Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    staż z urzędu-ostrzezenie

    10.10.05, 20:34
    Niedawno, powiedzmy, znajoma rozpoczeła staz za posrednictwem urzedu pracy
    (nic innego urzad nie mógl zaproponowac po studiach PW - Inż Środ.)w Urzedzie
    Ochrony Środowiska na Bartyckiej. Oczywiscie tylko dlatego poszla na staz, bo
    w urzedzie pracy mowiono, ze mozliwe jest pozniej zatrudnienie na etat. Nic
    bardziej mylnego po miesiacu co sie okazało, a to, ze na etat nie ma szans,
    ewentualnie przedłuzanie stazu(400PLN- o zgrozo). Na dodatek nie ma
    teoretycznie zatrudnien, ale....tylko dla ludzi z "ulicy", znajomi królika sa
    przyjmowani średnio raz na miesiac i jakims dziwnym zbiegiem okolicznisci z
    okolic pana szanownego naczelnika-pracownicy nawet nie trzymaja tego w
    tajemnicy. Ciekawe, ze caly incydent dzieje sie pod cicha akceptacja Urzedu
    Pracy, który moze sie poszczycic wspanialym udzialem w programie dla
    absolwentów. I to takie male przemyslenia apropos stazów w państwowych
    instytucjach, które to widzac ze moga miec pracownika zupełnie za free (urzad
    pracy palci), którzy zyja marzeniami o wolnym etacie.
    Powodzenia i nie dajcie sie!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: marcin_r Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: 213.199.204.* 10.10.05, 20:42
        Z tego co mi wiadomo nawet UP nie płaci, bo kasa idzie z funduszy od UE.
        • vincento7 Re: staż z urzędu-ostrzezenie 10.10.05, 20:45
          Czyli mamy nastepny absurd polskiej rzeczywistosci...
      • Gość: michael Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.chello.pl 10.10.05, 21:48
        W takim razie po co ładowac sie w staż? Co on daje, oprócz staraconych 6
        miesięcy?
        • Gość: literka_m Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:19
          > W takim razie po co ładowac sie w staż? Co on daje, oprócz staraconych 6
          > miesięcy?

          jasne , lepiej przesiedziec te 6 miesiecy przed telewizorem a potem pojsc do
          normalnej pracy z 3000 na reke.

          M.
          ps
          znam dwie dziewczyny ktore poszly na staz z UP, po pol roku obie podpisaly
          umowe o prace w miejscach gdzie odbywaly staz (bez znajomosci)
      • Gość: meya Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:36
        z kolei ja natknęłam się po raz kolejny - w ciągu dwóch lat - że organizacje
        pozarządowe z Warszawy - Bank Żywności i Stowarzyszenie Otwarte Drzwi - po raz
        kolejny szukają ludzi na staż absolwencki (tj. z urzędu pracy), z czego
        wnioskuję, że oni nie zamierzają nikogo zatrudniać tylko żerować na
        absolwentach i płacić im te 400 zł
      • opelvectra Re: staż z urzędu-ostrzezenie 10.10.05, 23:59
        Bo istnieje mozliwosc zatrudnienia. A to nie oznacza automatycznie, ze ktos
        zostanie zatrudniony. I w naszej rzeczywistosci wiadomo, ze szanse sa
        niewielkie. I to prawda, ze pieniadze ida z Europejskiego Funduszu Spolecznego.

        Absolutnie nie zgodze sie co do straconych miesiecy. Bylam stazystka w
        instytucji, ktora pozniej mnie nie zatrudnila. Idac na staz chcialam zdobyc
        doswiadczenie w obszarze, ktory mnie interesuje, a nie szlam tam tylko po
        to,zeby mnie pozniej tam zatrudnili. Staralam sie jak najlepiej wykorzystac ten
        czas, nauczylam sie bardzo duzo, poznalam wielu wspanialych ludzi. I dostalam
        pozniej fajna prace juz w innym miejscu, zwiazana z tym co robilam wczesniej na
        stazu i jestem zadowolona. I pisze to po to, zeby inni absolwenci wiedzieli, ze
        staz moze dac jakies mozliwosci.
        • Gość: michael Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.emrsn.co.uk / *.emrsn.co.uk 11.10.05, 11:23
          To miałas farta. Na stażu najczęściej robi sie rzeczy, które nikt nie chce
          robic, czyli poczta, ksero, pisanie pism itp... Więc najczesciej staz taki nie
          daje ci doswiadczenia, albo daje doświadczenie, które mozna wykorzystac tylko w
          tej firmie. Niestety, wielka szkoda, że firmy poprzez staz chcą sobie
          uzupełniac braki personalne.
          • opelvectra Re: staż z urzędu-ostrzezenie 11.10.05, 15:29
            To prawda, ze mialam szczescie, wszystko to zawdziewczam glownie mojemu
            opiekunowi. Jestem swiadoma, ze u zdecydowanej wiekszosci wyglada to inaczej. Na
            poczatku zajmowalam sie takze i kserowaniem, pismami, ale w zakresie mojego
            dzialu, nie przejmowalam prac sekretariatu i nie czulam sie wykorzystywana.
      • Gość: astro Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 12:19
        tiaa..ja niestety nie slyszalam zeby kogos zatrudnili po takim stazu, jedynie
        na tym forum znalazlam wypowiedzi swiadczace, ze ktos po stazu zostal na
        etat...spytalam sie pani w UP i powiedziala mi szczerze, ze nie chce mydlic
        nikomu oczu i po stazu na prace moze liczyc niecaly 1% osob. w moim miesice
        do "budzetowki" biora co kilka miesiecy po 20 osob...i nastepni,nastepni,
        urzedy maja darmowych bialych murzynow a UP piekne statystyki...tylko po co sie
        oszukiwac...
        • Gość: hmm Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.chello.pl 12.10.05, 19:49
          Czyli nie ma sensu taki staż...
          • Gość: madzia Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.05, 22:16
            W zusie zatrudniaja po stażu (bez znajomości)
            • Gość: justa Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: 82.160.122.* 13.10.05, 02:19
              jak nie ma sensu taki staż skoro bedziesz mie po nim doświadczenie.
      • Gość: aaaa Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 07:39
        Po stażu to niestety ale osoby mające tzw. "plecy" zostają zatrudnieni.
        • enogo Re: staż z urzędu-ostrzezenie 13.10.05, 09:00
          Moi drodzy! Wszystko zależy od urzędu - nie można powiedzieć, że we wszystkich
          urzędach jest tak, czy tak. Często urzędy działają według swoich wewnętrznych
          ustaleń w celu zwiększenia efektywności zatrudnienia. Znam placówki, gdzie
          pracodawca w umowie zobowiązuje się do zatrudnienia stażysty po stażu. Jeżeli
          nie zatrudni tej konkretnej osoby, urząd kieruje kogoś innego. A co do
          finansowania - nawet jeśli staż finansowany jest ze środków unijnych, to urząd
          musi pozyskać te pieniądze - w tym celu pisze projekt, w którym ściśle określa
          ile pieniędzy wyda na tzw. formy subsydiowane. W projekt musi również włączyć
          swoje środki. Ktoś kto pisał projekty unijne wie, że nie jest to taka prosta
          sprawa. Oczywiście ten urząd, który ma wyską efektywność w zatrudnianiu dostaje
          kasę. Zresztą, zanim urzędy pracy, rolnicy, gminy czy ktokolwiek inny dostanie
          dofinansowanie z unii, nasz rząd musi wpłacić te pieniądze do unijnej kasy. To,
          że jesteście rozczarowani sytuacją na rynku pracy nie usprawiedliwa waszej
          postawy roszczeniowej. Prawda jest taka, że nikt za was pracy nie znajdzie i
          oszukujcie się dalej, że pracę dostaje się tylko po znajomości. Jak ktoś chce
          mieć dobrą pracę, musi się najpierw czegoś nauczyć, a staż nadaje sie do tego
          doskonale. Stypendium wydaje się wam niskie? Macie żal, że was później nie
          zatrudnią? To może spróbujcie stażu komercyjnego w dużej korporacji, gdzie
          będziecie pracować po 12 godzin dziennie za darmo, a później powiedzą wam, że
          nie sprawdziliście się. Pozdrawiam i powodzenia.
          • Gość: Ania Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.chello.pl 13.10.05, 11:09
            Staz obecnie to taki sposob na wyrowanienie brakow kadrowych za darmo. Moja
            znajoma pracuje w firmie, w ktorej tak to wlasnie wyglada. Jak potrzebny etat -
            to bierze stazyste i obciaza normalnymi obowiazkami. Chodza sluchy, ze obecnie
            istnieja firmy oparte praktycznie wylaczenie na stazystach i praktykantach -
            darmowej sile roboczej. Staze robia dobrze, ale tylko i wylaczenie pracodawcom,
            ktorzy po stazu nie musza zatrudniac takiego delikwenta, tylko biora nastepnego
            stazyste.
          • krtko Ostrzeżenie!! 14.10.05, 10:33
            Nie dajcie się w żaden sposób "wmontować" w staż!
            Oto historia bardzo mi bliska bowiem przytrafiała się mojej partnerce.
            Skończyła magisterskie, dzienne studia socjologiczne, a zaraz po studiach
            rozpoczęła specjalistyczne kursy i studia podyplomowe z HR (wszystko opłacała z
            własnej kieszeni). W międzyczasie szukała pracy - ale początkowo z niewielkimi
            rezultatami. Wreszcie aby otrzymać ubezpieczenie (studia i utrzymanie
            kosztują) - zgłosiła się do PUP. zarejestrowano ją i po dwóch miesiącach
            zaproponowano "staż absolwencki". Nadmieniam tylko, że w trakcie studiów
            pracowała na umowy zlecenia, a także zrobiła kilka staży i praktyk (w sumie ok.
            roku).
            Przyjęła propozycję i po wielkich "rozmowach kwalifikacyjnych" (tak!)rozpoczęła
            staż w instytucji podlegającej urzędowi miasta. Okazało się szybko że ma być
            pomocą w sekretariacie !!! Przez kilka miesięcy szefostwo (z licencjatem) na
            zmianę - raz starało się pokazać jej że nic nie umie, to znowu mamiło
            mozliwością zatrudnienia - doprowadzając na skraj wytrzymałości nerwowej
            (oczywiście jeszcze zapieprz w pracy - kserowanie itp.). Szlag mnie trafiał,
            ale z drugiej strony wiedziałem ze do ukończenia podyplomówki nie możemy sobie
            pozwolić na całkowity brak środków i opłacanie ubezpieczenia. TAK - bo jeżeli
            się zrezygnuje ze stażu - można utracić status bezrobotnego !!!!!!!!!!!
            CZŁOWIEK JEST JAK W KLATCE - bo kiedy moja partnerka dostawała zaproszenia na
            rozmowy kwalifikacyjne (również w Warszawie - mieszkała 300 km dalej) nie mogła
            wziąć wolnego - bo awantury i szantaże !!!!!!!! A nieusprawiedliwione
            nieobecności = koniec stażu = utrata statusu. PARANOJA!!
            Na najważniejszą rozmowę kwalifikacyjną musiała "wziąć" zwolnienia lekarskie
            (do tego doprowadzają człowieka!!!). Konkursy po kolei wygrywała i wreszcie
            otrzymała pracę w zawodzie - gdzie obecnie rozwija się i kwitnie :) Ale w
            międzyczasie (nikt w instytucji w której robiła staż nic nie wiedział że bierze
            udział w konkursach)okazało się że na miejsce, na które jak przez miesiące
            łudzili "być może ją by po stazu zatrudniono" (w sekretariacie !!!!) wraca z
            urlopu wych. dawna pracownica (oczywiście średnie wykształcenie). Kierownictwo
            doskonale o tym wiedziało (było to ponoć dograne od kilku miesięcy, a stażysta
            miał jedynie zapchać dziurę w tym czasie) - więc z premedytacją perfidnie
            blokowano mozliwość szukania innej pracy - wiedząc że nie będzie wolnego
            miejsce zatrudnienie !!! UWAŻAJCIE - to się dzieje w sektorze publicznym, a co
            dopiero w prywatnym !!!
            • Gość: __Autor__ Re: Ostrzeżenie!! IP: *.chello.pl 14.10.05, 14:41
              Firmy prywatne dzialaja w ten sposob, ze jest szef + 3 osoby na umowe o prace za
              najnizsza krajowa + 5 stazystow + 5 praktykantow, ktorzy po odbytym stazu sa
              wymieniani na nowych lub zatrudniani na miesiac i zwalnani, co by nie stracic
              zrodla darmowej sily roboczej.
              • dureksis Re: Ostrzeżenie!! 14.10.05, 15:27
                Aj tam!
                Ja w tym tyg. skończyłam staż i pracodawca podpisuje właśnie ze mną umowę o
                pracę :P
                Gdyby nie staż z UP to do tej pory bym płakała, że nie ma pracy..
                Nie miałam doświadczenia, wykształcenia ( dopiero wróciłam na studia)a na stażu
                wiele się nauczyłam, nie mam już gołych papierów...
                Ale to fakt, trzeba uważać, choć lepiej na staż pójść niz nie robic nic, tylko
                narzekać jak to w tej Polsce ciężko..
      • zuzaba Re: staż z urzędu-ostrzezenie 14.10.05, 15:28
        Chyba niezupełnie rozumiesz ideę stażu z UP.
        On nie ma Ci zagwarantować zatrudnienia w firmie, a dać wiedzę, doświadczenie.
        Także jestem po stażu, z tej samej branży. I badzo się cieszę, bo dowiedziałam
        się mnóstwa rzeczy, zdobyłam trochę doświadczenia.
        Poza tym, jeśli mówimy o finansach - za siedzenie w domu nie dostałabyś nic.
      • Gość: astro Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 17:13
        nie chodiz nawet o to zatrudnienie po stazu, oczywisice to nie jest "obowiazek"
        ale to nie jest sedno sprawy - chodzi o to, ze firmy to wykorzystuja!maja prze
        pol roku darmowych pracownikow
        lepiej isc na staz niz nie robic nic...ale z opowiadan moich znajomych(po mgr)
        te staze to najczesciej pomoc w obsludze sekretariatu, moze zdazaja sie staze,
        na ktorych faktycznie czegos mozna sie nauczyc, poszerzyc choryzonty, niestety
        ja slyszalam tylko o stazach polegajacych na przekladaniu papierkow i
        odbieraniu telefonow, widocznie mozna lepiej trafic...
        moja kolezanka odbywa taki staz, caly czas byla mamiona opowiesciami,ze moze
        liczyc na zatrydnienie po stazu, dopiero po kilku miesiacach szczerze ktos ja
        poinformowal, ze na jej miejsce przyjdize nowa stazystka...

        nie jest tak, ze ludize nie chca isc na staz z tego wzgledu, ze to tylko 400zl
        i nie ma szans na zatrudnienie...gdyby te staze inaczej wygladaly -dawalyby
        doswiadczenie, to moglyby byc dobrym punktem w cv...ale nie sa i po ukonczeniu
        tego stazu jestesmy znowu w takiej samej sytuacji...czyli ciezko o prace:(
        a pracodawcy maja darmowych pracownukow i nasz kochany UP moze sie poszczycic
        ile to osob wyslal na staz...

        smutne
      • Gość: vv Re: staż z urzędu-ostrzezenie IP: *.chello.pl 14.10.05, 21:24
        I właśnie o to mi chodzilo. Staż nie daje nic!!! Ani doświadczenia przydatnego
        w zyciu, ani możliwości zatrudnienia. To tylko statystyki UP!!!!!!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka