwiększyć podatki = bezrobocie będzie większe IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 13.09.04, 08:35
          Czy w drugą stronę też? Zwiększyć bezrobocie= podatki będą niższe? Też- to
          jasne!
          • krzysztofsf Re: Zwiększyć podatki = bezrobocie będzie większe 13.09.04, 08:52
            Gość portalu: mimi napisał(a):

            > Czy w drugą stronę też? Zwiększyć bezrobocie= podatki będą niższe? Też- to
            > jasne!

            pozar - zapalki = dziecko
      • Gość: Krakowiak Kurs języka polskiego IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 13.09.04, 08:34
        Panie Redaktorze Michnik, może by warto zorganizować jakiś kurs języka
        polskiego dla zatrudnionych w "GW" dziennikarzy. Tytuł tego artukułu wygląda,
        jakby wykluł się w głowie Sienkiewiczowskiego Kalego!
      • Gość: jaro Re: Polska niepracująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 08:51
        Miejsc pracy nie przybedzie jesli lewicujace panstwo bedzie bawilo sie w
        rozdawnictwo janosikowe i hamowalo rozwoj przedsiebiorczosci. Skorumpowany do
        cna aparat administracyjny tez doluje co sie da. To jest chore.
      • Gość: jcipl Re: Polska niepracująca IP: *.n4a.pl 13.09.04, 09:02
        Brawo za tytul!!! Polska nie wcale trudna jezyka?
        • niki27 Re: Polska niepracująca 13.09.04, 09:51
          Gość portalu: jcipl napisał(a):

          > Brawo za tytul!!! Polska nie wcale trudna jezyka?

          Skor już siedzę w tym wątku, to odpowiem także Tobie.
          Otóż problemy z językiem to masz ty. Przeczytaj uważnie, zwróć uwagę na datę.
          Ile ty masz lat? Bo jełśi więcej niż 25 to jesteś usprawiedliwiony, że nie
          znasz nowych zasad pisowni. Szkoda tylko, że tak mało czytasz, bo byś się
          zorientował, że coś się zmieniło w języku polski...





          PISOWNIA 'NIE' Z IMIESŁOWAMI
          Pytanie: Jak piszemy nie z imiesłowami?
          Odpowiedź: Pisownia nie z imiesłowami przysłówkowymi współczesnymi
          (zakończonymi na -ąc) i uprzednimi (zakończonymi na -łszy, -wszy) od wielu lat
          nie uległa zmianie: piszemy je zawsze rozdzielnie, np.: chcąc nie chcąc, nie
          otwierając, nic nie mówiąc; nie odezwawszy się, nie zjadłszy, nie wziąwszy, nie
          przyniósłszy. 9 grudnia 1997 roku zmieniły się natomiast zasady pisowni nie z
          imiesłowami przymiotnikowymi czynnymi (zakończonymi na -ący, -ąca, -ące) i
          biernymi (zakończonymi na -ny, -na, -ne, -ony, -ona, -one, -ty, -ta, -te). Do
          1997 r. pisaliśmy nie z tymi imiesłowami łącznie lub rozdzielnie w zależności
          od znaczenia. Jeśli imiesłów (czynny lub bierny) miał znaczenie przymiotnikowe,
          to pisaliśmy go łącznie z nie, np.: Na skraju chodnika leżał (jaki?)
          nieuprzątnięty śnieg. Jeśli imiesłów miał znaczenie czasownikowe, pisaliśmy go
          rozdzielnie z nie, np.: Na skraju chodnika leżał ciągle jeszcze nie uprzątnięty
          przez dozorcę śnieg. Współcześnie możemy stosować się do starej zasady, jest to
          dopuszczalne, ale niepolecane. Nowa zasada brzmi: nie z imiesłowami
          przymiotnikowymi piszemy zawsze łącznie, niezależnie od znaczenia. Możemy pisać
          je rozdzielnie (możemy to nie znaczy musimy), jeśli chcemy podkreślić
          czasownikowe znaczenie imiesłowu, np.: Nie ubrana w tej chwili, mogę być ubrana
          za parę minut (przykład z "Ortograficznego słownika języka polskiego" pod red.
          A. Markowskiego). Wyjątki od ogólnej reguły są takie same jak w pisowni nie z
          rzeczownikami: rozdzielnie napiszemy nie z imiesłowami, które są wyraźnie
          przeciwstawione w zdaniu innym imiesłowom (występują po nich wyrazy lecz, ale,
          tylko) albo które są składnikami wykluczenia (poprzedza je wyraz 'ani'), np.:
          Rodzice przynieśli do domu nie miauczące, tylko szczekające zwierzątko; Jak ty
          wyglądasz: ani nie ogolony, ani nie ubrany...
          Źródła: OSJP, XXXVIII; zob. też: NSO, LXI, LXII; SOJP Kar, XIX-XX.
      • Gość: zet Re: Polska niepracująca IP: *.admin.pk.edu.pl 13.09.04, 09:08
        Przede wszystkim, o co chodzi w tytule artykułu? Czy nie powinien on brzmieć
        np. "Tylko nieco więcej niż połowa Polaków pracuje".
      • feliks-50 Dlaczego te dane nie sa precyzyjne ??? 13.09.04, 09:13
        Ilu ludzi pracuje w produkcji, ilu w rolnictwie a ilu jest darmozjadow ?? - w
        roznych organach panstwowych, samorzadowych, agendach, bankach czyli tam
        gdzie "pracuja " pasozyty zyjace z pracy innych ? Te proporcje bylyby ciekawe,
        nie mowiac o zarobkach w tych grupach !
      • Gość: Jurek Re:Pseudobezrobocie IP: 195.252.14.* 13.09.04, 09:27
        Ci bezrobotni to mi dom wybudowali (500 zl/tydzien), lazienke kafelkowali itd.
        Inny bezrobotny wozil piasek na budowe.Problem jest ze oni zawyzaja statystyki
        i nie musza placic podatkow jak ja. W skandynawii bezrobotny musi codziennie
        wykazywac sie szukaniem pracy -biegac do urzedu na rozmowy i doksztalcanie.Jak
        by u nas tak bylo to by bezrobotnych bylo mniej bo by nie mieli kiedy pracowac.
        • krzysztofsf Re:Pseudobezrobocie 13.09.04, 09:35
          Gość portalu: Jurek napisał(a):

          > Ci bezrobotni to mi dom wybudowali (500 zl/tydzien), lazienke kafelkowali itd.
          > Inny bezrobotny wozil piasek na budowe.Problem jest ze oni zawyzaja statystyki
          > i nie musza placic podatkow jak ja. W skandynawii bezrobotny musi codziennie
          > wykazywac sie szukaniem pracy -biegac do urzedu na rozmowy i doksztalcanie.Jak
          > by u nas tak bylo to by bezrobotnych bylo mniej bo by nie mieli kiedy pracowac.
          >

          Potwierdzasz wypowiedz, ze gdyby nie pracodawcy to nie byloby pracy na czarno.
          Firmy uczciwie placace podatki byly za drogie?
          A tak przy okazji - sprawdzales im w papierach, ze sa zarejestrowani jako bezrobotni?
        • Gość: mimi Re:Pseudobezrobocie IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 13.09.04, 09:52
          A toś się człeku wykoztował!!! 500zł/tydzień dla fachowca...Ciekawe ile tobie
          płacą, nie stać Cię było na podpisanie umowy- choćby o dzieło??? A na dom stać
          Cię było...Cud!
      • Gość: 38891275 kto to jest ta niepracując połowa? IP: 134.146.212.* 13.09.04, 10:22
        kto to jest te 14 mln ludzi w wieku produkukcyjnym, którzy nie pracują? Nie
        znam statystyki, ale przypuszczam że może być jak poniżej. Czy ktoś kto zna się
        na rzeczy może sprostować?

        1. Gros, czyli jakieś 25%, to ludzie zarejestrowani jako bezrobotni
        (niezależnie od tego, czy pracują na czarno czy nie).

        2. Druga największa grupa osób, znowu jakieś 25%, to renciści o różnym stopniu
        inwalidztwa. Znaczna część z nich pracuje, nie na etatach, ale na zlecenia,
        dorywczo, sezonowo, na czarno etc.

        3. Kolejna bardzo duża grupa osób – może i 20% – to uczniowie w wieku 15-19 lat
        (jak wynika z artykułu, jako ludność w wieku czynnym zawodowo traktuje się
        wszystkich powyżej 15 roku życia)

        4. Jakieś do 15% to studenci.

        5. Pewnie z 10% to ludzie którzy nie są zarejestrowani jako bezrobotni, nie są
        rencistami, ale nie pracują zarobkowo, obojętnie legalnie czy też na czarno.
        Pewnie w większości gospodynie domowe.

        6. Jakiś 5% to pewnie ludzie którzy nie są zarejestrowani jako bezrobotni, nie
        są rencistami, ale nie mają etatu i pracują dorywczo, na różne umowy, sezonowo
        etc.

        7. Zapewne jakieś 2-3% to nieszczęśnicy z całkowitego marginesu: ludzie bez
        pracy, nieraz domu, może i nieraz bez żadnego papieru, raczej szacowani niż
        uchwytni statystycznie: alkoholicy, chorzy psychicznie, włóczędzy itd.
        • Gość: NakazPracyWprowadź Re: kto to jest ta niepracując połowa?- to lenie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 10:25
          Robić im się nie chce !
          • wasniewski Re: wzrost płacy minimalnej to wzrost popytu 13.09.04, 11:05
            Niska ilość miejsc pracy nie jest spowodowana akurat chęcią czy niechęcią do
            pracowania, tylko radosną twórczością naszego sejmu i rządu. Ustawy o
            zatrudnianiu pozwalają nabić kiesę różnego rodzaju pseudo pracodawcom,
            zmniejszają siłę nabywczą ludności, zmniejszają popyt uderzając tym samym
            również w konsekwencji w pracodawców. Aby kapitał zagraniczny napłynął do
            Polski nie potrzeba nowych ulg czy ułatwień, ale możliwość sprzedania
            produkowanych towarów przez nowopowstające zakłady. Specjalne strefy
            ekonomiczne w większości stoją puste.
            • Gość: ekonomista Re: wzrost płacy minimalnej to wzrost inflacji ! IP: *.acn.waw.pl 13.09.04, 11:40
              a obnizenie podatkow glownie od osob fizycznych to wzrost sily nabywczej=wzrost
              popytu. panstwo wiekszosc pieniedzy przejada, a obywatele wydadza te pieniadze
              racjonalnie, glownie na konsumpcje. podaz wzrosnie, pod warunkiem, ze wydamy je
              w firmach polskich --> wniosek, trzeba obnizyc podatki naszym firmom. i obciac
              wydatki publiczne, glownie na biurokracje, zbednych urzednikow i skomplikowane
              przepisy oraz falszywych rencistow w Polsce, ktorych ogolem jest 2x wiecej jak
              w sasiednich krajach. poucz sie troche ekonomii.
              • wasniewski Re: wzrost płacy minimalnej to wzrost inflacji ! 13.09.04, 12:07
                Osoby zatrudnione zgodnie z ustawami, z dochodem 200zł (absolwenci)nie mają
                niestety większego wpływu na popyt. Oniżenie bezkrytyczne podatku od osób
                fizycznych, oczywiście zwiększy popyt, ale na towary z importu. W grupie
                najbogatszych popyt na towary krajowe jest już dawno zaspokojony, nikt nie kupi
                dwóch gazet o tym samym tytule, ani nie zje więcej niż wynika to z jego
                potrzeb. Podatki firmom obniżono wytarczająco 19%, by nie opłacało się
                praktykować dotychczasowych praktyk kombinacji z kosztami. Akurat SLD realizuje
                zdanie ekonomistów "Jak przedsiębiorcy będą mieli więcej pieniędzy, to stworzą
                nowe miejsca pracy" Jak widać ilość miejsc pracy nie rośnie, ale maleje.
                Przedsiębiorcy mają o wiele ciekawsze obiekty do finansowania niż tworzenie
                nowych miejsc pracy. Obawiam że jak bym pobierał lekcje ekonomi u takiego
                ekonomisty jak ty, to przestałbym myśleć logicznie.
                • Gość: winc Re: wzrost płacy minimalnej to wzrost inflacji ! IP: 204.52.187.* 14.09.04, 12:55
                  A ja obawiam się, że populizm przesłania Ci fakty - bezrobocie misiu MALEJE,
                  może nie w zastraszającym tempie ale trend jest w miarę stały. Poczytaj sobie
                  komunikaty MGPiPS.
                  Dziwnym trafem zaczął się na wiosnę (czyt. firmy odczuły niższy CIT i wzrost
                  koniunktury na zachodzie = większy export).
                  Poza tym (o czym pewnie nie masz pojęcia) CIT płaci w Polsce tylko ułamek firm -
                  większość (zwłaszcza rodzimych polskich) rozliczna sie PITem, który rypie że
                  aż miło i swą zasadą (progresywność) slutecznie zniechęca do wzrostu obrotów.
                  Pamiętaj też (o czym znów nie wiesz) że podatki to także VAT, płacony przez
                  konsumentów oraz wszelkiej maści opłaty za koncecje i pozwolenia, których ilość
                  z roku na rok wzrasta.

                  Państwo ściąga w Polsce z gospodarki prawie połowę PKB! Wyrzucając większość w
                  błoto albo przez polityczne hucpy (dotacje dla upadających od 10 lat firm) albo
                  przez nabijanie kieszeni kolesiom (przez ustawione przetargi). I smutne jest to
                  że armia idiotów się z tego cieszy i jeszcze miałczy żeby "dowalić"
                  podłym "kapitalistom" nie rozumiejąc że tylko dzięki nim w ogóle jakoś da się w
                  tym kraju funkcjonować.

                  Dlatego pitolenie że zmniejszenie CITu nie powoduje szokujących zmian dowodzi
                  kompletnej nieznajomości tematu na poziomie przeciętnego odbiorcy TVP
                  podniecającego się "faktami" z dziennika.
      • Gość: Wieniu Dlaczego ja jestem nie w tej połówce... IP: 212.160.170.* 13.09.04, 10:28
      • Gość: arahat Ale jak pieknie sie modli i lazi na pielgrzmki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.09.04, 10:31
        aby manna spadla im prosto w rozdziawione geby na widok jankowskiego
        wysiadajacego z jaguara...
      • Gość: mil Re: Polska niepracująca IP: *.science.uva.nl / *.science.uva.nl 13.09.04, 10:41
        Dziwne mi sie wydaja te wyniki... Holandia na drugim miejscu w Europie?

        Mieszkam w Holandii od prawie 5 lat i wiem, ze odsetek pracujacych kobiet jest
        tu jednym z najnizszych w UE. Pamietam ze jeszcze kilka lat temu, zanim zaczela
        sie recesja, rzad prowadzil akcje zachecajace kobiety do tego, zeby laskawie
        poszly do pracy...

        W ogole malo kto tu pracuje 40 godz/tydzien. Za "pelny etat" uwaza sie juz 32
        godziny, a 36-38 to standard.
      • Gość: marta bezrobocie w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:04
        bezrobocie w polsce jest sztuczne. gro ludzi woli nic nie robić i siedzieć na
        zasiłkach.jest też część osób, które chętnie by prowadziły swoją małą
        działalność, ale nasz rząd tak przykręca śróbę że osoby te fizycznie nie dają
        rady mimo szczerych chęci. wysokie podatki to przyczna kolejna bezrobocia,
        podatki i durne przepisy które karają tych co chcą pracować i zatrudniać
        pracowników. są to prawdy oczywiste, wszyscy je znamy, a nasz rząd chce nas
        ubezwłasnowolnić w każdym calu.
      • Gość: dziwak Tylko połowa pracuje w Polsce IP: *.bater.net.pl / 217.98.47.* 13.09.04, 11:06
        Nie dziwi nic, ponieważ taka jest treść społeczna w Polsce: kombinatorstwo od
        dołu do góry. Większość pracujących w naszym kraju to pracujacy w szczególnych
        warunkach i w szczególnym charakterze , co nie znaczy że wszyscy tak
        zarejestrowani istotnie ciężko pracują. Jako tacy mają szczególne przywileje:
        krótkie okresy właściwej pracy i bardzo szybkie emerytury już w wieku
        czterdziestu lat życia. Co popieraja związki zawodowe i rząd.Ja , by otrzymać
        emeryturę pracując jako normalny nie szczególny , muszę przepracować 49 lat,
        inny Polak dąż , by już w czterdziestym roku życia leżeć i mieć wszystko w
        dziurze.
      • Gość: BELIAL bezrobocie i renty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:06
        Zgadzam sie z wypowiedziami jak wyżej. 50 procent bezrobotnych to LIPA.Zaś w
        drugą stronę - 50 procent rencistów to też lipa.Ilu zdrowych jak byki rencistów
        posuwa taczkami na budowach niemieckich? Znam wielu osobiście.
      • Gość: rodzic 15- latek aktywny zawodowo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:16
        O ile pamiętam, to obowiązek szkolny jest do 18 roku.ż.Może zatem przy
        statystykach stuknąć się troszkę w główeczkę , bo od tego zbierania danych coś
        się przegrzało na łączach
        • Gość: monia Re: 15- latek aktywny zawodowo? IP: *.umcs.lublin.pl 13.09.04, 13:59
          tak, bo obowiązkowa jest podstawówka i gimnazjum, a tyle lat się ma jak się
          kończy gimnazjum, chybaże ktoś przedłuża sobie tę przyjemność to do 18 roku
          życia
      • Gość: blaszcz 15-latku, do roboty (?) IP: 153.19.176.* 13.09.04, 11:17
        Smutny jest ten świat ...
        Świat ciągłego rozwoju, rozwoju, rozwoju w nieskończoność, postępu który stał
        się celem sam w sobie...
        W takim świecie 15-16-latków zalicza się do grupy ludzi czynnych zawodowo !
        A dlaczego nie 10-latków ???

        Pewnie można by to wszystko inaczej urządzić.
        Smutne...
      • Gość: stefan Ci naprawdę ciężko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 11:25
        pracujący zarabiają grosze.Bo ze swojej pracy utrzymują całe stada
        darmozjadów.Realna płaca robotnika wynosi 100 -200 pln więcej niż zasiłek dla
        bezrobotnych.Są za to całe grupy ludzi czerpiących z budżetu pełnymi garściami.
        Ile jeszcze pieniędzy można wpompować w PKP,ile razy oddłużać górnictwo,jak
        długo sponsorować ubezpieczenia rolników,o ile zwiększyć budżet sejmu ?Dlaczego
        są całe grupy zawodowe mogące odchodzić na emeryturę po 20 latach pracy gdy
        zwykli śmiertelnicy muszą prepracować najmniej 35 lat?Rządowi RP znowu
        potrzebna jest chyba terapia wstrząsowa!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka