Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PMS bezrobotnego

    IP: *.espol.com.pl 17.11.04, 11:05
    Czy wam tez sie to przytrafia, inni drodzy bezrobotni?
    Dzis mam dobry humor. Wczoraj bylo gorzej: nikt mnie nie zatrudni, po co
    studiowalam - tylko stracilam czas, nie mam odpowiednich znajomych itd. nie
    mowiac juz o tym ze nie chce byc w zyciu sekretarko- asystentka, bo mam
    konkretny fach w reku, jestem w tym dobra, ale bez znajomosci i doswiadczenia
    zapomnij. I rycze, warcze, odechciewa mi sie zyc. A jak mnie gdzies nie
    przyjma....
    No i jak wspomnialam dzis mam dobry dzien: kiedys napewno znajde prace, a
    dzis zajme sie przygotowaniem do niej i swoimi sprawami. Calkiem mile
    samopoczucie.
    Istny obled.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Kris Re: PMS bezrobotnego IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 17.11.04, 11:15
        Nie smiejcie sie, ale ja nie wiem, co to jest PMS? Moze dlatego nie moge
        znaleźć pracy - za glupi jestem?
        • Gość: Jagna Re: PMS bezrobotnego IP: *.espol.com.pl 17.11.04, 12:05
          Jak nie wiesz tos jeszcze szczesliwy. Zmiany nastroju spowodowane miesiaczka.
          Poznasz kiedys, jak kazdy facet... :-)
          • Gość: Kris Re: PMS bezrobotnego IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 17.11.04, 12:44
            Dzienks. Wstyd sie przyznac, ale mam juz 32 lata! Na swoja obrone moge tylko
            powiedziec, ze jestem kawalerem:-) Dotad znalem to tylko w wersji polskiej,
            angielski skrot mnie zmylil;-)
            Fajny temat jak na to forum;-)
            • Gość: Vp PMS? a nie PMT :-) IP: 195.117.30.* 17.11.04, 18:01
              Ja znam z końcówką ... menstrual tension :-)
              Kris, nie łam się, 32 lata możesz nie wiedzieć :-)
      • Gość: kaśka. Re: PMS bezrobotnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 18:01
        ależ oczywiście, że się przytrafia :) jak pojawia się szansa na pracę, albo np.
        przeszłam przedostatni etap rekrutacji, potrafie patrzeć na siebie zupełnie
        inaczej. śmieję się, mam powera do nauki języków, do czegokolwiek. biegam po
        ogródku i grabię liście (jeśli są hihihi)... no, stany deprezyjno-beznadziejne
        też są. nie lubię ich, ale nauczyłam się je tolerować :) pozdrawiam!
        • Gość: a444 Re: PMS bezrobotnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 19:50
          To i tak lepsze niż menopauza bezrobotnego.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka