Gość: Absurdalna praca
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.01.06, 00:03
forum.edu.pl/index.php?topic=415.0
Wyobraźmy sobie, że Twój przełożony każe sprzedawać Tobie w upalny dzień
gorący kubek rosołu… wszystkim logiczne była by sprzedaż lodów lub chłodzonych
napojów, ale gorąca zupa? To tak jakby wciskać Eskimosowi kolejny metr
sześcienny kostek lodu.