Gość: pracuś
IP: *.retsat1.com.pl
24.05.05, 17:58
W firmie prywatnej, w której pracuję (ok 20 osób), we wszelkiego typu długie
łikendy itp. dni wypadające między jakimiś urzędowo wolnymi pracownicy biorą
urlop. Jest to narzucane odgórnie - bez wzgkędu na to, czy ktoś chce, czy nie
chce.
I jest problem, bo ja mam mało urlopu i nie chcę marnować go akurat teraz
(temat wypłynął w związku z piątkiem po Bożym Ciele). Ale kadrowa mówi, że
taka jest praktyka i jak większość chce urlop, to muszą wziąć wszyscy, bo
przecież jedna osoba nie będzie pracować w firmie.
Czekam mnie chyba rozmowa z prezesem, gdyż ja twardo o urlop nie wystąpiłem.
Czy pracodawca ma prawo zmusić mnie do wzięcia urlopu w terminie, który nie
jest dla mnie wygodny? Zaznaczam, że nie chodzi o dni zaległe, nie mam takich.
Zatrudniony jestem na podstawie umowy o pracę.