Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    NATYCHMIASTOWE ZWOLNIENIA!

    IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 09:59
    Mam pytanie do wszystkich, ktorzy zetkneli sie z natychmiastowymi zwolnieniami
    w zakladach pracy. W mojej firmie wylecialo tak pare osob. Bez zachowania
    okresu wypowiedzenia (jeden z nich pracowal 5 lat!). Bez wyplaty wynagrodzenia
    naleznego jako odprawa.

    Dostali propozycje: albo sie zwalniaja za porozumieniem stron, albo pracodawca
    ich zwolni z zabrudzonymi papierami. Niestety nie byli zbyt rozmowni, wiec nie
    bardzo wiem o co cho. Ale tu oczekuje na wypowiedzi.

    Slyszalem, ze pracodawca moze zwolnic pracownika podajac jako przyczyne "utrate
    zaufania". Czy to moze byc przyczyna zwolnienia dyscyplinarnego, Jakie sa
    mozliwosci obrony przed takimi zagrywkami.

    Przepraszam za chaos ale sie spiesze! Zachecam do wylewnych wypowiedzi. Prosze
    o opisy podobnych sytuacji.

    Pozdrawiam

    RM
    Obserwuj wątek
      • Gość: Zwierzak Re: NATYCHMIASTOWE ZWOLNIENIA! IP: *.polbox.pl / *.man.polbox.pl 10.06.02, 12:00
        Nie jest tak łatwo zwolnić pracownika. Polecam lekturę kodeksu pracy.
        Przypadek "utraty zaufania" musi być udokumentowany tzn. jakieś wydarzenie musi
        stać za tym. Pracodawcy bazują na nie znajomości KP swoich pracowników przez co
        ci ostatni dają się łatwo zastraszyć. Jeżeli zainteresowani nie chcą mówić o
        szczegółach to może jest coś na rzeczy. Jak dasz więcej szczegółów to napiszę
        więcej.
        • Gość: ja Re: NATYCHMIASTOWE ZWOLNIENIA! IP: 62.29.137.* 10.06.02, 13:22
          Takie zagrywki sa nagminne, szczegolnie w polskich firmach. Tzn. chodzi mi o
          szantaż pracodawcy typu: zwolnienie dyscyplinarne albo sam składasz papiery.
          Przypadek moim zdaniem nie do obrony, bo jeśli zdecydujesz się na porozumienie
          stron -> tracisz podstawy do złożenia sprawy do sądi pracy (no skoro sam pan
          chcial); możesz oczywiście się zdecydować na dyscyplinarkę i jesli argum enty
          pracodawcy nie będą rozsądne liczyć na to, że w sądzie wygrasz -> ale to już
          jest ryzyk fizyk. W razie czego masz potem plamę w papierach - a kto na to
          ryzyko pójdzie.
          Poza tym argument przy późniejszym szukaniu pracy, że zwolnienie co prawda było
          dyscyplinarne, ale bezpodstawne, co udowodniłeś przed sądem pracy też jest
          kiepski - prtacodawcy nie lubią zatrudniać ludzi, którzy ciągają ich po sądach
          pracy.
          • Gość: RM Re: NATYCHMIASTOWE ZWOLNIENIA! IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 15:40
            Wlasnie. Wykorzystuja to nagminnie :(

            Ale jezeli chodzi i wpis w papierach, to slyszalem, ze opinia o pracowniku w
            swiadectwie pracy nie jest wpisana. Poza tym, czy "utrata zaufania" do
            pracownika to podstawa do zwolnienia dyscyplinarnego? Co to w ogole za
            argument? Wiem, ze zwolnienie dyscyplinarne jest bardzo trudno uzyskac np.
            szkolnictwie. Jak to "razace naruszenie" zdefiniowac? Na ile liczy sie tu
            zdanie sadu, na ile opinia pracodawcy?

            Poza tym, jak to jest: moj pracodawca mowi: "on jest do niczego" a ja powiem,
            ze jestem wspanialy - jak sie udowadnia takie zarzuty? Przeciez trzeba jakichs
            nagan, ciaglych upomnien. Nie moze byc tak, ze nagle pracownik przestaje sie
            pracodawcy "podobac" (tzn jakies swiadectwo musi istniec;)

            Dzieki obu Panom/niom za wypowiedzi!

            Pozdr
            RM
            • miriam_73 Re: NATYCHMIASTOWE ZWOLNIENIA! 10.06.02, 17:42
              W szkolnictwie jest specyficzna sytuacja ponieważ to jest stosunek pracy z
              mianowania, a procedura w takim przypadku jest określona (kontrole, ocena itp.).
              Natomiast co do utraty zaufania to sprawa zależy od specyfiki pracy jaka
              wykonujesz. W przypadku pracy bezpośrednio przy np. pieniądzach lub w ochronie
              zarzut "utraty zaufania" będzie wyglądał inaczej niz np. w przypadku sekretarki
              czy szeregowego pracownika biurowego. GMyślę że generalnie ocena sytuacji i szans
              w starciu z pracodawcą zależy od konkretnego przypadku, świadomości tego jakie
              ewentualnie pracodawca ma argumenty (a muszą one być solidne zwł. w przypadku
              dyscyplinarki). Odrębną kwestia jest to że pracownicy się boją i dają się
              szantażować "plamami w papierach" - taka praktyka jest niestety nagminna. A
              chodzi tylko o to by nie wypłacac odprawy i nie "utrzymywac darmozjada" w okresie
              wypowiedzenia, który może przecież wynosić całkiem sporo (od 2 tyg. do 3 m-cy).
              W pierwszy rzędzie jeśli "coś jest na rzeczy" - porozumieć się z prawnikiem w
              Inspekcji Pracy, tak by pracodawca nie mógł żerować na niewiedzy pracownika.

              ość portalu: RM napisał(a):

              > Wlasnie. Wykorzystuja to nagminnie :(
              >
              > Ale jezeli chodzi i wpis w papierach, to slyszalem, ze opinia o pracowniku w
              > swiadectwie pracy nie jest wpisana. Poza tym, czy "utrata zaufania" do
              > pracownika to podstawa do zwolnienia dyscyplinarnego? Co to w ogole za
              > argument? Wiem, ze zwolnienie dyscyplinarne jest bardzo trudno uzyskac np.
              > szkolnictwie. Jak to "razace naruszenie" zdefiniowac? Na ile liczy sie tu
              > zdanie sadu, na ile opinia pracodawcy?
              >
              > Poza tym, jak to jest: moj pracodawca mowi: "on jest do niczego" a ja powiem,
              > ze jestem wspanialy - jak sie udowadnia takie zarzuty? Przeciez trzeba jakichs
              > nagan, ciaglych upomnien. Nie moze byc tak, ze nagle pracownik przestaje sie
              > pracodawcy "podobac" (tzn jakies swiadectwo musi istniec;)
              >
              > Dzieki obu Panom/niom za wypowiedzi!
              >
              > Pozdr
              > RM

              • Gość: RM Re: NATYCHMIASTOWE ZWOLNIENIA! IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 08:47
                Mam jeszcze jedno pytanie w związku z tym: kiedy traci sie prawo do okresu
                wypowiedzenia (lub odprawy, bo o ile wiem mozna sie "zamienic"). Kiedy
                zwolnienie nastepuje natychmiast?



    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka