Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LODZIE..

    IP: *.pl / 217.153.39.* 18.10.05, 18:30
    Mam potworny dylemat. Rozmawialam dzis z szefem o tym, ze chce odejsc z
    koncem roku. Mam poprostu nadzieje, ze znajde do tego czasu jakas prace.
    (szukam od 6m-c!)W obecnej, beznadziejnie nudnej, absolutnie
    niesatysfakcjonujacej, doprowadzajacej mnie do totalnej depresji pracy siedze
    juz prawie 3 rok i w koncu powiedzialam DOSC! Z jednej strony czuje ulge, ale
    z drugiej obawe przed znalezieniem nowej i satysfakcjonujacej w tak krotkim
    czasie. Nie chce juz nic odkrecac. Szef pytal, czy cos mam, sklamalam, ze
    tak... a ja mam kredyt na glowie... Z drugiej strony wiem, ze dluzej juz nie
    moge tam wytrzymac.. co robic??????
    Obserwuj wątek
      • Gość: Daimler Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.mtvk.pl 18.10.05, 18:36
        jestem w bardzo podobnej sytuacji
        z jedna roznica
        jeszcze szefowi nic nie mowilem
        nie jestem jeszcze zdecydowany na odejscie bo tez mam kredyt na glowie
        ale juz nie znosze mojej pracy tego co robie i kompletnego chaosu
      • Gość: dar Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.217-149-114.enivest.net 18.10.05, 18:42
        moim zdaniem postepujesz b.nierozsadnie bo wymawia sie prace dopiero wtedy gdy
        masz nagrane na 100%cos nowego.Uwierz mi nie znam osob ktore znalzly prace od
        razu jak zwolnily sie i nie mialy nic nagranego.
        Ja uwazam ze lepsza chu...wa praca niz zadna, a pozatym lepiej jest szukac jak
        pracujesz bo masz lepsza karte przetargowa w rozmowach z nowym pracodawca
        • Gość: alicja Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.pro-internet.pl 22.10.05, 19:47
          Ja znam taką osobę - mnie, się zwolniłam z pracy nie majac nic na oku i
          znalazłam nową pracę jeszcze w okresie 2 tyg. wymówienia, wysłałam ok. 20 cv
          wszystkie na ogłoszenia z gazety wyborczej - odezwało sie pięc firm, w jednej
          mnie zatrudnili, nie jest to moze super praca, ale zarabiam wiecej niż w
          poprzedniej :) Znajomi mi mówili , że zwariowałam, że lepiej mieć pracę za 620
          zł niż rzadną ( w mojej poprzedniej pracy obniżyli mi pensję wiec się zwolniłam)
          i sie udało
          teraz mam normalną pracę z normalną pensją, wolne soboty i niedziele i firma
          stawia kawę - myśle że spróbować warto
      • Gość: absolek Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 18.10.05, 19:17
        Czy możesz podzielić się co takiego sprawia, że nie satysfakcjonuje Cię ta
        praca? Czym konkretnie się zajmujesz? Mam nagraną pewną pracę ale kompletnie
        nie w zawodzie i boję się, że po jakimś czasie też mi się znudzi i zastanawiam
        się czy wogóle wchodzić w to, stąd pytanie.
        • konopielka80 Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD 18.10.05, 19:41
          Ja własnie rzuciłam pracę nie mając zalatwionej nowej. Moja praca nudna nie była, za to cholernie stresująca. Niedługo idę do kardiologa;-(
          Teraz jestem bezrobotna, ale z zasiłkiem.
          Do autorki postu- gdybyś nie miała kredytu, to bym Ci wtedy z czystym sumieniem doradziła rzucenie tej pracy. Poczułabyś niesamowita ulgę..uwierz mi..ja to czuję cały czas! Ale skoro masz kredyt....to juz nie jest takie proste!
          • Gość: marcin_r Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: 213.199.204.* 18.10.05, 19:56
            Jakie to stresujące prace macie ? Bo piszecie o nich, ale nie precyzujecie.
            • konopielka80 Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD 18.10.05, 23:41
              Alez abrdzo proszę Marcinku- Zakład Poprawczy!
              Wystarczy?
          • Gość: d Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.217-149-114.enivest.net 18.10.05, 19:57
            nie ma teraz nie stresujacych prac ludzie...
            • Gość: dziwnytenswiat Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 18.10.05, 21:36
              .......nie ma teraz nie stresujacych prac ludzie...

              zdziwisz się ja bardzo lubię swoją pracę mało tego do tego stopnia że czasami
              na urlopie wpadam do firmy pogadać ze znajomymi i czasami przesiedzę kilka
              godzin:)) bo lubie ich i firmę.
        • Gość: Xena Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.pl / 217.153.39.* 18.10.05, 19:59
          Mam 27 lat, skonczona psychologie i siedze na recepcji... zaczelam te prace
          majac 22 lata liczac na to ze jest przejsciowa. I to "przejscie" trwa do dzis.
          codziennie robie w kolko to samo, jak robot w fabryce, nie rozwijam sie
          kompletnie, a branza w ktorej pracuje absolutnie mnie nie interesuje (finanse),
          wiec nie widze tam dla siebie szans przejscia wyzej. Do tego atmosfera jest nie
          do wytrzymania, nie mowiac juz o stresie! Dostajesz ochrzan za byle blad! Kilka
          takich ochrzanow przez ten caly czas pracy doprowadzilo do tego, ze mam
          nerwice.. + wyscig szczurow, podkladanie innym swini itp. To wszystko sprawilo,
          ze zwyczajnie pekly mi zawory...
          • Gość: gosc Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.atman.pl / *.atman.pl 18.10.05, 20:09
            Ja Ci radze najpierw cos znalezc bo skoro szukasz juz 6 ms to sama widzisz ze
            nie jest to takie latwe, a nie ma nic gorszego niz ''siedzenie w domu'' .
            Najpierw oczywiscie poczulabys ulge ale pozniej zlosc na sama siebie. Lepsza
            praca nawet taka ktora cie denerwuje niz ''nic'' Po kilku miesiacach bedziesz
            chciala juz pojsc do jakiejkolwiek pracy, nawet ponizej swoich kwalifikacji i
            gorszej niz ta na ktora narzekalas. Pisze to wszystko na podstawie wlasnego
            doswiadczenia.
            Pomijam kwestie kredytu, bo jesli rozwazasz opcje porzucenia pracy to albo
            musisz miec spore oszczednosci albo ktos Ci bedzie pomagal bo przeciez z czegos
            tzreba zyc no i kredyt...
            Pozdrawiam
          • Gość: d Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.217-149-114.enivest.net 18.10.05, 20:13
            w zyciu trzeba stawiac czola wiekszym problemom niz burakowty szef, czy ochrzan
            z rana, tzreba sie uodpornic,olac to i szukac czegos innego i najmniej
            niespodziewanym momencie rzucic wymowienie na twarz
            • Gość: milena_ar Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 21:47
              popieram !! i własnie taki realizuję plan...:>
      • Gość: aga Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 22:08
        Uważam, że jest to bardzo nierozsądne z Twojej strony. Pomijając już sam fakt
        spłaty kredytu to to, że oszukujesz szefa i tak się "wyda". Powiedziałaś mu, że
        masz już coś nagranego wobec tego najlepszym sposobem rozwiązania umowy jest
        rozwiązanie za porozumieniem stron przez przejście z jednego zakładu do
        drugiego. I to jest zawarte w świadectwie pracy. Jeśli nie bedziesz miała gdzie
        "przejść" tylko najesz się wstydu. Bez sensu.
        • Gość: milena_ar Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 22:16
          > rozwiązanie za porozumieniem stron przez przejście z jednego zakładu do
          > drugiego

          ???
          za porozumieniem zawsze można rozwiązać umowę o pracę, co ma do
          rzeczy "przechodzenie" do innej firmy?
          • mctiggle ot, aga nie skumała o co sie rozchodzi 18.10.05, 22:22
            i tyle
            wg sprawa się wyda, jak jej obecny szef przeczyta świadectwo pracy ;)
          • Gość: Fabio Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.pl / 217.153.39.* 19.10.05, 03:44
            A co ma jedno do drugiego??? Laska napisze, ze chce rozwiazac umowe o prace z
            takim i takim dniem i czesc! Bez potrzeby pisania o jakims "przejsciu"!
      • Gość: d Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.217-149-114.enivest.net 19.10.05, 07:06
        wez jeszcze to pod uwage ze jak wymowisz umowe o prace to zasilku nie dostaniesz
        • konopielka80 Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD 19.10.05, 10:19
          Rzeczywiście dochodzi do tego ejszcze problem z zasiłkiem. A co autorka postu powie na temat swoich oszczędności? Czy masz za co żyć, gdy odejdziesz z pracy? Na ile Ci tych uciałanych pieniędzy starczy?
        • pinup dostanie ale 3 miesiace krocej! 21.10.05, 12:39
      • Gość: Bil Brawa dla odważnych !!! IP: *.server.ntli.net 19.10.05, 20:41
        Z jednej strony to prawda, że lepiej szukać pracy i pracować gdzieś, ale z
        drugiej strony, szukanie pracy też zabiera czas. Zwłaszcza chodzi o możliwość
        udania się na rozmowę wstępną. Jeżeli ktoś ma dylematy czy dobrze zrobił, to co
        szkodzi pójść do szefa i złożyć mu podanie, że można cofnoć wypowiedzenie ale
        jak się dostanie np: dwukrotnie większą pensje. Jak się szef nie zgodzi no to
        się będzie miało większą motywacje, że dobrze sie zrobiło odchodząc z pracy.
        A i przed odejściem nie zapomnijcie troche narozrabiać w pracy, coś tym głupkom
        wykasować w komputerze, albo pochować jakieś rzeczy, albo wyrzucić wszystkie
        swoje nie skończone prace, tak aby sobie zaczynali od początku; tak po prostu
        dla zgrywy aby za wami tesknili.
        • Gość: d Re: Brawa dla odważnych !!! IP: *.217-149-114.enivest.net 19.10.05, 20:45
          jezeli ma sie za co zyc albo ma Cie kto utrzymywac to mozna tak zrobic.

          Robienia balaganu w pracy typu kasowanie plikow itp.nie polecam bo moze sie to
          skonczyc dyscyplinarka
          • Gość: Xena Re: Brawa dla odważnych !!! IP: *.pl / 217.153.39.* 19.10.05, 21:27
            Wypowiedzenia jeszcze nie ma, ale gadka już była, wiec nie bede nic odkręcać,
            bo wyjde na idiotke a oni i tak juz będą wiedzieli, ze spadam na 100%. Gdybym
            nie miala z czego zyć i żadnej pomocy NAPEWNO nie zrobiłabym tego kroku. Z tym,
            ze nie mogę tej pomocy zbyt długo nadużywać, stąd dylemat. Gdybym została w tej
            pracy miałabym jeszcze gorsze zmartwienie, że wykańczam się psychicznie i brak
            mi sił na cokolwiek innego.
            • Gość: Ania Re: Brawa dla odważnych !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:22
              XENA- jeżeli czujesz, ze dobrze robisz, to nie zastanawiaj się, tylko to rób. Na pewno sobie poradzisz i będziesz cieszyć się z tego, że zdobyłąś sie na odwage i odeszłaś. Zdrowie ejst najważniejsze. A ten kredyt to duży jest?
              • Gość: Xena Re: Brawa dla odważnych !!! IP: *.pl / 217.153.39.* 20.10.05, 05:34
                Spory, ale narazie spłacam tylko odsetki (przez rok) w kwotach rzędu 60-100zł
                miesięcznie. Z ostatniej pensji jestem w stanie odłożyć na kilka miesięcy
                spłatę kredytu. Nie żałuję swojej decyzji, mam tylko obawy, żeby zbyt długo nie
                pozostać na bezrobociu - to jedyne co mie męczy.
                • Gość: p Re: Brawa dla odważnych !!! IP: *.217-149-114.enivest.net 20.10.05, 07:13
                  i tu masz odpowiedz.
                  moim zdaniem nierozwaznie postepujesz.jakbys mial kredyt splacony to wtedy
                  zgoda.
                  sama pisalas ze szukalas pol roku, nie ludz sie ze bedzie inaczej moze bedziesz
                  miala szczescie i znajdziesz od razu ale i tu nie chcialbym byc zlym prorokiem
                  ale pracy mozesz szukac przez dluzszy czas i jak znajdziesz nie znaczy to ze
                  bedzie lepsza od obecnej.
                  Trzeba bylo zrobic inaczej, szukac i jak dopiero znajdziesz rzucic wymowienie
                  na biurko.
                  Zycze Ci powodzenia
                  • Gość: Xena Re: Brawa dla odważnych !!! IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 20.10.05, 07:35
                    szukałam Poł roku i mialam kilka propozycji, ale pracodawcom przeszkadzal moj
                    okres wypowiedzenia, niektórzy potrzebowali pracownika od zaraz, a ja nie
                    mialam takiej możliwosci. Poza tym ze wzgledu na godziny pracy mialam problem z
                    umawianiem sie na spotkania rekrutacyjne i jeszcze moj wakacyjny urlop równiez
                    przeszkodzil w otrzymaniu pracy. Kiedy bede wolna zwiększa sie szanse na
                    znalezienie pracy od zaraz. Dostalam ostatnio propozycje rozmowy,gdy pani
                    dowiedziala sie jaki mam okres wypowiedzenia, zrezygnowanym glosem powiedziala,
                    ze potrzebuje pracownika PILNIE!
                    • Gość: p Re: Brawa dla odważnych !!! IP: *.217-149-114.enivest.net 20.10.05, 07:38
                      ja mam odwrotne doswiadczenia, jak bylem na bezrobociu przez 6miesiecy to
                      wlasnie wtedy malo ofert sie pojawialo.A jak pracowalem to duzo
      • zaholec Po co mówiłaś? 20.10.05, 07:47
        Ja to się zastanawiam po co mówiłaś, że coś masz na oku? Ja nie mówiłbym tego,
        wręcz przeciwnie powiedziałbym, że nie mam nic. To prowokuje pytanie dlaczego
        chcesz odejść? A to już pole do rozmowy, może znalazłabyś pracę w tej samej
        firmie na innym stanowisku? Bez ryzyka tworzysz dodatkową szansę na pracę.


        pozdrawiam
        • Gość: Xena Re: Po co mówiłaś? IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 20.10.05, 07:57
          Powiedzialam to tylko dlatego, ze zostalam o to spytana. Nie chcialabym tu
          pracowac na zadnym innym stanowisku. Tylko nie tu!!!! Naprawde wole sprzatac
          gdzies, czy przewalac gruz dopoki nie znajde odpowiedniej dla siebie pracy niz
          tu tkwic dzien w dzien przez 8h! Poza tym nie zlozylam jeszcze wypowiedzenia,
          tylko rozmawialam.
      • laura.x Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD 20.10.05, 21:09
        Decyzje podejmiesz sama, ale ja na Twoim miejscu odeszłabym. Sama byłam w
        identycznej sytuacji. Złozyłam wypowiedzenie w czerwcu, do konca lipca okres
        wypowiedzenia <1 miesiac> bo nie wytrzymałam psychicznie, stresu, ludzi
        zawiastnych, kapusiów i szefa tyrana. Tez byłam na kazdym kroku ochrzaniana za
        pierdoły najmniejsze powstałe nie z mojej winy, ale oczywiscie to ja byłam
        winna. Zrobiłam krotkie cieci i juz. Tez sie bałam, co bedzie. 3 miesiące
        zabrałao mi znalezienie nowej pracy. Pracuje od ok 1,5 tyg i jestem zadolona,
        wiem ze to krótko, ale słysze co mowia inni, jaka jest atmosfera - w
        poprzedniej nigdy tak nie było. Pamietam, ze jak złozyłam wypowiedzenie to 1
        uczucie niesamowitej ulgi, ze w koncu przespie noc, nie bede z płączem wracac
        do domu, czy brac prochy na bol glowy i brzucha zaraz po obudzeniu . 2 uczucie
        to zal, ze tyle z siebie dalam, poswieciałam tyle czasu, duzo serca w tamta
        prace wlozyłam, a podczas 1,5 roku pracy tak, moze z 2 raz usłyszałam dziekuje.
        Jak sie chce mozna zmienic wszystko. Po co sie meczyc? Trzeba starac sie i
        zmieniac zycie na lepsze! Oczywiscie jak zostałąm z niczym, były dni zwatpienia
        i strachu i momentami dol - co teraz bedzie. Chwilowo miałąm juz dosc tych
        kolejnych interviews its, ale sie udało:) Życze z całego serca powodzenia i
        trzymam kciuki :))))
        • Gość: Xena Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 21.10.05, 07:58
          No wlasnie, dopiero ludzie, którzy doświadczyli podobne lub identyczne momenty
          w swojej pracy,którzy wiedzą co to znaczy pracować z chamstwem, kapusiami,
          tyranami i niewdzięcznikami mającymi cię za nic potrafią mnie zrozumieć. Takie
          wypowiedzi jak Twoja dodaja mi wiary w siebie, siły i ogromnej nadziei na
          lepsze jutro. Wiem, ze nie moge sie teraz poddac tylko walczyc o swoje.
          Ostatnio propozycje spotkań o pracę posypały się jak z rękawa. Dziś kolejna
          rozmowa:-) Dziękuję Ci i również zyczę szczęścia, aby nowa praca dawała Ci
          satysfakcję, przyjemność i aby ludzie, z którymi pracujesz byli Ci wdzięczni za
          Twoją pracę!
          • Gość: p Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.217-149-114.enivest.net 21.10.05, 08:55
            Gość portalu: Xena napisał(a):

            > No wlasnie, dopiero ludzie, którzy doświadczyli podobne lub identyczne
            momenty
            > w swojej pracy,którzy wiedzą co to znaczy pracować z chamstwem, kapusiami,
            > tyranami i niewdzięcznikami mającymi cię za nic potrafią mnie zrozumieć.
            Takie
            > wypowiedzi jak Twoja dodaja mi wiary w siebie, siły i ogromnej nadziei na
            > lepsze jutro. Wiem, ze nie moge sie teraz poddac tylko walczyc o swoje.
            > Ostatnio propozycje spotkań o pracę posypały się jak z rękawa. Dziś kolejna
            > rozmowa:-) Dziękuję Ci i również zyczę szczęścia, aby nowa praca dawała Ci
            > satysfakcję, przyjemność i aby ludzie, z którymi pracujesz byli Ci wdzięczni
            za
            >
            > Twoją pracę!

            zaproszenie na rozmowe nie znaczy jeszcze zatrudnienia...
            ja sam dopiero skladam wymowienie jak mam podpisana umowe z nowa firma
            • Gość: Xena Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: 5.3.1R* / *.abnamro.nl 21.10.05, 09:45
              Boze, czlowieku, zauwazylam, ze Ty wszystko widzisz w czarnych barwach!
              Przeciez nie pracuje od dzis i na nie jednym spotkaniu bylam, wiec doskonale
              zdaje sobie sprawe z tego, ze zaproszenie na rozmowe ni oznacza przyjecia do
              pracy!!! To chyba logiczne! Ale jest swiatelko w tunelu, sa telefony,
              propozycje spotkań i to juz jest wazne, ze cos sie dzieje! To dodaje mi wiary w
              siebie, a wiara czyni cuda. Jesli sie zalamie i zaczne watpic, to napewno nie
              uda mi sie nic znaleźć. Najważniejsze to myslec pozytywnie, bo to jakie masz
              nastawienie i jak myslisz o swojej przyszlosci chcac nie chcac samo sie
              realizuje!
              • Gość: p Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.217-149-114.enivest.net 21.10.05, 10:12
                samo pozytywne myslenie nie wystarczy, przewiozlem sie kilka razy to wiem
      • Gość: Ktoś Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 12:19
        Bylam w podobnej sytuacji. Moja pierwsza praca bardzo mi odpowiadała, ale z
        racji tego, że zakład się likwidował musiałam zacząć szukać nowej. Dostałam
        prace zanim zakład się zlikwidował i bardzo tego załowałam, bo mogłam pozostać
        tam do konca.Atmosfera była switna, dużo zrozumienia i cierpliwości, a
        najważniejsze to to, że szefową miałam zawsze po swojej stronie. W tej drugiej
        pracy juz nie było tak kolorowo.Strasznie się męczyłam i przez okres próbny
        byłam na ziółkach uspokajających. Dołowało mnie przede wszystkim to, że nie
        robiłam tego co lubie, a jeśli juz coś robiłam to były to prace mało
        ambitne.Wiec zaczęłam szukać kolejnej pracy miesiąc przed zakończeniem umowy
        próbnej, bo wiedziałam, ze juz tam nie zostane a jak zostane to i tak predzej
        czy pozniej się zwolnie, gdy tylko znajde prace. Przez miesiąc czasu wysyłałam
        CV byłam na kilku rozmowach i na tym się konczyło.A że to było w czerwcu
        wiedziałam, ze w wakacje bedzie mi trudno cos znaleźć.Kiedy nie przedłużyłam
        okresu próbnego z poczatkiem lipca bylam bez pracy,ale nadal wysyłałam CV. W
        koncu odezwał się ktoś, poszłam na rozmowe 8 lipca, już 9 lipca miałam
        pozytywną odpowiedz i 11 lipca zaczełam prace w nowej firmie. Jestem teraz
        zadowolona, a przede wszystkim robie to co lubie i jeszcze w swoim zawodzie, a
        to w obecnych czasach rzadko się zdarza.
        Więc głowa do góry i jak bedziesz bardzo chciała to wiem, ze w końcu Ci się uda
        znależć coś odpowiedniego, tylko na wszystko trzeba czasu. Poznałam to
        dokładnie na sobie.
      • pinup Xena trzymam kciuki! 21.10.05, 12:55
        mimo wszystkich 'przeciw' uwazam ze bardzo dobrze robisz. w tym miejscu nic nie
        zdzialasz bo nawet nie chcesz wiec szkoda czasu na przeciaganie tej beznadziei.
        jest bardzo ciezko z praca ale trzymam za ciebie kciuki.
        jak u ciebie z jezykami? moze moglabys wyjechac? jezeli znasz angielski z
        doswiadczeniem w recepcji mozesz probowac z powodzeniem za granica. tam jest
        troche inaczej. jezeli zaczniesz i zobacza ze jestes kumata masz szanse zmienic
        stanowisko i rozwijac sie. tylko w tym zasr..m kraju po psychologii mozna
        siedziec w recepcji. ale taka recepcja ma dobre strony bo mozesz zaczac od tego
        w dowolnej firmie, czyli takiej ktora bedzie z interesujacej cie branzy.
        pozdro!
        • Gość: Xena Re: Xena trzymam kciuki! IP: *.pl / 217.153.39.* 21.10.05, 19:05
          Myslalam o zagranicy. Nawet juz mam wszystko nakrecone, ale dla mnie to
          ostatecznosc. Mam ambicje, chce sie rozwijac, nie widze siebie w pracy
          fizycznej - niestety. Jesli jednak zajdzie taka koniecznosc oczywiscie wyjade.
          Narazie w tym tygodniu mialam 3 rozmowy o prace. W jednej firmie zaprosili mnie
          na kolejną - rozstrzygającą. W poniedziałek kolejna rozmowa. Nie jest źle!!
          Trzymam sie i jestem optymistycznie nastawiona! Dziękuje za trzymanie kciuków i
          wszelkie słowa otuchy! POzdrawiam bardzo serdecznie
      • Gość: mała Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 15:01
        Trzymam kciuki. Też pod koniec roku składam wymówienie z takich samych powodów.
        • Gość: xfelix Re: WYMAWIAM PRACE Z KONCEM ROKU I ZOSTAJE NA LOD IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 21.10.05, 20:28
          Jeśli konsekwencją fatalnej atmosfery w pracy będą problemy zdrowotne to wybór
          jest oczywisty - życzę powodzenia w szukaniu "normalnej" pracy
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka