zolty_kubek 07.09.05, 23:23 Udaje się wszystkie wyrabiać? Jeśli nie, to ile się Wam udaje? I co Wasz boss na to, że coś się nie uda? Może się w ogóle nie udać? Czekam na opisy, jak to wygląda w Waszych firmach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emtyl Re: Targety sprzedażowe... 16.09.05, 15:45 Prosze nie pytajcie mnie gdzie pracuję, wiem że moi koledzu również tu zaglądają. Moja firma pomimo ze jest typowo handlową...nie ma ustalonych żadnych planów sprzedazowych, nie ma żadnej wizji rozwoju, nie ma zadnych bonusów dla PH, zadnej motywacji do pracy... Firma świadczy pewne usługi, jest portfel klientów który z nich korzysta, co miesiąc dostają faktury jak również.....co miesiac kilku z nich odchodzi..jednak w tempie które nie niepokoi "szefa" który cieszy sie ze firma ma nadal środki na utrzymanie się. Jeszcze firma jest rentowna..jeszcze udajemy że pracujemy..Moim najwiekszym sukcesem zawodowym ostatnich 1,5 roku jest...dalsza chęć odbierania telefonu na biurku od "zatroskanych" klientów... Firma raj...firma marzenie...nic nie musze robić..nikt ode mnie niczego nie wymaga... Oczywiscie jest to esencja sytuacji wewnetrznej Naszej firmy. Gdy moja praca majaca n acelu znalezienie nowego pracodawcy przyniesie efekty, opiszę swoją "byłą" firme ze szczegółami. A więc.... do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Targety sprzedażowe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:13 Początek miesiąca - pani x, pani musi w tym mcu sprzedać 500szt towaru y. połowa miesiąca - ile pani sprzedała? 450szt. to świetnie, świetnie, jak się uda 700 sprzedać do końca mca to będzie super (może premia?) Koniec miesiąca - no i ile "sprzedaliśmy"? 800szt. No super super, gratuluję. Po rozmowie z prezesem nr 2, prezes nr 1 mówi - no super, owszem, ale to za mało, bo wie pani pani x, mamy kredyty, klienci nie płacą... Pani x nie widziała premii już od paru lat. Motywacji też już nie ma aczkolwiek lubi robić to co robi, zżyła się z klientami i stąd tak świetne wyniki sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczecin Re: Targety sprzedażowe... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.05, 21:38 Targety są, z miesiąca na miesiąc wyższe. Jakimś cudem wyciskając z siebie ostatnie tchnienia ca miesiąc wyrabiam je zazwyczaj na poziomie ok 95% (jest kilka różnych zmiennych, których opisywać nie ma co, bo jak jedną wyrobisz, to w efekcie tego druga spadnie - system jest tak skonstruowany, aby wyrobienie 100 było niemożliwe), ale to i tak zazwyczaj 1, lub 2 pozycja w oddziale, więc bardzo ok. Do lipca jeszcze premia była całkiem sympatyczna, a w sierpniu się dowiedziałam, że rozliczamy się według wyniku... i tu uwaga!!!... z przed 3 miesięcy!!! To się nazywa motywacja... ?!?!?!? Tak więc targety, targety... ale zasady można "zawsze" zmienić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Targety sprzedażowe... IP: *.bmts.com 26.09.05, 00:01 Czy w naszym pieknym jezyku nie ma odpowiednika dla tego zdegenerowanego potwora jakim jest okreslenie "target sprzedazowy"? Pytam zza Atlantyku ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Targety sprzedażowe... 06.10.05, 14:01 >>bo wie pani pani x, mamy kredyty, klienci nie płacą...<< No właśnie, handlowcom trudno często wytłumaczyć, ze klient niepłacący bywa gorszy od braku klienta... Odpowiedz Link Zgłoś
xplict Re: Targety sprzedażowe... 06.10.05, 17:58 hehehe targety owszem, owszem... ustalane co pol roku... jak je ogladasz, mowisz: spoko +2% co to dla mnie :-) potem przekladasz soboie to na cyferki... i wychodza tysiace ... myslisz sobie... ZESRAM SIE A NIE DAM SIE... brniesz... przychodza dane za 1szy m-c: target +7 looooool... poter kolejne miesiace... +5, +2, 0, -2, -4... jest jedna prosta zasada, ktora decyduje o realizacji targetu: termin do konca "okresu rozliczeniowego" i wyplat ew. premii. A metod na unikniecie zbytniego bogacenia sie pracownika jest kilka: target index, uplift, udzial w rynku lokalnym, udzial lokalnej sprzedazy vs sprzedaz ogolnopolska (ogolnoeuropejska, ogolnoswiatowa, ogolnogalaktyczna)... cos przeciez musi leciec w dol:-) Odpowiedz Link Zgłoś