Gość: lewa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.01.05, 16:06
Ciekawa jestem czy spotykacie się z czymś podobnym, czego niestety
doświadczam, odkąd zaczęłam szukać pracy. Studiuję zaocznie na II roku i w CV
umieściłam o tym info. Na rozmowie kwalifikacyjnej ZAWSZE przyszły pracodawca
ma ku temu obiekcje: no tak pani nie jest dyspozycyjna, będzie pani słupki w
pracy odrabiać itd. Po kilki tego typu wypowiedziach postanowiłam nie
wpisywać, że poszerzam wiedzę. I ku mojemu zdziwieniu zaczęło się: a to pani
jest jeszcze młoda i będzie chciała pójść gdzieś na studia, zacznie się uczyć
i... patrz co napisałam wyżej.
Zwariować można. Co gorsze zaczyna mnie to dobijać. Czy w tym kraju nie można
naprawdę znaleźć pracy bez znajomości????