Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: 212.160.158.* 24.05.05, 18:48
    Witam. Proszę o rade. Czy przy okreslaniu wysokosci tzw. płacy oczekiwanej -
    to słowo zawsze pada na rozmowie kwalifikacyjnej, zbyt wygórowane oczekiwania
    stawiaja kandydata na pozycji straconej, czy świadczą o jego wysokiej
    samoocenie? Załóżmy sytuację, w ktorej firma nie podając oferowanej
    stawki...ktora faktycznie wynosi ok. 2500 zl netto, spotyka sie z sytuacją, w
    ktorej kandydat na pytanie "Pana płaca oczekiwana": odpowiada 3500 zł netto.
    Co sądzicie o takiej sytuacji???
    Obserwuj wątek
      • krzysztofsf Re: S.O.S. 24.05.05, 22:18
        Gość portalu: crow napisał(a):

        > Witam. Proszę o rade. Czy przy okreslaniu wysokosci tzw. płacy oczekiwanej -
        > to słowo zawsze pada na rozmowie kwalifikacyjnej, zbyt wygórowane oczekiwania
        > stawiaja kandydata na pozycji straconej, czy świadczą o jego wysokiej
        > samoocenie? Załóżmy sytuację, w ktorej firma nie podając oferowanej
        > stawki...ktora faktycznie wynosi ok. 2500 zl netto, spotyka sie z sytuacją, w
        > ktorej kandydat na pytanie "Pana płaca oczekiwana": odpowiada 3500 zł netto.
        > Co sądzicie o takiej sytuacji???

        Zalezy od stanowiska i kwalifikacji kandydata.
        W wiekszosci masowych rekrutacji dokumenty ida na kupke udrzuconeych.
        W czesci rekrutacji kandydat przechodzi do dalszego etapu, gdzie sciaga sie go na ziemie, podajac kwoty za ktore firma ewentualnie by go zatrudnila.
        Sporadycznie zdazaja sie sytuacje, gdy pracodawca negocjuje wynagrodzenie, gdyz zalezy mu na pracowniku i jest gotowy podniesc pensje do jego oczekiwan.
        czasem rowniez bywa, ze oczekiwania pracownika zostaja wrecz zignorowane, przechodzi caly, czesto wieloetapowy proces rekrutacji, aby na koniec dowiedziec sie, ze zignorowano jego oczekiwania finansowe podane na wstepnej rozmowie - moze to bolec wtedy, gdy pracownik rozwaza zmiane pracy i podaje kwote np. 2tys netto, a pracodawca robi z nim pelna rekrutacje nie informujac, ze przewiduje 1 tysiac zl i to brutto.
        Bywaja rowniez przypadki takie, ze pracodawca klamie w czasie rekrutacji, a po podjeciu pracy, czesto tuz przed wyplata, pracownik dostaje umowe na zupelnie inne warunki niz wynegocjowane przy naboze.


        Powyzsze zebralem na podstawie doswiadczen wlasnych i postach roznych pracownikow. Nie proawdze rekrytacj, szam szukam roboty.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka