Gość: sylwia w
IP: *.range81-155.btcentralplus.com
03.10.05, 09:51
Moj brat wyjechał za granicę jakieś 1.5 roku temu, dostał pracę w fabryce
jako pracownik fizyczny i wszystko się dobrze układało (zarobki, stosunki w
pracy itd.), do momentu kiedy szef poprosił brata o pomoc w załatwieniu firmy
w Polsce z ktorą jego fabryka będzie mogła robić interesy. Grzesiek zabrał
sie do tego bardzo poważnie - szukał, jeżdził do Polski, angażował ludzi i
doprowadził do podpisania bardzo poważnego kontraktu, dzięki ktoremu fabryka
przetrwała swoje najgorsze chwile. Po czym bez jakichkolwiek korzyści wrocił
na stanowisko zamiatacza. Szef wzywa go do siebie, jak ma jakis interes do
załatwienia, potem Grzesiek znowu zamiata. Dodam jeszcze, ze nie dostał
zadnych pieniędzy za nic (za załatwienie kontraktu, ludzi do pracy itd.).
Najgorsza jest teraz jego sytuacja w pracy, wsrod zagranicznych kolegow,
traktuja go teraz jako "pupila szefa" - czyli wszyscy sie od niego odsuneli,
co więcej, przykre jest, ze coraz częsciej mu to okazują.
Brat jest wykształcony, ale pracę zacząl od razu po studiach, nie ma więc
doswiadczenia, a bez niego bedzie mu trudniej znaleść inną prace.
Mam więc do was pytanie, jak wybrnąc z tej sytuacji. Szef wykorzystuje,
koledzy zaczynają sie znęcać. Jak zachować sie w sytuacji gdy szef znowu
poprosi o przysługę?