Gość: Yataman
IP: 212.160.138.*
05.07.01, 14:35
Wiele osob narzeka ze nie ma pracy,ale po czesci to ich wina, bo albo sie nie
ucza albo ida na kierunki ktore wprawdzie przedlozaja mlodosc ale i tak nie
dadza zadnej pracy. Uwazam ze finansowanie z publicznych pieniedzy kieronkow
po ktorych nikt nie znajdzie pracy, a zwlaszcza takich gdzie ich absolwenci nie
wyworza zadnej wartosci dodanej w gospodarce jest glupota. Po co nam
filozofowie, muzykolodzy, teatrolodzy, artysci malujacy jakies paskudztwa (malo
kto potrafi sie przyznac ze nie podoba mu sie obecna sztuka aby nie wyjsc na
prostaka) za pieniadze z budzetu. Jak ktos chce - prosze bardzo - za wlasne
pieniadze i z oswiadczeniem ze nie bedzi pozniej wyciagal reki do opieki
spolecznej. A zaoszczedzone pieniadze nalezy wydac na nauke informatyki,
zwlaszcza na prowincji - bo inaczej nigdy nie dogonimy Europy.