Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Recepcja- jutro rozmowa

    23.09.04, 21:07
    strasznie się denerwuję i proszę o radę na temat możliwych pytań oraz tego
    jak taka rozmowa wygląda <może ktoś się starał?>
    kora
      • Gość: sedewa Re: Recepcja- jutro rozmowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:10
        Sorry, byle jaka praca, wiec czym ty sie denerwujesz? A pytania? Takie jak
        wszedzie, czyli glupie.
        • kora00 Re: Recepcja- jutro rozmowa 23.09.04, 21:17
          byle jaka?dla mnie to byc albo nie być....albo bede miala za co zyc albo bede
          zebrac za kilka dni wiec sie denerwuje
          kora
          • Gość: viki Re: Recepcja- jutro rozmowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.04, 22:39
            Przede wszystkim nie denerwuj się rozmową, bo nic tym nie zdziałasz…postaraj
            się uspokoić, tak abyś podczas rozmowy zachowywała się naturalnie:) Sama byłam
            już na wielu rozmowach (czasem kilku etapowych) i niestety wciąż brakuje mi
            odrobiny szczęścia, aby otrzymać ofertę pracy:(
            Jeśli chodzi o pytania to najczęściej pytają: dlaczego ubiegasz się akurat o to
            stanowisko? Jakie masz cechy osobowości, które pasują w oferowanej pracy? Czsto
            wypytuja o poprzednia prace. No i czasami pracodawca chce, aby kandydat
            przekonał go w kilku zdaniach że to właśnie jego powinien zatrudnić.

            Życzę powodzenia, aha no i nie przejmuj się że ktoś nazwał stanwisko
            recepcjonistki jako „byle jaką pracę” …Głowa do góry:)
            • Gość: Olimpia Szuwar Re: Recepcja- jutro rozmowa IP: *.chello.pl 24.09.04, 09:19
              Miałam rozmowę o pracę w recepcji w tym tygodniu :) Firma konsultingowa, więc
              chyba reprezentatywna jeśli chodzi o rozmowy :>

              Pytania - na pierwszym etapie ogólne, typu "proszę opowiedzieć coś o sobie",
              "proszę opowiedzieć o ostatniej pracy", "jak pani widzi swoją przyszłość" i
              zainteresowania. Drugi etap też raczej standardowy - "dlaczego chce pani
              pracować na recepcji" (dla mnie pytanie dość abstrakcyjne, bo ostatecznie
              wiadomo, że nie jest to stanowisko, z którym wiążę swoją przyszłość :>) i
              "dlaczego uważa pani, że się do tego nadaje" oraz naturalnie "trzy główne cechy
              pani charakteru" z przykładami sytuacji, w których się ujawniły.

              Zasadniczo nie bój żaby ;) - przy tego rodzaju stanowisku (jeśli już zaprosili
              Cię na rozmowę) liczy się raczej ogólne wrażenie i na przykład elegancki wygląd
              jest ważniejszy niż to, co powiesz o swoich zainteresowaniach. Tak w każdym
              razie sądzę.

              Powodzenia :)

              -Olimpia
              • Gość: provokator Re: Recepcja- jutro rozmowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:25
                No i przede wszystkim musisz się wyluzować, usmiechać i być bardzo otwartą ikntaktową. O to prócz prezencji jeszcze chodzi w tej pracy. I uważaj na pytania np. jakie cechy Pani zdanie musi mieć recepcjonistka (pamiętaj aby wymienic te któe wpisałaś w swoim cv) Powodzenia! Będzie dobrze
          • Gość: bibi bylejaka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 15:31
            bylejakość to określenie daleko nieodpowiednie
            praca na pewno nieskomplikowana, ale wierzcie mi - naprawdę nie każdy się do
            niej nadaje
      • Gość: kora To już dziś IP: w3cache.* / *.2-0.pl 24.09.04, 14:27
        nerwy delikatnie mniejsze ale jest dylemat co do stroju.
        Tu pośba do Pań co będzie lepsze:
        *długa spódnica czarna,żakiet rudy i biała bluzka z kołnierzykiem <buty
        czarne,czarna torba>
        czy tez
        *to samo ale bluzka gładka,nie rozpinana ,bez kołnierzyka i czarna.

        osobiście optuję przy czarnej bluzeczce ale nie wiem,no nie wiem.
        kora

        p.s.nie jestem chudzinka;-)
        • Gość: shantimea Re: To już dziś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:41
          to moze lepiej ubierz sie cala pod kolor-po pierwsze czarny optycznie
          wyszczupla, po drugie, wlasnie jednakowa kolorystyka też:)(ewentualnie polecam
          jakis zgrabny kolorowy dodatek w stonowanym kolorze, żebys nie wygladala zbyt
          szaro i ponuro-w koncu to nie o to chodzi-masz sie dobrze zaprezentowac i
          zostac zapamietaną:):)Powodzenia(nie dziekuj tylko:)
        • Gość: bibi Re: To już dziś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:52
          lepiej z czarną blkuzka moim zdaniem
          • Gość: Felicity Re: To już dziś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:55
            I jak poszło ci.. już pewnie po wszytskim:)
            • Gość: kora rozmowa dopiero o 17:-) IP: w3cache.* / *.2-0.pl 24.09.04, 15:23
              • Gość: bibi radzę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 15:29
                bezstresowo, naturalnie, nie kłamać, nie ściemniać, jeśli firma jest dobra to
                powiedzieć, że to dlatego tak Cię zaiteresowała ta ofeta, wypoytać na temat
                firmy
                • Gość: kora jest godzina 17.30 a szefa nie ma,heheh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 17:31
                  poki co od 16.40 czekam na szefa ,ktory sie spoznil i narazie pijac kolejna kawe
                  srtaram sie nie denerwowac :-)))))))))))))
                  a kiedy odbedzie sie rozmowa....moze za kilka minut,hihihih
                  kora
      • Gość: sedewa Re: Recepcja- jutro rozmowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 15:58
        Nie chcialam cie urazic, tylko zaprezentowalam swe zdanie odnosnie stanowiska
        pracy o jakie sie ubiegasz. Twoje przejecie spotkaniem w sprawie tej pracy
        sprowokowalo mnie wczoraj do napisania poprzednich paru slow.
        Ja pracuje jako sekretarka i twierdze, ze jest to najglupsza praca na swiecie.
        Co i rusz sie nudze, za nic nie jestem odpowiedzialna, bo wlasciwie za wszystko
        sa odpowiedzialne stosowne dzialy. Nawet zaopatrzeniem firmy w materialy
        biurowe czy tez artykuly spozywcze, jak i zakupem biletow lotniczych i inn.
        drobiazgami zajmuje sie kto inny. Swoja droga cale szczescie. Jedyne co robie
        to odbieram telefony, ktorych nie jest duzo jako ze pracuje w centrali (przy
        prezesach), robie czasem kawe gosciom, wpisuje do bazy faktury, od swieta
        jakies pisemko po angielsku. Pracy mam raptem na 3-4 godziny tak naprawde. Jest
        to glupie, nudne zajecie, ktore nie rozwija a oglupia. Wiem, narzekam, choc
        nikt mnie nie pogania, nikt na mnie nawet krzywo nie patrzy itd. Atmosfera
        pracy jest ok, zero stresu, jak sie spoznie to tez sie nic zlego nie dzieje.
        Nigdy nie zdarza mi sie wyjsc stad pozniej niz po 8 godz. pracy, no moze 15 min
        dluzej czasem. A jednak mi sie nie podoba. Bo kazdy w zyciu oczekuje czego
        innego. Ta praca nie spelnia moich oczekiwan. Tak to jest jak firma ma
        wymagania nie wiadomo jakie odnosnie pracownikow. Mialo byc to stanowisko
        nieslychanie wazne i odpowiedzialne. A guzik z tego.Pamietam swoja rozmowe i
        nastawienie do pracy w tym charakterze. W ogole mi na niej nie zalezalo. Nawet
        nie chcialo mi sie napisac listu motywacyjnego a na rozmowie bylam
        zrelaksowana, odpowiadalam na co poniektore pytania zartobliwie i wcale nie
        probowalam nawet zrobic wrazenia, ze zalezy mi na tej pracy. Nie wiem, dlaczego
        akurat mnie wybrano sposrod tlumu kandydatek.
        Tak, wiec fajnie, ze sie tak przejmujesz rola recepcjonistki. W koncu, by kraj
        jakos funkcjonowal potrzebni sa ludzie roznych zawodow.
        Pozdrawiam i zycze zadowolenia z pracy.
        • Gość: shantimea Mam pytanko A ile Ci placa za takie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:05
          prawie nic nie robienie???;>
          • Gość: bidula Re: Mam pytanko A ile Ci placa za takie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:21
            na ogół jest tak, że tego rodzaju pracę bierze się po prostu dla pieniędzy, ja
            tak zrobiłam, wiem że jestem w niej dobra, bo mam doświadczenie i po prostu
            zmysł organizacyjny, a osoby z którymi współpracowałam (moi prełożeni) były
            zawsze z pracy ze mną zadowolone, bo sprawy załatwiam szybko sprawnie, potrafię
            być proaktywna, po prostu jestem dobrym pracownikiem, ale nie mam możliwości
            rozwoju i to jest frustrujące, że nie wiem czy są firmy w któyrych przewiduje
            się rozwój pracowników administracyjnych i umożliwia im się ten rozwój na danym
            stanowisku, bo przecież osoba posiadajaca jakies tam doswiadcznie wyksztalcenie
            umiejestnosci - moze byc naprawde dobrym, smodzielnym, rozwijajacym sie stale i
            z korzyscia dla firmy pracownikiem?
            tylko, ze byc moze jest to kwestia tego, ze pracodawcy wola jednak otaczac sie
            glupolkami... bo skad sie bierze tak wiele biusciastych blondyn na tego rodzaju
            stanowiskach, nieumiejacych prawie nic i robiących tylko negatywną opinię,
            kreujących niepozytywny stereotyp sekretarki/asystentki?
            przełozony zawsze powinien byc madrzejszy przeciez niz pracownik
        • Gość: bidula Re: Recepcja- jutro rozmowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:12
          Ta praca nie spelnia moich oczekiwan. Tak to jest jak firma ma
          > wymagania nie wiadomo jakie odnosnie pracownikow. Mialo byc to stanowisko
          > nieslychanie wazne i odpowiedzialne. A guzik z tego.Pamietam swoja rozmowe i
          > nastawienie do pracy w tym charakterze.

          NO cóż - owszem trudno się nie zgodzić co do tego, że wymagania pracodawców są
          wygórowane. Są oni po prostu rozwydrzeni panującym bezrobociem i żądają b.
          wysokich kwalifikacji, o wiele przewyższających potrzeby stanowiska, nie biorąc
          pod uwagę, że człoweik jako czlowiek ma też inne potrzeby oprócz comiesięcznej
          pensji na koncie. Mam to samo wrażenie niestety, choć moja rozmowa też
          przedstawiała się bardzo zachęcająco, praca wyglądała na interesującą miała być
          samodzielna i odopowiedzialna - jestem office managerem, ale szczerze praca ta
          nie różni się tyko trochę od pracy sekretarki niestety (centralke i
          korespondencję, ksero i parzenie kawy obsługuje recepcjonistka). Nie wiem -
          może pracodawcy mają jakieś inne pojęcie samodzielności i odpwiedzialności niż
          ja. Co prawda radzę sobie świetnie i szef jest bardzo zadowolony z pracy ze
          mną, sama też mam o nim jak najlepsze zdanie - jest najlepszym szefem z jakim
          prcowałam dotychczas, ale gdzie te wyzwania zapowiadane? gdzie ta super
          samodzielność i decyzyjność? gdzie możlwiość rozwoju? Niby prowadzę to i
          tamto, ale w moim odczuciu bez samodzielności, bez decyzji własnych, bez
          możliwości rozwoju. Żadnych szkoleń, żadnego rozszerzenia obowiązków i
          odpwiedzialności. Satysfakcja tylko z tego, że przy reorganizacji firmy i
          zwolnieniach okazało się, ze jestem lojalnym pracownikiem i że chcą ze mną
          dalej pracować. Ale co ponadto? Jakie wizje na przyszłość? Żadnych. :(
      • Gość: sedewa Re: Recepcja- jutro rozmowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:23
        O wlasnie, zapomnialam wspomniec o korespondencji. Zajmuje sie takze
        rozdysponowaniem dokumentow do poszczegolnych osob.I tyle.
        Ile zarabiam? Nic specjalnego, ale w koncu co sie dziwic. Jednakze jestem
        przekonana, ze gdybym nawet miala nawal pracy to pensja bylaby taka sama.
        Zarabiam troszke mniej niz srednia krajowa.
    Pełna wersja