Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Język chiński (mandaryński) czy warto ???

    IP: 193.109.115.* 14.05.05, 10:33
    Mam pytanie czy warto inwestować w naukę tego języka , dodam że znam go na
    poziomie (pre-intermediate) . ponieważ nauka jest dosc kosztowna zastanawiam
    sie czy poswiecac swoj czas oraz kase , bo jak do tej pory do niczego mi się
    nie przydał oraz w wymaganiach praktycznie się nie pojawia
    Obserwuj wątek
      • Gość: kam Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 11:15
        moim zdaniem - znajmość języka chińskiego to bardzo duży atut.
        Gospodarka chińska się bardzo dynamisznie rozwija, frimy chińskie inwestują w
        innych kraja (p. Hutchinson), nasze firmy handlują z Chinami. Język chiński zna
        bardzo mało ludzi, więc na pewno jest to duży atut.
        A że nie ma go w wymaganiach w ogłoszeniach o pracę - coż o niczym to nie
        świadczy, w końcu nie co dzień szuka się pracownika z płynnym chińskim.

        Jak już jednak coś znajdziesz to na pewno będziesz bardzo zadowolony. Radzę
        zamiast czytać ogłoszenia - rozejrzeć się po rynku. Znaleźć firmy handlujące z
        Chinami bądź oddziały chińskich koncernów i zaproponować swoje usługi....

        Bądź dobrej myśli - na pewno sobie poradzisz!
        • Gość: ja Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 193.109.115.* 14.05.05, 11:30
          Niby tak ale praktycznie 100 % chińczyków którzy handlują ze światem zna
          angielski , wiem że jeśli znałbym go perfect to faktycznie wtedy są kokosy ,
          ale to są olbrzymie koszty porównywalne do inwestycji w studia , które być może
          się zwrócą , ja nie przeczę że to się nie przyda ale koszty nauki są dość
          duże im bardziej zaawansowany język , a ja muszę w tej chwili robić
          oszczędności i tu jest pies pogrzebany wiadomo język niużywany za 5-10 lat
          zaniknie , a mi po prostu szkoda kasy bo mógłbym ją efektywniej wykorzystać
          • krzysztofsf Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? 14.05.05, 12:05
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Niby tak ale praktycznie 100 % chińczyków którzy handlują ze światem zna
            > angielski , wiem że jeśli znałbym go perfect to faktycznie wtedy są kokosy ,
            > ale to są olbrzymie koszty porównywalne do inwestycji w studia , które być może
            >
            > się zwrócą , ja nie przeczę że to się nie przyda ale koszty nauki są dość
            > duże im bardziej zaawansowany język , a ja muszę w tej chwili robić
            > oszczędności i tu jest pies pogrzebany wiadomo język niużywany za 5-10 lat
            > zaniknie , a mi po prostu szkoda kasy bo mógłbym ją efektywniej wykorzystać

            Jesli znasz do tego dobrze angielski, to moze powinienes raczej szukac pracy zwiazanej z chinskim poza granicami Polski?

            Moje uwagi dotyczace przydatnosci chinskiego

            1. Sadze, ze kazda firma kontaktujaca sie bezposrednio z chinczykami (i na to powinienes zwrocic uwage, szukajac zainteresowanych) doceni obecnosc w delegacji czlowieka, ktory jest w stanie zrozumiec uwagi, ktore we wlasnym jezyku wymieniaja kontrachenci, nie wiedzac, ze moga byc zrozumiani.
            2. W druga strone. Z wiedzy naturalnie "ksiazkowej" wynika, ze chinczycy z racji swojej wyzszosci nad dlugonosymi barbazyncami, bardzo cenia, gdy ktorys z nich poswiecil swoj czas na poznanie ich jezyka i kultury, co moze owocowac o wiele korzystniejszymi warunkami, niz gdyby negocjacje prowadzono wylacznie w jezyku angielskim.

            Sadze, ze ze wzgledu na powyzsze dwa punkty, inwestycja w jezyk (poparta efektami) zwroci sie szybko po rozpoczeciu jej praktycznego wykorzystania.
            Z kolei, o ile masz podstawy juz w stopniu w miare dobrym, to masz szanse zainteresowac potencjalnego pracodawce na tyle, zeby zatrudnil cie inwestujac w dalsza nauke jezyka.
            • Gość: lenka Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 14:14
              Co z tego, ze 100 procent Chińczyków zna angielski? Prawie kazdy zna teraz
              angielski, a mimo wszystko szuka sie ludzi ze znajomoscia innych, mniej znanych
              jezykow, angielski to nie wszystko. Ja postawilabym na chinski. Sama ucze sie
              japonskiego i bede inwestowac, chociaz niewielu jest Japonczykow nie znajacych
              angielskiego. Pozdrawiam!
              • Gość: szopen Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 206.73.209.* 16.05.05, 05:53
                W sprawie nauki.
                To tak moim skromnym zdaniem jedyne co warto zrobic to pojechac ow jezyk
                studiowac do Chin. Wiekszosc uczelni oferuje kursy jezyka od kilkutygodniowych
                do kilkuletnich. Faktem jest ze to kosztuje ale efekty sa zdecydowanie lepsze
                od nauki poza Chinami. Tak z grubsza to ludzie po roku w Chinach mowia duzo
                lepiej niz ci po 4 latach dziennych studiow za granica.

                To daje rowniez dodatkowy atut pewnego doswiadczenia w codziennym zyciu w tym
                kraju i codziennych kontaktach z Chinczykami.
                No i przy lucie szczescia mozna znalezc prace w Chinach.

                Z drugiej jednak strony we wspolczesnym swiecie jezyk to nie wszystko i oprocz
                tego zeby dostac dobra prace trzeba miec jeszcze jakies konkretne umiejetnosci.

                Zeby nie bylo na to ze teoretyzuje to ja chinski znam dosc dobrze, ale w moim
                wypadku to jest po prostu dodatkowe wymaganie poza konkretnymi umiejetnosciami
                zawodowymi.

                • Gość: ja Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 193.109.115.* 16.05.05, 08:12
                  Co do wyjazdu to nie wchodzi w grę bo nie jestem już 20 latkiem który może
                  wszystko zostawić i wyjechać , co do doświadczenia zawodowego i konkretnych
                  umiejętności to oczywiscie posiadam 12 lat doświadczenia w szeroko pojętym
                  handlu + SGH .( niestety szeregowe stanowiska )

                  Natomiast nadal nie wiem czy warto w to inwestować kasę , z czegoś muszę w
                  ramach oszczędności zrezygnować ,

                  Mam spory dylemat ponieważ nie jest to moje jedyne zajęcie jeszcze studiuję itd
                  i jest to naprawdę duże obciążenie i finansowe i czasowe .

                  Wiecie sami że kasę i czas można poswięcać na 100 róznych sposobów w zależności
                  co kto lubi co chce robić w życiu itd . " mamy ograniczone zasoby i
                  nieograniczone potrzeby "

                  a praca w chinach odpada


                  • Gość: szopen Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 206.73.209.* 16.05.05, 08:46
                    Tak szczerze to w szkolach w Chinach ucza sie jezyka ludzie od bardzo mlodych
                    do bardzo wiekowych.
                    Moze nie jeden dlugi wyjazd ale kilka krotszych.

                    Dalej podkreslam ze moim zdaniem wydawanie pieniedzy na nauke chinskiego poza
                    Chinami to nie jest najlepsza investycja.

                    Co do pracy w Chinach to dlaczego odpada?

                    Tutaj pracuje sporo ludzi z zgaranicy, interesy sie kreca, zycie toczy sie w
                    oszalamiajacym tempie. No i poniewaz wcale nie ma az tak duzo ludzi chetnych na
                    taka "przygode" placa za to od rozsadnie do bardzo dobrze.

                    Przejrzyj sobie oferty pracy w Monster (international jobs), czy jobsdb.com i
                    zoorientuj sie czy sa jakies mniej wiecej w twoim temacie a potem decyduj.


                    • Gość: ja Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 193.109.115.* 16.05.05, 10:58
                      Wyjazd nie wchodzi w grę za względów rodzinnych , mam 2 dzieci więc
                      przeprowadzka z rodziną nie wchodzi w grę

                      Chyba żyjemy na innych poziomach z mojej pensji nie stać by mnie było na
                      przelot w obie strony nie mówiąc już o opłaceniu kursów , ( po za tym po
                      opłacaniu życia itp zostaje mi miesięcznie 0 zł ;-) więc sobie wyobraź ile
                      musiałbym odkładać na taki krótki wyjazd

                      Domyślam się że płaca nieźle , ale raczej nie za samą znajomość języka ( bo
                      takich co znają mają u siebie w dość dużej ilości ) a ja specjalistą z branży
                      energetycznej czy hutniczej raczej nie jestem






                      • Gość: silver Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.05.05, 11:03
                        A jak sie rozpoczela ta historia z mandarynskim? W Kozminskim kurs kosztuje
                        400PLN/30h, czyli nie tak znowu duzo. Na poziomie srednim mozna kontynuwac nauke
                        samodzielnie, chocby czytajac prase i ksiazki, sluchajac radia. Tylko jesli
                        rzeczywiscie jezyk sie nie przydal, to moze trzeba go zarzucic. Polecam malajski
                        i finski. ;)
                      • Gość: szopen Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 206.73.209.* 16.05.05, 11:25
                        Z tego co sie orientuje to wiekszosc ofert pracy w Chinach dla codzoziemcow
                        jest wlasnie w dziedzinach bardziej handlowych niz technicznych, czy to
                        sprzedaz czy tez zakupy.

                        Ludzie przyjezdzaja z rodzinami mniejszymi czy wiekszymi wiec nie jest to
                        zupelnie niemozliwe.

                        Tak, zyjemy na bardzo roznych poziomach.

                        Moze porada z innej strony.

                        Rozejrzyj sie za firmami importujacymi z Chin dla nich nawet nikla znajomosc
                        jezyka moze byc bardzo przydatna, wprawdzie wiele z nich to male firmy prywatne
                        (co laczy sie z "innym" podejsciem do pracownikow) ale moze trafi sie cos
                        ciekawego.
                        Jest tez kilka polskich firm prowadzacych interesy w Chinach, moze tam by sie
                        ktos zainteresowal.

                        Jesli zas szukasz kogos kto powie, ze nie warto tej cennej kasy i jeszcze
                        cenniejszego czasu na nauke jezyka wydawac to sie zapytam dlaczego sie uczyc
                        zaczales?




                        • Gość: kaszanka Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 16.05.05, 13:57
                          ot i dobre pytanie!
                          z tego co czytam to Ty chcesz dostac wlasnie arugumenty, ktore ida ku
                          zaprzestaniu nauki tego jezyka.
                          • krzysztofsf Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? 16.05.05, 14:14
                            Gość portalu: kaszanka napisał(a):

                            > ot i dobre pytanie!
                            > z tego co czytam to Ty chcesz dostac wlasnie arugumenty, ktore ida ku
                            > zaprzestaniu nauki tego jezyka.

                            Tez tak to odbieram.
                          • Gość: ja Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 193.109.115.* 16.05.05, 14:56
                            Ok są dwie mozliwości nauki albo samodzielne ale to trzeba mieć czas i mieć
                            samodyscyplinę , i regularny tryb zycia , albo chodzic na korki lub kursy

                            Ja niestety w żaden sposób się nie kwalifikuje do pierwszej grupy .

                            Po za tym każdy przypadek jest indywidualny , ja niestety studiuję , pracuję
                            dość dużo , dodatkowo każdą wolną chwilę starają mi się zajować dzieci ( i
                            niestety tego im nie moge odmówić )

                            ja nie staram się zbierać argumentów za czy przeciw , po prostu jestem bardzo
                            ograniczany finansowo i czasowo , i naprawdę się zastanawiam czy warto , bo np
                            wolałbym poświęcić czas dzieciom niż uczyć się języka tylko po to żeby się nim
                            pochwalić znajomym kosztem innych rzeczy .

                            z angielskim się cofnąłem powienienem znów się wziąść do roboty bo to mi jest
                            potrzebne na codzień w pracy

                            Niestety doba ma 24 h ja też czasmi muszę odpoczywać

                            Nie chce robić czegoś bez sensu np nie rozumiem ludzi którzy idą np do wyższej
                            szkoły wpłacania terminowego w Sochaczewie i marnują przez 5 lat czas , +
                            dodatkowo koszt około 18- 20 tys ???

                            Ja na razie jakoś dociągne do wakacji , potem zobaczę ;-)
                            • Gość: szopen szybka i szczera odpowiedz IP: 206.73.209.* 16.05.05, 15:44
                              W przypadku jezyka chinskiego ktory jako jezyk tonalny i z zupelnie obcej nam
                              grupy jezykowej nauka samodzielna jest tylko dla niewielkiej grupy ludzi.
                              Nie bede pisal ze dla utalentowanych jezykowo bo do pewnego czsu ja uchodzilem
                              za jezykowe beztalencie.

                              Teraz szczerze.

                              Jesli uczyc sie jakiegos jezyka tylko po to by sie jego rzekoma znajomscia
                              pochwalic znajomym to IMHO jest to zdecydowana strata i czasu i pieniedzy.

                              Radze Ci szczerze poswiec czas dzieciom.

                              Ja tez sporo pracuje.
                              Czasem nawet sporo za duzo.
                              Czasem nawet ponad 80 godzin w tygodniu.
                              Taki fach taka praca.

                              Jest 21:30 przyszedlem do pracy o 08:00 i nie zanosi sie na to bym wkrotce
                              poszedl do domu.

                              Wez sie za angielski.
                              To sie moze naprawde przydac.
                              Jutro a nie kiedys tam.


                              Daleki Wschod tylko dla naprawde odwaznych.
                              Szczerze.

                              Widac ze pomiomo zycia na roznych poziomach mamy podobne problemy.
                              To nie pieniadze ale czas jest najwazniejszy.

                              I naprawde zastanow sie nad pozostalymi studiami.


                              • Gość: ja Re: szybka i szczera odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:18
                                Dzięki za szczere odpowiedzi , bardzo sensowne zresztą .

                                Całkiem ciekawa dyskusja z tego wyrosła



                            • Gość: conew Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.stacje.agora.pl 16.05.05, 20:33
                              Uczenie sie chinskiego bez kontekstu kulturowego nie ma sensu. Co z tego, ze
                              bedziesz umial powiedziec: "Nihao, wo shi bolanren, wo hui shuo hanyu" itd.?
                              Na tym jezyku mozna zarabiac tlumaczac, a tlumaczenia biznesowego sie w Polsce
                              nie nauczysz. Mozna samemu ubijac kontrakty z Chinczykami, ale tez trzeba sie
                              pofatygowac do Chin.
                              Albo zdecydujesz sie pociagnac cala rodzinke do Chin, albo daj sobie spokoj.
                              Jest mnostwo latwiejszych jezykow europejskich, ktorych nauka tez sie oplaci.
                              Rosyjski, hiszpanski, wloski.
                              • Gość: ja Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:15
                                Tak się składa że znam włoski dość dobrze , i szczerze przez ostatnie 10 lat
                                mi się nie przydał , a ogłoszenia przeglądam regularnie , zdecydowanie bardziej
                                przysłużył mi się angielski .

                                • Gość: ja Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 13:10
                                  podnoszę wątek
                        • fanta-girl Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? 16.05.05, 14:19
                          mi sie zdaje, ze propozycje szopena sa b.sensowne.
                          Jako dzieciak spedzilam troche czasu na placowkach z rodzicami i uwazam, ze to
                          super sprawa.

                          Jesli wiec juz masz rodzine, to szukanie pracy za granica to moze byc naprawde
                          wielka szansa dla Twocich dzieci.

                          Naucza sie jezyka, adaptacji do nowego srodowiska, elastycznosci i innych b.b.
                          pozytyczenych w zyciu rzeczy.
                          • Gość: szopen Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 206.73.209.* 16.05.05, 14:45
                            Ja nie mialem rodzicow na placowkach.

                            Moze troche szczescia (lub jaj) mialem co pozwolilo mi dostac kilka stypendiow
                            i wyjechac do Chin.

                            Potem mi sie zostalo.

                            Juz ponad 15 lat.

                            Znajomych mam z calego swiata ktorym ta lub tez inna droga mniej wiecej tak
                            samo sie zycie potoczylo.

                            Nie, nie trzeba miec rodziny na placowce by sobie dobrze poradzic w innych
                            krajach.

                            Nawiasem mowiac jest tez tutaj troche Polakow ktorzy przyjechali tutaj pracowac
                            bez znajomosci jezyka ale dlatego ze sie znaja na tym co robia.

                            Pozniej sie zwykle szybko nauczyli bo to bardzo zycie ulatwia.

                            Ze zycie w Chinach to wielka szansa dla dzieci to fakt niezaprzeczaly.
        • Gość: gfhdjsjjjhfggf Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 20:09
          bvhjkxiwiwolc;'oeifkkvhjd
      • obserwator55 Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? 16.05.05, 17:28
        przed chwilą zadzwoniłem do polsko-chińskiej spółki .
        jeżeli posiadasz umiejętności przydatne w handlu z chińczykami i poznasz język
        to będziesz bogaty .
        zadzwoń do kilku dużych spółek i popytaj .
        • Gość: szopen Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 206.73.209.* 17.05.05, 15:15
          Obserwator,

          Uklony,

          O ile sie nie myle (a mylic sie zawsze moge) to powyzsza wypowiedz w jezyku
          bokserow nazywac sie moze "wciskanie do rogu i bicie po jajkach".

          Wprawdzie umiejetnosci przydatne w handlu z Chinczykami to moze i nie za scisle
          pojecie ale...

          Wyglada na to ze prace MOZNA znalezc.

          Dodam ze paru moich kolegow po studiach w Chinach wrocilo do Polski i nie
          narzekaja.

          I taka mala opowiastka.

          Tak sie zdarzylo ze bylem na pewnym firmowym spotkaniu w Malezji.
          Bla bla bla bla bla itp. ale...

          Oddzial mojej (znaczy sie tej gdzie pracuje) firmy w Malezji poprosil bym
          pomogl im w negocjacjach z ich lokalnym dostawca "czegos tam", ja w sumie
          uprzejmy czlowiek jestem wiec czemu nie?

          Pojechalismy do dostawcy wraz z lokalnym zarzadem firmy.

          Do ich fabryki wchodzimy, ja tak sie troszke rozgladam i slucham...

          Od pewnego poziomu w gore do samego szczytu wladzy sami Chinczycy.

          No, to gdzie problem???

          Siadlem z szefostwem firmy i po kilku godzinach rozmowy po Chinsku
          wynegocjowalem waronki o jakich sie lokalnemu odzialowi nie snilo.

          Chinczycy na calym swiecie naprawde doceniaja to ze ktos sie ich jezyka nauczyl.
          • Gość: silver Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.05, 16:26
            > Chinczycy na calym swiecie naprawde doceniaja to ze ktos sie ich jezyka nauczyl

            W Malezji sie mowi po mandarynsku, wiec to zly przyklad. Przyjmujac do pracy
            wymagaja malajskiego, mandarynskiego i angielskiego. Vancouver predzej, tam
            rzeczywiscie byloby to na miare zaskoczenia.
            • Gość: Dilbert Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.chello.pl 19.05.05, 19:49
              ANgielski !!!!!!!!!!........ długo nic ,....
              FRAANCUSKI!!! (już jesteśmy praktycznie ich własnością ) i oczywiscie
              niemiecki ! (nigdy nie wiadomo..)

              • Gość: silver Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.05, 20:22
                Senior! Hiszpanskim wlada 250mln na swiecie, bedzie oficjalnym na Florydzie.
                Zdecydowanie wskakuje na drugie miejsce, francuski to jezyk dyplomacji a nie
                sklepikarzy. Chyba ze ktos przyjmie, ze Kanadyjczycy ucza sie go jako
                urzedowego. Ale spodziewalbym sie raczej wstretu, jak ze szwedzkim w Finlandii.
              • obserwator55 Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? 19.05.05, 22:11
                a może wiadomo :)))
        • Gość: wdziek Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.05, 17:09
          ok
      • Gość: BRUCE LEE Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.05, 22:04
        WARTO!!!
      • Gość: LI Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.05, 22:07
        witam,
        Pan Li, ktory wyklada na Sinologii UAM od zeszlej jesieni, organizuje kurs
        jezyka chinskiego w swoim macierzystym uniwersytecie na Hajnanie. Kurs bedzie
        trwal 3 tygodnie w lipcu, jest przeznaczony dla osob, ktore dopiero
        rozpoczely nauke jezyka chinskiego. Nauka jezyka chinskiego bedzie polaczona
        ze zwiedzaniem.
        Szczegolowych informacji udzielamy pod adresem: horo36@yahoo.com lub
        office@chinski.ti.pl
        • Gość: JA Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 193.109.115.* 02.06.05, 09:52
          Pytanie najważniejsze ile ?? to będzie kosztowało ??
          • Gość: szopen Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 206.73.209.* 02.06.05, 11:31
            Tak szczerze sie wypowiem.

            Hainan to tropikalna i bardzo ladna wyspa na poludniu Chin, plaza, palmy, ocean.
            Miejsce na wakacje raczej.
            Nie jest tam raczej tanio.

            Nie wiem czy to najlepsze miejsce by pojechac sie uczyc jezyka,


            • Gość: ja Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 193.109.115.* 02.06.05, 11:34
              Pewnie się orientujesz ile kosztuje przelot w obie strony ??
              • Gość: szopen Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 206.73.209.* 02.06.05, 13:04
                Kilka miesiecy temu moja mama odwiedzila nas.
                Leciala Lufhansa bilet kosztowal ok 3500 PLN w obie strony.
                Ta sa w sumie 3 loty w kazda strone Poznan-Monachium-Shanghai-Kanton.

                Caly numer polega na tym by zarezerwowac lot duzo wczesniej bo czesto sa
                promocje szczegolnie poza sezonem turystycznym.
                Sporo zalezy od tego gdzie w Polsce mieszkasz.

                Leciec do Pekinu czy Shanghai jest pewnie taniej.
                Wiem ze biura turystyczne z Niemiec organizuja tygodniowe wycieczki (przelot,
                hotel, zwiedzanie, czesciowe wyzywienie) w granicach 1000 Euro.

                Ze tak sie zapytam: czy jednak sie zdecydowales jezykiem powazniej zajac?

                Zajrzyj na forum Turystyka tam widzialem watki o tanich lotach do Chin.

                • Gość: ja Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: 193.109.115.* 02.06.05, 15:18
                  Zdecydowałem na tak , to jedna z moich szans na to że coś znajdę normalnego
                  gdzieś w działach wewnętrznych bo jako handlowiec chyba się już wypaliłem ,
                  mam tzw smykałkę do języków więc mam nadzieję że znając angielski , włoski ,
                  chiński uda mi się znaleźć jakąś sensowną pracę za kilka lat , mam zamiar
                  jeszce pójść na PW więc a nóż widelec przed 40 -stką uda się coś zmienić w
                  zyciu ;-))))))))))
                • Gość: Mozart Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.05, 16:36
                  koleją transsyberyjską jest najwygodniej
      • Gość: ola Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.05, 05:37
        dlaczego nauka chińskiego jest droższa niż innego języka?
        • Gość: PIELEGNIARZ_25 Mam pomysł zaciągne sie do klasztoru S H A O L I N IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:12
          Angielski znam w miare biegle, nawet tłumaczyłem kilka razy wstępy do prac
          naukowych za kasiorke, :-) ten chiński to może być niezła przygoda szczególnie
          że rodziny nie mam. Nie znacie adresów jakichś klasztorów SHAOLIN :-) Bym tam
          posiedział z rok.
          • Gość: PIELEGNIARZ_25 Mam pełno stereotypów w głowie o tym kraju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:14
            :-)
          • Gość: szopen Re: Mam pomysł zaciągne sie do klasztoru S H A O IP: 206.73.209.* 03.06.05, 07:56
            Posiedzial z rok w klasztorze???
      • Gość: li cena biletu IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.05, 16:34
        bilet do Pekinu kosztuje 2000 przez Moskwę
        • Gość: Li Re: cena biletu IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.05, 16:34
          bilet powrotny
          • Gość: ja Re: cena biletu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 19:48
            Bilet powrotny ???

            Mam rozumieć że 2 tys kosztuje bilet w jedną powrotną stronę ??
            • Gość: kiciu Re: cena biletu IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.05, 12:00
              powrotny tzn. w dwie strony
      • Gość: lea Re: Język chiński (mandaryński) czy warto ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 08:39
        czemu napisales: "pre-intermediate"? Nie mozna było napisać określenia poziomu
        po polsku lub...po chińsku?
        • Gość: ja12 skad nazwa mandaryn? IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.05, 14:02
          • Gość: szopen Re: skad nazwa mandaryn? IP: 206.73.209.* 14.06.05, 02:44
            Az tak zupelnie pewien nie jestem ale chyba chodzi o to ze to jest jezyk
            bazujacy na tym uzywanym w okolicach Pekinu. Jako ze tam byla siedziba wladzy
            to i wiekszosc wyzszego szczebla urzednikow (Mandarynow po angielsku) albo z
            tamtad sie wywodzila albo musiala sie owego jezyka nauczyc.
            Po Chinsku nazywa sie Pu Tong Hua czyli jezyk powszechny.
            To jest oficjalny jezyk w Chinach.
            Nalezy pamietac ze tutaj mowionych jezykow jest bardzo wiele, co kawalek inny,
            w zasadzie tylko pisany jezyk jest jeden.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka