Gość: daniel
IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
03.12.05, 23:35
Dużo młodych ludzi po studiach narzeka że nie można znaleźć dobrzej pracy w
ich miejscowościach .A czasami trzeba tylko zaryzykować i przeprowadzić się
do Warszawy a nie siedzieć w takim np. Rzeszowie czy Lublinie i narzekać że
nie ma pracy, a jak jest to słabo płatna. Polacy powinni byc bardziej mobilni
a niestety tacy nie są. W stolicy osoba po studiach nie ma problemów ze
znalezieniem pracy za 2000-3000 netto, a na prowincji za taką samą prace
płacą 800 zł. Dużo zależy więc od chęci i zaryzykowania.