Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    slabe i mocne strony , twoja porażka i sukces

    IP: *.toya.net.pl / 10.0.214.* 25.04.02, 18:43
    te i podobne pytania padają na rozmowie kwalifikacyjnej ( nie wiem czy padł już
    taki wątek na tym forum jesli padł to podajcie namiary ) każda odpowiedz musi
    być dobrze przemyslana , jak odpowiadac na te pytania bo niestety ale trudno
    znależc jednoznaczną odpowiedz ,mówią przykładowo na kursach poszukiwania pracy
    o najczęsciej zadawanych pytaniach ale wyobrazmy sobie pytanie o wady gdy
    powiem ze " jestem niesmiały "czy"jestem nieodporny na stres" to nie mam co
    myśleć o tym ze mnie zatrudnią
    Obserwuj wątek
      • Gość: tt Re: slabe i mocne strony , twoja porażka i sukces IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 20:47
        To wszystko bardzo dziwne...
        Od jakiegoś czasu przeglądam dodatek "PRACA" i nie mogę się nadziwić bzdurom prezentowanym
        czytelnikom. Z lektury wypowiedzi "specjalistów" z GW wynika, że większość osób oceniających
        przyszłych kandydatów do pracy to po prostu idioci. Można by im łatwo sprzedać Pałac Kultury -
        wystarczy ładnie sformułowana oferta. Umysł mają zbyt ograniczony by przeczytać więcej niż jedna
        czwarta strony, a i tak najważniejsze trzeba im wytłuścić i zaznaczyć kursywą. Stanowczo przekracza
        ich zdolnośc pojmowania próba nawiązania do zdania zamieszczonego dwie linijki wcześniej i nie
        ma co liczyć by cokolwiek policzyli przeglądając daty w podaniu, np staż pracy. W coponiedziałkowym
        bełkocie zniknęła większość zawodów, a królują językowe potworki w stylu "sales manager", "sales
        professional" i "sales representative". Nic nie pisze się o lekarzach, piekarzach, inżynierach....
        Podobnie wyglądają wypowiedzi "ekspertów" z firm zapraszanych do wypowiedzi w "PRACY". Czy nic
        nie mają do powiedzenia mądrzy profesjonaliści którzy są w stanie zaakceptować niesztampowe,
        kilkustronnicowe CV i dostrzec za nim także fachowca.
        Pewnie mają tylko oni nie czytują Gazety Wyborczej - szkoda czasu...
        • Gość: agnieszk Re: slabe i mocne strony , twoja porażka i sukces IP: *.toya.net.pl / 10.0.214.* 25.04.02, 21:02
          kiedyś na takim kursie słyszałam aby prezentować wady w taki sposób aby można
          było uznac je za zaletę , ale w jaki sposób to zrobić "stresuję się ale to mnie
          mobilizuje do pracy " jestem powolna ale za to dokładna " czy ktoś potrafi
          odpowiedzieć na to pytanie bo te moje powyższe przykłady chyba nie są doskonałe
          • Gość: Rybka Re: slabe i mocne strony , twoja porażka i sukces IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 25.04.02, 22:54
            Gość portalu: agnieszk napisał(a):

            > kiedyś na takim kursie słyszałam aby prezentować wady w taki sposób aby można
            > było uznac je za zaletę , ale w jaki sposób to zrobić "stresuję się ale to mnie
            >
            > mobilizuje do pracy " jestem powolna ale za to dokładna " czy ktoś potrafi
            > odpowiedzieć na to pytanie bo te moje powyższe przykłady chyba nie są doskonałe




            Zamiast: powolna, mów: systematyczna i dokładna.

            Zamiast: niektóre zadania mnie stresują, mów: niektóre zadania dopingują mnie
            bardziej niż inne, ale wszystkie uwielbiam.

            Jeśli zapytają cię o to czy potrafisz pracować w grupie, a ty powiesz, że tak,
            oni zaraz ci powiedzą: ale w tej pracy trzeba również pracować samodzielnie. Mów,
            że jesteś indywidualistycznym team-playerem, który potrafi prowadzić samodzielnie
            odpowiedzialne projekty, a także świetnie grać w drużynie.

            Jeśli zapytają, czy pani mi nie zajdzie w ciążę, mów: jestem bezpłodna.

            Największa wada to zbytnia pracowitość, dokładność, zbytnia komunikatywność.

            Największa zaleta umiejętność pracy w grupie połączona z indywizualizmem,
            humanistyczne podejście połączone ze ścisłym, analitycznym namysłem, umiejętność
            systetyzowania analitycznych wniosków, umiejętność wielotorowego myślenia
            połączona z umiejętnością skupienia się na knkretnej sprawie itp. itd...

            "A tak naprawdę, podań i życiorysów tak naprawdę nikt do końca nie czyta...
            Często robi się to na czuja, o ile zrsztą i tak nie ma się już wybranej osoby..."

            Aha... oczywiście porażki też są cenne bo wszyscy jesteśmy ludźmi a człowiek jest
            istotą omylną, ale my wiemy, że co nas nie zabije, to nas wzmocni, a każda
            porażka jest jednocześnie dla nas cenną nauką na przyszłość oraz że porażki nas
            nie załamują, tylko motywują do jeszcze lepszej, jeszcze wydajniejszej, jeszcze
            energiczniejszej pracy i że lepiej czasem się pomylić wykazując własną inicjatywę
            i zaangażowanie, niż dopuścić do tego, że umkną nam szanse tylko dlatego, że
            boimy się pomylić, co jest nieodłącznie powiązane z podejmowaniem decyzji, a co
            za tym wszystkim idzie, jesteśmy ludźmi odpowiedzialnymi, potrafiącymi się
            przyznać do błędu (silni) i wyciągnąć z nich właściwe wnioski (mądrzy, uczący
            się), aby w przyszłości (u nowego pracodawcy) unikać porażek i być best of the
            best.
            • Gość: agnieszk Re: slabe i mocne strony , twoja porażka i sukces IP: *.toya.net.pl / 10.0.214.* 25.04.02, 23:21
              rybka -widzę ze jestes specialistką w tym ale jezeli ta osoba zacznie to
              podważać
              • Gość: Rybka Re: slabe i mocne strony , twoja porażka i sukces IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 26.04.02, 20:45
                Gość portalu: agnieszk napisał(a):

                > rybka -widzę ze jestes specialistką w tym ale jezeli ta osoba zacznie to
                > podważać

                Poproś ją o konkretne przesłanki, z których wysnuwa takie wnioski. Zapytaj ją czy
                oceniając ciebie nie kieruje się przypadkiem własnymi uprzedzeniami i
                doświadczeniami, w których uczestniczyła... np. porażki...
                I poproś, aby nie odnosiła swoich porażek do ciebie... ha ha.. ok żartuję...
                Lepiej nie mówić, bo od razu się obrażą, ale może czasem warto... trzeba szybko
                ocenić, co taka osoba chce usłyszeć i to jej mówić...
                Ale jak chcą uwalić, to uwalą - nie ma mocnych :-)
                Ja np. dowiedziałem się kiedyś, że jestem za mało komunikatywny he he... No
                trzeba coś powiedzieć "inteligentnego", aby nie mówić po prostu: spadaj
                pan/pani... już mam kogoś na to stanowisko... he he...
                Ale z drugiej strony raz spotkałem się z naprawdę interesującą rozmową - nie
                udało się (trochę nie mój profil), ale przynajmniej wiem, że 1 raz na 1000 trafia
                się rzeczywiście ktoś, kto naprawdę szuka pracownika i jest na tyle inteligentny,
                aby z tobą porozmawiać konkretnie i rzeczowo. Niestety najpierw trzeba spotkać
                999 głupków z HR albo konsóltantuf z borzej laski.....


      • Gość: sredniak moja strategia/podejscie aby zdobyc prace IP: *.zke.com.pl / *.zke.com.pl 26.04.02, 12:22
        ja mam swoja strategie na zycie w aspekcie zarabiania pieniazkow aby zyc

        1. wybralem dzialke, ktora mi sie podoba i wszytskie dzialania sa tej dzialce
        podporzadkowane

        nie mam komfortu ani wsparcia od nikogi wiec nie stac mnie na to aby raz byc
        agentem ubezpieczeniowym, potem sprzedawca w salonie optycznym aby na koniec dnia
        zostac reg kier sprzedazy w era gsm

        2. mam jakis plan dzialania, przemysl, konsulting itd i podejmujac dzialania
        zwiazane z praca robie to tak aby wszytsko uikladalo sie w logiczna calosc

        3. rzadko szukalem pracy, ale kazde spotkanie (jelsi traktowalem powaznie)
        pociagalo za soba przygotowanie sie
        u mnie przygotowanie sie to doslownie przerycie wszytskiego zwiazanego z danym
        pracodawca/oferta/oczekiwaniami i wartoscia dodana z mojej strony

        zajmuje mi to kilka dni, lacze wszystko tak aby calosc stanowila logiczna calosc

        4. mam nick cv writer i pisze cv dla swoich znajomych za darmo; przygotowuje ich
        tez do spotkan - sa efekty bo dostaja (dostawali bo teraz juz nikt nie zmeinia
        pracy ze znajomych bo jej nie ma) prace

        5. kazde CV wraz listem motywacyjnym jest inne; dopasowane do (nawet
        niewypowiadanych) oczekiwan pracodawcy, na kazdej rozmowie - w zaleznosci od
        rozmowcy - inaczej sie zachowuje

        - raz dostalem dobra prace dzieki temu, ze wstalem poprosilem o tablice i mazaki
        i przez 3 godziny gosciowi wymalowalem jak wyobrazam sobei organizacje logistyki
        i IT w nowobudowanej fabryce

        7. kwestia mocnych i slabych stron
        mowie prawde i zawsze to zgrywa z reszta tzw big picture

        8. mam kilka mocnych argumentow w stylu:

        nie jestem studenciakiem, ktory skonczyl studia i nie chce dzielic sie wiedza
        zawsze mowiem, ze zatrudnialem ludzi, szkolilem ich, do tej pory utrzymuje dobre
        kontakty, duzo wymagalem i potrafuie przekazywac wiedze

        wspominam o tym, ze mam tzw big picture, widze calosc organizacji pod katem
        procesow, systemow i ludzi

        wspominam o tym, ze trudno mnie zlapac na czyms bo nawet jelsi nie pracowlaem w
        rafinerii czy cementowni to i tak przed spotkaniem sie z dyr jakims tam stamtad
        to bede mial "w paluszku" - z grubsza - ta branze i gos bedzie mnie traktowal jak
        partnera


        oczywiscie podejscie zmienia sie w zalenzosci od rozmowcy

        jako ze uczylem sie z materialow w jezyku angielskim, najwieksze szanse mam
        rozmawiajac z obcokrajowcami!!! wtedy sie czuje jak ryba w wodzie!!

        ps. ja cos tam umiem ale mam kolege, ktory byl agnetem ubezp. i wlasnie dostale
        prace w jednej z firm telekom. i sam. sluzb.
        najciekawsze jest to, ze on tylko sie sprzedawac potrafi
        zaczyna od 1 maja; a pod koniec maja ma sobie zalatwic prawo jazdy - zalatwic
        czyli kupic

        niestety, uklady, cwaniactwo a dopiero potem wiedza sie liczy w naszej kochanej
        Polsce

        pozdrawiam!








        Gość portalu: agnieszk napisał(a):

        > te i podobne pytania padają na rozmowie kwalifikacyjnej ( nie wiem czy padł już
        >
        > taki wątek na tym forum jesli padł to podajcie namiary ) każda odpowiedz musi
        > być dobrze przemyslana , jak odpowiadac na te pytania bo niestety ale trudno
        > znależc jednoznaczną odpowiedz ,mówią przykładowo na kursach poszukiwania pracy
        >
        > o najczęsciej zadawanych pytaniach ale wyobrazmy sobie pytanie o wady gdy
        > powiem ze " jestem niesmiały "czy"jestem nieodporny na stres" to nie mam co
        > myśleć o tym ze mnie zatrudnią

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka