Gość: vox
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.10.05, 14:27
Jak inaczej nazwać sytuację w której bezrobotni są kierowani na tzw. staże,
na których pracują jak normalni robole za kwotę 450zł/mc. Te "astronomiczne"
wynagrodzenie wypłacają urzędy pracy z naszych podatków a cwane firmy mają
darmowych pracowników. Pod pozorem stażu, szkolenia, ludzie pracują po kilka
miesięcy jak etatowi pracownicy a na dodatek muszą się jeszcze raz w miesiącu
meldować w urzędach pracy. Praca po godzinach, w nocy i święta, żadnych
praw, żadnych dodatków. Co na to RPO, Inspekcja Pracy, Ministerstwa,
Prezydent....?