anjutka
29.11.07, 08:55
Witam, z góry przepraszam ,jeśli komuś mój problem wyda się błachostką, dla mnie nie jest....
Problem polega na tym , że nie umiem sobie poradzić z tym , że mąż od kilku miesięcy utrzymuje wirtualne kontakty z innymi kobietami, wymienia się telefonami, siedzi na czacie, pisze emaile....Na początku kiedy to się zaczynało , prosiłam go i mówiłam ,że sobie z tym nie radzę....Powiedział , że nic złego nie robi i nie widzi potrzeby , żeby to przerywać....w między czasie wiele się wydarzyło , wiele niedobrego między nami...Powiedział , że nie mogę mu mówić z kim ma gadać , a z kim nie....Czasami myślę , że może rzeczywiście przesadzam , ale jak zaczyna klikać godzinami, coś we mnie pęka....Złość miesza się ze smutkiem , Jak sobie z tym poradzić? Możecie coś poradzić? Nie umiem tego zaakceptować , choć się starałam naprawdę...