Gość: krycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:27 pięknie wyszywam - szukam zbyty Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zdzichu Re: wyszywanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:41 pięknie haftuję - szukam czegoś do picia i zagrychy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: wyszywanie IP: 62.244.148.* 23.02.05, 09:29 Krysiu słodka,ja mam ten sam problem.Od dawna wyszywam krzyżykiem,nie tylko małe obrazeczki, ale duże, piękne obrazy.Ostatnio wyszywałam obraz "Majowe słońce"na podstawie obrazu Józefa Mehoffera.Kandinsky wisi u mnie na ścianie, Monet leży w szlufladzie,jego los dzieli "Krzyk" na podst. Muncha, "Irysy" van Gogha, krajobrazy Wierusza-Kowalskiego i jeszcze sporo innych, nie mówiąc o różnych małych obrazkach okolicznościowych,których mam pełno w każdej szufladzie. Moja rodzina i wszyscy znajomi zgodnie twierdzą, że powinnam coś z tym zrobić, zacząć gdzieś sprzedawać. Ba! Tylko gdzie? Byłam nawet w jakimś sklepie z pamiątkami, popatrzono na mnie jak na zjawisko i to wszystko.Teraz jest moda na tandetne ryciny stylizowane na stare, a nie haft ręczny. Widziałam kiedyś takie wyszywane prace - półkrzyżykiem i z podzielonej muliny (ja wyszywam całym krzyżykiem i wolę gdy mulina dokładnie pokrywa kanwę), które wystawiały Warsztaty Terapii Zajęciowej, ceny były bardzo wysokie.Aż takich chyba nie chcę. Kto da za wyszywany obraz 30x40cm. 2500zł? A tak je sobie cenili. Długo szukałam kogoś do pogadania.Może napiszesz do mnie-gg 7278595. A jesli ktoś z forumowiczów wie gdzie można znaleźć zbyt na tego typu prace, niech się podzieli.:) Odpowiedz Link Zgłoś
evamarija Re: wyszywanie 23.02.05, 16:59 Ja wyszywam na wlasne potrzeby. Mysle ze zle do tego podchodzicie. To kwestia gustu ale nie powiesilabym sobie na sciane wyszywanego obrazu, a napewno juz bym nie kupila: wiem ile kosztuja materialy i robocizna ale z punktu widzenia klienta to drogi biznes. Moze warto zainwestowac w odrobine kreatywnosci: ja mam w kuchni wyszyte male obrazki przedstawiajace kwiaty polne, poduszki z ptakami (poduszki z krzyzykami potrafia byc przepiekne) - wzory znalazlam w gazetach ale niekoniecznie mialy takie zastosowanie. Na Boze Narodzenie wyszywalam obrazki ok. 10*10cm z motywem gwiazdkowo-zimowym, szylam worki z czerwonego materialu na wierzch obrazek zwiazane sznurkiem i pod choinke, oczywiscie w srodek prezenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: wyszywanie IP: 62.244.148.* 23.02.05, 20:13 A ja wieszam.Tyle że nie jeden, ale całą kolekcję, wtedy ma to odpowiedni wygląd. W pięknych, stylowych ramach,które były droższe od materiałów, jakie włożyłam w swoje prace.W kuchni wiszą piękne kwiaty, w przedpokoju w zależności od pory roku, ale nie standartowe 4 pory roku, lecz śliczne stylowe obrazki, dopasowane tematyką do pór roku. W dużym pokoju kolekcja malarstwa, w sypialni Kandinsky - kompozycja i kompozycja X, dopasowane stylem do stylu naszej sypialni.W obu pokojach naszych dzieci też są obrazki,te które chciały, abym im wyszyła. Rodzina już dawno została obdarowana, oczywiście tylko ci, którym się to podoba. Ale mam całe szuflady gotowych prac, a w każdej jest cząstka mnie. Wcale nie zabiegam, by je sprzedawać, ale gdyby była sposobność, to czemu nie? Zarobiłabym na nici na kilka następnych.:) Odpowiedz Link Zgłoś
evamarija Re: wyszywanie 24.02.05, 22:34 Allegro ok. A moze zajrzysz do sklepow w stylu szkielko/krysztalek i inne galeryjki. Przejdz sie - zorientujesz sie chociaz co ci zaproponuja, czy sie oplaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esme Re: wyszywanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 17:33 A może zacznij sprzedawać na allegro? Chociaż tam wątpię czy uzyskasz satysfakcjonującą cenę... Odpowiedz Link Zgłoś