Gość: wkurzonozdziwiony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.05.05, 11:36
Nie odpowiadam na ogłoszenia o pracę "jak leci". Zawsze uważnie wczytuje się w stawiane wymagania. Piszę te cholerne LM indywidualnie do każdego potencjalnego pracodawcy. Nie używam żadnych gotowców. I co? I nic... Nawet nikt nie raczy odpowiedzieć. Mało tego, po wysłaniu dokumentów ZAWSZE upewniam się czy dotarły na miejsce. Po jakimś czasie sprawdzam ponownie co się z nimi dzieje (biorę pod uwagę tę ewentualność że ktoś na przykład zgubił mój numer telefonu). I co? I nic... Wkurza mnie, że mimo spełnienia wszystkich formalnych wymagań nikt nawet się mną nie zainteresuje. Nawet nie potrafi powiedzieć prostego "nie - dziękujemy". Ale to jeszcze jest do przyjęcia i strawienia. Najbardziej mnie wzrusza kiedy po krótkim czasie pojawia się ogłoszenie o takiej samej treści i z tymi samymi wymaganiami - najczęściej o dziwo w innym medium. Nie wiem JAK zaistnieć w świadomości pracodawcy. Na różowym papierze wysyłac aplikacje? Albo w kwiatki? A może czcionka nie taka?