Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    transfer OZORKA

    15.11.02, 21:39
    dziwny tytuł, prawda?
    OZOREK nadal sobie siedzi na forum Edukacja, bo mi się wydawało, że
    najbardziej jednak tam pasuje. ale na Edukacji mowa jest głównie o tym,
    która ze szkół języka angielskiego jest mniej niedobra od innych i jakoś
    nikt nawet nie zauważył OZORKA... tu na forum Praca ludzie jacyś żwawsi,
    wprawdzie OZOREK jest nieco off topic, ale nie aż tak znowu bardzo, może
    ktoś coś napisze o OZORKU!

    a oto OZOREK in extenso:

    długo się zastanawiałam, na którym forum wstawić ten wątek, pasuje właściwie
    wszędzie (może poza forum kulinarnym hehe), bo wszędzie się na ten OZOREK
    natykam...

    śliczną nazwę "ozorek" wymyśliłam właśnie na określenie tego czegoś, co z
    daleka nieco przypomina język polski, a czym posługuje się przytłaczająca
    większość użytkowników forum GW

    i muszę powiedzieć, że ręce mi opadają...

    podstawowe założenie: dostęp do komputera ma w pl stosunkowo niewielka grupa
    ludzi, dostęp do netu jeszcze mniejsza. ci, którzy ten dostęp mają, to
    niejako z założenia ludzie bogatsi (bo to kosztuje), lepiej wykształceni
    (albo do takiej grupy aspirujący), bardziej... hmmm... obyci
    kolejne dodatkowe założenie: forum na tym akurat portalu odwiedzają częściej
    ludzie czytujący GW, a zatem - jak wyżej

    no to ja się w takim razie pytam: CZY W TYM KRAJU JUŻ NIKT NIE ZNA JĘZYKA
    POLSKIEGO??? nawet te "elity"???

    siedzę właśnie nad pilną i baaardzo nudną robotą, dla odpoczynku co jakiś
    czas zaglądam sobie na forum... i tracę resztki wiary w ludzkość

    już nie mówię o tragicznych błędach ortograficznych, w zdaniu złożonym z
    pięciu słów trzy byki to standard, czasem trzeba słowo na głos przeczytać,
    żeby się domyślić, co to miało być
    chociaż właściwie - nie, tej ortografii też się niniejszym czepiam: co to
    jest, forum dla dysgrafików?! jeśli tak, to admini proszeni są o
    umieszczenie odpowiedniego ostrzeżenia na stronie głównej forum, jak
    specjalna troska to specjalna troska i słowa krytyki już nikt ode mnie nie
    usłyszy
    grasuję głównie po forum Praca, przechwalają się tam tacy różni swoimi super-
    umiejętnościami, a ja sobie tak myślę: oj synuś, jak ty się do wszystkiego
    tak przykładałeś, jak do tej polskiej ortografii, to cieniutki z ciebie
    specjalista...

    ale dobra, ciszej nad tą ortograficzną trumienką, bo tak naprawdę to ja się
    chciałam czepnąć stylu i - szerzej - umiejętności wyrażania myśli słowem
    pisanym. nieporadność piszących jest wręcz porażająca, zaczynam sobie
    wyobrażać, jak się czuje pani od polskiego sprawdzając wypracowania
    trzecioklasistów. ale tu chyba trzecioklasiści nie bywają, przynajmniej nie
    nagminnie...?

    ja wiem, że języki słowiańskie trudne bardzo, składają się z wyjątków i kto
    by tam miał głowę do takich bzdur... ale jest mi po prostu strasznie
    przykro, kiedy co i rusz natykam się na ten nieszczęsny tytułowy OZOREK.
    ozorek wszechobecny i wszechogarniający...

    ludzie, czy jest tu jeszcze ktoś, kto zna polski??? bo się zaczynam czuć
    jakby nieswojo

    Obserwuj wątek
      • Gość: hybryda Re: transfer OZORKA IP: *.bos.east.verizon.net 16.11.02, 16:29
        Jotembi...cos (ktos, cosio-ktosio) znowu Ciebie gnebi?
        Nie mam polskich ogonkow (bom ciapciak jest) dlatego przeczytaj na glos co
        napisalem, zrozumiesz...:)
        • jotembi Re: transfer OZORKA 16.11.02, 20:00
          polskie ogonki rzecz nabyta, nie o ogonki mi chodzi (jak dobrze zreszta wiesz
          hehe)
          ogonki przydaja sie w jednym jedynym momencie w netowych kontaktach
          miedzyludzkich - kto wie w jakim?
          • paw_dady o tej porze na sieci? 16.11.02, 20:10
            abstrahujac od ogonkow co ty robisz tak pozno na sieci?
            nie pracujesz ;o)
          • Gość: PIO MIO Re: transfer OZORKA IP: *.dhcp.uno.edu 18.11.02, 18:10
            Czy chodzi o zwrot "robic lache" ?
            • jotembi Re: transfer OZORKA 22.11.02, 20:30
              no pewnie, a o cóżby innego hehe
      • jotembi Re: transfer OZORKA 17.11.02, 10:58
        ech, widzę, że OZOREK nie ma szans...
        a szkoda wielka, przed chwilą trafiłam gdzieś perełkę... było o rozerwaniu
        kogoś na SZCZĘPY

        a właściwie... piszcie sobie jak chcecie, ludziska, przynajmniej się czasem
        pośmiać można

        chociaż tak szczerze mówiąc jest to śmiech przez łzy
        • znak_yrden Re: transfer OZORKA 18.11.02, 15:35
          ozorku nie zrozumiałam o co ci chodzi ... poza tym mam wrażenie ze sama sobie
          szczególnie dobre z polszczyzna nie radzisz ... te neologizmy w
          stylu "czepnąć" .. hmmm.
          • Gość: zlosliwy Re: transfer OZORKA IP: *.myslowice.artcom.pl 18.11.02, 19:12
            No cooos ty...Pani od ANGIELSKIEGO? sie nie zna!!! Jak mozesz tak pisac, a fe!
            Pani J. za doskonale....wszystko....
      • Gość: akaWill Re: transfer OZORKA IP: *.227.252.64.snet.net 18.11.02, 19:21
        Spotkalem sie z opinia, ze jezyk "sieciowy" zasadniczo nie naklada obowiazku
        starania sie o poprawnosc. Ponoc dotyczy to zwlaszcza e-mail, ktore jest
        nastawione na szybki przekaz informacji. Osobiscie nie zgadzam sie. Zwlaszcza
        gdy chodzi o razace bledy. Ale niektore drobne "wykroczenia" jak pisanie
        zawsze z malej litery, czy dziwna interpunkcje chyba mozna odpuscic.

        Poza tym mozna odczuc, ze dla niektorych niechlujstwo jezykowe to szpan i
        jakies dziwne wyzwolenie.
        • jotembi Re: transfer OZORKA 18.11.02, 21:15
          taa, jasne, język netu jest inny
          moim zdaniem to chyba głównie zasługa czatu czy nawet jeszcze tych
          wcześniejszych form komunikacji
          język stricte literacki chyba wyglądałby tu dość dziwnie, a klasyczna
          interpunkcja aż się prosi o drobne unowocześnienia... co do nieużywania
          wielkich liter - cóż, taki sobie styl, mała odmiana po całym dniu stukania "po
          bożemu". jeszcze wygodniej byłoby bez polskich fontów, ale wtedy czasem trudno
          zrozumieć o co właściwie chodzi... polskich fontów nie używam np. na czacie
          nad ranem, kiedy się gada głównie z ludźmi z innych kontynentów i oni czasami
          mają problemy z czytaniem robaczków, jakie im się pojawiają zamiast polskich
          ogonków

          wyluzowanie też rozumiem, a jakże (stąd zresztą ten nieszczęsny "neologizm",
          który mi tu wypomniano hehe - cóż, język żyje i rozwija się)
          osobiście nie przepadam za pisaniem np. "kofam" zamiast "kocham" (średnio
          zgrabne ominięcie niepewnej pisowni? bo ja wiem). ale rozumiem (po treningu na
          czacie wirtualnej polski, gdzie straszak za przeklinanie wywala)
          pisownię "doopek" itp

          natomiast koszmarne byki ortograficzne to już zupełnie co innego
          i niestety także czymś innym jest ta nieporadność w ubieraniu myśli w słowa,
          niemożność sklecenia zdania, które trzymałoby się (hmm... tu nie ma straszaka,
          więc zaryzykuję) kupy... to jest właśnie ten smętny ozorek, którym zastępuje
          się polszczyznę - i to nie na czacie, gdzie chodzi o szybkość, tylko na forum,
          gdzie teoretycznie można chwilkę pomyśleć (choć oczywiście modemowcy, których
          tepsa - złodzieje jedne - ze skóry obdziera, mają tego czasu na myślenie
          znacznie mniej, wiem jak to jest, jeszcze niedawno temu mnie także obdzierano)
      • Gość: :) Re: transfer OZORKA IP: *.acn.waw.pl 18.11.02, 22:22
        mozna nie znać języka polskiego czy angielskiego czy Tagalog i nie być
        cieniutkim specjalistą. Jesli chcesz przykładów to służe uprzejmie.
        Pozdrawiam
        • jotembi Re: transfer OZORKA 18.11.02, 22:33
          thx za przykłady, sama znam ich sporo
          mimo to wydaje mi się, że co najmniej wypada znać swój język ojczysty na
          poziomie szkoły średniej... bez względu na to, jak genialnym jest się
          specjalistą w jakiejkolwiek dziedzinie nie mającej wiele wspólnego z językiem
          • Gość: agulha Re: transfer OZORKA IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 19.11.02, 20:26
            Zgadzam się z Tobą w pełni, jotembi...
            I, istotnie, szczególnie na forum "Praca" zestawienie labidzenia "nikt mnie nie
            chce zatrudnić jako dziennikarza" z koszmarnymi błędami
            ortograficznymi/stylistycznymi/interpunkcyjnymi etc. (autentyk!) robi wrażenie
            wręcz komiczne niekiedy (ma się ochotę powiedzieć "i nic dziwnego, synu...").
            Nie każdy jest polonistą, ale umiejętność poprawnego sformułowania swoich
            myśli, dobrania wyrażeń odpowiednich dla sytuacji (wypowiedź ustna czy pisemna,
            oficjalna czy nieoficjalna), znajomość przyjętych zwrotów i zasad pisania np.
            listów czy faksów, względnie artykułów naukowych - przydaje się w większości
            zawodów inteligenckich...
            Ludziom się wydaje, że są bohaterami, jeśli wiedzą, że "ohydny" pisze się przez
            samo "h", a "póki" przez "ó z kreską", a nie wiedzą zupełnie, ile jest
            rozmaitych zasad, o których w życiu nie słyszeli, a które dyskwalifikują ich
            prace (ilu uczestników forum wie, że na koniec tytułu nie pisze się kropki? kto
            rozróżnia myślnik od dywizu? Czy wszyscy wiedzą, że w języku polskim jest
            przecinek dziesiętny, a w angielskim - kropka? Kto jeszcze pamięta, że pewne
            rzeczowniki nie mają w naszej mowie liczby mnogiej i wyrażenie "niskie
            temperatury" jest absolutnie nieprawidłowe? Kto pozna sfałszowany
            wyrób "amerykański" po tym, że napisano "Made in USA", zamiast tak, jak powinno
            być po angielsku, czyli "Made in U.S.A."?).
            I tak dalej, i tym podobnie...
            A używanie w wypowiedziach całkowicie nieformalnych, nowych słów, takich
            jak "rewelka", "czepnąć się" itd. - świadczy o swobodzie i wprawie w
            posługiwaniu się językiem i o inteligencji.
            Howgh.
            Nie martw się, jotembi - teraz oni rzucą się na mnie :-)).
            Aha, "Twoje" STP przez 3 tygodnie nie odpowiedziało mi na maila. Chyba nie
            warto z nimi się zadawać :-))
            • Gość: Pri Re: transfer OZORKA IP: mieszko.pl.u* 20.11.02, 10:24
              > Zgadzam się z Tobą w pełni, jotembi...
              > I, istotnie, szczególnie na forum "Praca" zestawienie labidzenia "nikt mnie
              > nie chce zatrudnić jako dziennikarza" z koszmarnymi błędami
              > ortograficznymi/stylistycznymi/interpunkcyjnymi etc. (autentyk!) robi
              > wrażenie wręcz komiczne niekiedy (ma się ochotę powiedzieć "i nic dziwnego,
              > synu...").
              Rzeczywiscie jest to komiczne.
              > Nie każdy jest polonistą, ale umiejętność poprawnego sformułowania swoich
              > myśli, dobrania wyrażeń odpowiednich dla sytuacji (wypowiedź ustna czy
              > pisemna, oficjalna czy nieoficjalna), znajomość przyjętych zwrotów i zasad
              > pisania np. listów czy faksów, względnie artykułów naukowych - przydaje się w
              > większości zawodów inteligenckich...
              Tyle ze niepoprawne pisanie na forum nie wyklucza poprawnego formulowania mysli.

              > Ludziom się wydaje, że są bohaterami, jeśli wiedzą, że "ohydny" pisze się
              > przez samo "h", a "póki" przez "ó z kreską", a nie wiedzą zupełnie, ile jest
              > rozmaitych zasad, o których w życiu nie słyszeli, a które dyskwalifikują ich
              > prace </ciach zasady>
              > I tak dalej, i tym podobnie...
              Brawo. Po prostu bomba. Tylko po co to piszesz? Chcesz wykazac swoja wyzszosc?
              (UWAGA - TO NIE BYL ATAK NA AGHULLE)
              > Nie martw się, jotembi - teraz oni rzucą się na mnie :-)).
              Meczenniczka chcesz zostac? Czy tylko dla szpanu to napisalas?
              (UWAGA - TO NIE BYL ATAK NA AGHULLE)

              A teraz moja odpowiedz:

              Opowiem wam bajke o czyms naprawde pieknym.
              Dawno, dawno temu w czasch poteznych komputerow XT, terminali unixowych, w
              czasch trybu tekstowego, powstal INTERNET. (Pozwolicie ze narrator skupi sie na
              polsce...) To cudo, znane tylko ze slyszenia pojawilo sie, w naszym pieknym
              kraju, w okolicach roku 90-tego.
              - nie obslugiwal polskich znakow
              - byl dostepny tylko w trybie tekstowym
              - byl WOLNY jak ptak
              W tych dawnych czasach, powstala netykieta, powstala zasada nieuzywania
              polskich znakow, powstaly emotki, powstaly rozne skroty takie jak LOL, IMHO,
              ale tez AFIK, BBL, BBN, BWTHDIK, FMTYEWTK, OTTOMH, WYSIWYG i setki innycj. I
              tak juz zostalo. Z czasem internet zaczal sie upowszechniac, komercjalizowac a
              wolnosc stala sie tylko mitem. Do dzis pozostal juz tylko jezyk. Dziwny, pelen
              bledow, czesto trudny do zrozumienia.

              Wielu nowych uzytkownikow stara sie w jakis sposob odroznic, pokazac ze sa
              wygami w internecie. Stad ten jezyk. Ale, czy to az tak przeszkadza? Drogie
              Panie, nie niszczcie na sile ostatniej wolnosci Internetu. Tacy jak wy juz go
              skomercjalizowali, opasali przepisami i prawami, zniszczyli. Czy musicie takze
              ten specyficzny jezyk niszczyc?


              • jotembi Re: transfer OZORKA 22.11.02, 20:30
                ech, Pri, a któż tu chce niszczyć net... ja na pewno nie, czy twoim zdaniem
                język, jakim się posługuję na tym forum, to taka nieskazitelna polszczyzna?
                dopasowuję się do stylu netu, skróciki znam i nawet używam (a wiesz, co to
                jest ROTFLMAO?)
                a jednak uważam, że można te dwie rzeczy połączyć - język netu z dobrą
                polszczyzną, wbrew pozorom jedno drugiego nie wyklucza
                a byki ortograficzne dość łatwo jest odróżnić od netowych uproszczeń...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka