Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezradni

    IP: *.crowley.pl 13.06.05, 07:33
    A ja w tym tygodniu wyjezdzam do Anglii i mam ten kraj w d...e
    Obserwuj wątek
      • Gość: 18261826www M?odzi w Polsce sa naprawde wolni IP: *.dynamic.mts.net 13.06.05, 07:36
        Dzisiaj mlodzi nie musza walczyc o wolnosc,zyja w wolnym i niepodleglym
        kraju.Przyszlosc nalezy do Was mlodzi Polacy, nie dajcie sie oglupic, omamic
        takim kanaliom jak: rydzyk, giertych i im podobnych kanalii ludzkich.Nie
        Wasze dobro maja oni na swoim celu, ale interes wlasnej D..
        zerujac na naiwnosci i glupocie ludzkiej!
        • Gość: S Pracai studia - ani jednego nie robi się dobrze IP: *.icpnet.pl 13.06.05, 11:45
          Moje studia, to ok. 35-40 godzin zajęć tygodniowo,
          do tego tzw. "okienka" i do tego nauka... były dni,
          gdy wychodząc na uczelnię wracałem do domu około
          godziny 20:00-21:00.
          Czytając, że młodzież jednocześnie pracuje i studiuje
          zastanawiam się, co robi na prawdę dobrze.
          Pewnie chodzi tutaj o studia zaoczne, które tak na prawdę
          są płaceniem za papierek przy minimalnym wysiłku, niestety
          papierek jest podobny, jak dla absolwentów studiów dziennych.

          Chyba, że teraz wszędzie liczy się tzw. cwaniactwo i tylko i
          wyłącznie własny interes, co skutkuje skrajnie nieprzyjemną
          atmosferą w pracy, bezwzglętnością oraz spychologią, którą
          zastępuje się kompetencje!!
          • ibir1 Re: Pracai studia - ani jednego nie robi się dobr 13.06.05, 13:10
            Fajnie co ! Ale efektem tej pracy i nauki będzie lekki świr ! Lekarze Psychole
            zacierają ręce.
          • Gość: Czarnooka Re: Pracai studia - ani jednego nie robi się dobr IP: *.brewet.pl / 80.50.20.* 13.06.05, 13:14
            a Ja studiuje dziennie na POlitechnice śląskiej i prawie wszyscy dzienni koncza
            tam zajecia o 15 :)) takze duuuuuzo czasu by sobie dorobic. Ja akurat ucze
            dzieci angieslkiego ale wiem że duzo ludzi sobie dorabia , dziewczyny w jakichś
            knajpach , chłopcy jako ochrona . Wszytko sie da zrobic jak jest dobra
            orgaznizacja na uczelni :))
          • Gość: rilwen Re: Pracai studia - ani jednego nie robi się dobr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 18:02
            masz rację
            ja jakoś łączyłam studia z pracą, ale tylko weekendową, a i tak pękałam
            znałam osoby, które podejmowały dodatkowe zajęcia, a studia na tym drastycznie
            cierpiały, cwaniactwo pomagało, bo choć na trójkach udawało im się dobrnąć do końca
            w sumie to nie wiem, czy obniżający się poziom polskich uczelni (albo raczej
            możliwośc zdobywania wyższego wykształcenia na różnych uniwersytetach pod
            rektorem magistrem), czy inne wymienione w artykule czynniki bardziej
            przyczyniły się do takiego ,,zadowalającego" stanu rzeczy
          • Gość: Ciotka Zenobia Studenci POWINNI pracowac IP: *.dyn.optonline.net 14.06.05, 00:52
            > Moje studia, to ok. 35-40 godzin zajęć tygodniowo,
            > do tego tzw. "okienka" i do tego nauka... były dni,
            > gdy wychodząc na uczelnię wracałem do domu około
            > godziny 20:00-21:00.

            Tylko, o czym zapomniales Synku powiedziec, spora czesc z tych godzin
            tygodniowo to byly kompletne bzdury: jakies ekonomie polityczne, nauki
            polityczne, socjologie, pedagogiki, wf, wojsko i inne bzdety.

            A polowa z pozostalych przedmiotow kierunkowych tez byla kompletnie do niczego
            nie potrzebna.

            > Czytając, że młodzież jednocześnie pracuje i studiuje
            > zastanawiam się, co robi na prawdę dobrze.

            Przy dobrej organizacji studiow (brak "okienek", brak bzdurnych obowiazkowych
            przedmiotow itp) student moze pracowac i studiowac.

            Powiem wiecej: student POWINIEN pracowac zawodowo w czasie studiow. Praca
            pozwala nabrac doswiadczenia, weryfikowac co z tego co ucza na uczelni jest
            potrzebne, pozwala nawiazywac kontakty ktore sie przydadza przy szukaniu pracy
            po studiach. W USA spora czesc, moze nawet studentow pracuje i dobrze na tym
            wychodzi.

            Student, ktory w czasie studiow nie pracuje i traci 100% czasu na nauke i nie
            wychyla nosa poza uczelnie - stopniowo glupieje a po dyplomie jest murowanym
            kandydatem na bezrobocie.

            Ciotka Zenobia.
            • colombina Re: Studenci POWINNI pracowac 14.06.05, 04:08
              Gość portalu: Ciotka Zenobia napisał(a):

              > Tylko, o czym zapomniales Synku powiedziec, spora czesc z tych godzin
              > tygodniowo to byly kompletne bzdury: jakies ekonomie polityczne, nauki
              > polityczne, socjologie, pedagogiki, wf, wojsko i inne bzdety.
              >
              > A polowa z pozostalych przedmiotow kierunkowych tez byla kompletnie do niczego
              > nie potrzebna.

              Nie wazne czy potrzebne czy nie, wazne ze obowiazkowe. O ile sie nic nie
              zmienilo od moich czasow to w dalszym ciagu student ma maly wplyw na przedmioty
              ktore musi zaliczyc zeby uzyskac dyplom.

              > Powiem wiecej: student POWINIEN pracowac zawodowo w czasie studiow. Praca
              > pozwala nabrac doswiadczenia, weryfikowac co z tego co ucza na uczelni jest
              > potrzebne, pozwala nawiazywac kontakty ktore sie przydadza przy szukaniu pracy
              > po studiach. W USA spora czesc, moze nawet studentow pracuje i dobrze na tym
              > wychodzi.

              Mieszkam w USA. Widzac do jakich durnych prac zatrudnia sie studentow w mojej
              firmie, to watpie czy to weryfikuje ich wiadomosci teoretyczne. A nawet dziwie
              sie ze po tym doswiadczeniu chca byc jeszcze inzynierami ;-(((. Przy
              niedoborach pracownikow, zwlaszcza Hi Tech, to rekruterzy z najlepszych firm
              zjawjaja sie na uczelniach i przyjmuja do pracy absolwentow ktorzy maja dobre
              wyniki w nauce a nie tych ktorzy maja dobry 'network' znajomych. Jest tradycja
              w USA, ze studenci pracuja bo musza dorobic do swojego utrzymania, ale nie robmy
              cnoty z koniecznosci.

              Zgadzam sie z 'Synkiem' ze nie mozna pracowac i zeby to sie nie odbilo na nauce.
              Student nie powinien pracowac w czasie roku szkolnego. Oczywiscie dla
              niektorych praca moze byc koniecznoscia zeby w ogole pozwolic sobie na studia.
              Ale to juz inna para kaloszy.

              Pozdrawiam,

              Ciotka Colombina
              • Gość: remikane Re: Studenci POWINNI pracowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 13:10
                To Ciotka Colombina.....

                ...and I always thought that studing equals working except nobody is paying for
                the work done.....

                • colombina Re: Studenci POWINNI pracowac 14.06.05, 14:15
                  Gość portalu: remikane napisał(a):

                  > To Ciotka Colombina.....
                  >
                  > ...and I always thought that studing equals working except nobody is paying
                  for
                  >
                  > the work done.....

                  That’s exactly my point.
          • Gość: jacek Re: Pracai studia - ani jednego nie robi się dobr IP: *.icpnet.pl 14.06.05, 09:30
            Pieprzysz głupoty. Ja od 4 lat i studiuje i pracuje i jakoś sobie daje radę. A
            cała ta reszta o spychologii i cwaniactwie to mamrotanie lenia. Lepiej wez się
            do pracy.
        • Gość: tylkoPolska Jedz. w Polsce zostana Ci którym sie chce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 13:54
          a Ty bedziesz z Pakistanami i Marokanczyklami rywalizował o robote godzac sie
          na płace o 30 % nizsza niz oni. ps. mój kolega jezdzi autobusem w Bristolu.
          Inni kierowcy nie lubia Polaków bo Ci zgadzaja sie jezdzic z wolnego za 8
          funtów, a Pakistanczykl chce min. 13 funtów. Szanujcie sie tak dalej.
      • azael11 Re: wyjedźmy stąd wszyscy 13.06.05, 07:51
        pokażemy na zachodzie jacy jesteśmy energiczni, wykształceni, itd itd.
        Bo w tym kraju sprzątaczki mają wyższe, z fryzjerką pogadam po angielsku, z
        kelnerem po francusku, a w rządzie siedzą tłuki, co bez tłumacza ani rusz
        wykształcenie mają z regóły jakieś podejrzane i cząsto niepełne.

        WIĘC ALBO WYJEDŹMY SAMI ALBO WYŚŁIJMY NASZĄ ELITĘ RZĄDZĄCĄ NIEWAŻNE GDZIE BYLEBY
        DALEKO. I BILET W JEDNĄ STRONĘ .
        • Gość: rilwen Re: wyjedźmy stąd wszyscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 18:05
          mamy niestety konkurencję... w Hindusach, na przykład
          taki nauczony języka hindus na pewno nie robi błędów ortograficznych
      • Gość: ja Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.toya.net.pl 13.06.05, 07:53
        A Anglia ma Ciebie w d...e!
        • nicola21 Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad 13.06.05, 08:10
          Polska zreszta tez :D Co za pronlem pojechac do Aniglii i co - myc gary?
          Problemem jest znalesc dobra prace w Polsce, a tych ktorzy tego nie potrafia
          zegnamy ;)
          • Gość: FFFFFFFFFFFF Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.crowley.pl 13.06.05, 08:20
            " nicola21 napisała:

            > Polska zreszta tez :D Co za pronlem pojechac do Aniglii i co - myc gary?
            > Problemem jest znalesc dobra prace w Polsce, a tych ktorzy tego nie potrafia
            > zegnamy ;)"

            Wiekszosc moich znajomych ktora wyjechala faktycznie zaczynala od mycia
            garow,teraz maja o wiele lepsze zajecia i duzo lepiej platne, chociaz nawet z
            mycia garow tam mozna zyc na calkiem wysokim poziomie. I ja ciebie żegnam:)
          • Gość: obiektywny Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.ucd.ie / *.ucd.ie 13.06.05, 18:43
            > Polska zreszta tez :D Co za pronlem pojechac do Aniglii i co - myc gary?
            > Problemem jest znalesc dobra prace w Polsce, a tych ktorzy tego nie potrafia
            > zegnamy ;)

            Zaden problem.

            Ja w Polsce mialem bardzo dobra prace ale i tak wyjechalem do Irlandii.
            Dlaczego? Bu tu mam jeszcze lepsza. Proste?
          • Gość: ;-F Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 19:03
            Ja ciebie taz mam nadzieje pożegnam i podobnych jak Ty :-) W tym roku wakacje w
            Londynie a za rok po obronie wakacje w Polsce (albo i nie ;P )
            Ps. Życze powodzenia w myciu garów w Polsce
        • stankot Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad 13.06.05, 08:11
          PIERDOŁY PISZECIE,WIĘCEJ MŁODYCH MA PRACĘ MOŻE I TAK A ILU PRZED EMERYTURĄ
          LUDZI Z NAWET 38-39 LETNIM STAŻEM JEST ZWALNIANYCH Z PRACY -STYRANY 50 LATEK
          JEST MAŁO WYDAJNY I NIE MA WYKSZTAŁCENIA WYŻSZEGO WIĘC Z NIM NA BRUK,BO DO
          ŁOPATY POTRZEBNY INŻYNIER CIEKAWE PILU TAKICH ZNAJDZIE SIĘ KTÓRY ZA 600 ZŁ
          BĘDZIE PRACOWAŁ NA DARMOZJADÓW
          • Gość: lizandra Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 08:41
            Wyobraź sobie, że całkiem sporo. Robię sobie prywatne statystyki i wyobraź
            sobie, że spotkałam już 5 sprzątaczek z wyższym wykształceniem. Większość moich
            znajomych (z wyższym) pracowała na budowie. I myślę, że nie ma w tym nic złego.
            Zły jest ten opętany kraj, gdzie 40% absolwentów szkół wyższych nie ma pracy, a
            50% dzieci głoduje. Mam po dziórki w nosie tego, że w tym kraju ideologia,
            zastępuje programy polityczne i praktykę społeczną, gdzie gwarantem sukcesu nie
            jest wiedza i umiejętności, ale znajomości i powiązania. Cieszę się, że tuż za
            moimi plecami czaji się desant młodych specjalistów, który, mam nadzieję,
            rozsadzi ten beton z prawa i lewa. Robi mi się nie dobrze na sam widok tych
            tłustych, durnych gęb z telewizji.
            • zdunman Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad 13.06.05, 10:32
              50% dzieci głoduje!!?!?!!?!?!? chyba żartujesz?? to jakaś wizja Rydzyka, który chce żeby tak było to bedzie miał poparcie większe, brednie.

              kraj nie jest czymś obok obywateli, co ich pęta, to ludzie tworzą kraj, taki ktaj jacy ludzie, większośc społeczeństwa to lenie,analfabeci i ćwoki więc nie miej pretensji do "kraju"
            • Gość: StaryCynik Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.lr.centurytel.net 14.06.05, 18:58
              Obys sie doczekala. To co sie dzieje dzisiaj jest wlasnie rezultatem "desantu
              mlodych specjalistow" z poczatku lat 90. To co mnie, dosc dawno, zaskoczylo po
              przyjezdzie do USA to byla sytuacja ze na odpowiedzialnych stanowiskach sa sami
              starsi ludzie. Oh, ci glupi Amerykanie, nie to co Polacy.
              • Gość: lizandra Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 09:52
                Pewnie masz rację. Tylko, że w Stanach ci starzy są specjalistami, a nie jak w
                Polsce byłymi agentami, aparatczykami, kolegami kolegów i zawsze pod osłoną
                jakiejś ideologi. A co do "desantu młodych specjalistów" z lat 90- tych,
                powiedz mi od czego byli ci specjaliści? Z nauk Marksa wynieśli tylko wiedzę o
                wyzysku, a specjalistami są od miernych ideologii i wyrywania kasy. Należę do
                rocznika 75. - tego słynnego rocznika pomiędzy. Nikt z mego pokolenia nie robi
                oszołamiającej kariery, trafiliśmy na kryzys, bezrobocie, dziórę budżetową, ale
                tak nie szczęśliwie aby jeszcze móc przyjrzeć się niezwykłym karierom obecnych
                trzydziestoparolatków - "desantu młodych" z lat 90, ale jeszcze bez możliwości
                jakie daje chociażby wstąpienie do UE. Przeważnie zajmujemy się łataniem dziór
                po naszych tzw. "starszych braciach". Mam dobrą pracę, wprawdzie bardzo
                małopłatną, ale taką, która daje mi poczucie sensu w zyciu. Ciężko musiałam
                zapracować na tą pracę, kosztowała mnie naprawdę wiele wyrzeczeń. Wciąż
                kosztuje. Spotykam ludzi, któych statut społeczny jest niewyobrażlnie wyższy od
                mojego, ludzi znaczących i wpływowych. Nie myśl, że zazdroszczę, ale czuję
                przeważnie obrzydzenie. Wykonuję swoją pracę skrupulatnie i z nadzieją czekam
                na tych młodszych, którzy, jak mi się wydaje, mają znacznie lepiej poukładane w
                głowie, którzy są doświadczeni, ale nie obciążeni rzadnymi ideologiami. Trudno
                jest porównywać Stany z Polską. Ich starzy to nie nasi starzy.
        • Gość: magisterek Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 13.06.05, 08:14
          nie wiem skad sie biora te statystyki ale wiem jedno, ze w polsce sytuacja na
          rynku pracy poprawi sie za 15-20lat. sam dyplom uniwersytetu ,bez odpowiednich
          znajomosci, nic nie pomoze i nie ma co mydlic oczu, ze jest lepiej niz bylo np
          3-4 lata temu. kto chce przyzwoicie zarabiac musi wyjechac, bo nawet za
          koszenie trawy na "zachodzie " zarobi znacznie wiecej niz w kraju "za biurkiem"
          sorry, ale takie sa fakty a decyzje o emigracji kazdy podejmie sam.
          • Gość: Autor, autor Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:51
            To prawda - dyplom uniwerku niewiele daje, po co komu kolejny ekonom albo
            prawnik? Za to ludzie po polibudach (informatycy, budowlańcy, itd.) raczej nie
            powinni mieć problemu z pracą :P
        • Gość: FFFFFFFFFFFF Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.crowley.pl 13.06.05, 08:16
          "> A Anglia ma Ciebie w d...e!" A dlaczego tak sądzisz? bede dostawal calkiem
          wysoką stawkę, w polsce niemiałbym nawet co marzyć o takich pieniądzach.
          • Gość: Bart Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.server.ntli.net 13.06.05, 08:58
            no i pewnie zycie tez kosztuje tutaj tyle co w Polsce wariacie....
            • Gość: FFFFFFFFFFFF Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.crowley.pl 13.06.05, 09:31
              " Gość portalu: Bart napisał(a):

              > no i pewnie zycie tez kosztuje tutaj tyle co w Polsce wariacie...."

              Mieszkanie(ktore trzeba sobie wynając)faktycznie kosztuje wiecej,chociaz u nas w
              duzych miastach i nie na peryferiach koszt wynajmu zbliza sie do zachodniego
              poziomu.Żywność- mniej wiecej tyle samo, a jak kupujesz w marketach dyskontowych
              (np TESCO) to moze byc nawet taniej:).Sprzet RTV jest tańszy w Angli,znajomy
              przywiozl do polski pare cyfrówek i komórek na sprzedaz:) Pozatym nawet jezeli
              koszta życia wyniosą wiecej to znajduje to naszczescie pełne odzwierciedlenie w
              twoich zarobkach...
              • Gość: poco Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 10:49
                HAHAHAHAHAH Jedzenie "mniej wiecej" lol wez pojedz najpierw to pogadamy :]
                Jak robilem zakupy w hipermarkecie na tydzien dla 3 osob to zostawialem 100-150Ł
                I wystarczaly na 3 dni :/
            • Gość: xinu Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.05, 10:00
              jasne ze nie kosztuje tyle samo. tylko ze jak jestes tam i zarabiasz tamte oieniadze to stosunek zarobkow do wydatkow jest o lepszy niz tu.
      • Gość: gosc Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.crowley.pl 13.06.05, 08:14
        A odsetek prowadzących własną działaloność wyraźnie zmalał (choć i tak był
        niski). To chyba nie jest powód do radości...
      • Gość: emigrant Mlodzi coraz lepiej sobie radza ale nie w Polsce IP: 65.208.109.* 13.06.05, 08:20
        Z moich obserwacji wynika, ze mlodzi owszem radza sobie coraz lepiej, ale nie w
        polsce, tylko za granica, gdzie na kazdym kroku mozna spotkac w restaruracjach
        pomywaczy i kelnerow z polski, na budowach polskich pomocnikow i murarzy, w
        hotelach polskie sprzataczki, w muzeach polskich przewodnikow oprowadzajacych
        oczywiscie niepolskie grupy, ale co jest krzepiace to fakt, ze ci wszyscy
        murarze, zmywacze i kelnerzy robia ucza sie zaocznie, wieczorowo i pozniej
        odnajduja inna prace lepiej platne i instaluja sie w spoleczenstwach zachodnich
        w calkiej dobrej sytuacji materialnej i socjalnej
        a w naszej kochanej ojczyznie jak bylo tak jest, jak nie masz znajomych to
        mozesz sobie pomazyc o dobrej placy nawet bedac dobrze wyksztalconym
      • Gość: praca Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: 158.75.130.* 13.06.05, 08:41
        Tylko jak długo i na ilu fakultetach można studiować?
        • Gość: W. Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.ugent.be 13.06.05, 09:34
          Do konca zycia na tym polega niestety nowoczesne podejscie do pracy - ciagle
          doskonalenie sie, koniec z zawodem to poczatek profesji.
      • Gość: POGROMCA FAŁSZU PRZESTANĄ BYĆ BEZRADNI JAK WYJDĄ NA ULICE IP: *.dywity.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 08:50
        ANI JEDNA TEZA ZAWARTA W TYM PASZKWILANCKIM TEKŚCIE NIE JEST WIARYGODNA.
        • Gość: mbishop No to czemu nie wychodzą? IP: *.attu.pl 13.06.05, 12:10
          Jakoś ostatnio nikomu się nie chce wychodzić na ulicę, nawet rolnikom!
          Niedobrze pani Jolu, niedobrze.
      • Gość: wg Skąd tu tylu płaczliwych malkontentów? Tacy IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 13.06.05, 08:50
        nigdy i nigdzie sobie nie poradzą.
      • Gość: wg Zapytajcie ludzi, którz proponują pracę, a IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 13.06.05, 08:52
        zobaczycie jacy 'biedni' są ci bezrobotni.
        • Gość: krek Re: Zapytajcie ludzi, którz proponują pracę, a IP: *.broker.com.pl 13.06.05, 10:34
          Tak.za 1000 zł.Kupa szmalu.Można żyć i kochankę mić
          • Gość: mbishop Re: Zapytajcie ludzi, którz proponują pracę, a IP: *.attu.pl 13.06.05, 12:12
            Gość portalu: krek napisał(a):

            > Tak.za 1000 zł.Kupa szmalu.Można żyć i kochankę mić

            Pewnie że można.
            Ale jak rozumiem lepiej jest żyć za 700 renty babci + 500 zapomogi + czasem coś
            ukraść.
            • Gość: krek Re: Zapytajcie ludzi, którz proponują pracę, a IP: *.broker.com.pl 13.06.05, 12:20
              Nie.
              Znacznie lepiej jest żyć za 4000 zł.Naprawdę możesz mi wierzyć
      • Gość: Bart Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.server.ntli.net 13.06.05, 08:55
        a czy mozesz mi powiedziec co bedziesz w tej anglii robil??
        • Gość: FFFFFFFFFFFF Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.crowley.pl 13.06.05, 09:34
          " Gość portalu: Bart napisał(a):

          > a czy mozesz mi powiedziec co bedziesz w tej anglii robil??"

          To samo co tutaj, tylko nie za 5zl za godzine, i nikt mnie nie zwolni po trzech
          miesiacach bo na moje miejsce bedzie chetnych kolejne 100 biednych studentow.
          • Gość: Krek Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.broker.com.pl 13.06.05, 10:30
            Oż ty niewdzięczniku.To polski dobry pan ci 5 zeta chce płacić a ty co?
            Dolarów!Funtów ci się zachciewa.A pomyśl ty lepiej o chacie strzechą krytej,o
            bocianie nad rodzinną zagrodą i pomyśl ty 2 razy czy nie lepiej tak tutaj :P
      • Gość: elve Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.attu.pl 13.06.05, 09:09
        jak czytam o wzrastającym odsetku ludzi z wykształceniem wyższym to mnie śmiech
        ogarnia. w większości przypadków te tytuły naukowe można o kant d*py rozbić.
      • Gość: JoJo Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 09:26
        Najlepiej radzą sobie 2 grupy z przeciwstawnych biegunów. Jedni to z bogatych
        rodzin, kształcący się za granicą i obejmujący stanowiska w interesach rodziców,
        drudzy to przestępcy należący go gangów, mafii itp. biorący udział w podziale
        zysków z łupów. Jedni mogą spać spokojnie, drudzy żyją zbyt intensywnie i
        krótko. Cała ogromna reszta męczy się całe życie wpadając w depresje, nerwice, itd.
      • mckk nareszcie jakiś pozytywny głos o młodych 13.06.05, 09:43
        ...
        • Gość: yester Re: nareszcie jakiś pozytywny głos o młodych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 09:50
          skonczie gadac glupoty....mlodosc daje duzo mozliwosci..studiuje, nie mam
          pracy to mnie w polsce nic nie trzyma 3 dni pozniej jestem w angli, usa,
          australii i tam szukam szczescia, takze czy tu czy tam bez roznicy..mlodosc
          daje moblinosc....zal mi tak naprawde w momencie jak podchodzi do mnie
          chwiajaca sie staruszka i blaga o zlotowke na chleb....ona raczej nie da rady
          zmywac naczyn w manchesterze...
      • Gość: arystokrata [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:04
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • moni52 Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad 13.06.05, 10:10
          Tak, bo w Anglii jest wspaniale, szczegolnie jak sie zyje w dziesiatke w
          nedznym mieszkanku, nie ma sie rodziny, samochodu, na leczenie zebow przyjezdza
          sie do kraju, bo w Anglii nie stac na prywatnego lekarza a do pzrychodni trzeba
          zapisac sie na rok wzesniej, bo takie sa kolejki...U nas tez niedlugo tak
          bedzie!powodzenia i porzuc idealy, tak bedzie lepiej, bo tego do szorowania
          kibli ci nie potrzeba!
          • Gość: FFFFFFFFFFFF Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.crowley.pl 13.06.05, 10:58
            moni52 napisała:

            > Tak, bo w Anglii jest wspaniale, szczegolnie jak sie zyje w dziesiatke w
            > nedznym mieszkanku,

            Niewiem gdzie ty te nędzne mieszkania w Anglii widzialas, napewno nie są
            bardziej nedzne niz to ktore teraz wynajmuje w krakowie(i to za ciezkie pieniadze)

            "nie ma sie rodziny" jaki to problem zeby moja dziewczyna z polski do mnie
            przyjechala? reszta rodziny juz od dawna mieszka za granicą,jako 40-50 latkowie
            są polsce niepotrzebni, w przeciwienstwie do europy zachodniej gdzie bez trudu
            znalezli prace.

            " samochodu" po paru miesiacach pracy moge tam bez problemu kupic calkiem niezle
            autko, oczywiscie nie bedzie ono tej klasy co te luksusowe audi a8 i najnowsze
            modele mercedesa którymi jeżdżą polacy i zapewne Moni52 buahahaaha

            "do pzrychodni trzeba
            >
            > zapisac sie na rok wzesniej, bo takie sa kolejki..." Przyznam że niewiem jak w
            praktyce wyglada sluzba zdrowia w Anglii ale niedawno czytalem na ten temat
            artykul i ponoć jest ona jedną z najlepiej zorganizowanych w europie,zero
            łapówkarstwa o kolejkach nie wspomne

            "porzuc idealy, tak bedzie lepiej, bo tego do szorowania
            > kibli ci nie potrzeba!" W polsce niedlugo juz nawet o robote przy szorowaniu
            kibli bedzie ciezko, a ja niemam tego zamiar robic, znalazlem w Anglii duzo
            lepszą prace

            Kobieto czy ty wiedze o europie zachodniej czerpiesz z jakichs gazetek mlodziezy
            wszechpolskiej czy innych faszyzujacych organizacji?
            • Gość: moni Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: 81.56.9.* 13.06.05, 11:12
              Czy ty w ogole mieszkales i pracowales za granica (mam na mysli anglie?)
              Ja pisalam o ustabilizowanym, normalnym zyciu, na stale. Zapewniam cie,ze jesli
              chcialbys zyc godnie w anglii zarabiajac jako "zmywak garow", czy "sprzatacz"
              nie zylo by ci sie zbyt dobrze (z pewnoscia podobnie niz w polsce. Ale pewnie
              twoje ambicje sa inne...C o do 50latkow, ktorzy bez problemu znajduja prace w
              europie zachodniej, to pozostawiam to bez komentarza (wystarczy poczytac prase
              europejska, ostanio pojawila sie gielda na rynku niemieckim i angielskim na
              najtanszego kandydata na miejsce pracy...rozumiesz, co to oznacza? niebawem
              zrobi sie z nas rezerwe niewolnikow, gotowych do pracy za przyslowiowe grosze.
              Ja wie, ze w polsce te wszystkie kwestie "socjalne" i" spoleczne" nie sa na
              modzie, bo uwazane sa za przejaw komunistycznego ogladu swiata; na zachodzie
              pelno ludzi zaczyna zdawac sobie sprawe, ze cos jest nie w porzadku, i ze z
              bezrobocia 380€ trudno jest sie utrzymac w londynie, a wykonywanie kilku prac
              jednoczesnie zeby godnie zarobic na zycie naparwde nie jest frajda.
              • Gość: FFFFFFFFFFFF Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.crowley.pl 13.06.05, 11:30
                "Czy ty w ogole mieszkales i pracowales za granica (mam na mysli anglie?)
                > Ja pisalam o ustabilizowanym, normalnym zyciu, na stale. Zapewniam cie,ze jesli
                >
                > chcialbys zyc godnie w anglii zarabiajac jako "zmywak garow", czy "sprzatacz"
                > nie zylo by ci sie zbyt dobrze (z pewnoscia podobnie niz w polsce. Ale pewnie
                > twoje ambicje sa inne..."

                Mój dobry znajomy mieszka w hiszpani od 4 lat,wykonuje prostą prace
                fizyczną(nawet nie zaden murarz czy spawacz itp) Jezeli mamy sie zaglebiac w
                szczegoly to wlasnie kupil nowego VW passata,i na poczatku przyszlego roku chce
                kupic mieszkanie w swoim miescie,do tego stac go zeby w wakacje zwiedzac
                hiszpanie(piekny kraj) Zapomnialem dodac ze utrzymuje tez zone i mala coreczke,
                Czy on zyje sobie zle? czy mialby szanse na chociaz mala czesc tego gdyby 5 lat
                nie odwazyl sie i nie ruszyl w ciemno "zmywac gary" jak ty to lubisz okreslac?
                A hiszpania jak wiadomo nie nalezy do najbogatszych panstw Uni i zarobki jej
                obywateli sa duzo nizsze niz anglikow
                Co do tych 50 latkow o ktorych piszesz,jakie niewolnictwo? wez sie kobieto
                otrzasnij, moj ojciec zarabia na budowie w hiszpani tyle samo co pracujący z nim
                hiszpanie! ma platny urlop i opieke medyczna. Nietrzeba wykonywac w cale kilku
                prac zeby zyc tam dobrze, ja niewiem skad ty bierzesz przyklady ludzi ktorzy
                zyli w biedzie na zachodzie, moze to tacy co pracowac w ogole nie maja ochoty ,
                wola za to wychylic jabola i ponarzekac ze na zachodzie pieniadze nie leza na
                ulicy tak jak im sie wydawalo
                • Gość: Krek Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.broker.com.pl 13.06.05, 11:50
                  Mój znajomy siedzi od 8 lat w Wiedniu.Ma swoje mieszkanie a VW passate nie ma
                  dlatego że nie ma prawo jazdy za to stać go na komunikację miejską i taksówki.W
                  polsce wybudował dla syna dom.Pracuje fizycznie.
                  choć moje stanowisko pracy barzmi dumnie wolę się z nim nie porównywać
                • Gość: moni Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: 81.56.9.* 13.06.05, 12:12
                  to ciekawa jestem, jaki jest poziom zycia jego rodziny?Czy chodzi do kina, do
                  teatru, do restauracji, prowadzi zycie towarzyskie, stac go na dobre wino,
                  moze sie ubrac w dobrym sklepie, kupuje zywnosc dobrej jakosci - to wszystko
                  kosztuje? Zycie wcale nie jest takie beztroskie na "Zachodzie",znam Polakow,
                  ktorzy zyja naprawde bardzo skromnie zeby utrzymac sie na powierzchni; no ale
                  oni sa do tego przyzwyczajeni. Oczywiscie nie neguje tego, ze czesto zyja
                  lepiej niz w RP, ale tez nie nalezy przesadzac w druga strone... "Dobre
                  jakosciowo zycie" w Niemczech, we Francji, etc.jest bardzo drogie i staje sie
                  coraz drozsze, i o tym trzeba wiedziec, to nie sa juz kraje tak bogate jak
                  kiedys. Kryzys ekonomiczny i spoleczny dotyka przede wszystkim kategorii
                  srednich, nie mowiac o tych najskromniejszych, no i oczywiscie dotyka Polakow
                  zyjacych w tych krajach. A nad Anglia sia zastanow, chyba ze potem chcesz
                  zainwestowac w innym kraju, np. whiszpanii, a moze w Polsce?
                  Natomiast co do pracy w Anglii, to wcale nie sa bzdury, rzeczywiscie jest tam
                  malo bezrobocia, ale nie wiem czy wiesz, ze statystyki bezrobotnych nie
                  uwzgledniaja tych, ktorzy pracuja np.8h tygodniowo. Poza tym nie pogardzam
                  osobami, ktore zmywaja naczynia (jesli wolisz to okreslenie), wrecz przeciwnie!
                  Chcialam tylko podreslic, ze problemy, zktorymi boryka sie wielu Polakow w RP,
                  zaczynaja byc naprawde chlebem codziennym takze, w tej bogatszej czesci Europy.
                  • Gość: Krek Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.broker.com.pl 13.06.05, 12:19
                    na swoim przykładzie mam następującą ocenę sytuacji
                    Jeśli zarobisz w RP te 3-4 tyś zł ok.Bądź tutaj nic lepiej mieć nie będziesz
                    ale jeśli ktoś cię tutaj uszczęśliwia pensją na poziomie 1000 zł to ryzykuj bo
                    nie masz wiele do stracenia i na pewno odczujesz poprawę
                • Gość: moni Re: odpowiedz dla FFFFFFFFF IP: 81.56.9.* 13.06.05, 12:13
                  to ciekawa jestem, jaki jest poziom zycia jego rodziny?Czy chodzi do kina, do
                  teatru, do restauracji, prowadzi zycie towarzyskie, stac go na dobre wino,
                  moze sie ubrac w dobrym sklepie, kupuje zywnosc dobrej jakosci - to wszystko
                  kosztuje? Zycie wcale nie jest takie beztroskie na "Zachodzie",znam Polakow,
                  ktorzy zyja naprawde bardzo skromnie zeby utrzymac sie na powierzchni; no ale
                  oni sa do tego przyzwyczajeni. Oczywiscie nie neguje tego, ze czesto zyja
                  lepiej niz w RP, ale tez nie nalezy przesadzac w druga strone... "Dobre
                  jakosciowo zycie" w Niemczech, we Francji, etc.jest bardzo drogie i staje sie
                  coraz drozsze, i o tym trzeba wiedziec, to nie sa juz kraje tak bogate jak
                  kiedys. Kryzys ekonomiczny i spoleczny dotyka przede wszystkim kategorii
                  srednich, nie mowiac o tych najskromniejszych, no i oczywiscie dotyka Polakow
                  zyjacych w tych krajach. A nad Anglia sia zastanow, chyba ze potem chcesz
                  zainwestowac w innym kraju, np. whiszpanii, a moze w Polsce?
                  Natomiast co do pracy w Anglii, to wcale nie sa bzdury, rzeczywiscie jest tam
                  malo bezrobocia, ale nie wiem czy wiesz, ze statystyki bezrobotnych nie
                  uwzgledniaja tych, ktorzy pracuja np.8h tygodniowo. Poza tym nie pogardzam
                  osobami, ktore zmywaja naczynia (jesli wolisz to okreslenie), wrecz przeciwnie!
                  Chcialam tylko podreslic, ze problemy, zktorymi boryka sie wielu Polakow w RP,
                  zaczynaja byc naprawde chlebem codziennym takze, w tej bogatszej czesci Europy.
                  • Gość: FFFFFFFFFFFF Re: odpowiedz dla FFFFFFFFF IP: *.crowley.pl 13.06.05, 13:05
                    Nie twierdze ze zycie na zachodzie jest beztroskie.Ale tam zwyczajny człowiek
                    bez żadnych ukladow moze godnie i dostatnio życ w przeciwienstwie do
                    polski.Oczywiscie nic za darmo,jak ktos chcialby sobie pracowac na zachodzie po
                    4h dziennie to niech nie liczy na wysoki poziom zycia.Trzeba harowac ale
                    przynajmniej to sie oplaca!!!

                    "A nad Anglia sia zastanow, chyba ze potem chcesz
                    > zainwestowac w innym kraju, np. whiszpanii, a moze w Polsce?"

                    tak, myslalem nad tym zeby odlozyc zamiast przejesc i zalozyc w Polsce wlasna
                    firme ktora niewiele pozniej zbankrutuje dzieki polityce wspomagania drobnej
                    przedsiebiorczosci naszego rządu:)))
              • Gość: :-F Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 19:19
                Poczatkujący w Anglii zarabia 3,5 funtów na budowie jest to najnizsza stawka,
                ale poczatki sa trudne, a sprzataczka 5 funtów ;-) I wyobraś sobie mozna sie z
                tego utrzymać w LONDYNIE!! A w Polsce bedą na stazu mogła jedynie sobie dojechac
                do szkoły za swoja "wypłate", a po stażu zatrudnili koleją stazyste........
            • Gość: boo A jak byc powinno IP: *.ssinc.com 13.06.05, 23:19
              Kazdy nazeka, ze tu tak a tu tak i wszedzie zle.
              A JAK BYC POWINNO ?
              KTO MA PLACIC ZA SZKOLE, SZPITALE, EMERYTURY, URZEDNIKOW PANSTWOWYCH, WOJSKO ?

              CZY JAK KTOS MA WIECEJ TO DOBRY POWOD ABY MU ZABRAC ?
      • wicurpix [...] 13.06.05, 10:20
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ajkaj Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:27
        Jedź tam, gdzie szanują człowieka bez względu na to, co robi. Żadna praca nie
        hańbi, a brak pieniędzy w Polsce upokarza, bo każdy daje odczuć, że jest lepszy,
        jeśli ma odrobinę więcej. Tu się zawstydza i obśmiewa myjących gary, ale jak oni
        przyjeżdżają do Polski, to się im pada do stóp, bo mają pieniądze. Nikt ich nie
        pyta skąd. Taki dziwny jest ten świat, że napiwek decyduje o szacunku dla
        klienta, łapówka o jakości leczenia pacjenta, gryby portfel w urzędzie i każdym
        innym miejscu. Pogarda dla biednych jest bolesna, ale wszechobecna. Na wczasach
        musisz mieć furę, komórę, kamerę, to ktos z tobą rozmawia. Jeśli nie masz, jesli
        nie wykazujesz się zamoznością, pies z kulawa nogą na ciebie nie spojrzy. Pełno
        na tym forum hipokrytów i fałszywych patriotów, bo nie potrafia sobie
        zorganizować wyjazdu, nie mają okazji, boją się, nie znają języka, itp.
        Na wszelki wypadek informuję, że jestem emerytem,mam 920 złotych po 31 latach
        ciężkiej pracy na wysokich stanowiskach, a teraz po dokonaniu bieżących opłat
        zostaje mi ok.250 złotych mies. na: życie i ubranie, na leczenie, kulturę i
        wypoczynek. Jedź człowieku i niech ci się uda zachować człowieczeństwo. W Polsce
        być człowiekiem to mieć pieniądze, a mieć pieniądze, to niestety, najczęściej
        kombinować. Jak zarobisz na myciu garów, to jest lepszy pieniądz niż okradanie,
        oszukiwanie, kombinowanie, wykorzystywanie innych, najczęściej bezbronnych ludzi.
        • Gość: krek Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.broker.com.pl 13.06.05, 10:33
          święte słowa
          • Gość: biks Re: Zludne bank-knoty IP: 81.56.9.* 13.06.05, 10:47
            A moze w Anglii pogardy dla biednych nie ma?!Problem w tym,ze Ci co sa biedni w
            Anglii, udaja ze sa bogaci w Polsce. niedlugo wszyscy bedziemy biedni (mowie, o
            90% kazdego spoleczenstwa). Ma pan racje, mowiac ze bieda to w polsce hanba.
            Bardzo sie u nas liczy, moze jeszcze bardziej niz kiedykolwiek pieniadz - i to
            jest normalne, skoro biedni robotnicy, biedni zatrudnieni w biurach, biedni
            sredniacy maja coraz mniej praw; poczekajmy jak u nas tez beda zwalniac masowo
            jak, w duze czesci europy, bez przyzwoitej odprawy, w ieku lat 50-ciu, kiedy
            nikt cie do pracy nie bedzie chcial przyjac, bo jestes za stary i po prostu
            nieproduktywny, a co z emerytura, ano nic, bo trzeba bedzie pracowac bardzo
            dlugo, w niektorych krajach (Anglia jest tu championem) 46 lat, zeby miec za co
            zyc na stare lata. Nie zapominajmy o tych zwyklych ludziach, takich jak pan i
            ja...A wracajac do masowej emigracji polakow-nie bedzie ona trwala wiecznie, bo
            za kilkanascie lat poziomy w europie sie wyrownaja, i to juz nie bedzie
            oplacalne, No coz zostana Stany, ale czy to wszystko jest normalne?!!!!
            • Gość: boks Re: przyszlosc IP: 81.56.9.* 13.06.05, 10:49
              moze w Anglii pogardy dla biednych nie ma?!Problem w tym,ze Ci co sa biedni w
              Anglii, udaja ze sa bogaci w Polsce. niedlugo wszyscy bedziemy biedni (mowie, o
              90% kazdego spoleczenstwa). Ma pan racje, mowiac ze bieda to w polsce hanba.
              Bardzo sie u nas liczy, moze jeszcze bardziej niz kiedykolwiek pieniadz - i to
              jest normalne, skoro biedni robotnicy, biedni zatrudnieni w biurach, biedni
              sredniacy maja coraz mniej praw; poczekajmy jak u nas tez beda zwalniac masowo
              jak, w duze czesci europy, bez przyzwoitej odprawy, w ieku lat 50-ciu, kiedy
              nikt cie do pracy nie bedzie chcial przyjac, bo jestes za stary i po prostu
              nieproduktywny, a co z emerytura, ano nic, bo trzeba bedzie pracowac bardzo
              dlugo, w niektorych krajach (Anglia jest tu championem) 46 lat, zeby miec za co
              zyc na stare lata. Nie zapominajmy o tych zwyklych ludziach, takich jak pan i
              ja...A wracajac do masowej emigracji polakow-nie bedzie ona trwala wiecznie, bo
              za kilkanascie lat poziomy w europie sie wyrownaja, i to juz nie bedzie
              oplacalne, No coz zostana Stany, ale czy to wszystko jest normalne?!!!!
            • Gość: ajkaj Re: Zludne bank-knoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:17
              Nie pochwalam wyjazdów, zarobkowania i mizdrzenia się wobec byle pracodawcy,
              byle gdzie, byle jak, ale uważam, że dość deptania godności Polaka,
              poniewierania nim, pogardy, tylko dlatego, że nie jest wysoko postawionym. Doś
              w tymkraju pogardy dla kompetencji, wiedzy. Premier rządu, prezydent nie wstydzą
              się swoich prostackich zachowań, chwalą się, że nie czytają książek, kłamią w
              żywe oczy a młodzi mają być uczciwi, gorliwi, kochający ojczyznę, bo? Przy tym
              biedni, bezradni. Co mają robić? Myśle, że znoszą w pokorze bardzo dużo, że nie
              idą na całość , nie wychodzą na ulice, nie demolują, nie niszczą kradzionych
              dóbr. Próbują, ale co mogą? To jadą myć gary i chwała im za to, bo to ciężka
              praca, nowykraj, nowe problemy nieznajmi ludzie. I co? I tacy chłodni,
              sceptyczni Anglicy kochają Polaków, chętnie ich zatrudniają, szanują. I dobre i to.
            • Gość: wujek Re: Zludne bank-knoty IP: 81.171.156.* 13.06.05, 11:24
              "za kilkanascie lat poziomy w europie sie wyrownaja, i to juz nie bedzie
              > oplacalne, No coz zostana Stany, ale czy to wszystko jest normalne?!!!!"

              Przy czynnikach wzrostu ekonomicznego zakkaldanych przez rzad i ekonomistow
              krajowych i swiatowych, zajmie miedzy 20-40 lat aby Polskie place zrownaly sie
              z zachodnimi.
              • Gość: drops Re: Zludne bank-knoty IP: 81.56.9.* 13.06.05, 12:16
                nie wiem , zy wiesz ze na Zachodzie poziom (francja, niemcy, wlochy)
                nieublagalnie sie pogarsza?
                • Gość: wujek Re: Zludne bank-knoty IP: 81.171.156.* 13.06.05, 12:31
                  Wiem. Jednym z rezultatow tego jest to, ze w Polsce sie tez nie polepsza a
                  wrecz przeciwnie. Wzrost GDP w Polsce musi byc wiekszy niz 5% na rok aby
                  dogonic pozostala europe w przedaile 20-40 lat. Polecam "The Economist" do
                  poszezenia wiedzy.
                  • Gość: Daissy Re: Zludne bank-knoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 19:33
                    Kilka lat temu na studiach robilismy kalkulacje kiedy w Polsce wyrowna sie
                    poziom zycia ze srednia UE. I wyszlo nam, ze przy bardzo optymistycznych
                    zalozenich rozwoju gospodarki na poziomie 5% czy 6% PKB, Polska dogoni UE za
                    50 lat jesli UE sie dzis zatrzyma w rozwoju! Jesli UE by sie rozwijala dalej na
                    poziomie 2% PKB ( nie pamietam czy to bylo dokladnie 2% ale cos kolo tego) to
                    zajmie to nam az 100lat zeby wyrownac poziom!!! Takze nie badzcie takimi
                    optymistami, bo za 50 lat to i owszem bedzie lepiej u nas, ale co najwyzej tak
                    dobrze jak w obecnej chwili na Zachodzie!
                    • Gość: wujek Re: Zludne bank-knoty IP: 81.171.156.* 14.06.05, 10:07
                      Dziekuje za wsparcie i dokladne dane. Nie przypuszczalem, ze moga one byc az
                      tak pesymistyczne. Czytalem, ze 40 lat zajmie wyronanie plac.
                      • Gość: Daissy Re: Zludne bank-knoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 16:14
                        No tak, tylko wyrownanie plac nie jest jednoznaczne z wyrowaniem standardow
                        zycia, ktore nie tylko z placami sie wiaza. Ale jesli popatrzymy na to jak sie
                        teraz zyje na zachodzie (calkiem niezle), to nie bedzie tak zle za te 50 lat.
                        Tylko jak za 50 lat wyjedziemy na zachod i wrocimy do Polski, to znowu doznamy
                        szoku...Biedny ten nasz kraj...A moze zdarzy sie cud, kolejne rzady beda
                        wreszcie madrze rzadzic i bedziemy druga Irlandia po 30latach? Tylko to
                        naprawde musialby byc cud gospodarczy...z 40 mlnowym panstwem nie pojdzie tak
                        szybko i sprawnie.
            • Gość: felo Re: Zludne bank-knoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 15:05
              No coz zostana Stany, ale czy to wszystko jest normalne?!!!!
              zapewniam cie że nie, nie stany - to tylko gorsza odmiana Anglii- ale wybór
              jest każdego z nas
      • symbolique czy ktoś ma dostęp do raportu? 13.06.05, 10:44
        wiem, że jest bezpłatny i wystarczy się "tylko" zalogować. ale wkurza mnie jak
        ktoś na chama wyciąga moje dane.
      • Gość: PND Propaganda politycznej biernosci IP: *.chello.pl 13.06.05, 11:16
        Z przytoczonych w artykule danych wynika, ze w 2002 r., kiedy kraj byl w recesji
        wiecej mlodych ludzi prowadzilo wlasna firme niz w 2005 r., kolejnym roku
        wzrostu gospodarczego. Dzis jak widac coraz wiecej mlodych musi ciagnac wlasny
        biznes w szarej strefie, pracowac na czarno lub godzic sie na rozne dziwne
        okresowe umowy, jakby polska gospodarka zyla glownie z prac sezonowych.

        "To koniec oglądania się na państwo i oszukiwania się, że jakoś to będzie".
        Jasne, zostawmy panstwo do spolki politykom i tzw. pracodawcom - niech zamienia
        je do konca w swoj prywatny folwark: absolewnci szkol wyzszych zamiast rozkrecac
        wlasne biznesy, niech lepiej jada na Zachod robic kariere na zmywakach, a reszta
        niech Bogu dziekuje, w reke caluje i nie przeszkadza, bo sa wazniejsze sprawy.
        • Gość: drops Re: Propaganda politycznej biernosci IP: 81.56.9.* 13.06.05, 11:21
          No wlasnie,
          A te wszystkie dziwne okresowe umowy sa bardzo modne w wielu krajach europy,
          zabezpieczenie pracujacych jest coraz gorsze, a znalezienie pracy coraz
          trudniejsze...Za wyjatkiem zmywakow, sprzataczy i innych tego typu robotek.
          nie trzeba sie ludzic brak pracy jest objawem schorowanej ekonomii i brakiem
          poszanowania godnosci ludzkiej
          • Gość: Krek Re: Propaganda politycznej biernosci IP: *.broker.com.pl 13.06.05, 11:27
            Tez sie zgadzam
            • Gość: meerkat1 Troche realiow, mniej dezinformacji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:56
              Interesujace, ze prawie wszyscy pisza tu o przyslowiowym zmywaniu garow,
              podczas gdy za granice wyjezdza tysiace polskich lekarzy, pielegniarek,
              informatykow, chemikow i pracuje w zawodzie, gdyz jest zapotrzebowanie.
              W USA np. polscy inzynierowie projektuja elektrownie atomowe dla GE i Bechtela,
              samoloty dla Boeinga i Lockheeda, informatycy projektuja chipy dla Texas
              Instruments, IBM i Intela, programisci pisza software dla Microsoftu i Adobe,
              lekarze lecza w Johns Hopkins i Mayo Clinic, biolodzy i chemicy prowadza
              badania w NIH, architekci wykladaja na MIT, astronomowie dokonuja odkryc na
              Columbii w Priceton, lacznosciowcy pracuja w TRW i Lucent.
              Bez kompleksow, panowie! Trzeba byc po prostu byc dobrym fachowcem i biegle
              znac jezyk. No, ale to sie chyba rozumie samo przez sie? :-)
              -------------------------------------------------------------------------------
              LIS NIE MOGAC DOSIEGNAC WINOGRON POCIESZAL SIE, ZE SA MALE I KWASNE (Lafontaine)
              • xposer Re: Troche realiow, mniej dezinformacji. 13.06.05, 12:14
                Gość portalu: meerkat1 napisał(a):

                > Interesujace, ze prawie wszyscy pisza tu o przyslowiowym zmywaniu garow,
                > podczas gdy za granice wyjezdza tysiace polskich lekarzy, pielegniarek,
                > informatykow, chemikow i pracuje w zawodzie, gdyz jest zapotrzebowanie.
                > W USA np. polscy inzynierowie projektuja elektrownie atomowe dla GE i
                Bechtela,
                > Masz racje trzeba znać swoją wartość tylko my Polacy w 90% zapominamy o
                niej.Ogólnie brak nam ambicji - to przykre
                > samoloty dla Boeinga i Lockheeda, informatycy projektuja chipy dla Texas
                > Instruments, IBM i Intela, programisci pisza software dla Microsoftu i Adobe,
                > lekarze lecza w Johns Hopkins i Mayo Clinic, biolodzy i chemicy prowadza
                > badania w NIH, architekci wykladaja na MIT, astronomowie dokonuja odkryc na
                > Columbii w Priceton, lacznosciowcy pracuja w TRW i Lucent.
                > Bez kompleksow, panowie! Trzeba byc po prostu byc dobrym fachowcem i biegle
                > znac jezyk. No, ale to sie chyba rozumie samo przez sie? :-)
                > ------------------------------------------------------------------------------
                -
                > LIS NIE MOGAC DOSIEGNAC WINOGRON POCIESZAL SIE, ZE SA MALE I KWASNE
                (Lafontaine
                > )
                • Gość: drops Re: Troche realiow, mniej dezinformacji. IP: 81.56.9.* 13.06.05, 12:31
                  No i co z tego, obywatele wszystkich krajow europejskich moga o sobie
                  powiedziec to samo. Co w tym jest odkrywczego?Nie rozumiem? A moze to, ze
                  jestesmy narodem niezwykle inteligentnym, przedsiebiorczym, i wyksztalconym? To
                  dlaczego tak dobrze zyje nam sia za granica, a w RP bieda skrzeczy?
      • Gość: PATRIOTA_25 PRECZ Z GIERTYCHEM OSZUSTEM I KANCIARZEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:42
        Kiedy wreszcie nie będzie w Polsce takich populistów i demagogów. Gadają o
        jakiejś ideologii para faszystowskiej zamiast o konkretnych programach
        politycznych i rozwiązaniach problemów społecznych. Nie dajcie sobie zamydlić
        oczu POLACY !!!
        • Gość: PATRIOTA_25 [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:45
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jerry Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 12:11
        Gość portalu: FFFFFFFFFFFF napisał(a):

        > A ja w tym tygodniu wyjezdzam do Anglii i mam ten kraj w d...e

        no jedź, będziesz kible czyścił...
        • Gość: FFFFFFFFFFFF Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: *.crowley.pl 13.06.05, 13:00
          " Gość portalu: jerry napisał(a):

          > Gość portalu: FFFFFFFFFFFF napisał(a):
          >
          > > A ja w tym tygodniu wyjezdzam do Anglii i mam ten kraj w d...e
          >
          > no jedź, będziesz kible czyścił..."

          Nierozumiem czemu kilku uczestników forum usiłuje mnie wysłać do czyszczenia
          kibli,pisalem ze znalazlem o wiele lepsza prace w anglii,pozatym jerry
          czyszczenie kibli jak kazda inna uczciwa praca czlowieka nie hańbi:)
          • Gość: usiruf Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: 195.217.52.* 13.06.05, 13:41
            To przyjezdzaj! I powodzenia.

            > Nierozumiem czemu kilku uczestników forum usiłuje mnie wysłać do czyszczenia
            > kibli,pisalem ze znalazlem o wiele lepsza prace w anglii,pozatym jerry
            > czyszczenie kibli jak kazda inna uczciwa praca czlowieka nie hańbi:)
            • Gość: usiruf Re: Młodzi w Polsce przestaja być bierni i bezrad IP: 195.217.52.* 13.06.05, 13:42
              Choc mam nadzieje, ze zmienisz nastawienie do starego kraju.
      • enkkidu [...] 13.06.05, 12:23
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ansej a ja za tydzien wracam ze szkocji do polski... IP: 193.39.159.* 13.06.05, 12:27
        ...chociaz tez mam ten kraj w d...e
      • Gość: Wieslaw Wawa Sen mlodego Polaka IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.05, 13:53
        znowu sie obudzilem jak codzien, za oknem szary dzien i ryk samochodow, dzien
        jak codzien, szary , bez perspektyw, kanala. Mam nawet dyplo,. woeczorem przy
        piwku, klade go na stole i tak sie patrze w ten tytul magistra zarzadzania. Przd
        klatak znowu rozroba pjanaych blokersow, z psem juz nie wyjde. Ide spac, sam,
        patrze na sciane, na ktorej wisi slomiana mata, przeboj komunizmu.
        Jutor tez jest dzien, taki sam jak dzisiaj, smutny i starcony, a mam dopiero 27 lat.
      • Gość: remikane TO ONI ........................................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 14:46
        WIĘKSZOŚĆ MŁODYCH (POMIĘDZY 25-35 ROKIEM ŻYCIA) W TYM KRAJ POWINNA ZROBIĆ
        STARUCHOM PREZENT URODZINOWY I WYJECHAĆ CONAJMNIEJ NA 10 LAT ZAGRANICĘ!!!!
        ALE TO NIE WSZYSTKO. RÓWNIEŻ NIE POWINNI PRZYSYŁAĆ PIENIĘDZY SWOIM RODZICOM BO
        TO ONI W GŁÓWNEJ MIERZE SĄ ODPOWIEDZIALNI ZA TO CO SIĘ DZIEJE W POLSCE, TO ONI
        WYBIERAJĄ UPOŚLEDZONYCH UMYSŁOWO POLITYKÓW OD 15 LAT, TO ONI SIĘ NIE KSZTAŁCĄ
        SKAZUJĄC SIEBIE I SWOJE DZIECI NA POKOLENIOWĄ BIEDĘ, TO ONI CIĄGLE NAŻEKAJĄ NA
        WSZYSTKO I WPĘDZAJĄ W KOMPLEKSY MŁODYCH, TO ONI CIĄGLE PIERD#$@Ą ŻE SĄ BIEDNI
        TYLKO KUPUJĄ NOWE SAMOCHODY I MIESZKANIA A TO PIEP@!!#@!IE WYNIKA Z
        KOMUNISTYCZNEGO PRZYZWYCZAJENIA DO NARZEKANIA, TO ONI Z JEDNEJ STRONY CHCĄ ABY
        PAŃSTWO ZAPEWNIAŁO IM WSZYSTKO ZA DARMO A SAMI NIE CHCĄ ZA NIC PŁACIĆ, TO ONI
        CIĄGLE PIER!@#!#Ą ŻE CIĘŻKO PRACUJĄ TAK JAK BY MŁODZI PRACOWALI MNIEJ OD NICH I
        NIE WIDZĄ ŻE ICH PRACA JEST MNIEJ WYDAJNA NIŻ RÓWIEŚNIKÓW NA ZACHODZIE.... i
        tak dalej mógłbym jeszcze wymieniać długo!

        Puki jeszcze masz 25-30 lat wyjeżdźaj z Polski, zarabiaj pieniądze, inwestuj
        tylko w siebie - również przez edukację, koniecznie aninteresuj się rynkiem
        kapitałowym jak działa, jakie są zależności pomiędzy rynkami, wskaźnikami
        ekonomicznymi a po 10-20 latach powrócisz bez "polskiego bagażu" i będziesz
        budować na nowo polską scenę polityczną i przede wszystkim gospodarkę Polski a
        po Tobie Twoje dzieci:)

        POLECAM KILKA LINKÓW EDUKACYJNYCH:
        www.newyorkfed.org/education/index.html
        www.nbportal.pl/
        www.federalreserveeducation.org/fed101/policy/money.htm
        www.federalreserveeducation.org/PFED/
        www.forex.nawigator.biz/analiza_techniczna.html
        bossa.pl/edukacja/
        www.gpw.com.pl/gpw.asp?cel=edukacja&k=6&i=/papiery_wart/opis_papiery_wart
        • Gość: Mariusz No tak IP: 195.205.3.* 13.06.05, 22:43
          Ale te wózki , to różnie ,np mój kolega kupił super samochodzik Forda , ale jego rodzice są w USA :)
          Po studiach trochę się pokręcił po Polsce , roboty nie znalazł i pojechał do mamy i taty .
          W tamtym roku sprowadzili do Polski 1 milion starych samochodów , ja myslę ,że większość tych starych złomów kupują chłopi i chłopskie dzieci , choć jęczą ,ze głodne chłopy i w przyodziewku nędznym ponoć chadzają , to jednak na gorzałke i , na stare bryczki pieniądze mają .

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka