Gość: Aga
IP: 83.238.47.*
02.06.05, 14:18
za miesiąc kończe studia. Znalazłam sobie pracodawcę który chciałby mnie
przyjąć na staż. Urząd pracy posiada na to środki finansowe. Odmówiono mi
jednak prawa do stażu bo podczas wakacji (przez 5 lat po 2-3 miesiące)
wykonywałam prace na zlecenie. To jakaś paranoja, myślalam że staże są po to
by zdobyć doświadczenie tylko dlatego zgadzam się pracować za jakieś grosze
pokrywające jedynie dojazdy. Moja wakacyjna praca(fizyczna) nie miała nic
wspólnego z posiadanymi kwalifikacjami(księgowa)w ustawie nie znalazłam
takiego warunku a wyłącznie zapis że trzeba mieć mniej niż 25 lat. Czy od was
też tego wymagano, czy tylko mój urząd pracy wymyślił sobie takie wariactwo,
bo przecież prawie każdy student próbuje sobie dorobić do stypendium, Czy
tylko ja byłam taka glupia że robiłam to zgodnie z prawem w oparciu o umowę
płacąc podatki a nie na czarno.
Pomożcie bo już sama nie wiem co robić zależało mi na tej pracy. Czy Urząd
może mi odmówić , czy mogę z nim jakoś walczyć.