smega
28.05.19, 01:44
Znajomy rekruter mówił mi że obecnie jest około 200 kandydatów na jedno miejsce pracy w biurach. Rekrutacji takich jest masa i w zasadzie na każdą odpowiada ponad setka chętnych.
Bezrobocie jest na takim poziomie, że można się tylko za głowę złapać.
Wszyscy są na emeryturach, rentach, zasiłkach itp. a dobrzy specjaliści wyjechali bo przestało się opłacać pracować w Polsce. Bezrobocie głównie jest wśród młodych ludzi (studentów, absolwentów) i w wieku przedemerytalnym. Reszta chce pracować ale nie może, bo wszyscy są klonami i nic nadzwyczajnego nie potrafią. Ale problem jest też z pracodawcami: za mało płacą, zmuszają do nadgodzin, mobbingują, robią rekrutacje na dziesiątki kandydatów i nikogo nie zatrudniają, nadal ssą kasę do własnych kieszeni zamiast podzielić się firmową kasą z pracownikami. Ot takie życie polskiego wyrobnika.